Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. nie no jasne, też jestem zdania że czip i adresówka to zdwojona siła, ale zamiast tradycyjnej adresówki lepiej grawerowany medali bo się nie gubi. Ostatnio trafił do nas bardzo starszy psiaczek po wypadku...z połową adresówki:( i niestety został uśpiony bo był w ciężkim stanie, szkoda że w schronisku a nie przez właściciela:(
  2. oto cała galeria mojego Łobuza znajdka, który pilnie szuka domku. Kto masz czas to proszę o pomoc w ogłoszeniach. Info: Łobuz ma ok 9tyg. Jest wesoły i energiczny, ale nieśmiały i ciut nieufny. Potrzebuje czasu aby zaufać człowiekowi. Nie jest wylewny w uczuciach, sam decyduje o czasie i ilości pieszczot. Umie załatwiać się do kuwety. Uwielbia jeść i spać:) kontakt: 692486565, [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6295/img1635ao.jpg[/IMG] cała galeria [URL]http://img571.imageshack.us/gal.php?g=1014287.jpg[/URL]
  3. zaczipować...pierwsze primo,bo adresówkę można zgubić, obrożę może ktoś zdjąć,abo niech nie daj boże się gdzieś zahaczy i udusi...tatooo robią się nieczytelne z czasem a czip działa:) SUPER ŻE SIĘ ZNALAZŁA. a jednak cuda się zdarzają... powiem, wam że ostatnio u nas w schronisku facet po pół roku znalazł swoją amstafkę, co prawda chyba słabo szukał, bo tylko telefonicznie po schroniskach i ogłoszenia w necie i dopiero gdy zobaczył ją na naszym allegro to rozpoznał!! aż nie wierzył:) a drugi facet znalazł swojego amstafa też po ponad pół roku, bo rozszedł się z dziewczyną i ta oddała psa do schronu a jemu powiedziała że psa auto zabiło i też zobaczył go na allegro i zamarł...Przyszedł ze łzami w oczach:) a więc czasem warto wierzyć i szukać...!!!! tylko czipując trzeba dopilnować i sprawdzić za jakiś czas czy lecznica zarejestrowała czipa, bo tak tez bywa że pies ma czipa ale pustego:( no i najważniejsze aby był w safe-animalu a nie w jakiejś innej bazie
  4. wow superowo:) dziś właśnie robiłam sesję foto Łobuzowi. Strasznie szkoda mi się z nim rozstać bo kochany drań z niego:) ale od 1.10 idę do pracy, a jeszcze chyba weźmiemy się za remont w domu więc na takie maleństwo miejsca nie ma. A czy twój piesio napewno zaakceptuje takiego malucha?Może wpadłabym z nim, któregoś dnia aby się poznali? tyle że on jest jeszcze nie zaszczepiony, bo chorował na koci katar, dziś kończymy zastrzyki z antybiotykiem i pewnie jeszcze jakieś tabletki dostanie.Ale już nie kicha i jest ok:) a ty pracujesz?bo on ma nieposkromiony apetyt:)najchętniej jadłby całą dobę lub na drodze wyjątku co 3 godz:) ale staram się go przetrzymać do 4-5godz, ale w nocy wytrzymuje te 8-9godz. Nie lubi brania na ręce, bo jest nietykalski, ale sam decyduje kiedy chce być głaskany i wtedy nieziemsko mruczy:) ale kocie zachowania chyba są ci nieobce?:) dziś porobię mu ogłoszenia. mogłabym ci go przekazać w pt lub po weekendzie jak wolisz, bo weekend zaopiekuje sie nim moja mama w razie czego, bo ja mam wesele wyjazdowe:roll:
  5. a może ktoś dla "frajdy" je wypuszcza z ogrodów? tyle że gdyby tylko wypuszczał to one by pewnie wróciły... :( u nas w Łodzi w ostatnim czasie ginęły masowo psy ale głównie rasowe i jak się okazało odkryli potem w Poddębicach pseudohodowlę. Wszystkie te zwierzaki były gromadzone w stodole i je masowo rozmnażali i sprzedawali:( na szczęście przez przypadek wpadli i nawet część psów odnalazło dawnych właścicieli. oby Fionka odnalazła jednak drogę do domku:(
  6. Drops miał alergię na wysokobiałkową karmę, a odrobaczane będą teraz w październiku
  7. przyzwyczai się i jeszcze będzie za nią tęsknić:) moja 14-letnia Kaja też gardziła kilkutygodniowym szczeniactwem:) i nie miała do niego cierpliwości, gryzła, goniła jak mogła a on nic..dalej wesoły:) a potem się rozruszała a przy okazji nauczyła go manier, a mały tez zrozumiał, że trzeba mieć szacunek dla starszych:D
  8. sama nie wiem, są rożne opinie. Ja wiem tylko tyle, tzn słyszałam, że te hormony odpowiadają także za wzrost i budowe końci, mięśni dlatego najlepiej poczekać jak najdłużej się da czyli tak do roku minimum, ale faktycznie w twoim przypadku to byłaby masakra:(
  9. pan Marek mi odpisał, że Drops miał alergię i trochę wychudł, ale już ja zażegnali i powoli wraca do siebie. Od razu uprzedzam pytania...nie wiem jaka to alergia i zapytałam o to:)
  10. no właśnie o tym samym pomyślałam, ze taki wesoły i zwariowany pies to lekarstwo na niespokojne dusze Lenki i Dosi:) oby tylko ona od nich się nie nauczyła bania, bo też tak może być. Sterylke powinno się robić raczej po pierwszej cieczce z tego co wiem, tak samo jak kastrację dopiero około roku.
