-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='Energy'] Bico czy Ty przypadkiem nie masz słabości do jamników;)[/quote] no pewnie, że mam, już moja fotka główna mnie zdradza:eviltong: nawet pisałam o tym na 24 str. wątku Scooterka "Ja sama nie mogę niestety dać domu Scooterowi, bo mam już swoje dwa psy - 3,5-letniego Czarnego labradora Małego(a on taki "mały", że...) i 9,5-letniego jamnika Kleksa, który jest despotą, terrorystą i nie toleruje innych psów:diabloti::evil_lol::roll:. Ledwo się Mały u nas w domu uchował, ale i tak zawsze i wszędzie rządzi niepodzielnie jamnior:diabloti::evil_lol::roll:" i wszystko jasne!:razz::loveu:
-
[quote name='Energy']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Warsawmoo mylą się cioteczki.[/quote] :splat::splat::splat: a jednak to nie ja z przechrzceniem i mogłabym:siara::scared: ale nie zostawię Brysio samej:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
-
[quote name='Energy']No czy to przypadkiem nie było też do mnie :eviltong: No to KRETKA od kreta :evil_lol: szuka domku. A za dzień, dwa...tylko nie schron:-([/quote] ufff, nie jestem sama z ta kreDką:oops::oops: tylko nie schron, ona tam nie przetrwa, mowy nie ma:-(:placz::-(
-
[quote name='warsawmoo']Witaj krajanko Bico! Witaj! Kretka - od kreta, kochani, bo widzę, że niektórzy chcą ją przechcić od takiej kredki do malowania :cool3: A to maleństwo jest takie czarniutkie, jak krecik, dlatego KRETKA :p Hopaj po domek malutka![/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:to ja ją chciałam przechrzcić jasne, że KRETKA a nie kreDka:splat::splat::splat:
-
Dziewczyny, Lublin odnotowuje się na wątku Kretki, już go sobie odznaczam:razz: Dzięki, że go jej założyłyście:Rose: Oby Panu Robertowi coś udało się wykąbinować z tym domkiem:nerwy: niech Straż dla Zwierząt dla pewności zajrzy czasem do tych pozostałych psów, bo może teraz na pierwszy rzut oka było ok, ale w tych warunkach, to ja im nic dobrego w przyszłości nie wróżę, niestety:shake::-(:roll:
-
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
bico replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Misi? Jak się miewa? Jak jej zdrówko?:roll: -
poszedł grosik na hotelik Mysiastego:razz:
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co tam nowego się dzieje w sprawie Amika???:roll: -
Cezar - niegdyś szkielet dobermana, dziś szczęśliwy w nowym domku :)
bico replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='SZPiLKA23']Cezar juz wyglada praktycznie normalnie :)[/quote] ufff:roll: kamień z serca, że już nie grozi mu śmierć głodowa:multi: dzięki za to dziewczyny:loveu: -
[quote name='Energy']Bico czy Ty czasami śpisz :hmmmm: Hopaj Scooterek na spacerek bo potem mogę się tu nie dostać:evil_lol: :Dog_run::Dog_run:[/quote] hehehe:cool3: no śpię czasami;) ale zazwyczaj za dnia nie ma czasu na dogo, to muszę nocami sprawdzić, bo nie mogę zasnąć jak nie wiem co się tu dzieje:roll: no a potem jak się już dowiem co się tu na dogo, na wątkach dzieje, to...też nie mogę zasnąć, bo masakra idzie za masakrą, a ja nic nie mogę zrobić:-(:-(:-(
-
Cezar - niegdyś szkielet dobermana, dziś szczęśliwy w nowym domku :)
bico replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny...ale Cezar jest już podtuczony trochę??:roll: w pierwszym poście wygląda jak szkieletor:-(:-(:-( masakra:placz: ile musiał nie jeść, żeby tak wyglądać??? często, jak siedzę na dogo, to mam ochotę się...:grab: te masakry, okrucieństwo, prymitywizm...to się nigdy nie skończy:-(:-(:-( nawet nie wiem czy jakby KAŻDY dom a Polsce byłby chętny przygarnąć psa, to czy wystarczyłoby tych domów:roll::-(:roll: a przecież nie każdy z domów, ludzi chce to zrobić:-(:roll: -
