Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. właśnie skończyłam konferencję telefoniczną z Ewą:) psiak przekazany w 5 minut:) dostał narkozę w dupsko zasnął panicz zapakowany do auta i sru do hotelu:) poszło jak po maśle:) A już wieczorem Pan Marek dzwonił że pies je mu z ręki:) a więc mordercą chyba nie będzie...:) ale ale trzymajmy kciukasy:)
  2. jest dom w Holandii dla boskia ale niestety sa dość duże wymagania:( dom sprawdzony, kochający boksery od zawsze. Teraz pożegnali swojego boksia po 10latach i bardzo to przeżyli dlatego nowego boskera chcą poniżej 5lat aby był z nimi jak najdłużej. Stronka SOS już została im wysłana, mieli popatrzeć na psiaki. [B]A wymagania są takie:[/B] pies, poniżej 5lat, brązowy, nie pręgowany i niestety nie żaden mieszaniec tylko jak najbardziej zbliżony do boksera, tolerancyjny do psów i ludzi bo chodziłby z nimi do pracy. Wiem że są to spore wymagania, ale jeśli byłby psiak pasujący do opisu to będzie tam szczęśliwy.
  3. prawie??? ja wyłam jak bóbr a jeden wiersz dał mi wiele do myślenia i od soboty chodzę jak zaczarowana...
  4. hehe a kto miał ten zaszczyt i je obcinał??:) ty??:):)
  5. z tą aspiryną to wiem odnośnie zakwasów, bo sportowcy często po meczach biorą kąpiel z aspirynką, o psie też kiedyś słyszałam, jak wpadł zimą do rzeki i żeby go rozgrzać to wrzucili go do wanny pełnej aspiryny:) więc chyba coś w tym jest, pewnie jakieś właściwości rozgrzewające:)
  6. a ja nie:( ciągle tego czasu brak na wszystko, a z miłą chęcią odwiedziłabym Dosiulkę
  7. a może by mu zrobić kąpiel w aspirynie?wiem, że ludziom pomagają i psom tez można takie kąpiele fundować.
  8. [url]http://www.dogomania.pl/threads/215123-CO%C5%9A-DLA-DUSZY%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6-i-dla-Pusi-do-10-10-2011-g.-19.00?p=17694810#post17694810[/url] zobaczcie jaki piękny bazarek...czytam i płaczę... a wiersz z postu 17 ...piękny..
  9. a Nero miał jakiś typowo większy wysiłek, większy niż zwykle?miejmy nadzieję, że to naprawdę jakieś zakwasy, bo mnie te niedowłady od razu skojarzyły się strasznie z jakimś udarem, tak jak u ludzi...:( trzymamy kciuki i z niecierpliwieniem czekamy do jutra
  10. tak my zapłacimy za jeden miesiąc 600zł, zamiast tamtych 200zl
  11. dziś po raz pierwszy od dawna spałam spokojnie że ten psiak będzie żył!! pierwszy miesiąc mamy z głowy a za drugi zapłacimy my, Pabianicka Skarpeta, dlatego muszę się wziąć lada dzień za jakieś bazarki aby choć w połowie wyrównać stan konta;) w końcu po to się ciuła grosz do grosza aby takim psom wychodzić na przeciw!! super sukces Miejmy nadzieję, ze Kordo będzie dla nas i Pana Marka łaskawy, będzie robił postępy w mgnieniu oka i już za miesiąc będzie grzał dupkę w nowym domu:) tego od niego oczekuję:) w Poniedziałek w schronisku będzie jeszcze Radek drugi szkoleniowiec, który zaczynał spod skrzydeł Marka:) a więc nie ma siły aby Kordo nie "znormalniał" :)
