-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
a ja nadal tęsknię:( czuję go wieczoram w łóżku, czuję jego zęby na nogawce:) wszędzie go widzę...ten tłusty łebek:( a to fotki z nowego domku... [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/1700/img8478.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/4278/img8468a.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/769/img8480ol.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7177/img8467vu.jpg[/IMG][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7513/img8471t.jpg[/IMG] wiecie że Kajtuś jako jeden z moich podopiecznych znalazł się na moim torcie urodzinowym:) mama zrobiła mi taka niespodziewajkę i na torcie były fotki moich ulubieńców:) Kajtuś został zjedzony jako pierwszy...:D:)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
piechcia15 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
boję się płatnego dt w przypadku takiego staruszka, bo istnieje duża możliwość że będziemy to płacic dozywotnio. Wydaje mi się że trzeba pogadac z tą panią z fb ale ona sie póki co nie odzywa, a ja nie mam do niej telefonu. Wczoraj dzwoniła jakaś pani tez z fb przerażona że dziś jest 18.01 i pewnie ją iśpili. Zapewniłam ją że poczekaja z tą ostateczną decyzją na mnie,. czy ja coś wykombinuję. nie wiem skąd jest ani nic. -
jeszcze nie widziałam nikogo kto cieszyłby się z tego że pies zjadł mu kapcia:) ale w tym przydpadku to faktycznie oznaka powrotu do n ormalności:) super, że robi takie postępy. Widać że cierpliwość się opłaca i punktuje. Super, a najbardziej cieszę się z tych zadszych ataków. A ona nadal jest na Luminalu czy zmienialiście?
-
wystarczy 15 min aby wysłać 10-15 pw, nie mówię o 3 godz.Kto ma to siedzi 3.
-
havanko wejdź sobie na jakies inne bazarki i dotych kupujących wysyłaj pw:) to mój sposób:) tak samo jak z deklaracjami robię. wchodze na wątek gdzie sa jakies deklaracje i do tych słotych ludzi wysyłam pw:) ja teraz nie mam jak wysyłac bo mój czas w kafejce jest ograniczony:( niech ktoś inny w końcu weźmie się do roboty. Każdy przecież umie wysyłac pw
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
piechcia15 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
dzięki za tą informację, bo mi nie odpisała i nie wiedziałam czy doszło czy nie. Myślę że pomysł z dt u niej to dobry pomysł, a w międzyczasie się zakocha:) oczywiście pomożemy finansowo na ile się da. Bo wiadomo, że taka babulinka w schronisku to wiela zagadka i trzeba ją przebadać. Ja myślę że właściciel zmarł a rodzina dzieląc się majątkiem wywaliła ja na ulicę, bo po co im taki "posag" napisałam tej pani mój nr tel w razie gdyby chciała się jeszcze coś dowiedzieć, ale nie naciskam bo wiem że taką decyzja musi być przemyślana. Jutro pani Basia ją obetnie aby wyglądała jak człowiek:) i napewno będzie jej łatwiej. ja dziś dzwoniąc do schroniska powiedziałam im aby nie usypiali jej bo ja ją zabiorę. Jeszcze nie wiem gdzie ale zabiorę i słowa dotrzymam choćbym miała stanąć na rzęsach. -
a ja już tęsknię za tym łobuzem:( taki grzeczny był całą drogę!! cały czas spał. Dwa razy zasygnalizował swoja potrzebę! Mam nadzieję że nie tęskni tak jak my za nim bo by mu ciężko było. Mama wydzwania do mnie co parę godzin czy są już nowe wieści. Paulino jedna rada...jeśli chcesz miec przespaną noc to bierz go do łóżka:)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
piechcia15 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
dziekuje za FB dla babuni!! teraz jest moda na fb to może ktoś ją wypatrzy -
oczy nadal w tym samym kolorze. Rozmawiałam z wetka i powiedziała, że nawet byłoby lepiej dla ich zdrowia gdyby nie miały niebieskich bo coś tam...nie pamietam:) nadal poszukujemy chętnych na synka i mamunię, aczkolwiek Asia mi mówiła że ma kogoś zaiteresowanego mamuśką, ale to jeszcze nic pewnego.Miała do nich jechać wczoraj ale lecznica była juz zamknieta, więc pewnie wybierze się do nich na tygodniu, a ja je odwiedzę za tydzień jak wrócę do domku.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
piechcia15 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
hej, wpadłam na sekundę przed wyjazdem:) super!! przyjeżdżaj kiedy chcesz!! zadzwoń do mnie wcześniej to uprzedzę ich. Napisałam do tej dziewczyny o waszej propozycji, ale myślę że to musi być rozsądna a nie pochopna decyzja, bo jeśli tfu tfu okaże się że sunia jest na coś chora przewlekle to przecież nie będziemy jej płacić do końca życia tylko dlatego że wzięła naszą bidę:( buziaki, pa -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
