Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. ja bym chyba zmieniła miniaturkę, bo wygląda jak cielę:) a ma np. takie śliczne uszy i długie nogi że może by kogoś zachęciły? ma taki portrecik z uszkami postawionymi i dłuuugimi nogami:) ale to moje zdanie:)
  2. dzięki i wzajemnie, a ja nam życzę jak najmniej psiej pracy :(
  3. oby nowy rok przyniósł nowy domek!! do siego roku!!
  4. taa na lekach...gdyby były na lekach to bym się nie martwiła:(
  5. Gosiu nie rób tego bo to bez sensu, a wezmą nas za świrów.Na zdjęciach zawsze wszystko pięknie wygląda.co nam pomogą fotki zabawek. I tak zrobi się wizytę po adopcyjna i tak, więc nic się nie ukryje :evil_lol: Jak narazie wszystko z chłopaczkiem ok, dawne objawy poszły w niepamięć :evil_lol: Widać, że jest to maluszek, który jeszcze szuka kontaktu, chce być cały czas blisko człowieka. W każdym pomieszczeniu ma szmatkę, na której może sobie leżeć i nigdzie dalej :loveu: Najbardziej lubi spać w łazience przy pralce:) Dziś niestety zostanie poddany próbie, gdyż zostanie sam:( ale jest to zwierz pozbawiony strachu więc da sobie radę:) zasłonię okna, włączę radio i będzie dobrze, a poza tym u nas nie strzelają już tak bardzo, bo każdy chodzi na imprezy:) już mu wrócił apetycik, bo przestałam się nad nim litować i chowam michę po 5 minutach jeśli nie chce jeść. Wcześniej jak się tak źle czuł to cały czas micha była, żeby biedniusi piesek miał cały czas jedzonko i proszę...na efekty długo nie trzeba było czekać.
  6. Asiu, Niko macie fotki pozostałych maluszków?bo każdemu robiłyśmy z osobna:)pokażcie te kochane ryjki:) myślicie że jest szansa BDT?:(
  7. myślę, że nie trzeba im robić jeszcze ogłoszeń, bo mogą się znudzić. A Nawet jeśli ktoś teraz się zdecyduje to za 2 mies. może się wycofać w ostatniej chwili. Myślę, że powinniśmy poszukać jej domowego dt w którym maluchy od pierwszych chwil będą się już oswajały z domowymi odgłosami. Macie jakiś pomysł?ruszyć głowami zamiast się zachwycać :loveu: przydałoby sie aby sunia pojadła teraz lepsiejszej karmy dla mamuś karmiących. Aczkolwiek ciotka jej tam gotuje pyszności, ale wiadomo, że karmie jest więcej witaminek. To jak...kto chętny na sponsora :evil_lol::cool3: a co do rasy, z aussie widać że cos ma ale nie przesadzałabym:) zupełnie inna głowa, drobniejsza budowa i futro mniejsze. Ale widać że aussie maczał w tym palce:) a tatuś maluchów był chyba biało czarny bo było kilka takich maluszków :-( ciekawe jakie będą miały oczyska :cool3::loveu:
  8. dziś Kajtul był z wizytą u ONka mojego brata, no i stało sie... :diabloti: szczeniak zdominował owczarka:evil_lol: pozabierał mu zabawki i warczał na tego wielkiego biedaka, po czym poleciał do jego michy i wyżerał najlepsze kęski...a Dakar stał jak p...a i zdziwko :loveu: ehh ten Kajtek jest udany. Dakar nie wiedział jak się za niego zabrać:) w końcu stwierdził ze na leżąco będzie najwygodniej :cool3: a poza tym był uczony delikatnej zabawy z mini psami :loveu: odkryłam nową rzecz...Kajtek panicznie boi sie jazdy samochodem:( wcześniej darł paszczę,ale myślałam, że to wina transportera, że boi się być zamknięty, ale dziś jechał na kolanach owinięty w kocyś i darł się jeszcze bardziej :-( trzeba będzie go jakoś przekonać.
