-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='Magdalena'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dla-psow-witamy-psiaki-w-potrzebie-takze-pupilki-dogomaniakow-119880/[/URL] może tutaj zapytać? może znalazłoby się miejsce?[/quote] Nika, jeśli tu nie pytałaś, za zadzwoń tam koniecznie, trzeba wszystko wypróbować:razz:
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozumiem. Dzięki za info;) Może wrzucić ten numer konta do pierwszego postu?:roll: -
[quote name='Magdalena']w takim razie chyba najpierw trzeba rozwiązać sprawę tego, czy będzie ktoś kto mógłby codziennie odwiedzać psa... jesli ma tam siedzieć sam, bez opieki, to bez sensu... lepiej w schronisku... a co z hotelikiem? może jakiś hotelik by się znalazło, gdyby działka nie wyszła... zamiast na budę, zbierałoby się na hotelik...[/quote] Nika wcześniej sprawdzała tą opcję hotelikową i podobno wszystkie hoteliki zapchane na full:-(:-(:-(
-
[quote name='__Lara']Ok, to czekamy na info :)[/quote] czekamy na info, czekamy;) [B]Nika,[/B] tylko Kalego dziś też nakarm:cool3: Dzięki _Lara, że pojawiłaś się na wątku:loveu: [B]Nika,[/B] i dowiedz się jeszcze kto z dogomaniaków też jest z Łodzi, ściągnij ich ich na wątek, nie wstydź się poprosić ich o pomoc:cool3::cool3:
-
[quote name='Reno2001']Witam, Piszę w imieniu fundacji "Pomagajmy Razem-Zwierzęta w Potrzebie". Mamy Kalego na uwadze, jednak póki co nie mamy totalnie gdzie go zabrac. Same nie dysponujemy własnym terenem, ani wolnym DT. Wszystko mamy zapchane a kolejka na tymczasy jest kilometrowa. Codziennie mamy zgłoszenia o nowych psach. Nie idzie nadążyc...[/quote] [B]Reno2001,[/B] wiem jak jest:-(:-(:-( ale w imieniu Kalego się przypominamy i o pomoc błagamy:-(:placz::-( nie zapominajcie o nim:-(:-(:-(
-
[quote name='Magdalena']popieram pomysł zbiórki na budę, Nika pasowałoby Tobie to? Gdybyś dostała budę to mogłabyś zabrać psiaka na działkę?[/quote] Właśnie! [B]Pytanie do Niki - [/B]czy jakby udało się zebrać kaskę na stosowną dla Kalego budę, to czy mógłby on przebywać na Twojej działce? Sama buda, to nic takiego, ale tu trzeba też pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć psa, żeby stamtąd nie nawiał jak zostanie sam:roll: ogrodzić budę? kojec?:roll: i tak na tej działce przecież, pies nie może być pozostawiony sam sobie - codzienne odwiedziny, nadzór, ewentualne leczenie, karma to minimum:roll: [B]ale pomysł zbiórki na budę, w tej syt bez wyjścia, to jedyne wyjście:lol: [/B]
-
[quote name='jusstyna85']Pilnie poszukiwany DT...[/quote] w takim wypadku, ponieważ pisałyście, że jesteście zainteresowane i takim rozwiązaniem, może podrzucę wątek Ibisa _Larze, a ona p. Agnieszce? może coś się da dla niego wykombinować:roll::roll::roll:
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czyli teraz już tu się kaskę wpłaca dla Amika-Kuby, nie na konto Pana Michała Wiśniewskiego? to pewnie upierdliwe pytanie:roll::oops:, ale chce uniknąć zamętu, a poprzednio tam właśnie wpłacałam... -
[quote name='magdalena']najlepiej zawsze zadzwonić, a nie pisac, nie bedzie trzeba czekac na odpowiedz a to przeciez wazne dla psa! Moze nawet zaraz po twoim telefonie ktoras z fundacji od razu sie nim zajmie![/quote] [b]popieram! Nika, trzeba tak zrobiĆ jak najszybciej, tu nie ma na co czekaĆ![/b]
