Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. [quote name='EWA MONTE']czy ktos mi moze napisac gdzie teraz jest dzina jak wysylalam pieniadze w pierwszej polowie pazdziernika miala isc do hoteliku i dalej nic nie wiem od tamtego czasu!!!!! chyba wszystko jest na wątku napisane jasno i wyraźnie:razz: nawet po paru ostatnich postach można się zorientować:cool1: nie trzeba krzyczeć, tylko czytać:razz: są rozliczenia i bieżące informacje - jest 1 października, a Dżina już od 29 września jest w hotelu u lena13. Obecnie psina jest leczona, gdyż cierpi z powodu bólu stawów i zwyrodnień:-( Czekamy na poprawę i koniec bólu Dżiny, bo na fotce widać jak bardzo jest cierpiąca i zmęczona życiem:-(:-(:-( spojrzenie Dżiny łamie mi serce:placz::placz::placz: Zuzliku, dziękujemy za allegro ceglaste - tak wspaniale Ci poszło:multi::loveu::multi::loveu: bardzo pomogłaś Dżinie swoją akcją i przekonaniem darczyńców do kupna cegiełki:Rose::Rose::Rose:
  2. [quote name='caelestis']W najgorszym wypadku przeprowadzę się z dziećmi i psami do sąsiadów, ale nie wiem, czy się ucieszą ;)[/quote] no ba! na pewnie będą wniebowzięci:evil_lol: Dobrze, że tu choć jakieś dobre info w sprawie Berka:multi::multi::multi:
  3. [quote name='zuzlikowa'][B]Bico juz wie i czeka na konkretne instrukcje![/B]...:cool3::lol:[/quote] tak, czekam:lol: a inna opcja niż wizyta w weekend wchodzi w grę? np. wizyta na tygodniu?:oops::roll: [B]a teraz podrzucam prośbę o pomoc dla malutkiej suni ze schronu w Lublinie, prośbę pisała użytkowniczka evl: [/B] "Dziewczyny, szukamy pilnie tymczasu dla pięciokilogramowej suni w ciąży - możemy ją wykastrować tylko, jeśli znajdziemy DT na przetrzymanie pooperacyjne. Sunia jest śliczna, na bank nie będzie długo szukać domu! Może któraś z Was lub Waszych znajomych mogłaby jej pomóc... Kwestia miesięcznego DT, pewnie nawet krócej! Malutka wygląda tak:[B][URL="http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz675.jpg"]http://i499.photobucket.com/albums/r...l/Obraz675.jpg[/URL][/B] Niuńka przebywa w podlubelskim schronisku... :-(" [B]luuudzie pomóżta!!!!!:modla::modla::modla:[/B]
  4. [quote name='moniśka']Kurcze... pomyliłam wątki eeh...[/quote] hehe, nie przejmuj się;) czasem można zawrotu głowy dostać:evil_lol:
  5. [quote name='DORA1020']Mozliwe,ze Karo znajdzie ds.w Chorzowie.Wyslala mi maila dziewczyna,ktora zaoferowala pomoc.Ds.jest w Chorzowie,jestem w trakcie zalatwiania wizyty przedadopcyjnej.[/quote] Która ciotka za Śląska robi wizytę przedadopcyjną?