  12. zały czas trwa diagnoza, czekamy na wyniki badań, potem pojedzie do warszawy do Garncarza i zobaczymy co dalej
  13. ale z tego co wiem to jego pani ma lub już straciła nogę więc odpada ze spacerów, a od kalekiego człowiek apo udarze też nie można zbyt wiele wymagać:( to byłoby dobre rozwiązanie gdyby nie ilość nieszczęść jakie spadają na tą rodzinę, nie wiem co będzie następne, czy za rok pies nie wróci po raz ...czwarty??:( a ten pan po udarze pozostał głuchy, niem i niedowład prawej strony ciała, więc na szkolenie by nie poszedł, bo chociażby się nie dogada. Nie ma nawet takiej opcji:( kiedyś już sam poszedł z nim na spacer to przyprowadziła ich straż miejska i pani prawie mandat dostała że daje takiego psa pod opiekę niepełnosprawnemu:( kaplica....:(
  14. już skontaktowałam się ze wszystkimi mediami i napiszą i powiedzą o nas, zostało jeszcze Moje Miasto ale kazali przyjść dopiero najwcześniej w środę... zobaczymy:( w pn tez mam zadzwonić do drukarni umówić się na spotkanie z właścicielem bo została mu przekazana zła data i dlatego dziś odmówił! ehh czyli wszystko w proszku. Madzik z tą drukarnią to zobaczymy jeszcze ceny chyba duże dość, mam namiar na tańsze ale chyba od dziewczyny z Gdańska więc dojdzie koszt wysyłki. Plakatu i ulotki zbiórkowej podjęła się emdziolek, aczkolwiek od biedy modliszka też dałaby radę, a emdziolek może mogłaby zrobić ulotkę schroniskową? podoba mi sie bo to dość wstrząsające ulotka Miauczykotka, ma taką piramidę co się dzieje z małymi kociakami, można by taką zrobić o psach, ale nie umiem wam jej opisać:) kurcze jak na te ulotki to zaczyna być trochę mało czasu, wszystko chyba w tym tyg trzeba dogadać aby móc spokojnie drukować. macie pomysł skąd wziąć identyfikatory dla wolontariuszy + smycze? bo każdy musi taki mieć, przypinany albo na smyczy.Może ma ktoś w pracy i można by pożyczyć z 10?
  15. dzwoniłam do Dosieńki. Karma doszła i póki co zajada ją i nie wybiera bo granulki są mniejsze niż Boshowe:) zobaczymy jak długo ją poje:) brzuszek toleruje obecny pokarm więc jest super:) a Dosi bardzo spodobały się gratisowe zabawki więc jest zadowolona:) pieniążki doszły
  16. no fajowa data:) a psiak cudowny ale chyba się powtarzam:) bardzo inteligentny jest z tym leżeniem w progu...jedna nóżką tu jedną tam...:) dwie pieczenie na jednym ogniu:) pozrowionka dla całej przegubowej rodzinki:D:)
  17. nie ma u nas chyba psiaka w tym typie, jest starszy psiak powyżej 10 lat mix jamnik długowłosy ale dość wyrośnięty, Feniks nr 9
  18. u Lusi jest jeszcze problem nie tylko wyglądu ale i finansów...:( nie każdego będzie stać na tak drogie leczenie jakie sie zapowiada. Dostaliśmy dzisiaj wpłatę dla Lusi 200zł, zaraz zrobię przelew.
