Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. [SIZE=3][COLOR=Red]dziewczyny POMOCY!!! to maltretowane szczenie śpi na dworze bez dachu nad głową [/COLOR][/SIZE]:placz::placz: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13435872#post13435872]Łódź-maltretowany szczeniak bez dachu nad głową,marznie i moknie.POMOCY - Dogomania Forum[/url] [SIZE=3][COLOR=Red]to sprawa na wczoraj!![/COLOR][/SIZE]
  2. [SIZE=3][COLOR=Red]dziewczyny POMOCY!!! to maltretowane szczenie śpi na dworze bez dachu nad głową [/COLOR][/SIZE]:placz::placz: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13435872#post13435872]Łódź-maltretowany szczeniak bez dachu nad głową,marznie i moknie.POMOCY - Dogomania Forum[/url] [SIZE=3][COLOR=Red]to sprawa na wczoraj!! [COLOR=Black][SIZE=2]wie o chorobie,w związku z tym pies wygląda jak wygląda!! teraz kochany właściciel... My tyle trudu włożyliśmy w...życie Jagódki bo pewnie inaczej by się to skończyło, a oni poprostu chcieliby ja odzyskać. Wybaczcie moje emocje, ale sama siedziałam i tuliłam ta sunię gdy trafiła do nas i widziałam jak była wycieńczona. a swoją drogą to Erazmowa nie mieszka przypadkiem za granicą teraz?[/SIZE] [/COLOR][/COLOR][/SIZE]
  3. [CENTER][CENTER]RATUNKU TRAGEDIA....kolejna!!![/CENTER] [/CENTER] Błagam liczy się każda minuta! Szczenię ok. pół roku maltretowane przez pijaka jest teraz bez dachu nad głową!!! Dobra dusza mieszkająca przez ścianę nie mogła słuchać płaczu maltretowanych dzieci i psów. To chociaż psom pomaga. Za każdym razem zabiera mu psa i znajduje nowy dom i tak było tym razem. Szczenię było wiele razy bite, zastraszane! Zabrała ją, ale sama ma 4 psy a poza tym mieszka przez ścianę z tym oprawcą więc same rozumiecie...!! Ktoś polecił jej jakąś panią (starszą). Więc dała ja tam, ale pani po chwili rozmyśliła się ,że nie chce jej w domu i woli swojego yorka i wywaliła ją do ogrodu. Mała siedzi teraz tam zmarznięta, przemoczona bez budy i dachu nad głową [FONT=Wingdings]:placz::placz:[/FONT] Sunia boi się wszystkiego, ale w gruncie rzeczy jest towarzyska, ale potrzebuje czasu i ciepła...którego nie ma Od weta obiecaną ma starylkę, ale musi do niej dorosnąć, a puki co ma jeszcze jednego mlecznego zęba... Obecnie jest w Łodzi, w Chocianowicach dokładnie CZY POMOŻECIE JEJ?? Kto ją przygarnie, choć na chwilę, dzień lub dwa, potem znajdzie się coś....kolejnego [FONT=Wingdings]:placz::placz:[/FONT] Kontakt: 692486565 [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [B]ZARAZ NA DRUGI DZIEŃ PO AKCJI SUNIA ZNALAZŁA KOCHAJĄCY DOMEK[/B]:) [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/3835/dsc00202m.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8445/dsc00208mk.jpg[/IMG]
  4. ciociu Izadorko masz w zupełności rację:) zdajemy się tu na twój czujny nos:) Jagodzia trafiła do schronu 16.09 znaleziona na tyłach schronu na polnej dróżce:(czyli Pabianice.Trzeba zapytać gdzie "właściciel"mieszka, gdzie jest działka i wyjaśnić wszystko
  5. śliczna ta rotka:( to skąd sie wzięła u nas skoro z łodzi jest? tak o Simińską chodzi
  6. wiecie,że zmarła właścicielka tego łódzkiego hoteliku:( kurde jak zwykle nie pamietam nazwiska S...... było takie małżeństwo więm, że mieli pozwolenie na palmera do usypiania zwierząt. Dobermana żadnego nie ma u nas,a z resztą Zgierz juz dzwonił do nas na rozeznanie :p rottek faktycznie jest. Sunia strasznie się boi, z budy nie wychodzi więc foty nie mam,ale podobno na stronie fundacji rotka jest już umieszczona.