-
[quote name='nika28']Chyba z tej działki nici :shake: Nie mamy budy, myślałam że sąsiedzi nam pożyczą, ale niestety jest za mała :-( Kurde nooo :placz: I co my z nim zrobimy, ja już naprawdę nie mam siły :shake: [SIZE=1]Chodzi mi o tego ONka, co pogryzł się z Kalim, ale jak nie można pomóc Kaliemu, to tym bardziej ONkowi[/SIZE] :shake: [SIZE=1]Ten czarny piesek ma właścicieli, ale go puszczają żeby pobiegał... Ma co jeść i nigdy nie jest głodny, ale Ci co wypuszczają swoje psy "żeby pobiegały" naprawdę mnie wkurzają[/SIZE] :angryy: [SIZE=1]MyrkurDagur, w mojej okolicy jest jeszcze wiecej psów, o których nie piszę... [/SIZE] :shake:[/quote] ale wieści:-(:-(:-( to zróbmy zbiórkę na budę!:roll: żeby mogła stanąć na Twojej działce. to jedyne co mi teraz głowy przychodzi:roll::roll: a do wszelkich schronisk, fundacji, hoteli, azyli, to trzeba dzwonić, bo na odpowiedź mailową, to będziesz czekać wiekami całymi:roll::roll::-(:-( ja Cie wywalą drzwiami, to właź oknem - tak trzeba teraz postępować, bo sprawa jest już na prawdę gardłowa:-( a jacyś znajomi? nie możesz ich o pomoc poprosić w sprawie Kalego??:roll::roll: jak Kalemu nie pomożemy, to tym bardziej innym wałęsającym się u Ciebie po osiedlu psom:-(:placz: [B]Nika, nie poddawaj się, walcz jeszcze dla Kalego!! [/B]
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kubiszon-skryty(w budzie;)) dominator wraca do formy:multi::multi::multi: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol::evil_lol: Anett - też na to liczę, a po cichu liczę, że może im więcej jeszcze wypadnie:evil_lol::razz: tak czy siak, wici rozesłane, wędki zarzucone, molestacja i inwigilacja przeprowadzona:evil_lol::razz:;) teraz czekam na wyniki:roll::roll: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='anett']Bico nie ma za co;) To ja dziękuję i się bardzo cieszę, że kombinujesz bo mamy do skombinowania jeszcze 120zł miesięcznie:roll::evil_lol: to będę ludzi molestować i naganiać znajomych, choć oni jak mnie już widzą, to uciekają:oops::evil_lol: -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
bico replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dobrze. Dzięki wszystkim za info:Rose: Ja już też napisałam w tej sprawie na PW do _Lary:razz: Pianko...nie jestem nerwowa, ja spokojny ludź jestem, są na różnych wątkach o wiele "nerwowsi" ode mnie;) -
[quote name='gonia66']eh...no wlasnie...stroż....a my na dogo to mamy raczej albo starsze..albo chore..albo...eh...co tu gadac..:placz::placz::placz:[/quote] właśnie, od razu pomyślałam o owczarkach w potrzebie z dogo właśnie, żeby tym ludziom o nich coś podrzucić, ale te psy w większości są stare lub chore lub i to i to:-(:-(:-( nikt nie będzie chciał nawet dać im szansy:-(:-(:-( panuje opinia, że pies stróżujący to musi być wielkie psisko, groźne i sprawne jak "superman", a tymczasem małe kundelki też nieźle alarmują i potrafią dać w kość intruzowi:evil_lol::diabloti: i tak to, w oby przypadkach, to człowiek, musi się ostatecznie z nieproszonym gościem "rozmówić" - na dłuższą metę żaden pies nie ma szans z jakimś draniem, jak będą się chcieli włamać i unieszkodliwić psa, nawet najgroźniejszego i największego, zrobią to:roll:
-
ADA juz w Nowym Domku prosimy o zamkniecie watku.