  19. co do plakatów ok, ale ulotki dotyczące akcji proponuję w formacie mniejszym A6 kolorowe jednostronne, bo nie trzeba tam dużo pisać. A te schroniskowe zrobiłabym czarno białe dwustronne i większe, A5. Nie dostałam odpowiedzi od drukarni dlatego jutro tam zadzwonię, bo mam też dość przystępne ceny od dziewczyny z forum. Ona zrobiłaby projekt, którejś ulotki i wydrukowałaby tam u siebie i przysłała. Czyli jeszcze zobaczymy. ALe napewno trzeba już zdecydować kto robi jaką ulotkę, bo narazie zero konkretów. Modliszka podejmiesz się np. tej o akcji? no bo plakat to nie trzeba bo będzie powiększeniem ulotki no nie? trzeba iść do gazet i zapytać co z reklamą. Może jutro udałoby mi się coś załatwić Kaśka realizuj co tylko tam masz w głowie;)
  20. taki mało ambitny ale zawsze, skleciłam tekst do ogłoszeń gdyby komuś sie nudziło....wykupiłam pakiet 45 ogłoszeń ale zawsze można jeszcze dorobić:) [U][B]tekst[/B][/U] Rudolf to niezwykle sympatyczny i wesoły pies. Kiedyś trafił do schroniska i był w nim prawie cały rok. Wreszcie znalazł dom. Wszystko było pięknie, chodził z panem na spacery, bawił się piłkami, był rozpieszczany i kochany. Po roku pad dostał udaru. Rudy właściwie uratował mu życie, wył i skomlał pod drzwiami, podczas gdy pan na klatce schodowej stracił przytomność. Tylko dzięki Rudemu na czas przyjechało pogotowie...po roku szczęścia psiak musiał wrócić do schroniska, ale po kilku miesiącach wrócił do ukochanego pana. Niestety pech nie opuszcza Rudego i rok po tamtym dramacie ten biedak ponownie jest w schronisku, bo tym razem pani poważnie zachorowała, niestety nieodwracalnie[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT] Rudy jest załamany. Leże przytulony do swojego kocyka i nie rozumie....dlaczego znowuż go zostawili.... O samym psie: - mieszkał w mieszkaniu, zachowuje czystość, sygnalizuje potrzeby - potrafi chodzić na smyczy, lubi długie spacery - nie toleruje kotów, może też mieć problem z psami-samcami - potrafi zostawać sam w domu, nie niszczy, nie wyje - jest bardzo łagodny względem ludzi i dzieci, lubi się bawić - jest wykastrowany Kontakt w sprawie adopcji: tel. 793 046 770 (po godz 17 i weekendy) [EMAIL="aga.s1984@gmail.com"]aga.s1984@gmail.com[/EMAIL] lub 692486565, [email]piechcia15@poczta.onet.pl[/email]
  21. Aga, Kacha wybierać rozmiary i jaki kolor? ja bym wzięła któryś z niebieskich, bo zielonego nie ma [url]http://moda.allegro.pl/damska-koszulka-stedman-205-g-m2-xxl-i1806527501.html[/url]
  22. przeczytajcie ten wiersz...Barbary Borzymowskiej :( [B]I tak cię znajdę [/B] To, co zrobiłeś moim oczom, bolało bardzo. Wiem, że musiałeś mieć ważny powód. Na pewno byłem niegrzeczny i trzeba było mnie ukarać. Ale z lasu, przez który szliśmy razem, odjechałeś za szybko, nie miałem siły cię dogonić. Na pewno bardzo się teraz martwisz. Nie martw się – to nic, że nie widzę. I tak znajdę do ciebie drogę. Na nasze wspólne szczęście mam przecież nos...
  23. trzeba by jakoś skądś skombinować identyfikatory i smycze. byłam dziś w 3 drukarniach i jedna, blisko schronu ma mi dać odp w ciągu 2 dni. Bo w Oficynie Drukarskiej akurat dzisiaj popsuła się maszyna + nadchodzące wybory i kazali mi zadzwonić za tydz. a dla nas tydz to jak wieczność. Zobaczymy jak tu odmówią, to poszukamy dalej. dziś złożyłam wniosek i musze donieśc skopiowany krs bo nie miałam i to wszystko:) jedziemy z akcją:) tylko nie wiem czy w tym Echo to trzeba jeszcze coś załatwić, bo to Gocha dogadywała.Jak Małgorzata odeśpi wyjazd to pewnie się zgłosi do bazy:) ma 5 fundacyjnych koszulek i z 5 trzeba zrobić naszych. trzeba tylko zamówić w necie koszulki i dać Kubie do wydrukowania.
  24. zmieniłam ale jak zwykle w przypadku starych wątków muszę o zmianę tytułu napisać do admina:(
  25. dziś dzwoniła pani ze Świata karm że pracownik, źle złapał worek i trochę rozerwał ale nic sie nie wysypało i czy może być taki worek dobrze zabezpieczony:) powiedziałam że może jeśli karma sie nie wysypała:) i w formie wynagrodzenia Dosia ma dostać jakąś zabawkę:) czyli w sumie dwie bo jedna i tak w gratisie za zamówienie
×
×
  • Create New...