Ola la - pierwszorzędne fotki Kojaka:cool2: a jaki filmik fajowy:thumbs: Kojakowski cały w śniegu utarzany ale jaki przeszczęśliwy:cool3::cool3::cool3: wariatuńcio jeden:evil_lol::loveu: no i ktoś jeszcze złapał tam brnąc w śniegu małą zadyszkę...proszę się nie wypierać, słychać na filmiku:razz:;) a te kapsuły adresowe, u mnie się totalnie nie sprawdziły, porządnie zakręciłam i już po pierwszym spacerze dół odpadł i adres przepadł...u moich znajomych psiarzy i ich psów, z kapsułami też było podobnie. osobiście ich nie polecam:shake: zwykłe adresówki są lepsze. pozdrawiam:lol:
-
[quote name='Monday']Bico, dzwoniłam do pani w niedzielę. Nadal czeka na Murzynka :) Mam nadzieję, że skoro chce mieć tego psiaka - a naprawdę warto go mieć - to poczeka jeszcze do niedzieli. Mimo wszystko też się martwię o to, żeby ten domek był pewny. Chciałam jechać w niedzielę tą co była, ale w ciemno nie pojadę z psiakiem, nie wiedząc czy ta pani jest w domu czy nie. Moja Nuka już ma przykazane, że jak będzie niegrzeczna, to wymienimy ją na Murzyna:diabloti:[/quote] Fajnie Cię poznać Monday:lol: Nie można jeździć nigdzie w ciemno, musi być wszystko pewne co i jak, po co macie się stresować czy jeździć w tą i z powrotem:roll: Trzymajmy kciuki, żeby Pani się nie rozmyśliła/zniechęciła i aby ten domek był dobry i pewny i żeby się wszystko udało:thumbs: ale długa lista życzeń:evil_lol::cool3: aaa...i do życzeń pewnie też jak najgoręcej dołączy się niejaka Nuka:cool3:...z wiadomych względów:diabloti:;) pozdrawiam:lol:
-
[quote name='Dinka']Cori: [B]kokosy.pl pineska.pl pajeczyna.pl gumtree.pl kupiepsa.pl animalia.pl petworld.pl adopcje.org wegetarianie.pl vetmozga.com ogloszenia.trojmiasto.pl petsy.pl[/B] Pozdrawiam, Dinka;)[/quote] Dziękujemy Dinka za ogłoszenia dla Coriego i Twoją pracę!:Rose::Rose::Rose: kiedy ten Cori domek znajdzie???:-( już tyle w schronie siedzi na zimnie:-( jak tylko zobaczę nowy wpis na wątku Coriego, to mam zawsze taką nadzieję, że już się ten domek znalazł, a tu ciągle nic:-(:placz::-( on jest tak podobny do mojego Kleksa z avartu, że ja spać nie mogę, bo wiem, że Cori czeka...On biedaczek jakoś szczęścia nie ma - tyle ludzi się nim interesuje, obserwuje na allegro ale jak przyjdzie co do czego, to zawsze nici ze wszystkiego:-(:-(:-(
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niech już Amiczek jedzie do Czarodziejki, jak najszybciej:multi: może pojawi się szansa na nowy dom, jak się u Czarodziejki trochę Amik ośmieli do ludzi i zwierząt:roll: -
[quote name='warsawmoo']No tak, na szczęście Skooter ma jeszcze nas, ale zobacz co tutaj się dzieje .... :-( KLIK: [URL="http://www.strazdlazwierzat.lublin.pl/index.php?id=128&id2=102"]Straż dla Zwierząt w Lublinie[/URL] ta maleńka nie ma już czasu, za chwilkę skończy jej się pobyt w klinice i co dalej ... ? :-( Scooter do góry!! hoooop!!! na pierwszą raz-dwa![/quote] Boże jaka ona wychudzona!!!!:crazyeye: Toż to horror prawdziwy:-( ten pan ze spalonego domu chciał dobrze, ale liczba psów go przerosła, a on sam nie ma co jeść:-( co z tym Panem? a jak pozostałe 7 psów?:-( koszmar za koszmarem...:-( co dalej z tą sunią Kredką? trafi do schronu?:-(:shake::-(
-
[quote name='Monday']Już przygotowałam umowę adopcyjną[/quote] żeby tylko ta babeczka się nie rozmyśliła albo nie wzięła innego psiaka:roll: trzeba się z nią szybko skontaktować i zapytać czy to nadal aktualne:roll: kurcze, ja przez to napięcie na dogo, to zawału dostanę:-( dawajcie na bieżąco znać co się dzieje:razz:
