Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. Izoldo dziękuję ci kochana!! ratujesz jej życie!! już dzisiaj obkleiłam ulicę w ogłoszenia, ta na której została znaleziona, ale myślę, że przydałoby sie więcej tego, ale czasu nie mam:( Tylko powiedz mi jak ty sobie dasz radę z nie kastratem i nie sterylką??bo to że ona jest taka duża, może świadczyć o tym, że jest ciachnieta,ale nie koniecznie...tylko jak to sprawdzić. Napisz mi na pw swój adres i telefon na wszelki wypadek.
  2. ja też próbowałam dopatrzeć się koloru nosa, ale ta z ogłoszenia ma na kilku zdjęciach różny nos, raz jednolity, raz taki "wylizany" :) czyli zależy od zdjęcia:) trzymam kciuki:)
  3. Ewo jeśli masz wagę to zważ ją teraz i za jakiś czas będziemy mieli porównanie:)
  4. a dziś ludzie którzy adoptowali sunię z naszego schronu "zdjęli: z asfaltu kota:( ...myśleli że nieżyje, ale podniósł głowę... I takim sposobem zabrałam go do lecznicy w Dobroniu, bo zabrali go do siebie, a tam była lecznica najbliżej i tam zostanie kilka dni do póki nie wymyślimy co z nim zrobić. Macie pomysł?sprawa pilna. Prawdopodobnie jest to kocica. Dostała w głowę,ale nie widać jakichś poważniejszych urazów, ale to wyjdzie w praniu, jutro. Ma oskalpowany ogon. Jest duża i grubiutka, oswojona. Znaleźli ja na ulicy co wzdłuż strzelnicy idzie od szpitala tam gdzie te wypasione domki są. Jutro rozwieszę ogłoszenia, bo pewnie jest czyjaś. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/1958/img1602w.jpg[/IMG] [url]http://img84.imageshack.us/g/img1602w.jpg/[/url] tym samym ludziom niestety podrzucono kociaka który też nie trsyka zdrowiem:( trzeba go zabrać bo nie mają złamanego grosza aby go leczyć, trzymaja w piwnicy:( [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7955/img1599f.jpg[/IMG] pliss pomóżcie:( co mam zrobić z tym maluchem? pomijam fakt że w domu tez mam jednego małego gluta kichającego:(
  5. hmm łudząco podobna można by rzec że to ona! tylko co z tym pazurem, po co ktoś by miał go usuwać? a czy Fionie stawały uszy?bo na tamtych zdjęciach ma stojące. W jakim wieku jest Fiona, bo ta znajda podobno ma ok pół roku, tak oszacowali. Matko jeśli to ona to będzie cud!! na który liczę! matko jaką drogę musiałaby przejść, przecież to ogrom km:( a pytałaś czy reaguje na Fionę?może da się jakoś sprawdzić "przez słuchawkę" czy to ona:) przecież jeśli miała usunięty wilczy pazur to po ogoleniu łapy chyba powinno być widać jakąś bliznę, czyż nie?to nie aż tak dużo czasu minęło aby blizna zniknęła. Tak mi sie wydaje.:roll:
  6. oo jakiś tajemniczy wielbiciel?:)
  7. wiem wiem , ostatnio wygasły i zapomniałam wystawić, ale to może i dobrze, bo ludzie obserwujący trochę o nich zapomną i teraz będzie jakiś odzew:)
  8. Ewo ja wysłałam smycz czy szelki?bo już zgłupiałam:) bo smycz jedną na wstępie taką zieloną to chyba Dosia przywiozła ze sobą, a drugą dałam teraz przy wizycie, tak? a może Lenie należałoby zafundować taką mądrą zabawkę do której pakuje się jedzenie i pies nie myśli o stresie i nudzie??tylko one chyba drogie są:( a może ktoś by miał używaną, trzeba pomyśleć.
