Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. nie no to jakas masakra co sie ostatnio dzieje!! czy na takich ludzi nie ma bata?:( ile istnień musi zginąć w męczarniach aby ten bat okręcił sie wokół nich samych!!?? jak dla mnie to sprawa dla telewizji. Oczywiście wszystkie planowane działania trzeba usunąć, bo ten pajac może to czytac. Oni tylko wyglądają na głupich, ale jeśli on wie, ze jesteście fundacją to może szukać gdzieś śladów swojej "działalności", albo jego "fani". Czy w chociaz w samym Toruniu nie można zorganizować takiej akcji ulotkowo plakatowej z informacjami aby ludzie nie kupowali psów od tego człowieka?? skąd wiecie że on podaje takie leki ciężarnym i sam "leczy" psy?macie informatorów, czy domysły? nie można zrobić jakiegoś niespodziewanego najazdu policji, wetów i fundacji jednocześnie? i wtedy będzie w dupie... matko,aż sie we mnie gotuje, bo mnie by chyba ręce nie wytrzymały przy takiej akcji.... przecież trzymanie suki ciężarnej na łańcuchu to jest łamanie prawa o ile dobrze pamiętam??
  2. ja proponuje aby justine się wstrzymała jeszcze troszkę z szukaniem innego psiaka:) invictus mi napisała, że dom tej pani jest jeszcze niedokończony więc nie przeprowadziła sie, a uczyni to pod koniec lutego i na wtedy umówiły sie na wizytę. Bo po co sprawdzać dom, z którego się wyprowadza. Aczkolwiek myślę, że skoro to nowo budowany dom to chyba będzie ok i nie jakaś szopa:) Chyba nie mamy wyjścia jak poczekać. Najwyżej jak małe sie juz odchowają to te co zostaną to się gdzieś umieści chwilowo u nas :D Ado a tobie zamiast kupować bilet do zupełnie przypadkowej Łodzi proponuje kubeł zimnej wody:D :evil_lol::diabloti: wyczekane będzie bardziej kochane:) a to kolejny bonus:) Ada to twój cucuś:) [video=youtube;Yq6bQFe9v4Q]http://www.youtube.com/watch?v=Yq6bQFe9v4Q[/video]
  3. no całkiem całkiem ten egzemplarz:) Kasiu nie chce cię martwić, ale chyba jako jego nowa Pani powinnaś wiedzieć, albo chociaż chciałabyś. Wczoraj zadzwoniła do mnie zza granicy poprzednia właścicielka Putina. Ta co go niby porzuciła. Twierdząc że tata wydał jej psa bez jej zgody i ona chce go teraz odzyskać, bo za 2 tyg. wraca do Polski!! Na to ja, że nie zamierzam jej psa oddać bo było tyle wersji wydarzeń, ze nie wiem w którą wierzyć, a pies ma się cudownie i lepiej być nie może i spławiłam ja brakiem czasu. Miała dzwonić dzisiaj ale nie dzwoniła i oby jej sie odechciało. Miałam nie odbierać jak zadzwoni w przyszłości ale odbiorę chociażby po to aby napisać jej w jakim stanie psychicznym jest jej pies!!! co prawda nie mamy żadnego papierka że zrzekł sie psa, ale i tak by pewnie to nic nie dało. Nie oddam Putina choćby mnie torturowali....czekoladą :evil_lol: tzn nie zdradzę miejsca pobytu:) więc bez obaw Kacha :mad::cool3: napisałam ci tak tylko, żebyś wiedziała i ciekawa jestem czy historia będzie miała ciąg dalszy.
  4. chyba nic z tegos skoro ani ten facet ani pan Marek się nie odzywa:( a ja zapomniałam spisać jego numer i teraz nie wiem który to był:(
  5. a tu już pewniej... [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/738/p1000936x.jpg[/IMG] a takie dobre było...:) [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/5564/p1000891i.jpg[/IMG] ale już powoli przybiera luźniejsze pozycje podczas snu. Teraz leży spokojnie na boczku, kopyta wyciągnięte:) za parę dni jak się jeszcze rozluźni to pójdziemy do weta aby ja obejrzał.
