Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. [quote name='zuzlikowa']I kilka uwag z obserwacji Szaraczka w czasie podrózy! _Szaraczek nie boi sie zwykłego dotyku po poopie...lekkiego,głaszczącego...choć dobrze jest najpierw dać mu sie obwąchać! Jednak dotyk typu czochranie wywołuje u niego reakcję ostrzegająco/obronną- warczy,kłapie. Sądzę,że trzeba koniecznie sprawdzić stan jego skóry...łupież na sierści i strach przed czochraniem może być oznaka,że albo ma reakcję uczuleniową,albo bardzo sfilcowana,nie wyczesywana sierść jest już powodem bolesności i nadwrażliwości. to fakt - może się chłopak wkurzać z powodu bólu i dyskomfortu powodowanego sfilcowaniem sierści, dredami, stanem zapalnym skóry itp - trza to w Lublinie sprawdzić porządnie:cool3: ja to w ogóle patrząc na Szarusia z szoku wyjść nie mogę, że on taki puchaty jest - niczym kuleczka:crazyeye::loveu::loveu: Każdy włosek mu do góry stoi:cool3: [quote name='zuzlikowa'] _Chłopak jest bardzo delikatny przy jedzeniu z ręki...nie podstawiałam mu kiełbaski pod nos...pozwalałam samemu poszukać,wywąchać...wchodzi wtedy ładnie w kontakt,a z reki kawałeczki brał bardzo delikatnie i ostrożnie.Myślę,że fajny sposób na przyzwyczajenie,danie poczucia bezpieczeństwa jest właśnie podawanie mu części jedzenia z reki...takie by sobie sam odszukał...a przy okazji obwąchał i poznał bezpieczną i karmiącą rękę! przy psiakach niewidomych, karmienie z ręki buduje więź z nowym właścicielem [quote name='zuzlikowa'] Jest bardzo pewny w czasie jazdy samochodem- przyjmuje postawę marynarza(rozszerzony rozstaw łapek) i pieknie utrzymuje stabilną postawę w czasie jazdy! Jego krótkie nóżki są mocne i sprawne!Skoczne! hehe, ja to nazywam "surfowaniem" w czasie jazdy - psiak ma taką postawę i balansuje ciałem by nie stracić równowagi w czasie jazdy w aucie:D [quote name='zuzlikowa'] A jak zrobi siusiu...cudnie podskakuje wysuwając tylne łapki naprzemian...podnosi łepek,pierś wypina i tak podskakuje,nasłuchując,czy nie ma jakiegoś konkurenta w okolicy!REWELACJA!!! a to nazywam "alfowaniem" - mój Kleks tak robi, bo mu się od urodzenia wydaje, że on w stadzie jest samcem Alfa:crazyeye::evil_lol::D i jak dotąd nie udało mi się go z tego błędu wyprowadzić:oops::D:D a jak właśnie nie daj Boże by się na horyzoncie ten "konkurent" pojawił...to wiadomo co wtedy...:razz::diabloti: dlatego muszę stale pilnować mojego Kleksiora:evil_lol: [quote name='zuzlikowa'] Andegawenko...masz więcej niż złoto w tej psiej małej postaci! ja już nie mogę się doczekać kiedy Szaruś już w końcu w niedzielę do andegawenki do domeczku swojego przybędzie i położy się w swoich obu łożach - mięciutkim i bezpiecznym "pontonie" i na prezentowanej tutaj kanapie:evil_lol::loveu: Mój labcio - Mały ma taki "ponton" ooogromny, wiec często sama tam włażę i tv oglądam:crazyeye::evil_lol::stupid::jumpie::D:D labcio pozwala mi korzystać!:evil_lol::cool3::multi::D Siamensis - bardzo dziękujemy za pomoc w transporcie Szarusia z Kielc do Lublina:Rose::Rose::Rose:
  2. oby tylko ten Pan mógł już przetrzymać tyle czasu, ile zajmie sterylka i znalezienie nowego ds:roll:
  3. [quote name='zuzlikowa'] ...a reszta rano...padaaaaaaaaaaaam![/QUOTE] to ja wpadam do benka-podróżnika z Kielc, ciekawością wiedziona, myślałam, że zuzlik znów z 10 stron o Borucie, dla mnie i tak Tajniakiem zwanego, namachała, a tu "reszta rano":crazyeye::evil_lol::D:loveu:
