-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
przypominam Makusia...który niestety nie młodnieje:( ostatnio bardzo schudł i nas zaniepokoił bo w sobotę wypił....3 konewki wody!! stał i żłopał!! szok. zrobili mu badania i ponoć jak na seniora to ma wszystko ok, coś tam jedno troche mniej ok ale napewno nie jest winowajcą takiego pragnienia:( boję się że Makuś odejdzie sam...w schronisku...i to zimą:( ostatnio straciliśmy jednego seniora...to była bardzo bolesna strata:(
-
baby cisza bo mówię:) sunia czysta, śnieżno biała:) przynajmniej do rana, bo po dzisiejszych ulewach już nie jest aż tak atrakcyjna:) niestety nie przeszłą cudwnej odmiany i nadal załatwia się w domu. Od wczoraj chyba wstrzymywała do dzisiaj wieczora, mimo że kilka razy była na spacerze po co najmniej 20 min. Wieczorem kupsko i siku u mnie w pokoju:( tak poza tym to dziś powoli zaczęła chodzić po schodach, ale nadal dość niepewnie. Prawie cały dzień przesypia, gdy została sama to też chyba cały czas spała. Prócz tego puszcza bąi i jest super:) ale już nie będę kupowała nowej karmy na kilka dni, Mam Brita Care i Animonde to chyba nie ma źle. Ma długaśne pazury, ale kurcze nawet nie mam kiedy podjechać do weta ich obciąć:( ale spróbuję jutro wygospodarować chwilkę. Sunia waży niecałe 5kg a czy wspominałam już że jest uparta jak osioł?:):):)
-
Kasia film śliczny:) oczywiście sie pobeczałam:) Jutro z Małgorzatą robimy banerek, skarbonki już prawie gotowe, plakat Madzikowa obiecała spróbować załatwić kolorowe ksero. Dziś już 15 plakatów zostawiłam w autobusach, jutro obskoczę kilka placówek a Magdo załatw te plakaty jak najszybciej się da:(
-
do MM to pewnie Aga musi napisać Magda ksero ulotek to nie głupi pomysł, można by nawet powkładać za wycieraczki tylko przy obecnej pogodzie to kicha:( ale zawsze można pospacerować i zostawić na klatkach schodowych, szkoda że kolorowe ksero jest droższe bo czarno białe ulotki to mało kto zauważa. ale dobre i to. Gocha nie odbieraj mi chleba:) ja też chciałam zrobić baner:) mam już sam baner, litery trzeba chyba napisać markerem bo naklejanych literek nie ma takich dużych, a sam taki kolorowy papier (folia) klejący jest drogi bo chyba prawie 8zł za metr a metr to mało jak na taki napis i tak duże litery. Przecież one muszą mieć z 15cm aby były widoczne. A poza tym chce narysować logo schroniska. Marker z zasady wodoodporny chyba nie powinien spłynąć pod wpływem deszczu?? Jeśli skołujesz żółty baner to chwała ci za to, ale ja chciałabym się zabrać za to już, myślałam nawet o tym aby zrobić to jutro. Gocha o jakich zaproszeniach ty mówisz?papierowych??? ja miałam na myśli zwykłego maila z informacją, nic więcej. A poza tym musimy zrobić to właśnie my, te które mają kontakt z tymi ludźmi. Nie ma tego dużo, ale zawsze może ktoś wpadnie:) [B]KTO UMIE PRZEROBIĆ ULOTKĘ ZAPISANĄ W CORELU NA PLIK JPG[/B]? bo w tym formacie sa bezużyteczne a chciałam je w necie już pościć
-
Joasiu ja wzięłam ją dzisiaj ze schroniska z myślą że w piątek jedzie do ciebie. Czy odwołujesz swoją decyzję czy podtrzymujesz w związku z nowym psem? Sunia bardzo brudna więc czeka nas dzisiaj jeszcze kąpiel, ale pogoda nam tego nie ułatwia:( a ten uparty osioł jak juz coś wywęszy to czy słońce czy deszcz stoi pół godziny!! no i jest mały problem....nie załatwia się na dworze:( póki co...mam nadzieję, że tylko chwilowo zapomniała jak to jest i jutro już wróci jej pamięć:( siku zrobiła na kafelki, pomyślałam sobie, że może przyzwyczajenie ze schroniska, ale teraz była mega śmierdząca kupa w salonie na dywanie:( cała się ubrudziła, bo wszystko się poprzyklejało:( a na dworze już dokończyć nie chciała:( niestety będę musiała ją trochę poprzycinać pod brzuchem i przy tyłku, ze względu na to załatwianie i pogodę, bo nie będę jej kąpała codziennie:( widać, że mieszkała w domu, bo poduszki są jej doskonale znane, przy podcinaniu też grzecznie stała, pięknie jeździ w aucie tzn śpi:) na michę rzuciła się tak jak gdyby nigdy nie jadła, ale to raczej normalne. oby jutro przyniosło lepsze wieści...higieniczne:)
-
mam też pomysł aby wysłać maila z zaproszeniami do osób, które wzięły od nas psiaki, te z którymi powiedzmy jesteśmy w stałym kontakcie, to dobra okazja na odwiedziny nas , na spotkanie, przyjadą wesprą nas a my zobaczymy nasze pociechy:) myślę, że znalazłoby sie pare takich psiaków i ich właścicieli co by z chęcią nas odwiedzili:) mam nadzieję....