  7. ale może wpłaciłby coś chociaż jednorazowo :D w końcu leczymy teraz jego zaniedbanie :angryy: Lara oczyść skrzynkę bo nie mogę ci odpisać bo masz pełno:)
  8. czyli co oddajemy mu psa???:( doprowadził sukę do takiego stanu i my ją oddajemy??ja się nie zgadzam:(takiego stanu nie osiąga się przez chwilę błąkania ona była skrajnie wyniszczona. Trzeba się wszystkiego dowiedzieć i nie łykać wszystkich kitów jakie będzie sprzedawłał (być może) co do leków to najmocniej was przepraszam,ale przez ta moją zakręconą głowę ciągle was tylko w błąd wprowadzałam! nie chodziło o Furosemid tylko o Fortekor!! To on jest taki drogi. A mojaKaja dostaje już tyle różnych leków że gurpie się:pczy wiecie cos na temat Fortekoru czy jest ludzki,w związku z tym tańszy?
  9. ok napiszę tak tobie źle wyszło w liczydle bo ja miałam błędy w rachunkach:) ale już poprawiłam.
  10. trzeba drania dorwać:angryy: i pod żadnym pozorem psa nie oddamy:shake: kurcze jak jest ludzki Furosemid to oczywiste ze wezmę dla mojej suni ludzki bo tańszy. kurde już bankructwo ogłaszam przez tą jej starość:(
  11. Furosemid podobno jest tylko psi, nie ma ludzkiego, tak mi wet powiedział. Co do leczniczych szamponów to proponuję też Hexoderm buteleczka jest ok 20zł a my naszego chorego ONka kąpiemy w tym i są rewelacyjne efekty!!
  12. no to mi pomóżcie bo już jaśniej nie umiem :( Nie jasne to jest? jak ktoś ma pomysł jak to ulepszyć to chętnie posłucham:pjak zabraknie kasy z deklaracji to z tych jednorazowych wpłat dopłaci się i jeszcze te karmy,transport i szczepienia opłacę. na dziś jest 591zł z czego deklaracje to tylko 170zł:(
  13. no zrobiłam pożądek w finansach bo był niesamowity bałagan jak się okazuje. To co jest zaznaczone że wpłacone to znaczy że mam na koncie,a jak nie to czekam na wpłaty. Baldek2 prosimy o wpłatę:) dość sporo jest kasy z jednorazowych wpłat więc bez problemu zapłacimy za wszystko,ale deklaracji nadal brakuje ;( wybaczcie mi niedociągnięcia,ale pierwszy raz prowadzę księgowość czyli coś czego nienawidzę:( jeśli dopatrzycie się błędów to gadać.:oops:
  14. no a ja dla mojej suni wczoraj za Furosemid zapłaciłam 42zł na 14 dni:( to jest dopiero masakra:( wezmę od weta ten wetmedin i wam wyślę a kasę oddam ...kiedyś:) jak się znajdzie
  15. Pabianice maja podpisaną umowę z Szydłowcem na 2 psy miesięcznie. Niestety dziś będąc w schronisku zamarłam...jest tyle psów nowych że w głowie sie to nie mieści!! brakuje miejsca gdzie je umieszczać:( póxniej wstawię zdjęcia tych psiaków z Szydłowca którem amy
  16. no ja wiem, ale może na skutek takiego wyniszczenia jej wiek się "pospieszył" nie każdemu dane jest tyle żyć:( a szkoda... no bo czemu miałaby sikać w domu??:(może nikt jej tego nie uczył, lub wolniej rozumuje i pamięta jeszcze czasu schroniska gdzie sikało się przy legowisku
  17. najwyraźniej Marcel poczuł się panem stada i broni jej i dziecko przed mężem. Należy sprowadzić go do pionu. Z tego co wiem to od jej strony powinna w takiej sytuacji wypłynąć oschłość w stosunku do psa. Może pokochała go "za bardzo". Kiedy pies zawarczy należy wprowadzić go z pokoju na chwilę, odizolować,aby "przemyślał sobie" na zasadzie karnego jeża. To po kilku razach powinno przynieść efekt. Pies skojarzy swoje warczenie z odizolowaniem, którego nie lubi.
  18. myślę że to dobry podział:) w takim razie po wizycie u weta podsumuj wszystko i będziemy płacić.:p dziękujemy za delarację i zapraszamy Baldek na wątek:D
  19. miło ją znów zobaczyć:) miałam dzisiaj kopić ten vetmedin 2,5mg bo zamówili dla mnie po cenie hurtowej za 105zł ale kasy nie miałam:( czy istnieje możliwośc zwrotu kosztów puki co z jej budżetu?a lada chwila zrobi się jakiś bazarek czy akcję poszukiwakwczą to kasa się uzbiera. a może z tym sikaniem to poprostu starość i nie trzyma, nie zdąża do drzwi?lub z wiekiem pokiełbasiło jej się jak to czasami bywa:-(
×
×
  • Create New...