piechcia15 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś u Babulinki troszkę ją obcięłam. Odkleiłam jej oko bo było całe zaklejone z ropy. Dałam kropelki. Ma bielmo i strasznie ropieją. Więc już widać że jest chore i wymaga leczenia. Moim zdaniem jest młodsza niż 15lat, ja dałabym jej 10, porównując z moją sunią która miała lat 14.To jest pudel średni/duzy, do kolana. Nie jest strasznie chuda ale dość. Myślę że z 10kg waży. Wchodzi w ściany, o wszystko sie potyka co wg mnie składa sie na ślepotę/niedowidzenie. Jest bardzo grzeczna i cicha, cierpliwa. Przy strzyżeniu posłusznie zniosła każdą pozycję. Kwarantanna kończy jej sie 18.01. Poprosiłam aby jej nie usypiali od razu, bo za wszelką cene chcę ją uratować. Jest bardzo kochana, wymaga troski i cichego spokojnego kącika. dziś wyjeżdżam na tydzien i nie wiem czy uda mi sie internet gdzies spotkać dlatego kontakt tylko telefoniczny: 692486565 jeśli ktoś pyta o reakcję na koty, to pewnie ich nawet nie zauważy, bo prawie ślepa, a słuch chyba tez kiepski. Jedzenie tylko na węch znajduje. [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8932/p1000398iq.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/5011/p1000394m.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2370/p1000395p.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/479/p1000399.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8778/p1000400t.jpg[/IMG] obcinałam ja na szybko nożyczkami chirurgicznymi:) lekarz jej nie oglądał bo oni spisują na straty takie psy:( pisze do mnie jakaś dziewczyna na mailu że chciałaby ja wziąć do siebie, tylko zastanawia się bo ostrzegłam ja że stary pies to sa zawsze wydatki, a widać że napewno będzie jej potrzebny wymaz z oka i morfologia na dzień dobry. Dlatego musi sie zastanowić czy stać ją na to. jakby co to dzwońcie do mnie. -
Paulinko mnie się nie chce wyjeżdżać jak patrze przez okno!! dziś w kajtka wstąpił szatan. Od 30min biega, warczy, szczeka, wszystko gryzie rozszarpuje. Ojcu porwał kapcie, mamie rajtuzy i wszystkich wkurza:) czyli pies zdrowy:) Orientacyjna godzina wyjazdu to 16, ale jeszcze wszystko wyjdzie w praniu jutro. Napewno będzie poślizg albo przyspieszenie:):D
-
doszły kolejne wpłaty. Bardzo dziękujemy.Ewo zaraz zapłacę ci za Dosię.
-
nie i nie chce go pakować:( ale będe wyć...ale będę wyć...ojjj!! a tu Kajtuś pozdrawia wszystkie cioteczki ze swojego królestwa...Król poduszki:) <nie miałam nic do gadania>:diabloti: [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1153/p1000330e.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8798/p1000329n.jpg[/IMG] a to mała namiastka jego wariacji, aczkolwiek to co najlepsze nie zdążyłam nagrać... [video=youtube;BXeoU4kX7WU]http://www.youtube.com/watch?v=BXeoU4kX7WU[/video]
-
no nieźle nieźle:) ale chyba okazalej wygląda w pełnym futrze:) tyle że kłopot z pielęgnacją a widzi coś zza tej grzywy??:) gdzieś czytałam że takie grzywy zostawianie u psów to ludzki wymysł mody i gustu, bo psom wcale nie sa potrzebne i to wcale nieprawda, że sa rasy które ślepną bez tego.Tak tylko czytałam i mi utkwiło:)
-
starałam sie wszystkim odpisać, jesli kogoś pominęłam to przepraszam DANE DO PRZELEWU SĄ W 1 POŚCIE bardzo dziękuje tym co przybyli i tym co wpłacili i tym co chociaż podrzucają. Havanko bardzo dziękuję za bazarek, fajny pomysł i już widać efekt!! po raz kolejny mam dowód że nie na marne siedzę kilka godzin i wysyłam PW jak widać można.... ale chyba tylko mi zależy:( Ewo chciałam zapytać czy trzymasz się tych dawek dziennych które ma jeść Dosia, czy dajesz na oko?bo powinno sie przestrzegać tych porcji
-
niestety nie wiemy czy Dosia by tolerowała Hillsa, a szkoda ryzykować jak już w miarę jej się unormowało. Nutra kosztuje 145zł za 15kg
-
skróciłam tekst do ogłoszen, aby Anitka mogła wstawić na FB:) Przez całą jej 5 letnią egzystencję tylko raz miała szczęście. Bo chociaż zabrzmi to dziwnie, w tym konkretnym przypadku schronisko do którego trafiła jest jedyną pozytywną rzeczą, jaka ją do tej pory spotkała. Rita dostała szansę od losu. Na początek nowej drogi dostała także nowe imię – Dosia, aby mogła zapomnieć o smutkach i krzywdzie, jakiej doznała. Szczęście uśmiechnęło się do Dosi po raz drugi. Dosia pojechała do domu tymczasowego. Poznała tam co to miłość, spokój, dobro. Sunia śpi na kanapie, biega po ogrodzie, cieszy się wolnością i bliskością ludzi. Dosia jest zgodna z innymi psami, zachowuje czystość w domu, dobrze radzi sobie na smyczy. Potrafi jeździć samochodem, nie sprawia problemów. Jest inteligentna, szybko się uczy. Będzie idealnym przyjacielem samotnej osoby, ponieważ mocno przywiązuje się do jednego opiekuna i pozostaje mu wierna. Łagodna i przyjaźnie nastawiona do wszystkich ludzi. Zaszczepiona, wysterylizowana, zaczipowana. Delikatna, subtelna, spokojna. Taka właśnie jest Dosia. Teraz Dosia wedle przysłowia do trzech razy sztuka, wypatruje dla siebie domu najlepszego z najlepszych, tego jedynego i ostatniego na drodze jej życia. Jeżeli chcesz zyskać wspaniałego przyjaciela, nie każ jej dłużej czekać, zadzwoń. Kontakt w sprawie adopcji: 692486565, piechcia15@poczta.onet.pl
-
dziękuje za przybycie:) Dosia ma problemy z trawieniem i toleruje tylko karmę Nutra Nagets
-
dziękujemy bjutko. Pełne dane sa w 1 poście