  4. łooo Boziuniu, jak je się cieszę z takich wieści u Negrulca - będzie miał domek:multi::loveu::multi: aż się beczeć chce dla takich chwil:oops::placz::evil_lol: już nie mogę się doczekać kiedy Negro do domku swojego pojedzie:cool3::multi:
  5. [quote name='Yv1958']Wyslalam 100.-zl dla Szaraczka. Moze przydadza sie na paliwo? Trzymam kciuki za niego! no na paliwo, to się przyda na pewno - bardzo dziękujemy!:) :) :) to datek na konto Budrysek? Bo to ona ponosi koszty transportu Szaraczka z Żywca do Kielc i jest to dla niej ogromne obciążenie przy tylu psach i kotach, które ma pod opiekę i leczy:(:(
  6. nikt jeszcze nie dzwonił, bo dopiero wczoraj odezwała się do mnie redaktorka i dała znać, że ogłoszenie Labusia w lokalnej gazecie może się ukazać jutro lub po jutrze, także zaciskamy kciuki:happy1: Dałam taki tekst + foto, mam nadzieję, że tekstu nie okroją... [COLOR=#000000][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B]Labuś - pies w typie labradora. Młody, ok. roczny, bardzo energiczny psiak szuka domu, gdyż dotąd jego życie toczyło się wyłącznie na ulicy. [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B]Labuś bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, uwielbia się bawić, biegać oraz uczyć nowych rzeczy w zamian za smakołyki. Labuś ma śliczną, czarną i aksamitną sierść, jest także zaszczepiony, odrobaczony i posiada książeczkę zdrowia. Do adopcji zostanie wydany po zabiegu kastracji.[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#ff8c00][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][B]Kontakt w sprawie adopcji: 664 315 852.[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR]
  7. [quote name='wolontariusz-ka']E-S schronisko istnieje już 10 lat. Dziesięć lat(...) Dziecko jeszcze dużo musisz się uczyć.[/QUOTE] hehehe, dobre, dobre!:roflt::roflt::roflt: brak słów...
  8. [quote name='Marlena:)']Tak bico - to dokładnie ta karma ;) Dzięki wielkie![/QUOTE] aż nie wierzę, że się udało!:crazyeye: Super!:multi::multi::multi: To chyba był jakiś "zaprawiony w bojach" kurier:evil_lol::D dzięki za info:) Trzymajcie się tam!
  9. [quote name='as_ko']Jutro rano jadę po pieska, bo akurat mam transport do Puław bezpłatny, więc jakoś go przetrzymam tę jedną noc w oddzielnym pokoju, żeby nie miał kontaktu z Negrą, po którą jadę dzisiaj do E-S. W czwartek fryzjer omówiony na godzi. 14.00 więc koło 16 myślę że będziemy już wyjeżdżać do Krasnystawu :) Mam nadzieję że nic nagle nie wyskoczy, ani żadnych komplikacji nie będzie (szczególnie boję się wizyty u weta) i plan wypali :) Trzymajcie kciuki![/QUOTE] o matko! Musi się udać! Plan jest dobry i przemyślany:) Tylko, żeby Atos nie nawiał i będzie dobrze. Trzymam kciuki:happy1:
  10. śliczne fotki:) on nawet w tym schronie taki pogodny:placz: oby kogoś sensownego zauroczył - na miejscu w schronie lub w ogłoszeniu:happy1:
  11. [quote name='monika55']To starszy/?/ psiak. Ile ma? trudno powiedziec. Nie pamietam czy kastrowany, ale to nie problem. U nas kazdy w koncu jest kastrowany, a zwlaszcza ten, ktory szuka domu.[/QUOTE] jeśli w ogłoszeniu napiszę, że jego wiek trudno określić, to nie wiem jaki będzie odzew....