  9. trzeba zapytać w schronisku czy nie była przywieziona padlina:( co prawda do worka nigdy nie zaglądają, ale hucel czasem mówi co przywozi. To brutalne, ale lepiej wiedzieć ze nie żyje niż szukać miesiącami:( powiem znajomej z Konopnej aby miała oczy otwarte:) a jak Kocur się nazywa? może jak nie jest wykastrowany to poszedł się łajdaczyć? kiedyś nasz kocur schroniskowy jak poszedł to go 3 dni nie było, a ostatnio kocica z działki wsiąknęła na 10 dni:( i wróciła...w ciąży:) Magda za transport chyba nic nie będzie jeśli dobrze zrozumiałam, ale przywieź mi kasę, bo głupio będzie jak koszulki przyjdą a kasy brak:(
  10. ta sunia którą w rawie widziałam napewno nie wyglądała jak labradorka. Ludzie często mylą się jak tylko zobaczą czarnego lub biszkoptowego psa. Ten którego ja widziałam miał podłużna i wąską śnupę, a nie kwadratową jak labki, no ale czasu nie cofniemy...:( cały czas trzymam kciuki kurcze żeby ktoś zadzwonił...nawet jeśli to byłby fałszywy alarm, ale zawsze jakiś i na nowo budzi nadzieję.
  11. no tak tylko jak wytłumaczyć ludziom, którzy są zafascynowani nowym psem i nagle po 2 tyg. ich cudo zmienia się w potwora, aby go nie oddawali, tylko walczyli z tym:( bo często spotykam się z taką reakcją ...dzwonią do mnie i słyszę "Pani Magdo Reksio oszalał, co ja mam robi, bo chyba sobie nie poradzę" :( oni myślę, że pies z wdzięczności będzie do końca życia...cielakiem:)
  12. a Nemo nie powinien wyczuć cieczki?w końcu od kastracji mało czasu jeszcze upłynęło. Nie robi jakichś podchodów do Mychy? moja sunia przed cieczką, ale na krótko przed była bardzo senna i cicha jakby jej nie było, ale to pudelek nie ...sznupek, który ma wiecznie coś do powiedzenia:):D
  13. tak sobie czytam i się zastanawiam co jest z tymi "przygarniętymi" psami takiego, że po ok 2-3 tyg może więcej zaczynają sie problemy natury wychowawczej typu zazdrość, nietolerancja innych psów mimo, że były w boksie grupowym itp. Pierwsze co przyszło mi do głowy czytając o Myszce to to aby zacząć z nią pracować i ją ciut utemperować. Jest chętna do zabaw, więc nie powinno być trudno. Takie zwykłe komendy typu 'stój' 'siad' 'nierusz', aby czuła że jest zainteresowanie nią. Też jestem zdania, że w momencie gdy bierze ją głupawka na Nemo,czyli jakieś tam zgrzyty to zapiszczeć czymś, gwizdnąć i dać smaczka jakiegoś, aby rozluźniła się i zapomniała o co jej chodziło:) na spacerze miej w kieszeni jakąś małą piszczałkę aby mieć czym interweniować. Bo nie można dopuszczać do momentu kiedy to przestanie być już zabawa, albo Mycha się tak rozbryka, że nie odpuści temu biedakowi:)
  14. koszulki dziś zamówione, zamówiono sztuk duuużo bo Pan Doktor z Podaj Łapy:evil_lol: także zamawiał :cool3: dlatego też będzie taniej:) wzięłam koszulkę dla siebie i dla schroniska to powiesimy na ścianie jako odstraszacz głupich ludzi :diabloti: a więc Madzikowa organizuj kasę od siebie i tego drugiego ludzia i mi podrzuć albo do Podaj łapy:cool3: ---------------------------------------- kurcze dziś z naszego pobytu w schronie nic za bardzo nie wyszło, bo cały boży dzień kisili trawę na wybiegu:( akurat dzisiaj :angryy: i musiałyśmy chodzić po staremu na ulicę:( a więc dziś skorzystał Bumiś, Labradorka, ONek "łodzianki", kaukazka, Rudzia i Amur.
