Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. eh ta nasza Dośka taka wstydliwa wiecznie ma podkulone te usiska. A pazury faktycznie ma konkret :)
  2. jezu tyle kleszczy????????matko :( muszę fuksa zakroplić :( ciotki głosujcie w krakvecie na bernardyny !!
  3. wow no to ruszamy do boju!! trzeba rozsyłać pw z instrukcjami. DO roboty ekipo !!
  4. z tego co stonka opowiada to niestety Basik nie nadaje się do mieszkania z drugim psem. Nigdy nie wiadomo kiedy zaatakuje. Jest nieprzewidywalny.
  5. wiem że miała wydarzenie, ktoś zakładał ale nie pamiętam kto ale cisza tam była :( my tez kiedyś zakładałyśmy i też cisza. Nasze wydarzenia jakoś nie mają brania :(
  6. Agatko a ile ci wiszę za kropelki :) Ja tez wyczesuję Fuksa ile się da ale ciagle i ciagle coś wyłazi bez końca :(
  7. ale fajowy on jest :) a jakie macie teraz ładne tereny :) a Basik bez problemu ogarnął już mapę nowej działki? potrafi się już po niej poruszać?
  8. jeju ale jak on schudł!! chyba od nadmiaru ruchu tak? fajny pychol uśmiechnięty :)
  9. tak tak dziś się czuje wyśmienicie. Tak się cudownie czuje bo dziś frygał z samymi suczkami i mu się we łbie z tej miłości poprzestawiało i od 2 godz. krąży po mieszkaniu jak opętany i dyszy z jęzorem przy ziemi. Od tych miłości serce mu wysiądzie!
  10. no właśnie z tym cieplej to różnie bywa, bo dla kości to ok, ale dla serca niekoniecznie :( ale dziś Fuksik frygał z psami jak mały koziołek. Psy szalały a on próbował im dorównać:) śmiechu było co nie miara, puściłam go ze smyczy więc jak one za szybko zmieniały kierunek to on leciał dalej prosto :) a ja za nim, bo głuchy nie słyszy :)Dziś ma lepszy dzień :)
  11. a proszę bardzo :) Magdalena Piechowska :)
  12. nie byłam :( bo dałam mu pyralginę i przeszło, a na drugie dzień juz było w miare ok, a teraz od nowa ma tyle pary że biegam za nim! zwariować można z tymi wahaniami ! poza tym tak sobie myślę, czy wet wymyśliłby jeszcze cokolwiek nowego dla niego?? już ostatnio myślał co mu dać bo mu się pomysły kończą... :( przy chorej wątrobie pole manewru jest baaardzo małe :(
  13. hehehe nie zauważyłam :) faktycznie identyczne :) czy IBAN to Swift? PL37 1140 2004 0000 3902 6530 4732 jest jeszcze jakiś BIC BREXPLPWMBK bo żadnego swifta nie ma ?:(
  14. ciotka dawaj zdjęcia maluchów Agnieszkowych! ja nadal nie dostałam informacji z danymi do przelewu :( chciałam uregulować rachunek w lecznicy. fajowo że 2 maluchy juz poszły :) będą płakały za sobą jak zostaną rozdzielone :(
  15. no i dupka blada, jeszcze musimy sie podenerwować, bo Pani się nie wyrobiła w czasie i dziś nie przyjechała, a jutro jadą gdzieś w góry całą rodziną. Więc prosiła aby się wstrzymać z adopcją tydzień bo im zależy :) czyli trzymamy kciuki jeszcze co najmniej tydzień!
  16. kurde kaszanka :( no nic trudno i tak nie ma jakoś domu na horyzoncie wieć możemy poczekać co będzie dalej :(
  17. przypomnij mi co? on teraz używa Melovem w zastrzykach co 2 dni
  18. on hepatiale bierze już 2 miesiąc bo miał rozwaloną wątrobę więc generalnie wszelkie leki przeciw bólowe i inne wspomagacze odpadają bo obciążają wątrobę :( Mam pokupowane Artrofos i HMB na odbudowę mięśni i wszyslko lezy bo kazali się wstrzymać. Dziś jedna noga tak mu zesztywniała że ujadał z bólu :( nie pojechałam dziś do weta bo nie wytrzymałam i dałam mu Pyralginę więc to byłoby bez sensu jechać. Jutro pojedziemy.
  19. jestem załamana :( Fuksowi wysiadła tylna łapa :( ma problem z chodzeniem po schodach go noszę:( kuleje. Jutro pojadę z nim do weta ale poważnie zastanawiam się nad jego dalszym losem:( bo jeśli to kolejne jakieś zmiany zwyrodnieniowe które nie miną to nie wiem co będzie dalej :( jemu jest potrzebny na cito dom z ogrodem, mieszkałby sobie w ogrodzie nie wadząc nikomu, nie miał by tych cholernych schodów :( na słonku by sie wygrzewał. Nie wyobrażam sobie rozstania z tym dziadem, ale trzymać na siłę go nie będę :(
  20. dziś Fuksik zafundował nam w nocy bełcika :) i było sprzątanko, cały dzień nie jadł i teraz na wieczór książę się namyślił :)
  21. Agnieszko napisz mi na pw dane gdzie i ile trzeba przelać pieniędzy? może jakieś ciotki pomogą i się dołożą do szczepień?
  22. ojj tak bazarek portretowy to był świetny pomysł!! hm ciekawe czy ten cudowny pan artysta namalowałby coś dla nas ponownie? napiszę dla niego, a nóż widelec się zgodzi
  23. i ja zaglądam ciotki trzeba będzie chyba o jakimś bazarku pomyślec dla basia bo cienko z kasą :( jakieś pomysły?
  24. co słychać? hmm a różnie... wczoraj np. bardzo dyszał i głośno oddychał, było siku w pokoju i bełcik :( ogólnie był strasznie lichy, ale na wieczornym spacerze suczka poprawiła jego nastrój i od razu latał jak młody motylek :) dziś zrobił mi dzień dziecka i zamiast wstać o 6 wstał o 9!! fajnie się spało ale poleciałam przerażona do drugiego pokoju sprawdzić czy zyje! a on wstał, przeciągnął gnaty i ziewnął sobie na cały głos :) taki nieokrzesany spojrzał na mnie z miną "to co?idziemy sie odlać?" :) popołudniu byliśmy na godzinnym spacerku to teraz śpi, ale pewnie zaraz dziadu wstanie i zażyczy sobie spacerku. Ostatnio kości go chyba bolą, bo jest niespokojny i dużym problemem jest dla niego wstawanie :( czasem trzeba podnieść mu zadzik:( ale pytałam weta i już nie może dostawać więcej przeciwbóli :(
  25. mnie się też wydaje że to nie agresja jako zły zamiar tylko ekscytacja na punkcie drugiego psa i spuszczona dała by czadu :) no ale nie zawsze jest ku temu okazja i powinna umieć chodzić spokojnie na smyczy. Fajnie, że spotkała taka kumpelę do zabaw:) możecie się umawiać codziennie na takie sesje :) będziesz miała spokój z wybieganym psem :) a u niej ta 'agresjo ekscytacja' nie zaczęła się od momentu kiedy zaczęła być spuszczana ze smyczy? może ona właśnie myśli że jak zostanie spuszczona to pogna do zabawy?
×
×
  • Create New...