  6. [quote name='majqa']I każdy z tych domów, podobnie jak ten w Chorzowie, powinien być sprawdzony.[/quote] no jasne, że tak
  7. u nas przy schronie nie ma hoteliku dla psów. czyli w grę na razie wchodzi: - ten hotel w Lublinie przy klinice na ul. Stefczyka, gdzie Marinka trzymała swoją sunię przez 7 miesięcy - opcja DS w Chorzowie - opcja płatnego DT - Basia i Brani wrzuciła namiary, może będą skuteczne
  8. dorzucę 50 zł jednorazowo:oops:
  9. nie zniechęcałam Pana ale też i nie malowałam przed nim sielanki - w ten sposób bym go okłamywała - wszystko było tak jak powyżej opisałam:niewiem:
  10. [quote name='DORA1020']Otrzymalam przed chwila sms od pana z Lublina,po wizycie przedadopcyjnej pan z Lublina zrezygnowal z adopcji Karo.:-([/quote] jakie są powody rezygnacji? opisałam dokładnie całą wizytę i wszystko było w porządku - Pan był zdecydowany na Karo:crazyeye: usiłowałam się teraz do Pana dodzwonić ma wyłączony telefon:cool1:
  11. Pisałam właśnie o wizycie...nie rozumie o co chodzi:( Wróciłam już z wizyty u Pana. Wypadła dobrze i Pan jest w porządku. Pan ma na imię Grzegorz jest nauczycielem, mieszka sam w dwupoziomowym mieszkaniu na nowym lubelskim osiedlu. Nieopodal są jeszcze łąki i las – dobre na spacery z psem. Pan miał wcześniej dwa psy – ONka i pudla, samce, więc w temacie psów i obowiązków z nimi związanych nie jest „zielony”. Po ich staracie brakuje mu psa i chce dać dom psu bezdomnemu, szukał w necie, przypadkiem trafił na Karo i chce mu pomóc. Rozmawiałam z Panem na temat tego, że Karo – wzięty prosto z łańcucha do domu, musi mieć czas na aklimatyzację w domu i nauczenie się życia z człowiekiem w mieście. Dałam Panu dwa egzemplarze umowy adopcyjnej, którą ma wypełnić on i DORA. Pan został poinformowany o tym, że: - Karo może nie umieć załatwiać swych potrzeb fizjologicznych w domu, bo żył tylko na łańcuchu, więc w razie czego trzeba będzie Karo czystości nauczyć. - Karo może mieć trudności w zostawaniu w domu samemu, może szczekać, piszczeć, niszczyć sprzęty, meble i kwiaty - zachowanie Karo może po kilku dniach ulec modyfikacji, gdy pies poczuje się już pewniej na „swoim” terenie, może zacząć próbować rządzić Panem lub bronić „swego” terenu przed obcymi osobami np. znajomymi Pana. - Karo może na spacerach próbować zaczepiać inne psy lub chcieć je ugryźć. W tym miejscu przeprowadziłam krótką „pogadankę” o znaczeniu słowa „NIE!” dla psa, kiedy go używać, jak ignorować zachowania u psa niepożądane, a kiedy wzmacniać zachowanie dobre – intonacją głosu, pieszczotą i smakołykiem. Mówiłam, że posiadanie psa to odpowiedzialność, obowiązek, często uwiązanie i przestawienie swego życia pod kątem nowego domownika, a także dodatkowe wydatki na żywienie, profilaktykę zdrowia czy leczenie w razie konieczności. Pan powiedział, że jest tego wszystkiego świadom i to rozumie. - Karo musi być odrobaczony, zaszczepiony i zgodnie z warunkami umowy wykastrowany. - Pan wie, że nie może nigdzie się psa pozbyć, sprzedać, oddać, uśpić, porzucić i że w razie nieprawidłowości, wg. mowy mamy prawo psa mu odebrać. - Pan zgadza się kontrolę podopcyjną. Największe obawy Pana wzbudza możliwość zmiany zachowania Karo, tzn., że teraz jest grzeczny i spokojny, ale Pan boi się, że może stać się agresywny, gdy poczuje się już pewniej, wobec niego lub znajomych Pana. Panu bardzo zależy, aby Karo był łagodny w stosunku do innych psów, bo jego znajomi mają psy i on razem z nimi i ich psami często wyjeżdża np. w góry, chce zabierać także Karo, ale nie może on się agresywnie zachowywać. Ogólnie Pan jest dobrej myśli i w razie kłopotów nie zamierza się poddawać, tylko pracować wspólnie z Karo nad ewentualną korekcją niepożądanych zachowań, ale jednocześnie prosi by nie zostawiać go samego z psem w razie kłopotów i jeśli Pan nie będzie sobie dawał rady z Karo i np. jego agresją, Pan chce mieć pewność, że zgodnie z umową adopcyjną, osoba wydająca mu psa, zbierze go z powrotem – to ostateczność. Moja koleżanka z Lublina zajmuje się szkoleniem i układaniem psów – prosiłam, by w razie jakichkolwiek pierwszych oznak kłopotów z zachowaniem Karo, Pan skontaktował się z nią, to pomoże mu ona, podałam jej namiary. Pan jest na Karo zdecydowany i chce jechać po niego jutro ok. 18 godz. Resztę spraw organizacyjnych, w tym obustronne podpisanie umowy adopcyjnej, musi już przejąć jutro DORA. Uważam, że warto skierować Karo do tego domu – jednak powtórzę się raz jeszcze – trudne są adopcje dorosłego psa prosto z łańcucha do mieszkania w mieście – dlatego mogą się pojawić problemy…mogą…ale nie muszą i tego się trzymajmy.