  11. brawo dobra decyzja:) a może chcesz zamiast KICI:( wziąć ode mnie chwilowego tymczasowicza :D ma ok 8tyg:)jest uroczy i ochrzciłam go Łobuzem:)bo ma u mnie czas jeszcze przez ten tydzień a później już nie może u mnie być:( a nie mam gdzie go dać:( u ciebie akurat by się z socjalizował ze zwierzyńcem,bo jemu tego brakuje:) a takie maluchy szybko znajdują domki:) to jak????? plisssssssssssssssssssssssssss
  12. no to Ewo widzę że kolej4na cieczka przed tobą:) skoro sunia taka młoda to lada chwila:)
  13. zawsze świeże ciałko rozweseli grupę:) oby sunia dała im dobry przykład a nie zły, jak nie bać się wszystkiego i ufać też innym ludziom...poza Ewą:)
  14. śliczna i kochana:) jeśli przytyła a je mało to należałoby wydać trochę bo chyba ok 60-70zł i zbadać krew z biochemią, bo może trzustka jej nawalać lub wątroba. Nie znam się aż tak, ale moja sunia na starość też sporo przytyła.
  15. poproszę bo że szczepione były to pamiętam ale czy odrobaczane to nie wiem.
  16. oto zdjęcia pudelka z Pabianic: [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/5519/img1619i.jpg[/IMG] [URL="http://img205.imageshack.us/gal.php?g=img1619i.jpg"]reszta zdjęć[/URL]
  17. dziś dostałam nowe zdjęcia Dropsa i trochę się zmartwiłam bo według mnie to on schudł. Nie moge powiedzieć ze jest za chudy, ale szczupły. Co prawda mięśni ma tone i sierść lśniąca, ale żeberka...widać, przynajmniej ja widzę:( nie wiem czy to moja paranoja czy wy też to widzicie? [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4296/img8575m.jpg[/IMG] [URL="http://img819.imageshack.us/gal.php?g=img8600.jpg"]CAŁA GALERIA[/URL] szczerze to trochę go nie poznałam:(
  18. no niestety walka przegrana...Kicia odeszła w nocy:( a najgorsze jest to że znalazła się właścicielka tyle że za późno:( ogłoszenie zobaczyła, ale załamała się wieścią...:( kicia została pochowana przez tych ludzi co ją znaleźli. Dzięki Izolda za chęć pomocy, zapamiętam na przyszłość:) aha Benio który ostatnio u nas był wrócił z adopcji niestety:( ponieważ nie ludzi dzieci, a jak twierdzi pani, tylko chłopców. Okazało się że Pani, która go adoptowała zrobiła to dlatego że go znała i szkoda jej było psa. I gdy rzucił się na jej wnuczka to poszła do byłych właścicieli z zapytaniem czemu go wyrzucili, a oni na to że "Ważniejsze jest dla nich życie dziecka..!" TANIEJ WYRZUCIĆ NIŻ ODDAĆ DO SCHRONU k...mać!! przecież jak się potem okazało czyj to pies to mogli zgłosić w schronisku że pies nie lubi dzieci, a nie prawie doszło do tragedii!! na szczęście tylko przewrócił dzieciaka... ehh jest też pudelke ok 12 letni wywalony z samochodu:( boje się, że go uśpią, bo chwieje się na nogach tylnych. Powoli chyba traci wzrok, ale jest bardzo kochany i żwawo szedł na spacerze.
  19. w prawdzie skarpeta ma teraz mnóstwo wydatków, ale chyba 10zł znajdziemy na ogłoszenia:)
  20. nie wiem o niej nic. Psów się raczej boi bo prychała gdy podchodziły, a z innymi kotami to ciężko bo ona nawet teraz średnio kontaktuje aby to sprawdzić.Zobaczymy co jutro przyniesie:(
  21. nikt nie pisze, nikt nie dzwoni:(
  22. wczoraj trafił do pabianickiego schroniska czarny średni pudelek z obciętym ogonem. Został wyrzucony z samochodu:( niestety ma ok 10-12 lat. Tylne łapy chyba zaczynają dawać się wez naki, bo nie jest juz taki stabilny, ciut chwieje się na nogach, ale zęby ma nawet ładne jak na takiego staruszka, prawie bez kamienia, tyle że kły wytarte. Jest troche wychudzony, biodra mu sterczą, baaardzo skołtuniony i powoli zaćma go bierze, bo oczy zachodzą bielmem. Na spacerze szedł dość żwawo i lubi się przytulać, aczkolwiek nie patrzy w oczy, bardzo tego unika. Fotki później bo już nie mam siły. Od razu zakochałam się w nim, ale niestety rodzicie nie chcą już psa, boja się kolejnego rozstania...a w jego przypadku mogłoby to być szybkie rozstanie:(
  23. Iwan zostaje w domku, tam gdzie jest:) przez kilka dni był sam na sam z mężem, który się go nie bał i chłopaki sie dogadali:) Dał mu tyle kości ile chciał i pies chyba w końcu zrozumiał, że nikt mu tego nie zabierze. Chodzą na długie wycieczki i okazuje się, że Iwan nie jest taki leniwy jak myśleliśmy. Biega i lubi wodę:) a małego terierkowego przyjaciela broni na całego. Nikt nie ma prawa mu krzywdy zrobić:) a na posesję nikt nie wejdzie bez akceptacji właścicieli i...Iwana:) Przy czesaniu uprawiają jogging wokół samochodu:) powoli sprawa wychodzi na prostą:) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/6546/dsc03339t.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/466/96447174.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/6174/dsc03348.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...