-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
pilnie potrzebne wsparcie potrzebne dla Pabianickiego Topielca umieszczonego na tymczasie [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/oto-tragiczna-historia-prawie-utopionego-psa-w-pabianicach-141975/#post12618847[/url] roześlijcie proszę jego wątek do kogo możecie aby jak najwięcej osób go zobaczyło, a nóż widelec komuś wpadnie w oko
-
Przedstawiam wam tragiczną i niezwykle zasmucającą historię psa Topielca. Już po samym jego tymczasowym imieniu można się domyśleć jego losów. Ok miesiąc temu trafił do nas do schroniska.... "hycel" dostał telefon że ma wyłowić padlinę pływającą w stawie na MOSiRze. Gdy wyłowił...okazało się że ta padlina żyje!!! Pies został prawdopodobnie ogłupiony jakimś ciosem w głowę aby nie mógł wypłynąć i wrzucony do stawu!! Był w bardzo ciężkim stanie. Nie wiadomo było czy wogóle przeżyje, gdyż był tak wyziębiony że ustać na łapach nie mógł, trząsł się jak galareta, a do tego był chyba umazany jakąś mazią. Pcheł miał miliony!!! gdy ruszyło się sierść skakały w powietrzu!! Wyczesaliśmy i umyliśmy go choć trochę z tej mazi i wysuszyliśmy. Nie było z nim kontaktu. Lekarz ocenił go na ok 12 lat. W boksie zupełnie nie dawał sobie rady!! miskę z jedzeniem wstawiano mu do budy. Wogóle z niej nie wychodził! Przeniesiono go do szpitalika i tam czuł się ciut lepiej. Nawet czasami się ruszał!! Ze względu na jego smutną historię, złe samopoczucie i obawy co będzie dalej znaleźliśmy mu DT. Obecnie przebywa w małej wiosce pod Pabianicami z dwoma innymi braćmi adopcyjnymi!! Niestety chłopaki go nie tolerują i stworzyli front przeciwko niemu. Ta bida nawet bronić się nie może gdyż jest taki słaby!! Załatwiając się przewraca, chwieje się gdy wiatr zawieje. Chodzi sobie powolutku po podwórku, a podczas nieobecności właścicieli zamykany jest w zrobionej dla niego sporej zagrodzie, aby chłopaki mu krzywdy nie zrobili. Troszkę odżył. Woła gdy chce mu się wyjść, czasem nawet sam wstaje na ogólny rozruch. Ma zrobiony wybieg aby mógł sobie chodzić z dala od prześladowców. Tymczasowa pani dba o jego kondycję i chodzi z nim często na spacery, na tyle ile go stać. Je kilka razy dziennie gdyż jest niewyobrażalnie chudy!! Niestety karmienie jest uciązliwe, gdyż jest wybredny i jada tylko makaron + rosołek+ warzywka, czasami ale to rzadko łaskawie zje karmę. Nie je zbyt ochoczo ale grunt że je!! Miał pobraną krew i wyniki ma jak młody pies !!:) miał też RTG klatki piersiowej gdyż ciężko oddychał ale nic nie wykazało. Ma wysokie ciśnienie śródczaszkowe i kłopoty z krążeniem i stąd pewnie te problemy przy chodzeniu.Na wszystkie dolegliwości przepisane są leki, które na szczęście pomagają. Prawie wogóle łap nie zgina. Dostaje środki przeciwbólowe aby uśmierzyć ból w stawach. Zdarza mu się także nasikać pod siebie gdy nie zdąży wstać. Najczęściej śpi w domu aby był pod ciągłą obserwacją, a dodatkowo w szopie ma miękkie sianko, na którym lubi leżeć, przy okazji obserwuje sobie małe króliczki, które go bardzo ciekawią :) Przez innego weterynarza został oceniony na ok 8 lat, ale zęby ma w złym stanie więc pani doktor powiedziała, że nie jest pewna swojej diagnozy. Dodatkowo ostatnio Misiu miał chwilowe załamanie i jego stan sie pogorszył. Prawdopodobnie miał mikro wylew, ale na szczęście już jest lepiej, leki działają. Chodzi o wiele stabilniej, nie obija się już o wszystko, nawiązuje kontakt wzrokowy, jest spokojniejszy. KOCHANI bardzo potrzebne są pieniądze!! każdy grosz się liczy. Jak sami widzicie miał badania krwi, RTG, ciągłe wizyty u lekarza, tabletki, witaminki to wszystko kosztuje a ta pani sama ze wszystkim zostać nie może!! Miesięcznie leki kosztują ponad 200zł!! dlatego też prosimy o wsparcie finansowe oraz pomoc w robieniu ogłoszeń Dotychczasowe wizyty u lekarzy,badania wyniosły prawie 600zł!!! Misiek bo tak chwilowo się nazywa PILNIE potrzebuje domu, gdyż na tymczasie może pozostać do ok października!! jego czas leci nieubłaganie!! kontakt: 692486565 piechcia15@poczta.onet.pl MISIU ODSZEDŁ ZA TM DNIA 28.09.2009 wieczorem... dane