-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
bico replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest wątek wspólny - Tofficzka i Pana Karola:cool3: Ale się Panowie dobrali:loveu::multi::cool3: -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
bico replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
:crazyeye:O rany! Nareszcie jakiś poważny domek się dla Cyklopka klaruje:multi: Kaja, dziękujemy za chęć wizyty przedadopcyjnej:loveu: dawajcie, znać, czekamy na wieści i trzymamy kciuki:thumbs: -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
bico replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85'] Misia jutro o 9 00 wyrusza...[/quote] Misiu, powodzenia i bądź grzeczna:happy1: czekamy na wieści z nowego domku:cool3: -
[LUBELSKIE] CHEŁM - Rosa,porzucona pieszczoszka, ma dom
bico replied to bjedrona's topic in Już w nowym domu
[quote name='bjedrona'] Dostała trzy tabletki antybiotyku, do poniedziałku. Teraz trzeba będzie kombinować jak jej je wcisnąć ;)[/quote] wcisnąć tabletkę w paróweczkę lub miękki pasztecik i po kłopocie:evil_lol: -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
bico replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gufiaku, dominujący dziadeczku:evil_lol:, co tam u Ciebie? Kto da Clo odpowiedź co z allegro? -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
bico replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
a Rufusinek przybrał troszku na wadze?:cool3: już nie jest taki chudzieńki?:roll: Mam nadzieję, że już trochę tłuszczyk mu się tu i tam zawiązał:cool3: -
[quote name='zuzlikowa'] Drugą rozmowę przeprowadziłam z mosii i...kazała mi się zastanowić nad bardzo istotną kwestią- kto w sytuacjach ekstremalnych...sytuacjach wymagających podejmowania szybkiej decyzji...kto będzie z nią bezpośrednio współpracował i decydował o Bazylu? [B]Mam nadzieję,że poprzecie moją decyzję by do tego się zobowiązać?:oops:[/B]...[B] i że mogę liczyć na Waszą pomoc?[/B] Wzięłam na siebie odpowiedzialność za tego benia... [/quote] Zuzliku, wiesz, że masz i moje poparcie, bo ja wiem, że Ty wiesz, co robisz i jesteś odpowiedzialną, myślącą trzeźwo osobą:happy1:
-
Strasznie się ucieszyłam z dobrego domku dla Rubisia, marzyłam, by wreszcie znalazł się taki domek, a tu teraz czytam niewesołe wieści i serce mi się kraje, bo szansa na taki dom, w ogóle na nowy dom, może się już więcej Rubikowi nie trafić:-( Czy są nowe wieści? Uspokoił się Rubik i przestał siać terror?:roll: Rubik, głuptasie, daj sobie szansę i się uspokuj!!!!!:mad: a tak niewinnie wygląda na fotkach:roll:
-
Jego wycie wciska się w uszy i rozdziera serce-Bary-MA DOM
bico replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Bez watpienia to najlepszy dom jaki mógłby sie Barikowi przytrafić. Pani jest nim zachwycona, nie niszczy nic, nie brudzi, jest grzeczny. Zostaje sam ładnie w domu, a jak pani wraca to sie cieszy jakby 100lat jej nie widział:evil_lol: Burzy się nie boi, chyba czuje ze jest bezpieczny już. Jedzonko ładnie je. Do jej dziecka jest super. Pani mówi, że Bary ma specjalne prawa u niej, dzisiaj spał całą noc razem z nią w łóżku:loveu: i właściwie cały czas na kanapie leży:evil_lol::multi:[/quote] Cudownie! Takie wieści to miód na serducho:loveu: Baruś kochany tyle czekał, tyle niepowodzeń go spotkało, a tu takie szczęście taki fart, taki mały cud:multi::loveu::multi::loveu: Jest grzeczny, śpi w łóżeczku, ma dobre jedzonko i miłość - o to chodziło!:multi: Nareszcie! Jaka ulga!!!!:loveu::loveu: -
[quote name='muzzy'] Oj bo mi kolor do szminki nie pasował :D[/quote] No tak właśnie myślałam!:cool3: Muzzy lubi takie róże, ostre czerwienie, a tu "broszka" wpadała w lekki brązik:diabloti::evil_lol::eviltong:
-
[quote name='Energy']A jaki rosołek, po tym przywitaniu, by był dobry:evil_lol:[/quote] O!:cool3: w końcu nie codziennie się jada wykwitną "parokutwę" lub "żabanta":evil_lol:
-
[quote name='Ajula']czarnej myszy to ja jeszcze (na szczęście) nie widziałam :hmmmm:[/quote] łooo matko!:crazyeye: Z tego wynika, że Dropek uśmiercił lub znalazł zwłoki krecika....tego z bajki o kreciku:evil_lol::eviltong: tak czy siak obu Was policja zapewne przsłucha w tej sprawie:eviltong:;)
-
[quote name='muzzy']jak już wracaliśmy, to natknęliśmy się na żabanta, czy tam parokutwę :) Znaczy chyba bażanta, bo kolorowy był, a kuropatwy są zdaje się szare. Pan go wcześniej zobaczył, ale nic mi nie powiedział, dziadu jeden, i zobaczyłem go jak już dobiegał do zarośli. Niestety byłem na smyczy, więc mój start w stylu perszinga szybko został stłumiony przez smyczohamulec :( Gdyby nie to, to do tej pory bym pewnie po krzaczorach za ptaszyskiem ganiał, a pan by sobie dropkował w najlepsze :)[/quote] no właśnie Muzzy!?:razz: Czemu nic nie powiedziałeś Dropkowi o "parokutwie"?:mad: Od razu by się z nią/nim przywitał....zapewne baaardzo czule:evil_lol: no! a Ty byś sobie "dropkowal" w najlepsze:eviltong: i każdy byłby zadowolony:evil_lol:
-
[quote name='muzzy']No dzisiaj to łaciate bydlę to już przegięło. Poszliśmy z Bico, jej TeŻetem (czyli Człowiekiem Grześkiem, który ma z kaczkami na pieńku :) ) i Dogeviperami na spacer do lasu, a Dropek wziął i uciekł. Wbiegł w krzaki koło ścieżki i tyle go widzieliśmy. I z godzinę chyba go szukaliśmy i dropkowaliśmy na pół lasu. W końcu przybiegł i był zmęczony jak chyba jeszcze nigdy i miał zadrapanie w pachwinie, ale nic poważnego. A później, już w domu, robiłem sobie obiad i najpierw zrobiłem mizerię i zaniosłem do pokoju. Po chwili przychodzę, a Dropek w najlepsze sobie stoi przednimi łapami na stole i wyżera mi mizerię. 'FE!' było chyba najgłośniejsze ze wszystkich dotychczasowych. Teraz mamy 'ciche godziny', znaczy nie odzywam się do niego :)[/quote] no to fakt! Załatwiło nas to "bydle" nieźle! Muzzy niby był twardy:sg168:, ale ja wiem, że zaliczył mały zawał:mdleje:...ja zresztą też:roll: Najważniejsze, że się Dropuś znalazł...yyyy....znaczy smoki go oddały:cool3::evil_lol::cool3: i jeszcze sobie mizerie podjadł:cool3:...ze stołu:cool3:...pełna kultura...niczym w Mariocie:loveu:
-
[quote name='muzzy']Hau! Co by to nie było, to dziś miałem jeszcze lepszą zdobycz. Upolowałem, a dokładniej ustrzeliłem... pana! :D Jak każdy 'groźny pies' po kopsnięciu 'sprzątam po sobie', znaczy energicznie grzebię w ziemi wszystkimi łapkami. I panu od początku coś w środku mówiło, żeby podczas takiego 'sprzątania' nie stać za mną, jeśli między nami znajduje się dopiero co wyprodukowana kupka. No i dzisiaj znalazł się na linii strzału :D W wyniku ataku całkiem spory klocek przykleił mu się do kurtki, a mniejszy 'odłamek' do spodni :D Na szczęście zazwyczaj ma w kurtce chusteczki, więc nie było dużego problemu, żeby się pozbył ozdób :D W każdym razie... trafiony, zatopiony! :evil_lol:[/quote] no jestem tu wreszcie!:cool3: no nie mogę sobie podarować, żeby nie powrócić wspomnieniem do tego poetyckiego opisu:evil_lol: Muzzy, taka fajna "broszka", a ty jej nosić nie chciałeś!?:crazyeye::diabloti::evil_lol::eviltong: jednym słowem - trafiony..."zakupiony"!:evil_lol:
-
[LUBELSKIE] CHEŁM - Rosa,porzucona pieszczoszka, ma dom
bico replied to bjedrona's topic in Już w nowym domu
[quote name='bjedrona']w weekend spróbuję przekonać do siebie suczki..[/quote] próbuj tego koniecznie!:multi: na początku może być nerwowo i nie zbyt miło ale się nie zrażaj;) działaj stopniowo i systematycznie:cool3: ale te kleszcze to zmora i tałatajstwo, tylko choroby poważne przenoszą:mad: oby mała po tym kleszczu wyzdrowiała, bo z pokleszczowymi choróbskami to nie przelewki:roll: -
Ciągle gryziony Ariel prosi o dom!!!!! JUŻ W DOMKU
bico replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmlasowice'] Boże pomóż ,żeby wreszcie się udało!!![/quote] no właśnie...pomóż..!