  12. [quote name='majqa']Super. Mam nadzieję, że pana cechuje odrobina wyobraźni, by dopuścić myśl, że Karo może mieć kłopoty z przystosowaniem się. Oby był świadomy, że trzeba dać mu oprócz samej szansy, troszkę czasu i cierpliwości, nie wspominając o wkładzie własnej pracy, by psina załapała, o co chodzi, czego się od niej wymaga. Kciuki zaciśnięte!!![/quote] Tak, kciuki są potrzebne, bo to jest dość trudna adopcja, nie ma co ukrywać:roll: Oby się powiodło:modla::modla::modla:
  13. Pan zadzwonił, wizytę potwierdził i na 17 mam być u niego. jak tylko wrócę i dorwę się do kompa, to przekaże wieści, jeśli to się przeciągnie, to proszę o cierpliwość, bo jeszcze po wizycie muszę wyjść ze swoim mini stadem na wyczekiwany wieczorny spacer;)
  14. [quote name='majqa']Oby tak się nie stało, słusznie więc, że masz nadzieję. Od momentu podpisania zrzeczenia się psa na Ciebie Ty za niego odpowiadasz.[/quote] takie jest prawo...nie prawo dogomaniaków, tylko polskie prawo stanowione w kodeksie cywilnym...
  15. [quote name='DORA1020']Jezeli adopcja sie nie uda Karo wroci do panaX,tam gdzie byl,na lancuch.Ja niestety do swojego mieszkania nie bede mogla go zabrac.:-(Mam tylko nadzieje,ze do tego nie dojdzie.[/quote] [CENTER][B]no comment... [/B][/CENTER]
  16. [quote name='DORA1020'] No skoro nie zauwazylas ataku na moja osobe to trudno,inne osoby ja zauwazyly.[/quote] no jasne...przecież ja cały dzień nic innego nie robię tylko się zastanawiam jak zaatakować "Twoją osobę"...po to tu jestem przecież:cool1: skoro inne osoby "to zauważyły", to może podzielą się swymi uwagami tu na wątku, prosto w twarz, a nie poza nim??? Zapraszamy:diabloti:
  17. [quote name='majqa']Czekamy wobec tego na dobry obrót spraw. Dobrze, że napisałaś Bico o tym, jak wygląda sprawa zwrotu.[/quote] Pan mnie o to pytał. Pan ma prawo to wiedzieć. Trzeba stawiać sprawę jasno. Pan chce dobrze, ale Karo to pies łańcuchowy, nie zaznał życia w mieszkaniu ani wiele dobrego od człowieka - może się zdarzyć, że Pan nie da sobie z nim rady i wtedy Karo wraca do Dory. Zresztą to także jeden z warunków umowy adopcyjnej, który chroni psa i chroni nowego właściciela, że nie zostanie on sam z psem i problemem co z nim robić w razie zwrotu z adopcji.