  6. w końcu tu dotarłam!! wczoraj mnie nie było bo byłam w domu całe 2 godziny. Ika czuję sie dobrze, z godziny na godzinę robi postępy. Wydaje mi sie że nie ma roku! Zęby trzonowe ma jeszcze dośc malutkie i drobne, ale napewno stałe. Po cycuchach widać, ze miała małe, ale sierść lśniąca. Do wczoraj jej legowiskiem była klatka, ale dziś o 3 rano wyszłam z nią na spacer, bo cicho i spokój. Posikała sie jak ja wzięłam i jest bardzo spięta, ale zrobiła szybkie siku na dworze, a później juz nie weszła do klatki tylko położyła sie obok, więc pościeliłam jej. Teraz już chodzimy regularnie na spacery. Rano juz sie nie posikała jak ją brałam. Spotkałyśmy sunię yorka i nawet całkiem całkiem się zachowała, ale potem przyszedł przyjacielski pan jamnik i obwarczała go i był koniec spaceru. Sama powoli weszła na górę po schodach, ale bardzo boi sie drzwi od klatki schodowej i wejścia do klatki. Popołudniu była pierwsza kupa od 2 dni! na dworze oczywiście i siku. Od razu jej sie humor poprawił. Obeszliśmy już cały blok dookoła, a nie tylko siku przed klatką:) no i sama ładnie wchodzi po schodach. Spotkaliśmy pana sznaucera i ok było:) A co mnie zdziwiło po wejściu do mieszkania kładła sie i zastygała w bezruchu a tym razem, weszła do dużego pokoju obeszła dookoła (na smyczy) i wyszła, zwiedziła kuchnię i wyszła, a na końcu poszła na miejsce:) A Teraz dostałam buziaka w rękę:) Bardzo jej sie spodobała piłka do tenisa, nawet na chwile się zapomniała i podgryzała ją. Budkę jej przyniosłam, ale sie boi narazie. Poczekamy. Cały czas jeszcze leży u sie nie rusza, tylko ogon w koło chodzi:) a później na dworze przeciąga się kilka minut i prostuje kości:) Teraz po raz pierwsz wstała do jedzenia, a nie podkradała na leżąco. Czyli dużo tych pierwszych razów dzisiaj;) Rano byłam z nią na obroży i w puszorku i dwie lekkie smycze...na wszelki wypadek ale obroża chyba ja stresowała bo jak ją zdjęłam to zaczęła lepiej chodzić. nie znam się za bardzo na behawiorze psów i nie wiem czy przekonywać ją na siłę, głaskać, brać na kolana, przytulać?zmuszać do schodzenia? czy ona sama jak będzie gotowa to zacznie chodzić? Boi sie wszystkiego. Człowiek idący z daleka a ona już leży skulona i koniec. Chodzi przy ziemi jeszcze, ale powoli coraz szybciej i luźniej. Samochodów sie boi, ale to mnie akurat nie dziwi:( a oto i ona... [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/9950/p1000939e.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5883/p1000896e.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/9715/p1000901a.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/8383/p1000900u.jpg[/IMG] tu jeszcze niepewnie... [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6706/p1000934h.jpg[/IMG]
  7. [COLOR=red][B]13.02 godz.13 MARSZ (NIE) MILCZENIA obecność obowiązkowa!!! [url]http://www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,4260,1,1.html[/url] [/B][/COLOR]
  8. hmm chyba jestem zmęczona bo nie kumam:) czyżby to była TA znajoma co chce wziąć małego pieska??:) czy jak? komu mam wysłać fotki na maila jak je dostanę? Basiu napisz mi smsa jutro z twoim telefonem:( [COLOR=red][B]13.02 godz.13 MARSZ (NIE) MILCZENIA obecność obowiązkowa!!![/B][/COLOR] [url]http://www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,4260,1,1.html[/url]
  9. miło go widzieć na tej liście! [COLOR=red][B]13.02 godz.13 MARSZ (NIE) MILCZENIA obecność obowiązkowa!!![/B][/COLOR] [url]http://www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,4260,1,1.html[/url]
  10. ojj to fajnie:) matko.. na tym pierwszym zdjęciu wygląda jakby nie miał łapy... [COLOR=red][B]13.02 godz.13 MARSZ (NIE) MILCZENIA obecność obowiązkowa!!![/B][/COLOR] [url]http://www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,4260,1,1.html[/url]
  11. c.d filmików:) [video=youtube;74ggoSS6OK8]http://www.youtube.com/watch?v=74ggoSS6OK8[/video]
  12. c.d Łaciatek [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5568/p1000799g.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2559/p1000841iu.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5746/p1000832k.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3407/p1000837g.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5382/p1000809v.jpg[/IMG] a to pantoflarz :D [video=youtube;m_5KmS_SJb0]http://www.youtube.com/watch?v=m_5KmS_SJb0[/video] reszta filmów chyba za duża, bo wolno sie ładuje na YT. Nie chce mi sie czekać. innym razem dam.
