Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. no tak tak, od początku twierdził, że grzeczniejszego psa nie miał:) ale Semirek juz zaczął wyrywać drzewka, więc nie pozwalają mu na to. No jeśli oni poskromią u niego tą umiejętność to naprawde są nieźli:)
  2. jeszcze nie pojechała. Jeszcze dochodzi do siebie:)
  3. szkoda tylko że psa trzeba tam zawieść a nie pani do was, ale to może i lepiej jakby zobaczył od razu swój domek:) Może dla Marcela byłoby lepiej jakby od razu został sam, rzucony na głęboką wodę, a nie wypieszczony za wszystkie czasy i dopiero sam. Może właśnie to jest sposób na tego psa, aby na początku nie budować aż takiej więzi. Ale ze zniszczeniami trzeba się liczyć.
  4. wiesz kasy jak zwykle nie ma, ale wszystko zależy jaka stawka.Bo może jakby watek założyć i kasy poszukać to by się znalazła:(
  5. dziewczyny nie macie ajkiegoś awaryjnego tymczasu??wiem, ze każdy jamniś marznie i jest najbiedniejszy ale nasza Tinka z postu 4 bardzo jest zestresowana pobytem w schronie, śmiercią własnej ukochanej pani, a do tego sierść po sterylce na brzuszki jej wogóle nie odrosła i jest golutka...przez co podwójnie marznie:( a sterylke miała...hmm 2 miesiące temu żeby nie skłamać. Bardzo zdziczała i zrobiła się wypłoszona. Ucieka w ciemny kąt i przeraźliwie się boi, ale nie jest agresywna. Pys przeganiają ją a ona tylko stoi i się trzęsie. Trzeba pilnie poszukać jej jakiegoś cichego azylu:(
  6. co najsmutniejsze że bardzo zdziczała:( bardzo boi sie podejść do człowieka. Do pracowników już bardziej bo ich widuje częściej. A co najciekawsze że po sterylce ta sierść na brzuszku wogóle jej nie odrosła:( więc jest jej podwójnie zimno:( według mnie to pilny tymczas dla niej by sie przydał:(
  7. ojj tam rasowa może nie jest ale słowo "w typie" dokładnie ją opisuje:) Magda czy jest w końcu jakaś nazwa tego albo chociażby stwierdzone czy to coś jest zaraźliwe?bo jeśli nie to możnaby szukać jej już domu
  8. udało mi się w końcu zrobić osobny album Semira, bo widzę że tamten nie działa:( [URL="http://img688.imageshack.us/g/zmianarozmiaruimg2926d.jpg/"][U][B]Zdjęcia[/B][/U][/URL]
  9. a ja w sobotę miałam śmieszną sytuację bo dzwonił koleś i pyta na jakiej ulicy sa te szczeniaki z ogłoszenia bo chciałby zobaczyć je, no to ja mówię że na Partyzanckiej (nasze schronisko) bo myślałam, ze chodzi o grupowe allegro szczeniaków. I on ciągnie dalej że chciałby jednego i czy może przyjechać, no ja mówię że ok bo jestem w schronie więc go przemagluję:) no i dzwoni za jakieś 30 min i pyta " a gdzie jest w Kluczborku ta Partyzancka bo GPS nie może znaleźć" i ja w śmiech!! ale nie porozumienie:) on o niebie ja o chlebie i tak sie dogadaliśmy:) ale koleś chciał szczeniaka tu i teraz więc odesłałam go z kwitkiem:)bo nasze maluszki oczywiście potrzebuja sprawdzonych domków prawda:)
  10. czy wśród obserwatorów mamy mężczyznę??bo na konto Wandzi wpłynęło 10zł od tajemniczego pana Konrada:)
  11. łódzian mówisz o dwóch różnych psach bo ten długowłosy to pies i poszedł już do adopcji, i ta sunia od Miśka tez już pojechała do domku
  12. czyli ty Kasiu usunęłaś Mery też tak? aha no i tą małą sunię ty i aga macie obie, tą z białą mordką. już trochę zgłupiałam...kto jeszcze został do wzięcia??tzn jaki pies??:)
  13. słuchajcie czy sa teraz jakieś cziłki do adopcji?bo szukam dla koleżanki.Dom sprawdzony i kochany.Chciała jakiegoś malutkiego psiaka. Czy ten Goliat lub inny maluch jest?Najlepiej z woj.łódzkiego ale chyba nie koniecznie
  14. a to igraszki zimowe Tosi i Karlosa:) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=tHBKNDIlors[/URL]
  15. nie panikujmy:) napewno został później zaksięgowany i Magda jeszcze o nim nie wie:) spoko w naturze nic nie ginie:)
  16. a kiedy ma zapaść decyzja czy to Marcel czy ten drugie pies? a czy dom jest sprawdzony, że się tak cieszymy?czy później ktoś sprawdzi?
  17. dzięki bardzo:) zapisuje nr, tzn podam tej osobie co je tam widuje. Te starsze widywane są raniutko jak się jedzie do pracy, pewnie je ktoś dokarmia i dlatego wychodzą, a te maluszki były raz widziane,ale jakby co to dam znać. Jeszcze raz dzieki
  18. [COLOR=Purple][B]dziewczyny mam prośbę,już kiedys o tym pisałam. w Łodzi na ul. Technicznej przy Indesicie w okolicy giełdy biegają szczeniaki, raz większe, raz mniejsze ale ciągle się tam pojawiają. Moja znajoma przejeżdża tam codziennie i widuje je między samochodami:( Stałymi bywalcami są 2 lub 3 kilkumiesięczne podrostki z matką, a dziś tuptały sobie takie kilkutygodniowe:( Podejrzewam, że są to ofiary niedzielnej giełdy. Co się nie sprzeda to wywalają:( czy któraś mieszka w okolicach lub pojechałaby tam aby się rozejrzeć w sytuacji. Psy widziane są napewno rano.[/B][/COLOR]
  19. a co powinnam jeszcze zmienić w 1 poście??co dodać co usunąć??
  20. ok a więc na dzień dzisiejszy u mnie allegro i gratkę ma Karmen, Mery, Misiek i Bilbo. ZOstał jeszcze Sprite i Doremi. Jeśli nikt ich nie weźmie to ja zrobie, ale już nie dzisiaj. aha Kasiu zmieniłam Mery wiek bo ona ma max 3-4 lata a nie 6:)
  21. ok w takim razie Kasiu poproszę o tekst dla Mery, Doremi, Sprita, Karmen i Bilbo o ile żadna z was nie ma ich na allegro. Bo Tymka mam, Kenzo i Tuptusia już nie ma:) a Diane ty już masz:) Myślałam, ze Mery mam ale nie, więc wezmę ją. Chyba że któraś z was weźmie kilka psów?? Sprite ostatnio zrobił się bardzo nerwowy i gryzący:( gdy podchodzę do krat to pokazuje mi pełne uzębienie....a pamiętacie jaki był kochany:( to kolejny przykład co schronisko robi z psem:(
  22. doszło 20zł od anonima:) już zapłaciłam za luty:) Dziewczyny powinniśmy zorganizować jakąś kasę na sterylkę. To byłby koszt ok 250zł, może grosz to grosza i damy jakoś radę??macie jakiś pomysł?
  23. andziu dziękuję za wpłatę 100zł doszło:)
  24. ale do nich nie trafia jak mówię DAJCIE PSU SPOKÓJ, oni przytakują, a potem a ja zrobiłem to a ja tamto, a on mnie ugryzł ja go tresowałem, a ja tu na niego nakrzyczałem. No i można se mówić. On się dziwi że pies reaguje zębami gdy on go skrzyczy za złe zachowanie. No nie dziwie się psu, który zawsze był wolny i nikt nigdy na niego nie krzyczał:( Zobaczymy jak to będzie. Dziś jeszcze nic nie pisali, a to dobry znak:) tak to bombardowali mnie codziennie na gg:)
  25. no fakt...duży pudel:) ale mnie chyba bardziej urzekło jego wielkie serducho, gdy tak siedziałam z nim godzinami i go karmiłam, głaskałam i przytulałam i wmawiałam, "że ty musisz wyzdrowieć" on któregoś razu dał mi buziaka:) potraktowałam to jako odpowiedź "ok, wyzdrowieję" :):)
×
×
  • Create New...