  12. Marlena, wśród karmy, która doszła był wór 20 kg suchej z kurczakiem? Bo ja cały czas się łudzę, że może jednak udało się dotrzeć temu kurierowi:oops: podrzucę linka, celem lepszej "identyfikacji":evil_lol::D [url]http://www.allegro.pl/item1048644441_karma_dla_psa_kurczak_do_psow_psy_20_kg_gratis.html[/url]
  13. [quote name='psiara_agg']Pewnie, że porobimy, ale to dopiero w weekend... :-( O TAK! MAILUŚ MUSI MIEĆ DOMEK!! :angryy::lol:[/QUOTE] to czekam, poróbcie koniecznie;)
  14. [quote name='zytta'][B]Dzisiaj Adolf znalazł dom[/B] i spędzi tam pierwszą noc. Miał sporo szczęścia a duża w tym zasługa Pani Magdy Hejdy, pracowników i wolontariuszy schroniska i wreszcie pracowników TVP Kraków na Krzemionkach:) Wielkie dzięki tym osobom i wielkie dzięki forumowiczom dogomanii (zwłaszcza bico - dziś po raz pierwszy ktoś zadzwonił w sprawie Adolfa i był to ktoś z Lublina;)) Adolf ma wielki ogród z sadem do dyspozycji, pełną swobodę i schorowaną suczkę do towarzystwa. Jego nowy Pan lubi wodę tak jak Adolfik i bardzo mu psiak przypadł do gustu. (Co mnie zresztą nie dziwi bo nie umiałem wymyślić żadnej wady Adolfa, a zalety same kłują w oczy). Zamykam temat i pozdrawiam wszystkich, którym psiak nie był obojętny.[/QUOTE] o matko...ale wieści!:crazyeye: Cudownie, że Adolfik już w domku!:multi::multi::multi: [B]Jego ogłoszenie już poszło wcześniej do gazety. To był ktoś sensowny z Lublina, gdy pytał o Adolfa? Bo tutaj jest taki labko podobny roczniak, fajny strasznie i bym mogła tej osobie z Lublina jego zaproponować: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186380-Ma-du%C5%BCe-szanse-na-adopcje-pom%C3%B3%C5%BCcie-og%C5%82aszac-Labu%C5%9B-w-azylowym-schronie[/url][/B] jak dostanę w rękę tą gazetę, to wkleję foto ogłoszenia Adolfika;) tymczasem zytta zmień zaawansowaną edycją pierwszego postu tytuł wątku, że psiak znalazł już dom, to moderator przeniesie wątek:)
  15. [quote name='as_ko']Świetna wiadomość!! :) Podejrzewam że z kotami nie będzie większego problemu, bo Atos mieszka na osiedlu gdzie kotów jest multum, ale oczywiście trzeba to sprawdzić. Problem jest taki, że będąc u Rodziców Maciusia piesek nie będzie miał ani badań ani zabiegu, ponieważ Rodzice Maciusia biorą go tylko na przetrzymanie, nie mają czasu się psiną zajmować, obserwować go jakoś dokładnie czy jeździć do weta niestety. :( Uda się to zrobić po tych dwóch tygodniach kiedy piesek znowu trafi do mnie z powrotem. Wtedy może kastracje uda się zrobić laparoskopowo gdzieś w Lublinie, wtedy po 2-3 dniach mógłby jechać do Poznania.[/QUOTE] as_ko, zróbmy tam jak był ustalone - łapiesz Atosa, bierzesz go do weta na szczepienie i jedzie na awaryjne przetrzymanie do Rodzice Maciusia. Potem po 2 tyg. posiedzi u Ciebie kilka dni i jeśli lubi koty pojedzie do Poznania. Tola, dziękujemy za pożyczenie kennelu:loveu: lion n - dzięki za rezerwację i wyszukanie DT w Poznaniu:loveu: as_ko - uda Ci się odebrać ten kennel? Teraz już będzie z górki! Uda się:cool3: Musi! a Szaraczek z Kilec do Lublina dojedzie - damy radę i tam;)
  16. [quote name='Basiaa']bico, karma doszła dzisiaj Co do Nuki, to jest w domku u pewnej Pani. W pierwszym dniu ganiała małego cielaczka bo ona lubi wszystkie zwierzaki. Jeżeli będzie to czyniła cały czas to psiaczek do mnie wróci, tak się umówiłyśmy.[/QUOTE] "ganiała" tzn. chciała się bawić czy była agresywna?? - bo to jest zasadnicza różnica... poza tym uważam, że jak się chce, to raczej bez trudu można odizolować psa od krowy z cielęciem....:roll:
  17. [quote name='agata51']Przecież Roma jej nie zostawi.... ;) Ja już finansowo nie wyrabiam. Może jeszcze coś wyskrobię. Nie wiem... Będę zaglądać.[/QUOTE] no ja nie wiem co bym zrobiła na miejscu Romy...bo wiem, że później Romę może zostawić "dogo" i wtedy będzie tragicznie i dla niej i dla suni:( dzięki Agatko, że zajrzałaś:):):)
