-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
piechcia15 replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
nasępny??ja proponuję naszego kochanego Boryza vel Iwan bo już tyle czasu siedzi w boksie i bzikuje:( jak można nie chcieć takiego przystojniaka:( -
gdyby uzbierała się cała sumka to tak, ale mnie osobiście za bardzo stresuje myślenie czy starczy kasy na następny miesiąc, czy ktoś wpłaci czy nie. Mamy teraz 3 psy które nie mają nawet połowy deklarowanych kwot i dopłacamy co miesiąc. To bez sensu. Możemy zacząć zbiórkę deklaracji, ale wiem, że teraz ciężko o kase, a kwota napewno za hotel będzie spora bo i Bumiś mały nie jest:(
-
dziś do naszego schroniska w Pabianicach trafił świetny psiak podhalany, myślę że ma ze 2 lata, może 3. Jest duuży i wesoły:) nie mam jeszcze zdjęcia,ale będzie na dniach. Mam nadzieję, że zgłosi się właściciel,ale już na wszelki wypadek piszę do was:)
-
jak już będziecie dzielić kasę to ja pozwolę sobie zaprezentować dwóch dostojnych panów z tego samego schroniska co marcel, którzy są w hotelu w Bogatyni i kiepsko stoją z finansami:( miesiąc w miesiąc dopłacamy spore kwoty:( każdy grosz mile widziany Dropsik [url]http://www.dogomania.pl/threads/144126-hotel-URATUJE-MU-A-YCIE-amstaff-Drops-w-hotelu-w-Bogatyni-potrzebne-pieniAE-dze/page31[/url] Semir-zabrany z adopcji na drodze interwencji [url]http://www.dogomania.pl/threads/176843-amstaff-Semir-zabrany-z-adopcji-Potrzebna-kasa-na-hotel-w-Bogatynii-POMOCY/page21[/url]
-
no to kamień z serca!! baaardzo sie cieszę że wszystko powiodło sie i zmierza ku lepszemu. Mógłby zacząć jeść jak należy aby przytyć jeszcze ciutkę. ZNALAZŁAM DZISIAJ RTG:) wyślę do was w tym tyg:) tylko poprosze o adres na maila bo nie spisałam w schronisku bo nie mogłam się doczytać:) tęskni mi sie za tym kudłaczem:( dziś jak weszłam do magazynu to tak jakoś głupio jak nie było go w pierwszym boksie:( Zawsze unikałam wejścia tam aby nie było mu smutno że mnie widzi i nie idę z nim i dzisiaj to samo pomyślałam gdy miałam tam wejść:) To już chyba taki odruch, no ale tam gdzie jest, jest mu 100 razy lepiej a jak jakoś sobie poradzę:)
-
o kurcze no to niefajny początek:( już na samym wstępie ma minusa u męża:( ale jak się zachowuje?grzeczny jest, bawią się razem? co do Gucia, to chyba jedyny pies w schronie o trzech imionach:) na stronie widzę że jest Szati, ja mam na kompie Śmiesznotek, bo tak go nazwałyśmy podczas spaceru a ty teraz Gucio:) więc jak ostatecznie??
-
co do Tiny to dostałam dzisiaj takiego maila: "Tinka już w domu.. Tak się cieszymy. Wydaję się, że jest szczęśliwa. Merda ogonem, liże dłonie, wskakuje na kolana. Nie wiem, co było powodem, być może stres, tego że gdy weszła do domu to zrobiła kupkę... Wychodzimy z nią, tak często jak się da. Owczarki nie reagują agresywnie, ale są zazdrosne. Suka myśli, że Tinka to jej dziecko hehe. Pani, od transportu tłumaczyła nam jak reagować w stosunku do niej i do owczarków. Te rady bardzo nam się przydały. Tinka ma w holu swoje łóżeczko, smycz, puszki na jedzenie, ciastka dla piesków itp. Dziś idziemy do weterynarza po szampon i preparat przeciw pchelny. Jest spokojna i nie byłoby wesolo, gdyby mi ją prawdziwi wlasciciele zabrali... Przez ten jeden dzień przywiązalam się do niej.. Nie tylko ja, bo również rano bylam u rodziców z nią i bardzo ją wszyscy pokochali, jak i ona nas (mamy nadzieję) Będę pisala i zdawala relację. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam:) Ola K," a dlatego napisała o poprzednich właścicielach, bo wczoraj czyli w dzień Tiny transportu w swojej szkole w dziekanacie zgadałam się z kobitką i tak od słowa do słowa i okazało się że Tina była od niej, tzn jej ciotka zmarła i oni gdy sie o tym dowiedzieli, wszędzie szukali Tiny, po każdym schronisku, w internecie i nic. U nas też jej powiedzieli że nie ma takiego psa, może akurat nie skojarzyli. Był płacz i lament. No i pani powiedziała, że w razie gdyby adopcja nie wyszła to oni od razu ją zabierają do siebie. Bo to ich suczka 4 lata temu "puściła" się:) i Tinka była ich dzieckiem:) No i taka była wczorajsza przygoda:) Uznałam że nie warto odwracać biegu sprawy, bo lepiej aby Tinka była tam jedynym psem (domowym) niż 3 czy 4 z kolei. Pako i Asia wyjeżdżają z W-wy ok 9-10 i spotkają się z mmd w Łodzi.A dalszy ciąg już znacie:)
-
malutki kochaś:) moje drogie dzwoniłam dziś do schronu i z tych sznaucerków została tylko sunia cała czarna więc resztę można usunąć z ogłoszeń, no i Trójkę Trombo też trzeba usunąć bo codziennie mi ludzie dzwonią w ich sprawie:) a Mela prawdopodobnie pojedzie do Oświęcimia w pn:)albo jakoś w tej okolicy:)