do przelewu: nr konta 26 1020 3437 0000 1702 0075 9431 Piechowska Magda Pabianice 95-200 tytuł: "dla Miśka" + login z dogo obecnie w DT po obcięciu: więcej zdjęć Miśka w poście 38,39,40 DEKLARACJE NA HOTELIK: 20zł/mies. - agata51 40zł/mies - Randa 60zł/mies - Coronaaj (zapłacone za 3 mies.sierpień-paźd.) 20zł/mies - eski 30zł/mies - ihabe 10zł/mies - olga7 razem 180zł/mies DAROWIZNY jednorazowe (już wykorzystane): 14.07 ihabe 40zł 16.07 jurmar98 50zł 12.08 eski 50zł 14.08 gonia13 50zł 17.08 piechcia15 50zł 18.08 Eugeniusz Główka 30zł 19.08 ihabe 50zł (z dopiskiem na Ogonka także,więc koszta podzielona na pół) 24.08 A.K.Nadolska 7zł 24.08 evelin 50zł 24.08 Ewa Wojciechowska 50zł 26.08 ketunia 12zł(wyróżnione allegro) 31.08 LeCoyotte 82zł 1.09 p.Anita 50zł 2.09 Pani_Sisi 20zł razem 572zł TEKST DO OGŁOSZEŃ: Śmierć – tak oczywista, a tak straszna. Niby każdy wie, że kiedyś się z nią zmierzy lecz gdy pojawia się i ‘zbiera żniwa’ nadchodzi smutek i żal za tymi, którzy odeszli. Za Miśkiem jednak nikt nie zamierzał płakać… Jest ranek. Na kąpielisko przychodzi coraz więcej ludzi, w końcu zapowiada się naprawdę upalny dzień. Jedna z osób oddala się od plaży strzeżonej – zaniepokoiło ją ‘coś’ pływającego w wodzie… Jednak gdy podchodzi bliżej okazuje się, że widziała psa. Niestety nie zdążyła, zwierzę nie rusza się, najwyraźniej nie żyje. Pozostał tylko telefon do miejscowego hycla, aby wyłowił dryfującą padlinę. Pan przyjeżdża kilkadziesiąt minut później i wykonuje swoją pracę. Ale coś się nie zgadza… Czyżby pies poruszył łapami? Otworzył oczy? Misiu zostaje przywieziony do schroniska dla zwierząt. Ktoś postarał się, aby pies przekroczył tęczowy most. Przed wrzuceniem do wody został uderzony ciężkim przedmiotem w głowę i stracił przytomność. Cudem przeżył. Po raz kolejny Bóg udowodnił, że to nie człowiek jest Panem śmierci. Misiek owszem, był w stanie, który ciężko określić słowami – poobijany, przemarznięty, zapchlony słaby – ale żył. Czy potrafiłbyś zostawić go w małym, schroniskowym boksie na pewną śmierć? Nie, z pewnością nie taki miał być jego koniec. Pani o wielkim sercu postanowiła dać mu dom tymczasowy. Misiu został odkarmiony i doprowadzony do w miarę normalnego staniu. To pies średniej wielkości, ma ok. 8 lat. Jest łagodny w stosunku do ludzi i zwierząt. Miesięczne utrzymanie Misia to koszt ok. 200zł – potrzebuje pieniędzy na leki – przeciwbólowe i na stawy, z którymi ma problemy. Misiu szuka domu stałego, w którym mógłby spędzić spokojnie resztę życia. Niestety u Pani która dała mu schronienie może pozostać tylko do zimy. Mieszka teraz razem z nią w domku działkowym razem z dwójką adopcyjnych kolegów i 3 kotami. Dla Misia w małej kamienicy na drugim piętrze po prostu nie ma warunków. Dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc !! PILNIE POTRZEBNY DOM STAŁY dla Misia. Dom, w którym odnajdzie miłość i wiarę w człowieka...tego lepszego człowieka.... Jeżeli nie uda nam się znaleźć domu dla niego będzie musiał wrócić do schroniska... Czy umiesz powiedzieć mu 'nie' i skazać go na śmierć wśród setki innych psów? Sprawić, by jego trud poszedł na marne? Jego los zależy tylko od Ciebie. Proszę, pomóż... wyciągi za wizyty u weta: paragon za zakupy witamin + jedna wizyta nie udokumentowana i pojedyncze zakupy
-
kurde widzę że moje posty znikają. Już dawno napisałam nr konta z danymi i niema to nic :( dlatego też piszę jeszcze raz nr konta 50102055581111166155900091 Sławomira Ruta 95-200 Pabianice Tytuł: "dla Farciarza" każdy grosz mile widziany, gdyż Farciarz ma jeszcze dwóch adopcyjnych braci i każdy ma swoje wymagania i przyzwyczajenia. Farciarz nie lubi kaszy z mięsem dlatego ciągle wcina parówki :) Zakwaterował się w budzi Władcy Podwórka Diega a ten wspaniałomyślnie mu ją odstąpił:) Niestety stworzyły front przeciwko trzeciemy najbardziej poszkodowanemu i choremu i ciągle przeganiają go i gryzą. Biedak nie ma siły bronić się bo walczy ze śmiercią głodową. Mam tylko nadzieję, że chłopaki jednak się dogadają bo jeszcze trochę pomieszkają ze sobą. Trzeba jak najszybciej zrobić im zdjęcia MODLISZKO :) chłopaki są już trochę ostrzyżeni z kołtunów :) zorganizujcie jakąś kasę, bazarki czy cokolwiek, ta kobieta niemoże zostać ze wszystkim sama, tym bardziej że stara się zapewnić im jak najlepsze warunki może
