-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
Major - kolejne psie nieszczęście z Szydłowca. Ma wspaniały dom :)
bico replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinkaa']Rozmawiałam z Panią Basią...Major jest bardzo szczęśliwy :loveu::loveu::loveu:...cały czas nastawia się do głaskania...uwielbia kontakt z wnukami Pani Basi :lol::lol::lol: Wszyscy są nim zachwyceni :lol: Faktycznie przybiega na wołanie, ale tylko na terenie zamkniętym (za ogrodzeniem). Na spacery do lasu chodzi tylko na smyczy...i tu też pełen zachwyt :lol::lol::lol:[/QUOTE] Oby zawsze takie wieści - bo to miodzio na serducho!:):):) -
[quote name='Malwi']bico - nie zmuszajmy ludzi na silę - bo z tego na pewno wtedy nie wyjdzie dobry dom. skoro są odpowiedzialni na pewno podjęli taką decyzję z takich czy innych względów, a z jakich tego też do końca nie wiemy...[/QUOTE] ale powiedz mi, w którym miejscu ja kogoś na siłę do czegoś zmuszam??? wyraziłam tylko swoje zdanie o tej sytuacji, wprost napisałam to co myślę i tyle.
-
[quote name='muzzy']A ja długo bym się prosić nie dał, bo jak gdzieś można zdjęcia psiakom w potrzebie (lub bez potrzeby :) ) porobić, to ja zawsze chętnie. Tylko właśnie byle w miarę blisko... :([/QUOTE] Eeeech wiem Muzzy, że Cię fatygowałam i narażałam na koszty:oops::-( Ale przy takiej tajemniczości SdZ_Lublin, niesnaskach w szeregach tej organizacji i sytuacji, gdy z jednego konta na tym forum pisze kilka osób, na prawdę trudno się z nimi dogadać - pośredniczyć się w tym nie podjęłam ale dla mnie oczywiste było i jest, że to w interesie opiekunów psa, jest umożliwienie osobie śpieszącej z pomocą fotograficzną, w miarę bezproblemowego dojazdu na miejsce sesji - czyli w skrócie - przywiezienie fotomitrza lub dowiezienie psa do Lublina lub zwrot kosztów za paliwo - dla mnie to proste i oczywiste, dla SdZ_Lublin jak widać nie:roll: [quote name='muzzy'] Afery zdecydowanie trzeba się bać, bo jak człowieka obskoczy, to człowiek musi potem kurtkę myć z błotka :) Ale co się człowiek nagłaska, to jego :)[/QUOTE] na mnie Afera skoczyła tylko raz...i był to jej ostatni taki wybryk:D:D:evil_lol:
-
[quote name='zuzlikowa']...na dzień dzisiejszy,zmuszałoby to ich do skupienia uwagi na benku,...i nie bardzo wiem,czy to jest możliwe przy gospodarstwie agroturystycznym...tam zwierzęta muszą ze sobą współpracować,tam się nie wychodzi z psami na spacer,dla benka robią wyjątek...a do tego turysta,np dziecko wlezie wszędzie...nie chciałabym też,by ugrzązł na amen w kojcu...to lepiej szukać mu domu gdzie on bedzie ważny...[/QUOTE] mając na myśli kojec, myślę o czymś z prawdziwego zdarzenia a nie jakieś klitce-klatce, gdzie pies spędzi resztę swojego życia:roll: Różne zwierzęta mają ludzie w gospodarstwach agro i nie są to tylko same puszczane luzem "łagodne branki" - to można jakoś pogodzić i rozwiązać ten problem, tylko trzeba chcieć, a nie od razu rezygnować dla własnej wygody i świętego spokoju:mad:
-
Jego wycie wciska się w uszy i rozdziera serce-Bary-MA DOM
bico replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']bico:multi: miło Cie tu widziec:cool3::cool3: masakra....ja tez nie chce myśleć co ten pies przezywa niewiem jaki plan....Ktos pisał ze w Mielcu, jest super hotelik, sa tam miejsca??????[/QUOTE] Lu_Gosiak, też się cieszę z Twoje obecności tutaj:loveu: i widzę też inne znajome twarze:multi: Musimy razem coś wymyślić dla Barego, zabrać go ze schronu, on tego wszystkiego nie przeżyje:shake::-(:placz: ja spróbuję go poogłaszać w lokalnej prasie u mnie i może bazarek jakiś wykombinuję;) -
DOBRA z Dobrocina, bardzo wystraszona sunia. Ma dom, bo ktoś pokochał ją:).
bico replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
ja mogę niestety tylko 30 zł jednorazowo:( proszę o dane do przelewu na pw. -
Jego wycie wciska się w uszy i rozdziera serce-Bary-MA DOM
bico replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
jestem tu z Barusiem praktycznie od początku, teraz też go nie zostawię - nie znałam wcześniej tak pechowego psa, który aż 4 razy by lądował w schronie - to się w głowie nie mieści:crazyeye::shake::-(:placz: musimy go wydobyć z tego schronu, on się tam wykończy, to za dużo na jednego tak poczciwego psa:-(:-(:-( ja deklaruję 10 zł miesięcznie i 100 zł jednorazowej wpłaty na hotelik. jaki jest plan działania? -
Co za cudowna wiadomość - Sonia ma wspaniały, własny domek:multi::multi::multi: To wielka ulga i ogromna radość:lol: Powodzenia piesku - bądź już zawsze kochana, szczęśliwa i bezpieczna:loveu:
-
Co za szczęście, że Franio ma swój wspaniały domek i jest już bezpieczny:multi::multi::multi: Oby więcej takich domków i ludzi było dla naszych wszystkich biednych psiaków w potrzebie - zawsze w takich chwilach, gdy jeden psiak uratowany, wracam myślami do tych, które też czekają i wiele z nich takiego dobrego domu nie doczeka nigdy:shake::-( [SIZE=1]Tylko, żeby od tego rozpieszczanie Franek na głowę Państwo nie wlazł:D:D:evil_lol:[/SIZE]
-
[quote name='zuzlikowa']Bico,Aimez_moi...nie pzypomina Wam Waszych psiurek...tak jakoś jego widok przywołał mi w pamieci Wasze psiaki...może nie z pycha,bo bardziej szarpiasty jest,ale posturka i ten aksamit skórki...jak ja kofffam fafluny aksamitne tulić...a tu tego aksamitu aż tyle!!![/QUOTE] Roma, od razu jak go mi na pw pokazałaś, to serce mi mocniej zabiło, bo bardzo jest podobny do mojego laba czarnego i właśnie - te fafluny aksamitne to mnie rozwalają, mogła bym je tulić i całować cały dzionek:iloveyou:
-
czy wybudowanie porządnego, sporego kojca w jakimś mniej eksponowanym miejscu obejścia nie było by rozwiązaniem całego problemu? Pies byłby pod kontrolą i nie straszyłby gości, zwierząt, łańcuch znika, pies będzie spokojniejszy, bo kojec dalej odsunięty od centrum wydarzeń na podwórku - Państwo się nad tym nie zastanawiali?
-
jaka piękna sunia!:crazyeye::loveu::loveu::loveu: i mnie się dogi bardzo ale to bardzo się podobają, także się w nich skrycie podkochuję, podziwiam ich dostojność:oops::oops::cool3::loveu: no i też budzą we mnie respekt, to uparciuchy i do tego prawdziwe wielkopsy i osobiście nie wiem czy bym podołała opiece nad takim małym "konikiem"...no ale podkochiwać się w nich skrycie oczywiście chyba mogę?:evil_lol::D
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
faktycznie z oddali lubi najbardziej obserwować otoczenie nasz wędrownik Kuba;) -
[quote name='zuzlikowa'] Wybaczcie mi tę interesowność niesłychaną, ale jak trwoga to do Boga lub do przyjaciół![/QUOTE] Roma...masz rację, jak trwoga to do przyjaciół, no bo kto nas wtedy poratuje - tylko prawdziwi przyjaciele, a tych jak wiadomo poznajemy dopiero w biedzie:roll: Muzzy, dzięki za fotosy Fajtka:loveu: co prawda ich nie ma na wątku ale dzięki za pomoc i poświęcony czas:loveu: Fota Dropa i Afery - słodka:loveu: Afera to fajny psiak i ślicznie wygląda, a wiesz, że ja się trochę astków i pitków boję:oops::evil_lol::evil_lol:
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
bico replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
nie ma fotek:(:(:( -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
bico replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']No i znowu jakieś nieporozumienia na dogo :( Straszne to, że przez ludzi cierpią psiaki. Mam nadzieję, że Fajfukiem wszystko ok i też czekam na foty :([/QUOTE] nieporozumienia są na wątku Bruno, tu jak na razie i oby tak dalej nie było żadnych:) -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
bico replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Czarodziejka']Kuba nie wypija na miejcu, tylko niesie w pysku w ustronne miejsce ;)[/QUOTE] prawdziwy koneser:evil_lol::evil_lol::D -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
bico replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']ok, to czekam :)[/QUOTE] ja również:cool3: -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
bico replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']ale gdzie to zdjęcie?[/QUOTE] nie ma w ogóle żadnego, SdZ_Lublin ma ponoć wstawić. -
[quote name='Kalina']Nie trzeba koniecznie z oficjalną wizyta poadopcyjną... Można na wakacje... Pan prowadzi gospodarstwo agroturystyczne: [URL]http://www.nlot.pl/lista3.php?emapa=%20&podklasa=baza%20noclegowa&powiat=soko%B3owski[/URL] (Henryk Dmowski, wieś: Dmochy Rogale)[/QUOTE] Właśnie, że trzeba z oficjalną wizytą poadopcyją, zwłaszcza, że przed adopcyjnej nie było - tego wymaga bezpieczeństwo psa i zasady adopcji, które są tu powszechnie uznawane i stosowane. Poza tym suka jest bez sterylki i trzeba dopilnować nowego właściciela by zabieg u weta przeprowadził. Cieszę się, że pies trafił w dobre ręce i ma się gdzie wybiegać w pięknym obejściu ale chyba raczej nikt tam na wakacje specjalnie w celu wizyty po adopcyjnej jeździł nie będzie, a ujawanianie danych osobowych i linku reklamowego do agroturystyki jest niezgodne z regulaminem o tego forum.