  9. czasami się zdarza jakiś rodzynek, ale to chyba można zliczyć na palcach u ręki:( oni nie maja uczuć...
  10. jutro jest ten dzieć, TA noc...której Bumek nie nawidzi całym soba:( tak jak 90% jego towarzyszy niedoli:( wierzcie mi albo nie ale jak wybija 24.00 to moja pierwsza myśl...Bumiś...;(
  11. sory, że was znowu nękam linkami ale zobaczcie na te cuda które sie urodziły bezdomne... [url]http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800[/url]
  12. sory, że was znowu nękam linkami ale zobaczcie na te cuda które sie urodziły bezdomne... http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800
  13. zobaczcie na te cuda które sie urodziły bezdomne... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800[/URL]
  14. sory, że was nękam linkami ale zobaczcie na te cuda które sie urodziły bezdomne... [url]http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800[/url]
  15. sory, że was znowu nękam linkami ale zobaczcie na te cuda które sie urodziły bezdomne... http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800
  16. sory, że was znowu nękam linkami ale zobaczcie na te cuda które sie urodziły bezdomne... http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800
  17. kochani, żeby nie było za cudownie to kolejna robota czeka:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/199127-*Pabianice*-bezdomna-CUDNA-sunia-oszczeni%C5%82a-sie-w-lecznicy-SZUKAMY-DS-DT?p=16009800#post16009800[/url]
  18. cytuję ciotkę asik007 [QUOTE]Przejeżdżając przez gminę Moszczenica ok. 60 km od Łodzi, pod sklepem obok dość ruchliwego skrzyżowania zobaczyłam sunię. Zatrzymałam się i nakarmiłam ją. Bida ciągnęła brzuchem po śniegu. Dowiedziałam się od panów pijących piwo, że sunia jest bezdomna i żebrze pod sklepem od wakacji. Nie mogłam jej zabrać postanowiłam, że zabiorę ją jak będę wracać. Niestety jak wracałam suni nie było. Wróciłam w to miejsce wieczorem z Niką było -12 stopni szukałyśmy do później nocy. Włączył się nawet jeden miejscowy, pokazywał miejsca gdzie sunia spała. Niestety ani koło remizy ani koło starej mleczarni jej nie było. Pan twierdził, że sunia nie ma źle, wszystkie dzieci wracając ze szkoły niezjedzone kanapki dawały suni, latem nawet jakąś budkę na boisku miała. Następnego dnia pojechałam z TZ o godzinie w której ostatnio widziałam ją pod sklepem i okazało się, że się spóźniłam bo sunia była około południa. Już straciłam nadzieję ale zobaczyłam w polu przy drodze ślady łapek. ślady prowadziły jakieś 100 metrów do olbrzymiego stogu siana. Doszłam zawołałam i wybiegła merdając ogonkiem. W sianie była wykopana długa nora. No i suńka znalazła się w samochodzie. Sunia jest przekochana do każdego merda ogonkiem, tego pewnie nauczyła się pod sklepem. Jest bardzo mądra, pół roku przechodziła codziennie przez ulicę żeby dojść do sklepu.