  15. a apropo spacerków, miałam ci już Ewo wcześniej napisać. Dobrze by było jakbyś zabierała dziewczyny na spacery poza waszą działkę, bo one odizolują się zupełnie a że są "inne" i "trudne" to ważne dla nich aby miały kontakt ze światem zewnętrznym. Dosi może to powoli pomoże przełamać strach przed wszystkim obcym i przed hałasem świata, a Lenie przyda się porządna powolna socjalizacja. Jest młoda to trzeba to rozpracować. Myślę że powinny to być osobne spacery aby płochliwe dziewczyny nie nakręcały się nawzajem + oczywiście smakołyki:) no i obroża solidnie zaciśnięta!! dziś wysłałam szelki dla Dosi ale są tak regulowane, że dla Leny też będą dobre...chyba:) pomyśl Ewciu o tym:) nie ma u was dużego ruchu samochodów to warunki akuratne do pracy nad psem bojącym się:) a wydaje mi się, że jak Dosia jest taka wpatrzona tylko w ciebie to powoli powinna poznawać innych dobrych ludzi i oczywiście dostawać od nich smakołyki:)
  16. Łodzian ale dowiedz się napewno co z tymi chętnymi bo dziś lub wczoraj trafił drugi piękny ONek długowłosy i na tamtego też jest chętny to może o tamtym mówili. Karolina była dzisiaj z nim na długim spacerze. On jest świetny!! taki wesoły i milusi:)
  17. może poprostu Dosia lubi jak ją gałązki i listki miziają po pupie :D
  18. ja bym kupiła jakby ktoś jeszcze brał. Dziś ten wizerunek jest na październikowym Moim Psie...robi wrażenie !! KTO JESZCZE ZAMAWIA??BĘDZIE TANIEJ! HMM ALE CZEGOŚ TU NIE KUMAM, bo teraz kliknęłam na tą koszulkę i wyszła mega kwota 85zł??o co chodzi??
  19. ja mam zapisaną z Opola madziq, albo mirabelka z Brzegu
  20. jaki Tobi??bo na 1 stronie trochę bałagan jest i nie wszystkie psy mają imiona. ja nie chce młodego psa, żal mi tych starych bo nikt ich nie kocha a moje serce przyjmie każdego:) u mnie chyba porostu rodzice nie sa jeszcze gotowi na psa, bo i tak zawsze obowiązek spada na mamę siedzącą w domu:)
  21. po co tu wklejacie zgierskie psy??? mało mamy? nie ma tam tej koszulki, jest tutaj... [URL]http://www.psy.pl/karta-produktu/art4,10,koszulka-zerwijmy-lancuchy-seria-limitowana.html[/URL] niestety za pomocą żadnego cudu nie da się psa wyprowadzić po 16 a po 17 to już wogóle. To może dogadajcie się z nim jakoś tak że weźmiecie psa mimo wszystko i u was dojdzie do siebie, może dałoby się tak?przecież wiadomo, że od leżenia sie nie zagoi. a wogóle ta staruteńka ONka od czasu pobytu u nas troche podupadła na zdrowiu:( widać że ślepnie na jedno oczki, zęby krzywe,pewnie się ruszają i bolą. Strasznie mi jej szkoda bo widać że mocno zestresowana jest:( Dla niej DT by się przydał...taki dożywotni:( dziś trafił amstaf...piękny identyczny jak Drops!! duży, umięśniony. Hycel zgarnął go razem z drugim kundelkiem bo tarmosił nim, gryzły się. Biednego uflaganego w błocie kundelka ludzie już odebrali, ale właścicielka amstafa z Ksawerowa jest ciężko oburzona jakim prawem jej pies trafił do schroniska i że nie będzie nic płaciła za odbiór własnego psa!! co za babsko, nie pilnuje takiej bestii, lata po mieście jakby to był jamnik i jeszcze nie czuje się winna...szok!! aha Benio poszedł do adopcji, zamieszkał w Pabianicach:)
  22. [COLOR=Red][B]SŁUCHAJCIE MOJE MIŁE PANIE:)[/B][/COLOR] [COLOR=Red][U][B]19.09 jest w Łodzi jak i całej Polsce akcja zrywania łańcuchów! [/B][/U][/COLOR]może któraś wybrałaby się jako przedstawicielka naszego małego "towarzystwa" Pabianickiego?? ja nie mogę niestety ze względów weselnych nad czym baaardzo ubolewam,gdyż co roku coś mi staje na drodze:( chciałam kupić nawet przepiękną koszulkę z tej akcji,bo jest tak piękna że szokująca,albo i odwrotnie, ale koszt...50zł:(chyba sobie odpuszczę:( looknijcie: [B][URL]http://www.zerwijmylancuchy.pl/[/URL] myślałam,miałam nadzieję, że są na tej stronie jakieś plakaty lub ulotki do pobrania, to by się np. w schronisku wywiesiło na znak, że za tym jesteśmy,ale nie ma nic takiego. Pewnie tam n a tej akcji byłyby takie rzeczy. Fajowo też wyglądałaby taka koszulka w antyramie na ścianie w biurze,albo tu przy wejściu aby było widać :cool3::lol::lol: wiem wiem...marzę:oops: [/B]
×
×
  • Create New...