-
[IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/2265.jpg.jpg[/IMG] ta sunia poszła dzisiaj do adopcji w Pabianicach do rocznego dzidziusia,troche się obawiałam ale miałam przeczucie. Jest po sterylce, więc zdjęli jej dziś szwy i hop do domciu. No i miałam dobrego czuja:) Pan dzwonił (o 23:30 ale to szczegół):p i mówi że są mega z niej zadowoleni, sunia pierwsze co zrobiła to obwąchała dziecko i zasnęła pod jego łóżeczkiem:)!! byli na smacerku i idzie grzecznie przy wózku.Ma na imię Sonia i podobno reaguje:) więc POWODZENIA SONIECZKA:loveu: ze smutniejszych wieści...ten owczarek co był w tunelu co tak chorował na nogi już odszedł...TM :placz: bo od 3 dni nie wstawał i takie tam...same wiecie:( no niestety na każdego przychodzi czas:-( dużo psów dziś wykastrowali,same amstafy te nowe. niestety jesy bardzo dużo nowych psiaków. Lesio wczoraj pojechał do nowego domku do Łodzi:) zamieszka z 3 dzieciaków:)cieszył się ogromnie,skakał, biegał ahh cuda :cool3::loveu: dziś były wolontariuszki więc na spacer wyszły: Rudzi i Amur, Szuwarek i Moria, Mery(biała bullka) i Makao, Maniek, Karlos, Bumerang, Kuba(ONek) i nowa bullka no to chyba na tyle. Dziewczyny poróbcie im allegro i inne ogłoszenia. Z przykrością i bólem ogłaszam że mnie nie ma do 27.08:(:placz: niestety każą mi jechać nad morze :p:placz: jakby co to kom:)
-
jest kilka nowych fotek ale owczarków więc są na wątku ONków, są dwie bullki więc looknijcie sobie, a to jest nasza nowa kizia mizia:p szylkretka, ok 2 mies. do wydania!! [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/4963/1007647o.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9724/1007658.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2268/1007660b.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4747/1007656.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5711/1007650.jpg[/IMG] jestem taaaakaaa duuuża mam aż jakieś 10cm wysokości :eviltong: [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/3503/1007644.jpg[/IMG]
-
dziś miałam maila w jego sprawie,zobaczymy czy się sprawdzą,ale nic nie wiem. byliśmy sobie dzisiaj na spacerku i moczyliśmy kostki w błotku:) bo pływać mu się dzisiaj nie chciało:p [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1017/1007689i.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/396/1007693t.jpg[/IMG] uwagaaaa biegnęęęę:eviltong: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7703/1007691.jpg[/IMG] a ku ku :) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8318/1007697.jpg[/IMG]
-
jest też nowa sunia, chyba wczorajsza, amstaffka przwieziona z ulicy. Ładna, zadbana, dość przy kości:)ma kilka narośli(pypciów) i "tradycyjnie" coś ze stawem biodrowym, bo dziwnie chodzi, tak noge stawia jakby na rowerze jeździła ;/ chyba to są jakieś skutki może starego wypadku bo na głowie od ucha aż do puska ma dużą ok 1,5cm szeroką bliznę (może miała operację?) Jest dziwnie spokojna, taka bez emocji, spokojnie chodzi, nie cieszy się, może tęskni, lubi pieczszoty inne psy ją chyba nie wzruszają. nie udało mi się prawie zrobić fotek,to tylko taki "zarys" [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2954/1007734f.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6995/1007736.jpg[/IMG] to jest ta blizna [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3603/1007732.jpg[/IMG]
-
[B]Mery[/B] jest nowa śliczna sunia w schronie, taki chyba trochę mix z red nosem( ale tylko ciut) :p Ma ok 4lat. to poprostu mega krejzolka!! jeśli ktoś zna to powiedziałabym tak: połączenie naszej Morii i Szoguna czyli nic straszniejszego (pozytywnie) nie ma :p:p bardzoo kocha ludzi,biega szaleje, skacze, w biegu sika i wcina ciastka:eviltong::eviltong:nie ma czasu na nic:crazyeye: jest bardzo pozytywnie zakręcona. Niestety przy takiej ilości energii jak na tak małą jednostkę mój aparat nie ogarniał więc foty są liche, ale już mógłby ktoś ją ogłosić na ALLEGRO, przecież takie cudo nie może być dłużej w schronie, marnuje się!! [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8551/1007671.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1876/1007672h.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/9162/1007673u.jpg[/IMG] uśmiech dookoła pyska:) [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/4182/1007674.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2909/1007666.jpg[/IMG]