[/QUOTE]Asia zawiozła ją do lecznicy pod Pabianicami na sterylkę aborcyjną :-( Okazało się jednak, że jest zbyt późno na taki zabieg i za 4 dni sunia urodziła 8 maluszków... :crazyeye:Ale pozostawili jej tyko 3. Nie wnikam w to dlaczego 3 a nie 1, bo to nie istotne. Jak widzicie maluchy są jak CUDO ŚWIATA. Kluchy niesamowite. Urodziły sie ok. 22.12. Do wydania za ok 2 mies. czyli w okolicach 20.02. są dwa pieski i suczka. Suczka to ta bardziej biała. Zarówno maluchy jak i równie cudna mama sa do adopcji. Sunia może zostać w lecznicy do wykarmienia maluchów, bo źle tam nie ma. Dużo miejsca, mało ludzi sie kręci, cisza i spokój. Jedzonko gotowane i sucha karma. Ale myślę że [U][B]zasługuje na jakiś domowy dt gdzie w spokoju mogłaby dojść do siebie i poczekać na sterylkę[/B][/U] i na końcu znaleźć ds. Sunia ma ok 2 lat, bo ząbeczki bialutkie ale ciut kamienia jest. Jest łagodna do psów, ale stada broni przed nimi, ale ludziom pozwala dotykać maluchów. Myślę że jest to jakas mieszanka owczarka aussie z czymś tam:) kontakt do mnie: 692486565, [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [SIZE=3][COLOR=red]Od dnia 4.02 maluszki przebywają w DT u ramonki, gdzie na DS zostaje mamusia[/COLOR][/SIZE]:) [SIZE=3][COLOR=red][B]Dnia 25.02 do DS pojechał ostatni szczeniaczek, a mamusia została na stałe w swoim domku tymczasowym:) Demonek zamieszkał u ams, Sapcio u Ada44, Loka u pupil, a mama u ramonki:)[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=magenta][/COLOR][/SIZE] [B]Dziękujemy za wpłaty:[/B] 50zł Adrianna W. 5.01 20zł Izolda27 5.01 40zł Piotr M 5.01 20zł Iza S 7.01 50zł Marta H 7.01 razem 180zł wydane:120zł - karma zostało: 60zł 60zł Ada44 10.01 5zł Paulina H 17.01 razem: 125zł wydane: 125zł - rachunek w lecznicy [B]zostało: 0zł[/B] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7756/p1000079h.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/6929/p1000076a.jpg[/IMG][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/8153/p1000094l.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1068/p1000096.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3306/p1000102j.jpg[/IMG] [URL="http://img713.imageshack.us/gal.php?g=p1000076j.jpg"]GALERIA[/URL] 1 [URL="http://img205.imageshack.us/gal.php?g=p1000280z.jpg"]GALERIA 2[/URL] [B]Pozostałe fotki:[/B] [URL]http://img692.imageshack.us/img692/6002/mamusiaoczy.jpg[/URL] [URL]http://img507.imageshack.us/img507/174/szczeniorekchopczyk.jpg[/URL] [URL]http://img521.imageshack.us/img521/2369/szczeniorki1.jpg[/URL] [URL]http://img218.imageshack.us/img218/8973/mamaidzieci.jpg[/URL] [URL]http://img839.imageshack.us/img839/9602/mamaidzieci1.jpg[/URL]
  19. nie panikujmy:) postaram sie odpowiedzieć na wszystkie pytania:) Kajtuś czuje się świetnie, biega szaleje, dokucza. jest poprostu uroczy:) Dziś w gabinecie weta powycierał wszystkie kurze pod szafami i za kompem, bo on musi wszystko sprawdzić:) Latał jak szalony. Lekarz pękał ze śmiechu jaka to pchła skacząca jest:) Tylko koleżka nasz szanowny wybrzydza z jedzeniem!! za nic w świecie nie chce suchej karmy. Je kilka zairenek z musu, byleby przetrwać. Dziś dostałam próbki RC Starter i tez nic. Jak rozsypię kilka ziarenek po podłodze to owszem, ale z miski...nigdy w zyciu. Odkąd posmakował białego sera to nic innego nie istnieje. Waruje w kuchni aż miło:) objawy neurologiczne nie powróciły póki co odpukać. jutro zapytam o RTG czy jest sens robić. a co do tomografu to wiem że jest narkoza albo jakieś zwiotczenie, no ale jak mus to mus inaczej sie nie dowiemy. Ale z tym to poczekamy do ostatniej chwili jak już pozostałe opcje będą wyczerpane. co do "hodowli" z której pochodzi to ciężko określić, bo znamy ulice na której go znaleziono, ale równie dobrze mógł go ktoś tam podrzucić, albo dali do adopcji i sie szybko znudził...nie wiemy tego.A z tych ogłoszeń to trzeba by było zadzwonić i zapytac o adres. A nóż widelec któraś jest na tej ulicy. No ale co nam po tym:( Nikt nikogo za rękę nie złapał. Narazie dostaje zastrzyki, które chronią układ nerwowy więc mu sie to bardzo przyda i dostał nowy antybiotyk, bo stary nie zadziałał na to przeziębienie. a tymczasem Kajtulo pozdrawia wszystkie cioteczki:) [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2619/p1000065x.