-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
a to adopcja ogłoszeniowa czy schroniskowa? a podobno ten ładny owczarek poszedł w pt do adopcji schroniskowej a w pn już biegał bezpańsko po ulicy. Namierzyli faceta i koleś powiedział że on juz tego psa poprostu nie chce... bo podobno ugryzł mu dziecko... Fajnie nie!!! poprostu flaki mi sie przewracają jak słyszę takie historie
-
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no nie wiem czy on tak samo myśli że jest szczęściarzem...tracąc jajka tak cenne dla niego:) słuchajcie czy grzywacze są też w wersji dużej?bo dziś na mieście widziałam dziewczynę z nagim psem. Wyglądał jak grzywacz, tylko głowa też goła i taki do kolana i bez ubranka w takie zimno:( no i ten uroczy jęzor dyndający bezwładnie z boku:) jak Dejzi:) -
no za dyszke, tak jak jest w ogłoszeniu:) ale patrząc na kolejkę w jakiej czekamy to chyba prędko się nie doczekamy:( nie przewidziałam tego, bo w sumie można było samemu przyłożyć się do tego i zrobić po kilka ogłoszeń każda i dycha byłaby w kieszeni. No trudno czekamy na obiecane 74:) Ja allegro mam non toper
-
takiego dostałam maila od pana Marka: "Witam Pani Magdo, zadzwoniła do mnie osoba zainteresowana adopcją Dropsa. Jesteśmy umówieni na czwartek. Przyjedzie do Opolna, weźmiemy Dropsa na spacer. Będzie przyjeżdżała przez trzy kolejne dni i będę Dropsa przyzwyczajał do niej. Po tych trzech dniach ma przyjechać z 10 letnim synkiem i też będziemy pracowali wspólnie by Drops nabrał zaufania i by na bieżąco eliminować powstałe problemy wychowawcze. Ja z Dropsem nie mam żadnych problemów ale to jest wyjątkowy charakterek i jak tylko wyczuje że ma władzę to ich sobie poustawia. Chcę temu zapobiec. Ważne, że jest to osoba z Bogatyni, to zawszę będę mógł podjechać i sprawdzić jak Drops jest traktowany i czy nie sprawia kłopotu. Pozdrawiam. Marek."
-
czy któraś z was prócz Elzy dzwoniła jeszcze do mojego schronu w sprawie białaski? bo ktoś namieszał w sprawie odbioru psa i nie wiem co o tym myśleć, a Elza też nic o tym nie wie.
-
ja bym dała szansę kobitkom, bo dobre z nich babki. Naprawde nie ma jakiejś młodej białaski w potrzebie??
-
jak cudownie!!! już widzę tą roześmianą mordkę...:) Misiu to zabawowicz przedniej miary więc pewnie z jego uporem prędzej czy później uda mu się nakłonić towarzystwo do zabaw:) już on coś wymyśli...nie wątpię w jego pomysłowość:) w boksie gdy był ciekawy co jest za ścianką działową to postanowił wygryźć, wyrwać deseczkę, która była już łatką po poprzednim łobuziaku:) a więc te znikające tosty wcale mnie nie dziwią:) suuperr że moje kochanie już ma ciepły domek!!!
-
domek się zdecydował na TAK, ale po rozmowie z Elzą zdecydowaliśmy, że pojedzie na ten tymczas ustalony wcześniej, bo to profesjonaliści, osoby zaufane i jest możliwość że także staną się DS. A sunia dla tych Pań mogłaby byś zbyt żywiołowa. A może macie jakąś sunię młodą podhalana do wydania?Bo bardzo cierpią po stracie swojej suni i chciałyby pomóc kolejnej bidzie, ale nie chcą psa i koniecznie biały w typie podhalana:(
-
nie ma czipa. Nie ucieknie tak szybko bo otwarte boksy są na widoku i widać co psy kombinują:) jest domek chętny na sunię pod Łęczycą, sprawdzony i zaufany, ale jeszcze czekamy na ostateczną odpowiedź. Dam znać co się wyjaśni.
-
słowa "koło Łęczycy" juz mi się źle kojarzą od akcji z Semirem:( ale sunią sprawa wygląda tak... Dziewczyny podhalańskie maja dla niej tymczas i poprosiłam w schronie o sterylkę, ale boją się ją ciachnąć bo jest bardzo energiczna i skoczna i mogłaby sobie porozrywać szwy skacząc, a wiadomo, że w schronie się nie upilnuje. Poprosiłam aby jeśli będzie taka możliwość dali ją do boksu otwartego, w sensie bez sufitu aby zobaczyć czy nie przeskakuje, bo może dlatego znalazła się u nas bo uciekła. Z charakteru jest bardzo towarzyska, ludzio lubna, energiczna i wesoła. Daj znać czy potencjalny dom jest zainteresowany, bo dziewczyny tak to ja przejmują. beagle juz poszedł do nowego domku, a po "płaskiego" shi tzu zgłosiła się pożal boże właścicielka, ale kazali jej przyjść z dowodem. Wolałabym aby go nie odbierała:(bo już mam dom dla niego:(
-
pytałam o sterylkę, boją się ją ciąć bo jest bardzo ruchliwa i skoczna, skacze pod sam sufit i mogłaby sobie porozrywać szwy, a wiadomo w schronie nie upilnujesz... Poprosiłam aby w związku z tą skocznością dali ją na próbę do otwartego boksu, w sensie że bez sufitu, aby sprawdzić czy nie przeskakuje, bo może dlatego znalazła się na ulicy:(
-
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
niestety nie mam, ostatnio robiłam remanenty i wywalałam telefony:( może Kana miałaby telefon do tej babki z Krynicy Górskiej co chciała grzywkę dla babci