-
Owczarki niemieckie ze schroniska w Pabianicach-
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
a to jest Amur, nasz poczciwy Amurek. Jest w schronie od 2 lat i nie wychodził z boksu!! zlitowałam sie nad nim i okazał się fantastycznym psem!!umie chodzić na smyczy, co prawda jest silny i jak się uprze to jak osioł,ale bardzo sympatyczny. Teraz w boksie ma koleżankę więc jest mu raźniej. Ma ok 10lat i jest baaaardzo gruby:( NIECH GO KTOŚ OGŁOSI!! niestety pozować do zdjęć nie chciał:( Bardzo spodobały mu się spacery i od razu jak zobaczył smycze, stanął przy kratach i żadna siła (prucz ciaseczka) go nie ruszyła :p Ale kondycje ma nawet niezłą jak na zero ruchu, stawy jeszcze na szczęście chcą go nisić:p [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9939/1007634.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7369/1007636fmc.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9761/1007635.jpg[/IMG] [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/5118/1007633.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4825/1007631.jpg[/IMG] -
Owczarki niemieckie ze schroniska w Pabianicach-
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5714/1007714.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2339/1007711.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1142/1007703.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2831/1007701.jpg[/IMG] -
Owczarki niemieckie ze schroniska w Pabianicach-
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
jest nowa "dostawa" owczarków :( niektóre z nich to prawie jak rasowce, jak na moje ok to jest ok 4 psów:( jednemu udało mi się cyknąć parę fotek Sympatyczny młody rudzielec, bardzo żywiołowy, energiczny i silny!! chyba nie lubi innych psów bo bardzo rzucał się na klatki, lubi poskakać na człowieka :p na spacerze wariuje jak szalony :crazyeye: ale ma nawyk wracania do nogi i jak ja stawałam to on z reguły też...czyli nie jest źle :p Myślę że ma rok lub 2,nie więcej. Z racji jego niespożytej energii fotki są jakie są:eviltong: Jakieś propozycje co do imienia? Może Kuba :loveu: KTO ZROBI ALLEGRO i inne ogłoszenia?? [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/791/1007726.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1843/1007729.jpg[/IMG][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3746/1007727.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/1232/1007717o.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6646/1007715.jpg[/IMG] -
Farciarz już jest w domu!!! Narazie w mieście ale jutro pojedzie na wieś do ostatecznego domu. W nocy chciał wyskoczyć z okna bo było otwarte!!!!:crazyeye::crazyeye: o 5 rano tak skakał że w końcu wskoczył na parapet i pani S złapała go w ostatniej chwili za ogon!! Teraz śpi spokojnie, ma nową kupiona obróżkę, za bardzo nie umie chodzić na smyczy ale się przyzwyczai, popołudniu idzie do weta na badanko. :p A później spotka się ze swoim bratem adopcyjnym Diegiem:) a jak czas pozwoli to pojade tam do nich i się pisaka obetnie aby chłodniej mu było, fotki się zrobi i domu poszuka stałego tym razem!! dziewczyny i chłopaki(o ile są) myślę, że należałoby zrobić jakiś bazarek,aby kase zebrać, chyba że bez bazarku zbierze się jakąś kasę aby dofinansować jakośtego psiaka. Zawsze to dodatkowy koszt, a pieniądze zawsze się przydadzą. Już kupiłam mu obrożę na pchły i kleszcze, trzeba by go chyba zaszczepić i jakieś miękkie jedzonko + witaminki bo tarszy pies to jest. Więc moi kochani do dzieła. KASE TRZEBA ZEBRAĆ. każdy grosz się liczy. czekamy na deklaracje lub bazarki.:p:p