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6304/p1000067e.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/6017/p1000106o.jpg[/IMG] punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:) [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/9843/p1000066u.jpg[/IMG] aha chętnych pisze i dzwoni wielu, aż nie kontroluje tego, ale czekam jeszcze z jakimikolwiek deklaracjami aby zobaczyć jak sie będzie czuł. Dziś zadzwoniła Pani chętna aby go zaadoptować bez względu na stan zdrowia. O ile nie pokręciłam to mają dwie suczki z rodowodem i jednego psa, sunie miały tylko raz małe, a kajtka chca tak "prywatnie" i wiedzą że jest deklaracja kastracji i zgadzają się na to. Bardzo im się psiak podoba. Prosiłam aby zadzwonili po nowym roku kiedy będę juz umiała cos konkretnego o tym psie powiedzieć. Oni są chyba znad morza gdzieś tam.Mają link do watku aby na bierząco dowiadywac sie o jego stanie zdrowia. Dużo ludzi pisze maile i na gg, więc a adopcja nie będzie problemu. Teraz trzeba się skupić na zdrówku. A co do adopcji Kajtka przez Agę to już się wypowiedziałam w tym temacie i powtarzać nie będę. Szanuję ją za to co robi i odwala kawał solidnej roboty jak mało kto, ale uważam że trzeba poszukać "indywidualnego" domu który może skupić sie tylko na nim, a do Agi zawsze zdąży pojechać:) jeśli zostało coś istotnego na wątku yorków to możecie cytować tu bo ja nie umiem:)
  20. nie jestem znawcom ale dla mnie to bouvier jak nic:) jakbym Miśka widziała:)
  21. dziękuje evel, bo nie lubie sie powtarzać:) aga wie i rozumie moje zdanie (mam nadzieję) mam kilku chętnych na malucha,ale i tak czekam jeszcze bo trwa obserwacja, reszta na jego wątku
  22. miło znowu go zobaczyć, a w nawiązaniu do dzisiejszej rozmowy to ja bym go nie obcinała całego tylko nożyczkami podcięła grzywę,aby ujrzał światło dzienne:evil_lol: i tyle, bo przyda mu sie futerko. A jak on jest taki ciepłolubny to może się przeziębić na nagusa ;):cool3:
  23. my niestety mało wiemy na ten temat. Najczęściej jeżdżą do nowych domów, albo do szpitala jeśli wymaga tego sytuacja. Czasami dostajemy fotki z nowych domków:)
  24. mmd bo jesteś w plecy z informacjami o kilka postów:) z czarnego zrezygnowali tzn wymienili na bezowego gdy z bezowego zrezygnowano...kumasz :diabloti::eviltong: w każdym razie morał jest taki że beżowy grzeje dupkę w nowym domu a czarnuch czeka na nowy dom. Dziś dzwoniła do mnie sympatyczna pani z Warszawy i chciałaby tego oto osobnika przygarnąć do serca:) nawet sama by po niego przyjechała. Jutro ma dzwonić z ostateczną deklaracją. Miała wcześniej amstafkę, ale została na stałe u mamy.Zobaczymy. Postaram sie odwlec adopcje do po nowym roku, bo przyda sie szkrabowi socjalizacja z psami,bo jest dzikus i panikarz:) o ile Asia nie ze chce go wydać wcześniej :diabloti:
×
×
  • Create New...