  18. Dzwoniłam do Pana. Może dziś o 18 uda się zrobić tą wizytę. Pan ma jeszcze potwierdzić i do mnie w tej sprawie zadzwonić. Dora, Pan się pytał, czy jeśli pies zabrany prosto z łańcucha do domu, nawet po upływie pewnego czasu, nie przystosuje się do warunków domowych lub stanie się agresywny w stosunku do Pana, co on wtedy ma z psem zrobić. Dora, pamiętaj, że wydając psa, jeśli adopcja z różnych przyczyn się nie uda, pies wraca do tej osoby, która go wydaje - czyli w tym przypadku(tfu, tfu odpukać) Karo musiał by wrócić do Ciebie i o tym Pan został przez mnie poinformowany. Teraz czekam na telefon od Pana.
  19. [quote name='Gustaw']Tak, to prawda, jeden z potencjalnych chętnych na basseta domek, został sprawdzony przez Lucy. I co okazało się, że kompletnie nie nadaje się na adopcję psa. Tak, tak, domy muszą być sprawdzane. Co z tego, ze rozmawiałam przez telefon, choć już mi coś nie pasowało. I Lucy to potwierdziła. Już te dane wykreśliłam na stałe z kajetu. Mam nadzieję, że już nie zadzwonią, że chcą basseta, bo nigdy nie dostaną. Przed takimi ludźmi powinno się innych ostrzegać.[/quote] może ostrzec innych, wpisując dane tej osoby na "czarne kwiatki" na dogo:razz:
  20. czekamy na wieści od weta i trzymamy kciuki:happy1::happy1::happy1:
  21. [quote name='Seaside']odmieniłam spowrotem :razz:[/quote] i ja tez mały "zawalik" zdążyłam zaliczyć:evil_lol:
  22. czekamy na badania i ich wyniki - oby wszystko było dobrze:kciuki:
  23. [quote name='lucySxy']Luka,ta zainteresowana osoba ze Swidnika bedzie do Ciebie dzwonić.[/quote] już się nie mogę doczekać:cool3:
  24. [quote name='DORA1020']Jak dobrze wszystko pojdzie Karo jutro pojedzie do Lublina,jestem wstepnie umowiona na wieczor,tylko w godz.wieczornych pan moze przyjechac po Karo i on zaszczepi Karo,zaraz po przyjezdzie wybiera sie z nim do wet.[/quote] ja już zaczynam powoli tracić cierpliwość:angryy: DORA - pisałam Ci wczoraj na pw, pisałam kilka razy na wątku, że zrobię wizytę. Wczoraj na pw dałaś mi namiary Pana, miałam do niego dzwonić dziś po 14 i się z nim umówić... Jak mamy pomóc Karo i Tobie skoro wszystko komplikujesz?:angryy: Piszę wyraźnie po polsku, że mam dane, umówię się, zadzwonię, zrobię, ale Ty już jesteś z Panem umówiona na wydanie psa:cool1: To po co mi jego namiary? Po co mi Twoje namiary do umowy skoro Ty się będziesz widzieć z Panem, to Ty umowę z nim na miejscu wypełnisz i wymienicie egzemplarze... Super, że Pan jest zdecydowany na Karo, że się angażuje - tylko czemu ten potencjalny dom jest nie sprawdzony? I co teraz? Mam dzwonić do Pana i robić z siebie wariata? Tu wszystko dogadane, a ja nagle mu głowę zawracam, skoro on już sam po Karo przyjedzie:cool1: [B]Informuję, że wizyta przedadopcyjna nie została wykonana, nawet jeszcze do Pana nie dzwoniłam...Dora już się z Panem umówiła...na wydanie psa jutro...Dziekuję i pozdrawiam. [/B]
  25. byly prosby o pomoc na innych watkach, wiec jakby co, prosze o info na pw;)
×
×
  • Create New...