-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
on ma regularnie wszytko zmieniane:( ostatnio miał całe nowe allegro:( myślę że trzeba mu gdzieś jakiś pakiet ogłoszeniowy wykupić nam chodzi głównie o to że Dropsa przed adopcja trzeba dobrze poznać, odwiedzać regularnie dłuższy czas. A kto w dzisiejszych czasach może sobie pozwolić na taki urlop :(
-
czy jest tu ktoś lub znacie kogoś kto mógłby zaopiekować się moją mini Iką na ostatnie 2 tyg lipca?:( bo mam okazję lecieć za granicę a nie mogę jej wziąc ze sobą:(
-
nie, pewnie jej nie ma, bo skupiłam się na robienie ogłoszeń, a o rozsyłaniu po wątkach zapomniałam:( ranna myślałam, że byłaś umówiona z p.Gosią i że do niej przyjedziesz, albo że ona do ciebie zadzwoni. A na obiadku byliśmy z okazji dnia ojca:D:) rzecz jasna stawiał...ojciec:D:) a koniki to my tylko niestety oglądaliśmy na Wawrzkowiźnie. Miały chyba dzień wolny bo nikt nie jeździł, a poza tym jakieś złe były wiecznie sie gryzły i położone uszy miały. mam spory problem co z robić z Iką na czas urlopu:( dwa ostatnie tyg. lipca mam przymusowy urlop i chciałam polecieć do Londynu. Rzecz jasna nie mogę jej zabrać bo nie ma paszportu, którego nie zdążę wyrobić, a lewego nie da się nijak skombinować:( nie mam tu w Pabianicach praktycznie nikogo, rodziny zero:( postanowiłam zapytać tu łudząc się że ktoś się zgłosi na ochotnika.[B]CZY KTOŚ MÓGŁBY I ZECHCIAŁBY POTOWARZYSZYĆ ICE PRZEZ 2 TYG TEJ NIEDOLI?[/B]:) niestety nie może być to dom z głośnymi i wrzeszczącymi dziećmi, czy dużymi bardzo energicznymi psami, których panicznie się boi:( coś czuję że urlop muszę sobie wybić z głowy, ale rodzice się wściekną, bo beze mnie nie pojadą, a ja psa do hotelu nie dam;(
-
no tak pieszczochem to on był od samego początku:) kurcze tęsknię za nim za tą kupą futra:( szkoda, że jesteście tak daleko:( jak byłam niedawno na wystawie psów i obaczyłam bouviera to głęboko sobie westchnęłam:) a oto dowód na to jak bliski jest mi Miesiek:)...zaistniał nawet na moim urodzinowym torcie:) ta kupa czarnego futra na górze i z prawej strony to on:) [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/8143/p1000359b.jpg[/IMG] pozdrowionka i mizianko dla Misia:) no i całej psiej ekipy:)
-
następnie przystanek na obiadku z ładnymi widoczkami i kolejny poderwany kawaler:) [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6858/p1040270w.jpg[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1040262.jpg?t=1308850943[/IMG] później była na działeczce w gościnie u ONka którego się bardzo boi jak to ona:) a na koniec padła...:) [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/1484/p1040240.jpg[/IMG]
-
Dziś Ika miała dzień pełen wrażeń w związku z tym teraz śpi jak zabita i ani myśli wstać:) Dzień zaczęła od rozmowy z konikami:) [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1040183.jpg?t=1308850750[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3054/p1040188m.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1463/p1040189s.jpg[/IMG] później poderwała jakiegoś przystojniaka i wariowała z nim na trawie, a następnie podziwiała piękne widoki na tarasie widokowym wraz ze swoją tymczasową pańcią:) w międzyczasie oczywiście przegryzała trawę jak owieczki:) [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1040221.jpg?t=1308850953[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1040238.jpg?t=1308850948[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/7295/p1040214y.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3702/p1040228b.jpg[/IMG] [B]ranna[/B] powinnaś poznać swoje okolice na zdjęciach:smile:
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
oni to mu chyba nawet dali 4 mies, ja go określiłam na 3, porównując z shelti. Wydaje mi się że 8 tyg to chyba trochę za mało jak na takiego psiaka, on nie jest juz taki malusi. A to wy już się poznaliście bo ty wróciłaś do domku?:) ciekawe czy wasze psy mu powiedziały że jest niewidomy?:) strzel mu jakąś fotkę bo tęskni mi sie za nim:) -
hehe niezła laska:) przegryźć oponę w aucie...tego jeszcze nie słyszałam:) bo w rowerze to owszem:) a mówił lekarz co mogło go uczulić? bo żeby na drugi raz się nie natknąć na coś podobnego?te zabawki psie z gumy są chyba lepszej jakości nie?to pewnie kauczuk nie guma? ten sznur to świetny pomysł ale co to jest że wszystkie bullki mają joba na punkcie opon!!?? u nas kiedyś w nocy przychodził na osiedle taki koleś z pittkiem i tak wisiał i wisiał na ten oponie:( a my mieliśmy kiedyś w schronie takie amstafa co prawdopodobnie w młodości tak wisiał i rozeszły mu sie kręgi szyjne i pies był do uśpienia:( miał zaburzenia neurologiczne i był nie do uratowania:( Maniuś [*]
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Aga tą benzynę to usuń z rozliczenia...może mama zapomni że ma w baku mniej:D:D:) z miłości wybaczy:) super że Puchatek tak świetnie sobie radzi:) A jak sie teraz nazywa?po staremu? nie dziwię się że boi się koni jak tylko czuje jak się ziemia trzęsie jak idą:)może się przekona, albo da sobie spokój...byleby pod nogi im nie właził:) a jak z psami?sielanka? to na wściekliznę teraz się już tak wcześnie szczepi?myślałam że ok roku? może stara szkoła...:) -
to niech się wypcha:) my nie pchamy Dosi na siłe do łóżka ale Dosia z tego co wiem sama w sobie też lubi na wyrku poleżeć:) a pościel działa na ludzi kusząco i zachęcająco:)
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
noo pewnie tak bo ma tylko allegro -
Dziś Ika odstawiła leki na serduszko:) za miesiąc jak juz zupełnie zarośnie zrobimy zeskrobiny i może uda się odstawić leki "grzybowe":) ale dostała dzisiaj jakiś lek antydepresyjny mający na celu właśnie ja uspokoić trochę w kierunku tej nerwicy, bo łapkę wygryza w jednym miejscu i ciućka wszystko. Ona z mamą tez wychodzi codziennie na spacery plus często chodzimy razem we trójkę, ale mnie lepiej słucha, ja chodzę z nią prawie wszędzie bez smyczy, nawet przez ulicę już ryzykujemy. ona jak już cos porwała to nie da się na spokojnie wyegzekwować aby to puściła, bo ona tylko na sam głos już się wkładzie na plecach przerażona:( wczoraj to myślałam że walnę ze śmiechu bo rozmawiam sobie z mamą, a Ika poszła do salonu po czym wraca z pełną paszczą mamy chusteczek higienicznych i leci na miejsce obok mnie:) jak gdyby nigdy nic na luzaku:) nam ręce opadły, bo myślałyśmy że ona robi to tylko podczas nieobecności:) Domyślam się że to z nudów, ale juz nie wiem co jej dawać. Psich zabawek się boi, pluszaki służą jej do gryzienia, gryzaki również tak samo jak piłka, nie umie za nią biegać, a jak ją zachęcam do zabawy to biega za mną a nie za piłką:) Jak nic muszę zacząć z nią grać w szachy:)