Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. Mam pytanie, czy istnieje "możliwość", że pies nie zostanie wydany do hoteliku z Azylu? Bo ktoś już tutaj poruszał ten temat i to mnie zainteresowało:roll:
  2. wyobrażam to sobie:roll: :-( a czy nie ma możliwości przeproszenia tej osoby i jeszcze raz poproszenia o pomoc:oops::roll: chwytam się wszystkiego co może pomóc, a tej utraty tej pomoc, to przeboleć nie mogę:-(
  3. [quote name='Lulka']a jeszcze sie okazalo ze Barusiowi trzeba zdjac kamien bo ma tak okropny ze ma zapalenie dziasel :-( moze ktos zechcialby zasponsorowac psince taki zabieg? :modla: koszt to ok 150 zł[/quote] tak ja obiecałam, dorzuciłam 1/3 kwoty potrzebnej Barusiowi na zabieg;)
  4. no nowe foty do allegro warto poczekać, ale ja nie czekam i ślę cioteczce Zuzlikowej 14 zł na allegro żeby szybciej było;)
  5. Hej Miśku, już jestem. Dobrze, że jakoś te Święta przeczekałeś biedaczku:roll:
  6. jak się takie szanse zaprzepaszcza, to mi ręce dosłownie opadają:-( Wsparcie dla Rudzika przeszło koło nosa, bo znów jakiś zament powstał:angryy::-(
  7. Ale fajny uciekinier na poprzedniej stronie. Po wleczonej smyczy wnioskuje, że komuś zwiał:-( a teraz domku szuka bidaczek, zupełnie jak Scooter:roll:
  8. podałam numer konta Fizi, ale pewnie już to ktoś przede mną zrobił;)
  9. Marinko, fajnie, że odwiedzasz Pana Karola:loveu: i cieszy mnie to, że piszesz takie obszerna i szczegółowe relacje z odwiedzin o rozmów z Panem Karolem:multi: Natomiast...ten babsztyl, ta "psełdo-rodzina":angryy::angryy::angryy: Marinko, podziwiam Twój spokój, opanowanie i rzeczową odpowiedź, bo ja na Twoim miejscu, po takiej gadce - "pannico", "zapchleniec" itp, to bym jej z miejsca wywaliła prawy podbródkowy, bo nie do mnie taka mowa:onfire: albo, co jest pewne, jak słońce na niebie, odpyskowałabym temu babsztylowi tak, że by chyba policja po mnie przyjechała:krach: To tacy właśnie ludzie, takiego pokroju, wywalają na "zbity pysk" ludzi do domu starców a, psy na ulicę lub do schronu:angryy: Taka "rodzinka", że żenadę tylko czuję i wkurzenie:2gunfire: Pewnie już im się od dawna testament(tfu, odpukać:shake:) śni po nocach, to się nagle "objawili", w szpitalu, jacy to oni "kochający", nienawidzę takiej obłudy!:angryy: Marinko, od razu powinnaś opowiedzieć Panu Karolowi, co ta zołza i jak do Ciebie nagadała, niech Pan Karol nie żyje w przekonaniu, że przychodząc do niego w odwiedziny, jego "rodzina" ma dobre intencje:angryy: Pewnie "rodzinka" się boi, że Marinka przychodzi Panu Karolowi "wodę z mózgu" robić i nie dość, że pewnie chce mu kasę wykraść, to jeszcze na siłę wciska jakiegoś "zapchleńca" - wiadomo - by szybciej Pana Karola wykończył, nie ma to jak złe intencje podszyte paranoją:stupid::angryy::stupid: Pan Karol powinien wiedzieć o możliwości spisania testamentu i wydziedziczenia co poniektórych członków "rodziny":diabloti: Poza tym, to oczywiste, że nie damy obłożenie choremu lub słabemu człowiekowi, psa do domu, na kark, do opieki:cool1: To chyba logiczne i każda z nas już dawno o tym tu pisała i to rozumie. Chcemy jak najlepiej dla Pana Karola i dla Toffika, no dla Perełki również;) Chcemy pomagać, a nie szkodzić ludziom czy psom:lol: Będziemy dalej szukać domku dla Toffika, do skutku:cool3:, a Panu Karolowi i tak "kibicować":cool3: będziemy i się o jego zdrowie pytać, nikt nam nie zabroni:multi::evil_lol:
  10. [quote name='kamilawa'] Jest szansa na dom dla Bobika ! Szczegółów dowiem się w ciągu kilku dni. Jak na razie się cieszę, choć wiem, że wszystko może się inaczej potoczyć. Muszę coś sprawdzić. Niedługo jeszcze raz napiszę o całej sprawie. Trzymajcie najmocniej w świecie kciuki! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: wreszcie mam dostęp do neta po Świętach, wchodzę do Bobisia, a tu powiało optymizmem:multi: oby się wszystko udało, będę niecierpliwie czekać na wieści "potelefoniczne":cool3::cool3::cool3: fajnie, że ruszyła także akcja ogłoszeniowa za granicą:lol: Racja, Bobik i Kładka nie mogą iść do żadnego innego schronu, gdziekolwiek by on nie był, tylko DS lub zaufany DT wchodzi w grę. no i ta propozycja ze zdjęciami dla Maszaberli też jest super:lol: dobrze, że jest "wypasiony":evil_lol: sprzęt fotograficzny;) ale i tak teraz będę żyć myślą, że jest nadzieja dla Bobisia i Kładki:multi: jaki ten Bobiś biedaczek na tych filmikach, ledwo chodzi, staruszeczek taki, 14 lat w schronie, to nie do uwierzenia:-( Boże, oby Bobisiowi i Kładce się udało domek znaleźć:modla::modla::modla:
  11. [quote name='stokrotka']Ja naprawdę, bardzo często zastanawiam się w jakim wieku są modzi, i co nimi kieruje. Chęć pokazania kto tu rządzi? Ale w jakim celu? Czy oni się czasami zastanawiają, jaki to może mieć wpływ na młodą osobę pełną chęci niesienia pomocy? To jest jakaś paranoja :shake: Nie można było tego załatwić inaczej?[/quote] Przyłączam się do zapytania... Zbanowana Cekinka=schron dla "jej" psów, czy o to właśnie chodzi na "dogomanii"????? Przedmiot z bazarku ważniejszy od psa w potrzebie?:crazyeye: Przecież Cekinka nigdy nikogo nie oszukała i teraz, by tę rzecz na pewno wysłała. To młoda osoba, dobrze się sprawowała zawsze, a teraz jedyna recepta, na "korektę" jej zachowania, to ją po prostu wyciąć??:crazyeye: A mnie interesuje co z wizyta poadopcyjna u Kumpla, teraz skąd mamy to wiedzieć i jak ustalić zasady jej przeprowadzenie i wyniki wizyty?
  12. [quote name='Soema']On dla swojego dobra powinien być wykastrowany.. Pies jest bardziej oddany właścicielom, mniej dominujący, nie ucieka, nie jest nerwowy (nie przeżywa) cieczek, nie ma takiego instynktu terytorialnego.. No i zmniejsza się ryzyko raka.. Murzyn poczuł, że ma swoje miejsce i chce pokazać, kto rządzi..:roll:[/quote] [B]POPIERAM W CAŁOŚCI![/B] Ot i całą prawdę Soemka napisała:lol: Tak się cieszę, że po tylu perypetiach Murzyn w końcu znalazł dobry domek:multi::multi::multi: i żeby go tam zatrzymać o kastracji trzeba pomyśleć poważnie...bo te konflikty z Misiem mi sen z powiek spędzają:shake: trzeba być z Państwem w kontakcie i pytać, co tam Murzyń i Miso zwojowali...oby już nic:roll:
  13. o matko!:-(:-(:-( dopiero po Świętach wróciłam, netu nie miałam...a tu takie koszmarne wieści:-(:-(:-( żyć się odechciewa normalnie:placz::placz::placz: a już miało być tak dobrze:-( ech...słów brak:-(
  14. [quote name='Paulina_mickey']trzeba do cioteczek zagadać:diabloti::cool3:[/quote] i co? zagadane?:cool3::cool3: jak nie, to szybciorkiem do ciotek;)
  15. [quote name='Spinca']Oby skutecznych :) Jeden kontakt już był, ale zobaczymy....[/quote] to świetnie:multi: ale ja dopiero po Świętach się dowiem co i jak, bo netu nieć nie będę:cool1: oby się udało:cool3:
  16. Justyśka, masz fajny i konkretny plan działania:multi: będę tu wpadać i coś pomogę, ale dopiero po świętach, bo mnie z domu na wygnanie zabierają;), tam gdzie netu nie ma:shake: Justyśka, na zaoffowanych wątakch ludzie piszą, że link im nie działa, część pewnie się tym zniecheca, już go nie szuka i tu nie trafia:roll:
  17. Ola la, jaki piękny Tofficzko-zajączek Ci wyszedł:loveu::loveu: i jak wesoły:multi: minka taka niewinna:cool3: wielkanocna:cool3: dziękujemy za miły rysunek:Rose: ja mam od siebie życzenia dla Pana, są krótkie i raczej takie...klasyczne:oops: można je dołączyć do rysuneczku. "Szanowny Panie Dziadziusiu:loveu: Podziwiamy Pana codzienny życiowy optymizm i dobre serduszko dla zwierzaków. Dlatego składamy Panu serdeczne życzenie szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieje, że niebawem, za sprawą nowej, wiosennej energii, będzie Pansie mógł cieszyć spacerkami ze swoją sunią Perełką. Jesteśmy niezmiernie wdzięczne i ucieszone zainteresowaniem, jakim Pan obdarzył starszego pieska Toffika, którego tutaj można podziwiać jako wesołego zajączka wielkanocnego, pośród pisanek. Życzymy Panu radosnego Alleluja, spełnienia marzeń i samych słonecznych dni. Z serdecznymi pozdrowieniami - dogomaniaczki" takie coś naskrobałam, więcej nie mam weny:oops: jak się nada, to dorzućcie do rysuneczku Oli, jak nie, to dodajcie coś od siebie, zmieńcie, lub nie dodawajcie, i tak dobrze będzie, bo Ola super Tofficzka narysowała:loveu:
  18. nieduża, fajniutka, moda i wesoła...i kolejna bez domu:-( jeśli ona ma cieczkę, to lepiej żeby była w schronie, niż żeby się błąkała samopas, tylko trzeba koniecznie kierownictwo powiadomić o tej cieczce:roll:
  19. szkoda, że z tego pokazu w tv nic konkretnego nie wynikło:roll: no ale może coś wypali z tego domku w Krakowie, byle tylko kotów nie ganiała no i to ogrodzenie niskie mnie martwi:roll: Trzeba Państwa uczulić, że to skoczek-uciekinier i może zwiać, na oku ja trzeba stale mieć:roll: oby Pani podtrzymała zainteresowanie i ewentualna wizyta przedadopcyjna dobrze wypadła:happy1:
  20. [quote name='__Lara'] Odwiedzajcie go proszę, bo mnie przez najbliższe 4 dni tu nie będzie...[/quote] no kurcze, mnie też niestety:-(:-(:-( tak się o niego boję:-(
  21. [quote name='Soema']Ciekawe co z tego latania będzie....:roll::eviltong:[/quote] o masz Ci los!:evil_lol: teraz do sportów niebezpiecznych, oprócz nart i żeglowania, doliczyć należy...latanie:mdrmed: a czy samolotem, lotnią czy na miotle, to już nie robi różnicy:cool3::evil_lol::cool3:
  22. Bardzo się ciesze z takich dobrych wieści:multi::multi::multi: Oby tylko udało się do końca i Murzyn mógł tam zostać, oby dogadał się z tym drugim psem, kotów nie gonił i terenu nie znaczył:roll: to są pewne problemy i mam nadzieje, że da się je rozwiązać trochę pracując ze wszystkim zwierzakami i domownikami razem, mam nadzieję, że Ci Państwo się tym wszystkim nie zniechęcą. OBY:modla::modla::modla: Monday, bądź w kontakcie z tymi ludźmi, trzeba się orientować czy zwierzaki tam czegoś nie przeskrobały:roll: ja dopiero po Świętach się dowiem co się tu dzieje, bo netu przez te dni mieć nie będę:-( Tak czy siak, Monday szacuneczek dla Ciebie za samozaparcie, opiekę nad Murzynkiem i szukanie mu dobrego, modlę się by stałego, domku:Rose::Rose::Rose:
  23. matko jedyna ile zwierzaczków...byle ich Reyven nie gonił, bo on biedak ma nerwy zszarpane przez swe życie niełatwe:roll:
  24. [quote name='Lulka']a jeszcze sie okazalo ze Barusiowi trzeba zdjac kamien bo ma tak okropny ze ma zapalenie dziasel :-( moze ktos zechcialby zasponsorowac psince taki zabieg? :modla: koszt to ok 150 zł[/quote] dorzucę grosik;), całości nie dam rady zasponsorować:shake: zrobię przelew po Świętach, mam nadzieję, że Bari jakoś przetrwa i ktoś jeszcze się dorzuci:roll: Lulka, ile Ty masz psów na utrzymaniu? Czemu nie ma na nie żadnych deklaracji miesięcznych od innych osób?:roll: ps-nie mam netu przez Święta.
  25. ja się dołożę, deklaracja stała 30 zł:lol:
×
×
  • Create New...