  18. [quote name='wolontariusz-ka']A ja to schronisko znam z dobrej strony.[/QUOTE] Ja też nam to schronisko z dobrej strony, a raczej ludzi tam ciężko przy psach pracujących co dnia. A to, że warunki bytowe dla psów/kotów w Krzesimowie są bardzo ciężkie, to też wiem i to jest fakt, ale nie jest to winą ludzi tam pracujących czy winą kogokolwiek na tym wątku. Natomiast nigdy się nie pogodzę, nie zrozumiem i będę potępiać bezsensowny upór w kwestii by nie wydawać psów z Krzesimowa na DT, gdy takowy choćby jeden chętny się znajdzie - DT to szansa na dom, leczenie, lepszą opiekę wet/kosmetyczną i wychowawczą dla psów nie tylko z Krzesimowa ale z każdego schronu w Polsce czy na świecie. Odrzucanie pomocy dla schroniska w postaci DT to głupota, brak dobrej woli i działanie na niekorzyść zwierząt! Ponad to sterylki, kastracje, izolowanie suk od psów w czasie cieczki - to cywilizowane schroniskowe praktyki, która poprę zawsze i będę wypominać, gdyby to nie było stosowane....obojętnie w jakim schronie....
  19. Roma, bierz tą benę do siebie - ją bierz albo Borutę, a drugi benek wtedy i tak do hotelu pojedzie. Ja daję 50 zł jednorazowo na benię - to grosz na czarną godzinę, upchany w skarpecie, no ale jak widać, co dnia jest czarna godzina dla psów w potrzebie:-( Bez pomocy innych ciotek i wujków, to tu się nie obędzie:shake: oby ten Pan się zgodził ja przetrzymać...może za karmę i weta potrzyma ją dłużej, wygląda na psolubnego:roll: co sądzisz????
  20. UWAGA, UWAGA!!!! Ponieważ Szaraczek dziś przyjeżdża do Kielc i trzeba się zmobilizować do podjęcia [SIZE=4]KONKRETNYCH DECYZJI w sprawie jego transportu z Kielc do Lublina w czasie jak najkrótszym i za możliwie najtańsze koszty, uważa, za dobre i realne do wykonania tylko TE DWIE OPCJE - do wyboru wg uznania andegawenki. OPCJA PIERWSZA: Dzięki dobrej woli i uprzejmości dogomaniaczki Siamensis, która pisała, że może Szarusia zabrać przy okazji wystawy, w niedzielę do Lublina, a do tego czasu Szaruś może być albo w hotelu albo przeczekać właśnie u Siamensis. Warunki tego transportu i ewentualnego przechowania Szarusia powinny ustalić telefonicznie między sobą andegawenka i Siamensis. [quote name='Siamensis']ja jak najbardziej pieska zabiorę (mam nadzieje,że trasy nie zaleje powódz) ale tak czytam i sie połapac dalej nie moge, gdzie ta biedna psinka teraz jest? może łatwiej było by mi zabrac go do siebie i zawiezc do Lublina w niedzielę? luksusów u mnie nie ma,ale miska i ciepły,spokojny kat sie znajdzie. cały dzień jest ktos w domu więc z opieka nie byłoby problemu ;-) nie wiem jak tu pomóc bardziej. OPCJA DRUGA: 1. Szaruś do Kielc przyjeżdża dziś. 2. Zostaje w hotelu na kilka dni. 3. Ja w środę mogę andegwence pożyczyć kontener/transporter do przewozu takiego psiaka w pks lub busie. Mogę go oczywiście wymierzyć, aby Budrysek się wypowiedziała czy jego wymiary będą dla Szarusia odpowiednie. 4. Andegawenka bierze kontener i w któryś dzień po środzie, wsiada w pks lub bus i jedzie do Kielc po Szarusia. Koszty biletu pks bez zniżek w jedną stronę to ok. 60 zł. Nie wiem ile wynosi dopłata za psa/kontener i nie wiem ile za busa, pewnie taniej niż 60 zł. NA CHWILĘ OBECNĄ POWYŻSZE OPCJE SĄ JEDYNYMI DOSTĘPNYMI I MOŻLIWYMI DO WYKONANIA, PONAD TO, NIE SĄ TEŻ ANI SKOMPLIKOWANE ANI ZBYT DROGIE. ANDEGAWENKO, KTÓRĄ OPCJĘ WYBIERASZ???:cool3:
  21. i do Misia zaglądam - jaki fajny, proludzki psiak!:) ile ona ma lat? wykastrowany? bo foto, to widzę, że miał całą sesję:D
  22. nic ciotki kieleckie nie wykombinują? nikt z ich znajomych nie jedzie do Lublina? pytajcie znajomych wszelakich hodowców, ja już puściłam wici i czekam na info - tak, jak ktoś już tu pisał, w Lublinie/Świdniku w nadchodzący weekend jest wystawa psów rasowych, może ktoś podrzuci Szaraczka przy okazji....
  23. [quote name='E-S']O ile wiem w Krzesimowie wcale nie jest tak różowo. Dojazd tragiczny, drogą leśną przez las, schronisko nieoznakowane - trudno trafić, daleko od jakiejkolwiek większej miejscowości - bliżej jest schronisko w Lublinie, więc przeciętnie zorientowani ludzie w mieście nawet nie wiedzą o istnieniu Krzesimowa. Warunki też ciężkie - niewiele rąk do pracy, brak wątków psów, tą sunię szarpejkę widziałam jeszcze rok temu w sierpniu jak adoptowałam Zdrapkę stamtąd, szarpejka była wtedy zgrabna i szczupła, piękna była, więc adopcje raczej kiepskie skoro taka sunia nie poszła. W zimie zawalił im się dach na budynku gdzie były szczeniaki i mikropieski. [/QUOTE] jest dokładnie tak, jak piszesz... gdy raz jechaliśmy podrzucić do Krzesimowa karmę i koce, musieliśmy się wrócić, bo stan drogi po roztopach, nie dawał szans na przejazd małemu autku...wróciliśmy, gdy było już bardziej sucho i przejezdnie. no właśnie - co ze sterylizacjami i kastracjami przed wydaniem psów do adopcji? pytam z ciekawości - w schronie jest ok. 250/300 psów - ile z nich jest po sterylizacji/kastracji?
  24. [quote name='Sankja']Przepraszam, ale muszę: [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][COLOR=red]Mam tylko 2 miesiące i jestem TREFNA. Urodziłam się bez łapki i rodzeństwo mnie odrzuciło a inne psiaki nie chcą zaakceptować. Jeszcze mam szansę na adopcję bo jestem malutka i śliczna. POMOCY! Trójłapka BŁAGA O DT/DS! Zanim będzie za późno :(:(:(:([/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/187073-malenka-2-miesieczna-kuleczka-BEZ-%C5%81APKI-PSIE-DZICKO-w-schronie%21%21%21-pilnie-DT"]http://www.dogomania.pl/threads/187073-malenka-2-miesieczna-kuleczka-BEZ-%C5%81APKI-PSIE-DZICKO-w-schronie!!!-pilnie-DT[/URL][/QUOTE] o matko!:-( Boruciu, zobacz jaka bida! zwariować można od tego wszystkiego:placz::placz::placz:
  25. wskakuję na wątek niskopodłogowca:) Taki fajny i odjajczony już psiak nie może całe życie siedzieć w tym schronie:placz: Dziewczyny, ja wiem, że jest trudno, nie ma na nic czasu, nie ma sposobności ale Mailo [B]MUSI[/B] mieć więcej nowych foto i to bez krat, z pozycji psiaka, nie z góry, widok na pyszczek - bez tego nic nie da się zrobić, taka jest prawda - dobre foty, to już połowa sukcesu:roll: Postaram się wrzucić jego ogłoszenie do lokalnej lubelskiej gazety, ale proszę o lepsze, "bezkratowe" foto...bez tego nie da rady:shake: i do dodania do allegro i do innych ogłoszeń, wykupionych na bazarku bądź robionych za free, ale nowe foto to konieczność:oops:
×
×
  • Create New...