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to kierownictwo wcześniej Was nie znało!?:crazyeye: nie widziało ile robicie, co robicie i jakie pozytywne macie efekty?:crazyeye: nie czekajcie aż Was ktoś przedstawi w złym świetle, pogadajcie z kierownictwem i przedstawcie się w dobrym. Wasze inicjatywy powinny się u kierownictwa same obronić:razz: a jak kierownictwo tą dobrą wiedzę o Was posiada i nadal Was olewa...to rzeczywiście Bóg z nimi...tylko jaki Bóg będzie wtedy z psami...???:-?:-?:-?:-( -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też się cieszę:loveu: no i ulżyło mi, że przelew dotarł:cool3: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ziutka']Lu...gdybyśmy mogły to byśmy wyadoptowały Amika na siebie..ale po tym artykule : 200 adopcji w AZORKU - Wiadomości e-Sochaczew.pl niestety pojawiło się pełno niedomówień i zakazów :angryy: z tego co czytam artykuł o schronisku i jego działaniu jest pozytywny:roll: rozumiem,że wasze rozgoryczenie i "kłopoty" biorą się stąd, że całe zasługi adopcyjne i dobrze utrzymanie zwierząt zostały słusznie, bądź niesłusznie(niestety nie ma mnie na miejscu akcji:roll:) przypisane tylko kierownictwo z pominięciem wolontariuszy i Fundacji Nero:-? to z pewnością przykra i niemiła sytuacja:-? ale...ja tak sobie myślę, że trzeba olać tą kwestie i dalej dobrze robić swoje:razz: najważniejsze, że Wy wiecie jak było i jest na prawdę i macie czyste sumienia i dobre chęci, spokojnie możecie stanąć przed lustrem i spojrzeć sobie w twarz, bez niedomówień, krętactw i fałszywej propagandy...niektórzy nie mogę tego zrobić i muszą lokalnie "trawę na zielona malować":p:p ale tak jak pisałam wyżej - OLAĆ TO!:razz:i nadal próbować dobrze ze wszystkimi współpracować, bo przecież liczy się tylko dobro psów - dla tych, na którym na prawdę na tym zależy;) resztę, olać!;) Nie podawajcie się, głowy do góry i róbcie swoje nadal!:Rose: pozdrawiam Was wszystkich;) -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja nie mam nic przeciwko zapłacie opłaty adopcyjnej do schroniska. oczywiście mogę tu mówić tylko za siebie;) dawajcie znać co się dzieje w sprawie Amika na bieżąco, za powyższe info bardzo dziękujemy:Rose: Oby Amik jak najszybciej dotarł już do Czarodziejki:roll: jak tylko poczuję przypływ gotówki, znów coś Amikowi podeślę:cool3: -
Dzięki Demi za uratowanie Agisa od tego zwyrola i zajęcie się nim. Dzięki za dobrą opiekę nad psiakiem:Rose::Rose::Rose: co do "dziubdziania" ran, lizania ich przez Agisa itp. Może plastikowy kołnierz weterynaryjny mógłby tu jakoś pomóc:roll: tylko trzeba odpowiednio wielką:evil_lol::cool3: wielkość dobrać i na obróżce go na szyi zamontować...to ograniczyłoby "dziubdzianie" a "nieniepokojnona" rana, na świeżym powietrzu szybciej by się goiła:roll: a co do ślinienia się i "glucików"...wszędzie:evil_lol::evil_lol: znam te bóle:roll::evil_lol::cool3: u mnie miski z wodą stoją na znacznie, od nich samych większych, podstawkach pod doniczki na kwiatki:evil_lol::cool3: mogą to też być tacki na jedzenie lub większe miedniczki - miski z wodą umieszczone są w większych od nich miskach/miedniczkach. to sprawia, że nadmiar wody z fali, przynajmniej w pierwszych sekundach po wypiciu, spływa do tej podstawki i podstawka ta ogranicza rozchlapywanie wody z miski przy piciu, na podłogę dookoła:evil_lol::cool3: a ślina i "gluciki" na suficie, ścianach i...ludziach:evil_lol::evil_lol: to też znam:evil_lol::cool3: ale jak dotąd nie opracowałam na to żadnego patentu:roll: prócz oczywiście wycierania ściereczką sufitu, ścian, samych fafli i...ludzi:roll::evil_lol::cool3: ps-koniecznie dajcie znać, co z tym drugim nieszczęsnym psem:-( pozdrawiam