-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
[SIZE=3][COLOR=magenta][B]po raz kolejny potrzebuję waszej pomocy, a raczej nie ja tylko ONA... od 5lat żyje w koszmarze....[/B][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216448-*Pabianice-ten-koszmar-trwa-5-lat....czas-to-przerwa%C4%87....-PILNIE-DT-DS-%21%21?p=17852803#post17852803"]http://www.dogomania.pl/threads/216448-*Pabianice-ten-koszmar-trwa-5-lat....czas-to-przerwa%C4%87....-PILNIE-DT-DS-!!?p=17852803#post17852803[/URL]
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=magenta][B]po raz kolejny potrzebuję waszej pomocy, a raczej nie ja tylko ONA... od 5lat żyje w koszmarze....[/B][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216448-*Pabianice-ten-koszmar-trwa-5-lat....czas-to-przerwa%C4%87....-PILNIE-DT-DS-%21%21?p=17852803#post17852803"]http://www.dogomania.pl/threads/216448-*Pabianice-ten-koszmar-trwa-5-lat....czas-to-przerwa%C4%87....-PILNIE-DT-DS-!!?p=17852803#post17852803[/URL] -
po raz kolejny potrzebuję waszej pomocy, a raczej nie ja tylko ONA... od 5lat żyje w koszmarze.... http://www.dogomania.pl/threads/216448-*Pabianice-ten-koszmar-trwa-5-lat....czas-to-przerwa%C4%87....-PILNIE-DT-DS-!!?p=17852803#post17852803
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
pomóżmy jej:(:( [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070027.jpg[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070017.jpg?t=1319221917[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070015.jpg?t=1319221913[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070014.jpg?t=1319221910[/IMG] -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ciąg dalszy biedaczki:( [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070012.jpg?t=1319221789[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070011.jpg?t=1319221783[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070008.jpg?t=1319221777[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070007.jpg?t=1319221773[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070010.jpg?t=1319221781[/IMG] -
Dostałam wczoraj telefon z błaganiem o pomoc. Dziś tam pojechałam i zobaczyłam co...??[U][B]KOSZMAR[/B][/U] !! [B]Koszmar[/B] biednego zwierzęcia, które przez całe swoje życie było zdane na samą siebie Roboczo nazwana Misią... Jest to sunia w wieku ok 5lat. Na oko mix pekińczyka. Ma dość ładne białe zęby z lekkim osadem. Żyje na opuszczonej posesji, która lada chwila ma zostać sprzedana... A jej życie wyglądało tak... Jej właścicielem był jakiś pijaczek, który przez większość czasu trzymał ją na podwórku...bez budy. Z czasem wyrzucili go stamtąd bo zadłużył dom, ale sunia została:( ponoć co jakiś czas gdy sąsiedzi go straszyli policją, sunię zabierał na miesiąc, dwa i znowu tam zostawiał. Rok temu człowiek zmarł. Syn to pijak i margines. Jest ponoć jakaś pani, która o sunię "dba". Nawet w tamtym roku zabrała ją do siebie od marca do grudnia i sunia znowu wróciła...:( Wg tej pani sunia chce tu być!! Ostatnio ją wykąpała, bo wyglądała strasznie. Dbają o nią w sumie 4 osoby (sąsiedzi), dlatego sunia jest taka kwadratowa, bo ciągle ma pełno żarcia. Niestety sunia co cieczkę rodziła...:( czyli przez te ok 5lat:( tam też SAMA wychowywała maluchy, które łaziły po całej działce i ulicy. Nie wszystkie przeżyły jak się domyślacie. Ludzie je zbierali z chodnika:( KOSZMAR. Ostatnio sunia przegryzła jedną sztachetkę aby się wydostać i chodziła po ulicy, ale sąsiadka zabezpieczyła to miejsce. Jedna pani zrobiła jej tam legowisko z poduszek, aby nie spała na ziemi. Wielokrotnie prosiła SM o interwencję, ale piesek ładny, zadbany, grubiutki więc nie umiera:( i tak kończyła się sprawa. kontakt do mnie w sprawie adopcji: 692486565, [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [CENTER][SIZE=3][COLOR=royalblue][B]10.12.2011 Misia pojechała do nowego domku pod Zamościem. Nowi właściciele są w niej zakochani. Trzymamy kciuki aby wszystko było ok i życzymy powodzenia! [/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070004.jpg[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070006.jpg?t=1319221346[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070025.jpg?t=1319221467[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070020.jpg?t=1319221458[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1070024.jpg?t=1319221462[/IMG]
-
*Pabianice - nagi grzywacz do oddania lub uśpienia.....!!!!!!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nic...cisza:( pisałam wczoraj smsa z prośba o kontakt, dzwoniłam i nic:( miejmy nadzieje że jest tak zajęty że nie ma czasu oddzwonić, ale lada chwila to nastąpi... -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
piechcia15 replied to AgaG's topic in Akcje
o ile dobrze pamiętam to zawsze byłam przeciwna transportom w nieznane. No chyba, że gdzieś tam na początku działalności naiwnie wierzyłam w ich mydlące oczy opowieści... no tylko jestem ciekawa tych dowodów?czy to wszystko są przypuszczenia? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
piechcia15 replied to AgaG's topic in Akcje
[B]proszę o dopisanie mnie do listy:[/B] Piechowska Magdalena, pedagog, Pabianice Piechowska Ewa, emerytka, Pabianice Oczywiście jestem przeciwna wywozowi w nieznane. Co innego gdyby były sumienne relacje na temat tych psów. Z naszego schroniska też niestety psy są zabierane i niestety nie ma o każdym wieści. Czasem jakieś zdjęcia wyślą, ale moim zdaniem to jest tak na odczepne:( Jak się rozmawia z tymi ludźmi to bym wiary nie dała, że mogą mieć złe zamiary:( Ten samochód z plandeką faktycznie skandaliczny:( do nas na "szczęście" przyjeżdżają klimatyzowanym busem i jak były wielkie upały to transport był przekładany, chociaż tyle... Powiedzcie mi proszę czy są jakieś konkretne zarzuty co do tych wszystkich niemieckich fundacji?Któraś została na czymś przyłapana?jest coś udowodnione?bo jest tu mowa o eksperymentach, tylko skąd się to wzięło? ktoś to już odkrył tak? żeby nie było pytam w dobrej wierze... domyślam się że za chwilę zostanę obrzucona błotem przez Psa Wolnego i wellington ale mimo to chcę się podpisać pod petycją... -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no dla Lusi te feromony to chyba bezużyteczne bo ona jest w kojcu na dworze -
Ewo jak już jesteś to powiedz mi czy Dosia pojechała do hotelu z ubrankiem zimowym?