-
naklejki to za duży koszt wydruku, a poza tym kto sobie coś takiego naklei?? chyba nikt:( Kasiu akurat wszystkie psy, które wymieniłaś są agresywne do innych:) Gordon dostaje świra co chyba wszyscy wiemy, Diana też jest bardzo żadna krwi, gdy jest na smyczy oczywiście, bo w boksie jakoś to znosi, aczkolwiek też tarmosi. Rozmawiałam z tą opiekunką Diany czy by nie poszła z nią w miasto, ale zastanawiałyśmy się właśnie czy ją utrzyma gdy będzie ją mijał ktoś z m=psem lub podejdzie wrzucić pieniądze. Lestera miałam za psa bez problemów, a ostatnio strasznie się wściekał gdy dziewczyny mijały się z psami z nim. Zobaczymy, tym nie ma się co przejmować. Ulotki plakaty...ja nie mam czasu jeździć po szkołach, a trzeba najpierw każdego z dyrektorów zapytać o zgodę. Co do nagordy to byłoby to ok tylko takie info powinno być na plakacie a nie 'na gębę' uzgadniane. A poza tym nikt z nas chyba nie ma czasu na takie zajęcia edukacyjne, chyba, że może straż dla zwierząt ma wprawę i czas, ale chyba też nie bo to normalnie pracujący ludzie. Myślę że za późno na takie działanie, może następnym razem zrobimy coś takiego? Jutro zadzwonię do schroniska i poproszę kierownika aby załatwił tą zgodę z MZK, a czemu Kasiu piszesz że tramwaje to do Łodzi?przecież mamy swój tramwaj 41?tylko taką zgodę to chyba muszą nam dac na piśmie bo napewno każdy kierowca będzie wypytywał o to. Aga Rudego można wziąć, ale Bartek musi go trzymać, bo jest cięty do psów i silny skubaniec, ale ten pies jest dobrym pomysłem.Zobaczymy jaka pogoda będzie Cukierki obowiązkowo trzeba kupić i każda osoba trzymająca puszkę będzie miała pojemnik z cukierkami.Ale na to też jest czas. Kasiu może skoro kupujesz często to kupisz? dyplomy się da, ale o tym nie trzeba przecież wspominać, tylko jak by to miało być zorganizowane?przecież pod echo każdy przychodzi osobno a nie grupami czy szkołami? takie rzeczy to właśnie wszystko powinno byc na plakacie czy ulotce anie teraz
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
super :) a widzisz jednak można:) -
no własnie bez sensu czas się wydłuża, bo dzwoniła dzisiaj do mnie Magda z mikro psów że mieli by dla niej dt w Warszawie tylko transport trzeba by było znaleźć, jest też dt w Białymstoku u Joasi z nadzieją na ds i sunia pojechałaby 14.10 o ile nic nie pomyliłam więc chyba nie ma co kogoś zmuszać do adopcji, skoro tutaj ludzie są chętni. Zastanawiam się tylko czy jest sens zabierać sunię na kilka dni ze schronu?bo wzięłabym ja w pn wykąpała, aby już nie musiała się męczyć w schronie tylko czy jej sens mieszać psu w głowie na kilka dni? ale z drugiej strony zawsze to kilka dni mniej w takich mękach:( co prawda jest tam bezpieczna, ale chyba nadal przerażona:( co myślicie?zabierać czy nie?
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
może ktoś dorzuci jakiegoś grosza. My nie powinniśmy pomagać psom w domach, bo fundusze są zbierane na psy bezdomne, ale w ostateczności, że to Puchatek, mogę dorzucić 50zł, ale czy on nie jest za młody na kastrację? -
nie znam jej i nie wiem jak długo tam była, ale może wcześniej przebywała w strasznych warunkach, może na betonie gdzieś leżała. u nas psy nie mają takich odleżyn:(
-
to co piszesz doskonale wiem:) i ciężko jest tu wszystko opisać, moja sunia akurat w innych sytuacjach to okazywał (moim zdaniem). Ty pewnie nazwiesz to nieposłuszeństwem:) spała z nią w łózku (ze mną nie), siadała jej na nogach, właziła na głowę (dosłownie) nie słuchając słów sprzeciwu, nie słuchała na spacerze i parę innych których nie pamiętam już. Ale nieważne nie róbmy zamieszania na wątku:) trudno dyskutować na forum, bez swobodnej wymiany myśli.
-
no więc dlatego się waham czy to dobry pomysł, może lepiej wziąć jakieś mniejsze o ile takie będą w danym momencie. Zobaczymy Dziś zapłaciłam w UM opłatę za zbiórkę 82zł, kupiłam 10 skarbonek za 73zł i od razu je okleiłam na zielony kolor:) może nie są zbyt reprezentacyjne bo taśmą cięzko okleja się ładnie, no ale ważne że są:) Kasiu czy planujesz coś podziałaś z ogłoszeniami psów?bo do tego to ja juz kompletnie mam mam głowy:( jeszcze trzeba zanieśc tą zgodę do szefa Echo, i Kasia w pn odbierze ulotki z drukarni trzeba się będzie tym jakoś podzielić. Musze w pn zadzwonić do schroniska aby kierownik zagadał z Haburą o zgodę plakatowania w autobusach, a tramwaje to też Habura? mnie jutro nie ma w schronie, ale dobrze aby ktoś był bo znowu przyjdą te młode i trzeba im zajęcia wymyślać, pewnie będą ok 10 jak zawsze
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ale 170zł kastracja Puchatka czy suki?bo jeśli kastracja to chyba raczej drogo? skarbonka sterylkowa ci nie pomoże, chyba że tu zrzutka pójdzie.