  13. pstrokato miii.... [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4008/p1000795p.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/7175/p1000842.jpg[/IMG] a to synalek Łaciatek vel Demonek:) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/5083/p1000798n.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2822/p1000797v.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/518/p1000802t.jpg[/IMG]
  14. Basiu napisz mi swój nr na PW bo jak zwykle gdzieś posiałam:( macie kogoś w Pabianicach/Łodzi kto mógłby go przetrzymać?
  15. a taka jest córa:) przytulaśna:) [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9648/p1000811c.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3000/p1000810x.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7332/p1000833z.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1449/p1000803ms.jpg[/IMG] Ado niestety ale będziesz miała pantoflarza pod dachem:) siostra go zdominowała:D baby górą:) [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5305/p1000824k.jpg[/IMG]
  16. a oto i Lady mama:) [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/5027/p1000830e.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4466/p1000813s.jpg[/IMG] są takie grubachy że jedzą do góry brzuchem:) [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/5968/p1000812n.jpg[/IMG]
  17. piechcia wykończona ale tak nakręcona, że z nerwów fotki obrabiam:D Ado speszyl for ju abyś do cna juz zwariowała :loveu::loveu:oto twój Ropuszek :diabloti: [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5336/p1000801k.jpg[/IMG] tu wpierdziela kozaka Asi: :diabloti: [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/8563/p1000820k.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7080/p1000796y.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6037/p1000807i.jpg[/IMG] bez wątpienia chłopak.. :oops: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7818/p1000823b.jpg[/IMG] róbcie ze mną wszystko...bylebym spał :loveu: [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/8132/p1000827k.jpg[/IMG] a całą galerię postaram sie zrobić jutro lub w sobotę, bo jutro też będę miała sporo roboty...albo dzisiaj zrobię...nie wiem .Zrobię tyle ile zdążę zanim padnę :loveu: wydaje mi sie że jemu to drugie oko też sie jeszcze wybarwi bo jest takie pół na pół.
  18. Kasiu to pies.Jutro za bardzo nie bedę miała czasu iśc do nich,ale poproszę ich o fotkę chociaż z telefonu
  19. raczej nieprzytomna, w sensie że śpi. Sprawdzam czy oddycha:) ale pies po takich przejściach i stresach potrafi spać cały dzień albo i dłużej, więc chyba w nocy nie zrobi mi zadymy w pokoju:D ja nie jestem cudowna tylko Ika, że w końcu dała spokój z tymi gonitwami:D ciotki kondycji nie mają ...łącznie ze mną:D
  20. dziś dzwonił fajny pas z Torunia:) wypytał wszystko co i jak. Uśmiał sie jak opowiadałam o Dropsie i wymieniałam jaki on straszny i podły:) i nic a nic się nie wystraszył:) jedyny wymóg jakiego nie może spełnić to wcześniejsze wizyty u psa:( z racji odległości...:( a czy Bogatynia nadal jest taka zalana czy jakiś hotelik/pokój do wynajęcia by się znalazł? Ma dom z dużym ogrodem. Dwójka dzieci: 13 i 15lat. Miał rottweilerkę wcale nie łatwa bo wszystkiego sie bała. Dałam mu tel. do Marka, aby pogadał. Ale uważam, że w przypadku Dropsa wizyta wcześniejsza jest absolutna!
  21. a może za duże zdjęcia dajesz. Musi byc chyba max wielkość 640.480 czy jakoś tak. Ale on śliczny, a historyjka fajnie do niego pasuje:) a na pierwszej fotce wygląda jakby miał zaćmę...mam nadzieję że to tylko sprawka flasza?
  22. kurcze nie wiem czy ten huszczak z Łodzi z postu 2849 to nie ten o którym ostatnio pisałam, że na budowę przychodzi. Bo jakby sie przypatrzeć to na obroży ma cos metalowego, jakby te kolce, a na budowę przestał przychodzić. Ostatni raz był we wtorek jak ja go spotkałam.
  23. a gdzie Lena jedzie?bo już mi sie nie chce szukać na jej wątku.