-
*Pabianice - nagi grzywacz do oddania lub uśpienia.....!!!!!!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
hej Pan niestety nie odezwał się do mnie ponownie. Przypomniałam mu się dzisiaj, ale nic zero odzewu, zadzwonię do niego jeszcze później. Zgłosiła się dzisiaj do mnie pani chęta aby go zabrać do siebie na DS. Pani jest z Jarocina i ma hotel Tara [url]http://www.jarocintara.dbv.pl/news.php[/url] Pani go oczywiście wykastruje, bo nie interesuje jej zarobem, z tym, że w domu jest 5 psów co widac na zdjęciach na stronie. Nie wiem jak takie grzywacze odnajdują się w stadzie?nie znam ich. a mimimoni jesteś zainteresowana na poważnie psem? na DS? znasz tą rasę masz o niej wiedzę, umiesz dbać i jesteś naszykowana na ewentualne sikanie w domu, wycie itp? bo wiem właśnie że grzywki w nowych miejscach potrafią się tak zachowywać. A Pani z Jarocina jest na to przygotowana i nie ma to dla niej znaczenia. Ma oczywiście możliwość odseparowania psów gdyby na początku się nie akceptowały, aczkolwiek tamte wszystkie się tolerują a rządzi najmniejsza sunia:) tylko trzeba by załatwić wizytę p/a w tym Jarocinie i transport zorganizować, bo Pani nie ma auta. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Andre ale te słowa nie są tylko do ciebie pokierowane. Inga,mm też za surowo potraktowała fundację, no ale niestety ma do tego prawo, a chciałyśmy pomóc fundacji tłumacząc nieobecnych. myślę że koniec tego nudnego tematu. Kto ma pomagać będzie pomagać i za to bardzo dziękujemy!! każda złotówka na wagę złota a teraz każdy za karę że wdał się w dyskusję zrobi jedno ogłoszonko dla Luśki:):) -
no właśnie bo to znowu będą musiały być talony, a z tym będzie chyba duże zamieszanie. Denerwuje mnie że nie możemy tego już teraz sprecyzować, no ale to logiczne że jak zbierzemy 200zł to nie zrobimy z tego sterylizacji. Najwyżej powiem tak w tv że cel zostanie ogłoszony po zakończeniu akcji i po podsumowaniu kasy, że albo karma albo sterylki.
-
no właśnie i to trzeba przemyśleć, tzn ja muszę jakoś sensownie to sobie w głowie ułożyć i powiedzieć w tv, bo to już nie jest tak jak tu z bazarkami, że robimy z tą kasą co chcemy. To pieniądze społeczeństwa i fundacji. Na wszystko muszą byc faktury i sprawozdanie na stronie schroniska i w gazetach, nie wiem czy do UM też sie coś pisze? To wszystko oczywiście zależy od tego ile będzie tych pieniędzy, ale myślałam o sterylizacjach kotów, albo psów biednych ludzi, a takich jest pełno. Tylko wtedy też nie można wziąć lecznicy którą by się chciało, tylko trzeba zrobić przetarg, kto da najlepszą opcję. Jeśli robilibyśmy sterylki to chciałabym w Dobroniu bo mają dla mnie szczególny cennik i w cenie jednej sterylki one mi zrobią 3. Ale myślę że kupi się karmę i to wszystko?co myślicie?nie wiem jak to zorganizować?jak to logicznie ludziom wytłumaczyć?
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
mam wrażenie że po raz kolejny sprawy idą nie w tym kierunku co powinny łatwo jest oceniać gdy się kogoś nie zna. Weźcie pod uwagę, że Ewa w tej całej fundacji jest sama, ma 17 psów na głowie, wszystkie do wykarmienia, wyprowadzenia i posprzątania, mąż, który jej zawsze pomagał złamał nogę. Chyba ma prawo być zmęczona i czasem nie kontrolować pewnych rzeczy, nawet słów czy są one delikatne czy nie. oczywiście pomoc fundacji jest waszą indywidualną wolą i nikt was namawiał nie będzie, ale chciałabym abyście czasem wykazali trochę cierpliwości i zrozumienia dla innych...ludzi.