-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Ewo piszesz na wątku Lenki że z pewnych przyczyn rezygnujesz z prowadzenia DT co to dla nas oznacza???????
-
już nie dramatyzujcie. Będzie dobrze i koniec. Domu nigdy w 100% się nie prześwietli. Przyszłe domy wiedzą że chcemy mieć relacje foto z ich życia. JUż nie raz było tak, że była ankieta dawana, wizyta przed adopcyjna a i tak później dom nawalał. Nigdy nie znasz ludzi do końca i nie przewidzisz ich zachowania. Postaramy sie prześwietlić domki jak najdokładniej.
-
ja przed chwilą z nią rozmawiałam bo też wcześniej nie mogłam sie dodzwonić. Wyślij esa że prosisz o kontakt to napewno oddzwoni. Bardzo się ucieszyła że została wybrana :) już nie może się doczekać:) jeśli nie znajdziemy wcześniej transportu to mały prawdopodobnie pojedzie ze mną gdy w sobotę będe jechała w góry i odbierze go pod Opolem zawsze to bliżej.Zobaczymy. Niech Poker sprawdzi, a ja na tyg reszte ustalę:)
-
wy dajecie szansę a ja mam opory, co będzie jeśli pies będzie miał wyjątkowy charakterek, który ja przechytrzy. Jest bardzo młodą osobą i uważam, że lepiej będzie jak pozostanie przy jednym psie, a sama jak pisze ma mnóstwo nauki. Ja jestem uparta jak osioł i zdania nie zmienię koniec kropka. Myślcie sobie co chcecie. Jeśli się mylę to przepraszam. Vemona odpowiadając na twoje pytanie piesek ma trafić do idealnego domku:) nie ma specjalnych wymogów:) pytanie tylko czy staruteńki piesek będzie miał siłe znosić rozbrykanego silnego szczyla.Bo z doświadczenia wiem że staruszki wolą żyć własnym trybem. łodzian a to ty się znasz z dziewczynami z lecznicy? jutro kupię karmę i zawiozę im od razu. Kupię jednak juniora bo maluchom tez sie potem przyda...o ile zostanie:) czytałam gdzieś że sunia karmiąca i w ciąży powinna mieć zawsze pełna michę i jeść tyle ile potrzebuje? Ado oczywiście że zrobię tyle zdjęć ile aparat zmieści:) patrząc na nie trudno sie powstrzymać:) muszę zadzwonić do tej pani z Lubina czy napewno przemyślała adopcje matki i córki bo tak sobie myślę, że jak ona ma kaukazkę, a tu przyjedzie matka z dzieckiem to suka może bronić dziecka i będą kłótnie?co wy o tym myślicie? może lepiej jakby wzięła tylko dzieciaka, a dla suni chyba już u Asi jakiś domek sie kroi. czy znacie kogoś z okolic Lubina, tego pod Legnicą?? Anitko pewnie że możesz skopiować moje słowa, tylko może usuń z nich nazwę LadyK, bo po co.A pytałas o jej bloga to ma w podpisie banerek
-
Gwiazdeczka odeszła za TM - CZEMU NAM SIE NIE UDAŁO :-(
piechcia15 replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale mój przeziębiony szczyl też ucieka gdy go opatulę w kocysie:) i leci do kuchni na kafelki..o zgrozo!! -
kochani nie wiem czy mnie nie zlinczujecie ale trudno... myślę że LadyK nie będzie najlepszym domem dla naszego maluszka. Poczytałam trochę jej foto bloga i trochę mnie przeraziły jej odzywki i zachowanie. Wziąć ślicznego i rozkosznego szczeniaka to nie sztuka, ale wychować na posłusznego psa - owszem... Ma sunię ONka śliczna i posłuszna owszem. Ale wcześniej wzięła drugiego szczeniaka i nie poradziła sobie z wychowywaniem dwóch psów czego efektem było wydanie drugiej suni do nowego domu, bo zagryzła komuś kury. A co będzie jeśli nasz uroczy malec wyrośnie na myśliwego, albo jego pasją będzie łowiectwo?albo jeszcze co innego? Nie wiem jakie ma pochodzenie i co z niego wyrośnie, a wygląd to nie wszystko. Boję się że skończy tak jak ta druga sunia. Może się mylę, ale mając takie obawy (uzasadnione) boję się oddać psa za którego los czuję się odpowiedzialna. A poza tym tekst w stylu "[COLOR=black]Moje psy. Moja sprawa. Ja je wychowuje. I nie potrzebuje "dobrych" rad i opinii" chyba tez jest wymowny...Lepiej mieć jednego a dobrze wychowanego psa. ze swojej decyzji tłumaczyć się już nie będę. Tak jest i trudno. Jeśli oceniłam za szybko to przepraszam, ale ja ludziom nie ufam i z takiego założenia wychodzę, że oddając komuś zwierzę, nie mogę mieć obaw. a więc trzeba znaleźć domek dla ostatniego malca płci męskiej :loveu: ogłaszam casting :cool3: [/COLOR]
-
Gwiazdeczka odeszła za TM - CZEMU NAM SIE NIE UDAŁO :-(
piechcia15 replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bo kundle to geniusze:) a nie to co ten "mój" szczyl szcza gdzie popadnie i odporny na nauki:) A ona to chyba duża będzie nie? szybko oddycha może ze stresu jeszcze, zawsze to nowe otoczenie, a po drugie katar jej nie ułatwia:( a jeszcze poz a tym szczeniaki szybko oddychają:) ja tez zawsze siedzę i się zamartwiam licząc oddechy:) pytałam o twojego futrzaka bo masz taki uroczy avatarek:) -
Gwiazdeczka odeszła za TM - CZEMU NAM SIE NIE UDAŁO :-(
piechcia15 replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
właśnie Aga a czy twój futrzak nie zarazi sie tym kichającym czymś?:( bo zwierzaki łatwo się zarażają:(