  24. juz wam wszystko opowiadam...:):loveu: Ika was serdecznie pozdrawia i pięknie się do was uśmiecha :loveu: <to jej zgryz> :evil_lol: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/76/p1000855u.jpg[/IMG] Było ciężko. Dwie godziny bieganka, bo sunia dostała 4 tabl. sedalinu i po godzinie ani było jej w myślach iśc spać. W końcu chyba zaczęło ją brać i poszła na budowę pomiędzy pasami ruchu i ...usnęła pod dźwigiem!! :angryy: zanim ją znalazłyśmy i ryzykując życie :razz: weszłyśmy to ona już nas wypatrzyła i czuwała. Było ciężko bo dookoła maszyny rury, pręty i zamarznięte bajoro. Wyciągając ją dała nam dyla...:oops::oops: zwiała na budowę na rondzie i tam pokimała kilka minut w kilku miejscach aż w końcu waliła sie na samym szczycie piaskowej góry. Na nasze szczęście w dołku i średnio widziała mnie, a ja ją dokładnie :diabloti: wskrabałam sie tam no i zaczaiłam. Scena musiała być komiczna...jak na kreskówkach. Bo gdy patrzyła na mnie to udawałam posąg razem z tym kocem! Na szczęście była otumaniona i patrzyła, ale nie widziała.No i padłam na nią jak na milion dolarów leżący na chodniku :evil_lol::evil_lol::loveu: Nie walczyła. Dopiero przy wkładaniu do klatki. W międzyczasie schodząc z góry wlazłam do kolan w bagno jak i moja współtowarzyszka :loveu: I tak oto Ika bo tak się będzie nazywała śpi sobie u mnie w ciepłym pokoju!! Miała nazywać się Rondzia, ale chyba nie pasuje, a że Ikea blisko to będzie Ika:) W międzyczasie przyjechała ochrona myśląc że okradamy budowę :loveu::mad: ale później razem z ochroniarzem byli do końca i obserwowali :loveu: Sunia narazie jest w klatce łapce. Wyścieliłam jej tam kocyk i od razu uwaliła się na tym i śpi. Jutro dostanę wieczorem większy transporter to będzie jej budą. A jak dojdzie do siebie to zobaczymy jaki to ona ma charakterek :diabloti::diabloti: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8418/p1000854g.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7488/p1000856z.jpg[/IMG] a to Ikusia na starych śmieciach... :-( blehh zapominamy... [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/5590/p1000794v.jpg[/IMG] chyba codziennie tamtędy przejeżdżając będę miała dreszcze :mad: Dziewczęta dzięki za wsparcie w tych trudnych chwilach :loveu: sama bym rady nie dała. Przypominam że ja mogę być tylko dla Iki awaryjnym DT czyli musimy jej raczej znaleźć inny DT.Nie umiem i nie moge określi do kiedy może być, bo pod most jej nie wyrzucę, ale wolałabym jak najszybciej. Mnie często nie ma i nie chcę na mamę zwalać obowiązków mimo, że ona nigdy nie odmówi. a tak żeby mi się nie nudziło to ledwo zataszczyłam klatkę do domu to sąsiadka przyszła błagać o pomoc bo na klatkę schodową ktoś wrzucił ratlerka. Wzięła go do domu ale jej kocica to morderca:( Gdzieś go na dziś komuś wcisnęli do opieki,ale facet nie ma nogi i mieszka na 4 pietrze:( obiecałam że postaram sie znaleźć mu jakiś DT. Basiu wiem że ty lubisz ratlerki :loveu: miałabyś kogoś chętnego?albo macie pomysł kto mógłby go przetrzymać awaryjnie??
  25. niestety łapanie w nocy odpada bo suni wtedy nie ma a nawet wczoraj pod koniec była już tak zmarznięta i zmęczona, że olała sprawę i poszła spać. Wetka jak ją zobaczyła na zdjęciu to stwierdziła że mimo iż jest mała to może wazyć nawet 10kg i dlatego sedalin na 10kg był za mały. Dziś dostanie 4 od razu na głodniaka i będziemy czatowac przy ulicy. Postaram się iśc w głab jak najbardziej Ikei aby jak najdalej od ulicy. Zobaczymy. Kasiu Putin był gorszy bo wogóle się nie zatrzymywała, a ona staje przy mnie i obserwuje każdy ruch.A ma tak krzywe i wystające zęby że jak siedzi przy mnie to ciężko mi zachować spokój i powagę:) no to jadę...
×
×
  • Create New...