bico replied to graynew's topic in Już w nowym domu
[quote name='graynew'] Zapytaj kolezanke czy pies juz teraz musi jechac i czekac w Niemczech. Jezli nie musi tylko jest wystwiany na stronie to oczywiscie sie zgadzam na to, ale zeby tam jechala i czekala to ze wzgledu na jej uszy bym nie chciala. Tutaj ma dobra opieke stala, kontrola Pani wet, ktora sie nia opiekuje. Ale bardzo dziekuje za chec pomocy i zainteresowanie!!!! JEzeli znajdzie sie dom w Niemczech juz staly to Ada moze tam pojechac![/quote] dobrze zapytam o to _Larę, żeby nie robić niepotrzebnie zamieszania i nie dublować psa np. w tej samej fundacji, jeśli tak by się okazało. _Lara ten weekend miała zapchany akcją adopcyjną na Śląsku - 15 piesków znalazło nowe domki:multi: -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
bico replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[B]Ponawiam pytanie:roll:[/B] chyba, że osoby prowadzące sprawy i wątek Misi kontaktowały bezpośrednio z _Larą na PM:roll: Cytat: Napisał [B]__Lara[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pogryziona-przez-sfore-owczarkow-sunia-z-dziurami-blaga-o-pomoc-130982/index6.html#post11826675"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Dziewczyny, a sunia jest w którym schronisku? w Rudzie? nie załapała się na transport do Niemiec?[/I] prosimy osoby prowadzące wątek Misi i opiekujące się nią o odpowiedź, czy były by zainteresowane adopcją Misi w Niemczech:roll: w tej sprawie można się kontaktować właśnie bezpośrednio z _Larą na PM. dajcie znać, może to jakaś szansa dla suni?:roll: zresztą, najważniejsza jest prosta odpowiedź na to pytanie, jasność sytuacji, przejrzystość wątku no i to, że tu się coś dzieje, bo ja ze swej strony nie mogę więcej zrobić dla Misi:-(:-(:-( -
[quote name='nika28']Tyle tych nieszczęść że nie mam gdzie rąk włożyć :shake: Jutro będę wiedziała co z tą działką :roll: Na szczęście nie tylko ja go dokarmiam więc nie jest głodny :roll: Oby się udało... [SIZE=1]Chciałabym też pomóc temu ONkowi :roll:[/SIZE][/quote] To daj jutro koniecznie dać, co z tą działką:roll::roll: Bo ja naprawdę nic dobrego Kalemu nie wróżę, w tym stanie w jakim teraz się znajduje:-( dobrze, że go dokarmiasz i robią to też inne osoby, ale zaspokojenie głodu to nie wszystko, chodzi mi przede wszystkim o jego bezpieczeństwo:-(:placz::placz: i pamiętaj, że jak go dokarmiasz, to on się do Ciebie przywiąże. [SIZE=1]o którego Onka Ci dokładnie chodzi?:roll::oops:[/SIZE]
-
zaglądam, zaglądam, ale za każdym razem mam zawał nerwowy ze strachu o Kalego, że zniknie, że coś u się stanie, jego byt jest teraz tak chwiejny jak mgła na wietrze...bredzę jak nawiedzona, ale do czegoś tą wegetację chciałam przyrównać:-(:nerwy::grab: ja tak o tym przechowaniu, bo sama miałam podobne sytuacje parę razy w życiu ale właśnie nie mogłam przechować psa(rodzina!:shake:), zresztą byłam młodsza, zero siły przebicia w domu, psy we mnie pokładały nadzieję na ratunek, ja nie mogłam im pomóc, bezpowrotnie zniknęły po paru dniach, ale ich widok i pamięć o tym prześladuje mnie do dziś:-(:-(:-( teraz mamy w domu dwa psy - jamnior i labek. Jamnior jest despotą, nie toleruje innych psów, labka jakoś przeżyl, choć było ciężko:evil_lol: i jeśli zdarza mi się podobna sytuacja do Twojej obecnie, to szybko podejmuję zdecydowane kroki, np. sama łapie psa i w OSTATECZNOŚCI odwożę do schroniska, bo wolę żeby tam był niż żeby zoastał przejechany przez auto/umarł z głodu/ktoś go skatował/zagryzły inne psy itp. Pokombinuj coś z ta działką i kojcem, budą, bo gra jest warta świeczki, ciotki na dogo pewni wspomogą finansowo ale musi być kogo i gdzie, bo ja ręczę, że jak on już sąsiadom przeszkadza, to nie utrzyma się on długo, nawet pod Twoim balkonem:-(:-(:-(:grab::grab::grab:
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Anett za podsumowanie kwestii finansowych:Rose: Teraz moja powolnie czająca mózgownica to przetwarza i kombinuje co dalej:razz: Czarodziejko - widzę, że wiesz co robisz, jesteś energiczna, zmobilizowana, stanowcza, masz doświadczenie - zawsze podziwiałam ludzi, którzy maja takie cechy. Szacuneczek:thumbs: To wspaniale, że walczysz o Kubę-Amika, że nie pozwalasz mu się zaszywać w budzie i tam "gnić":multi: Tak jak napisałaś, to mądry, łagodny i dumny pies, tylko złamany niestety przez życie, które było dla niego ciężkie:-( Kuba ma takie rozumne, łagodne oczy - łapią za serce..faktycznie...:oops::loveu: Ja wierzę, że teraz będzie z Kuba już tylko lepiej, bo widzę, że nie będzie bezczynnie i zgorzkniale wegetował w budzie i kojcu:cool3: Ten pies jeszcze odzyska radość, będzie biegał, bawił się, bo jego mięśnie się zregenerują, Czarodziejka nie dopuści do ich zaniku:lol: Trzeba też dać mu troszeczkę czasu na regenerację psychiki i ogólnie zdrówka no i codziennie NIE ODPUSZCZAĆ!:razz: Za Kubusia cap i hop z budy:razz: i na powietrze, na spacerek, do ludzi:painting: -
[quote name='nika28']Może uda mi się go umieścić na mojej działce, niestety kojec z budą, ale ciepłą budą :roll:. Kali szczekał dzisiaj jakieś dwie godziny pod moim blokiem, niedawno przestał i poszedł spać. I przez to szczekanie grozi mu jeszcze schronisko, bo niektórzy sąsiedzi nie lubią psów... :-( :angryy:.[/quote] Kochana...w tych warunkach w jakich on wegetuje, to kojec i własna buda, to będzie dla niego prawdziwy azyl:loveu: tylko żeby stamtąd nie nawiał:roll: :oops::oops::oops:a nie możesz dziś Kalego przenocować:evil_lol::evil_lol: choćby i w łazience???:oops::oops::oops: ja się tak o niego boję, a nic poza drobnym groszem, nie mogę dla niego zrobić, w Tobie zarówno on jak i ja upatrujemy ratunku:oops::-(:oops: szczeka do Ciebie jak Romeo...ty jesteś już jego:cool3: tak się boję o niego:-(:-(:-( zwariuję:-(
-
Co zostało postanowione w sprawie tego psiaka? Co on w ogóle porabia? On może zaraz zniknąć lub może się mu coś stać:-( jest tak zimno...trzeba działać szybko i konkretnie
-
ADA juz w Nowym Domku prosimy o zamkniecie watku.
bico replied to graynew's topic in Już w nowym domu
[quote name='warsawmoo']A co tu taka cisza ... ???? Gdzie te wszystkie ciotki sie podziały???? :diabloti: Na pierwszą bidulko! hooooop![/quote] ja jestem;) a co z Adą, brać ją pod uwagę w związku z fundacją p. Agnieszki, czy też nie? -
[quote name='viverna']Pani z Warszawy jest zainteresowana adopcją Meli. Bardzo proszę o wizytę przedadopcyjną!!!! Kto z Warszawy pomoże??? Pliiiis!!![/quote] Wobec tego czekamy na pomyślne wieści!:cool3: Oby domek okazał się dobry i odpowiedzialny i...cierpliwy w wypadku małych szczeknięć;)
-
[quote name='warsawmoo'][B]Lara[/B] i [B]Bico[/B]! bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedż. [B]Energy![/B] Wyraziłaś w 100% moje zdanie na temat oddania Scootera do tej fundacji :loveu: Czyli dziękujemy, ale NIE SKORZYSTAMY.[/quote] Oki. Dzięki za szybką i szczerą odpowiedź:lol: wobec tak dobrego i aktywnego DT jestem i tak spokojna o los Scooterka:lol: