Jump to content
Dogomania

Karolina.

Members
  • Posts

    3607
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolina.

  1. Czekam na zdjęcie pokoiku :cool3: Albo chociaż Yoko :cool3: :loveu: Cześć Asiu :)
  2. [url]http://i52.tinypic.com/m8z4ap.jpg[/url] Ale ona jest drobniutka :)
  3. Mnie czasami też w nocy budzi - ale potworny skurcz w nodze. Rzadko mi się zdarza, ale zdarza. I nie wiem od czego... to jest taki okropny skurcz, że leżę na łóżku, skręcam się z bólu, i nie mogę ruszyć nogą. To nie jest zwykłe mrowienie, czy kłucie, to jest takie 'rwanie', nie wiem jak to nazwać. Okropne uczucie :shake:
  4. Cześć Daria :) Nadrobiłam wszystko ;) [URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/20101101146.jpg[/URL] Jak one się nie zgubiły w tych liściach?! :evil_lol: :lol:
  5. O nie nie nie nie nie!!! Śniegu nie lubimy, śniegu nie chcemy, śniegu precz!!! :mad: Żeby jak najdłużej nie było śniegu :modla: Cześć Ula :multi:
  6. Cześć Aga :) Śliczną sesję Westowi zrobiłaś :loveu:
  7. [quote name='dysia-u']Lucky ma 2 kg i spasionyyyyy??!!! matkoooo to moja juz na kompletną głodówke musi przejść. Z jej 3,5 kg nie może byc w szeregach yorków[/QUOTE] [quote name='agamewa']Mój West przebija Twoją Mejsule..waży 3700:crazyeye::eviltong:[/QUOTE] Uuu, to nie wiem jakiego określenia użyłby ten pan na Wasze psy hihi :diabloti: ;) [quote name='Agata_Roki']To ja Cię zapraszam do siebie,mogłybyśmy pojechać do parku - tam sporo miejsca do frisbowania i jest ładna jesienna sceneria,często bywamy ;) Tobie łatwiej przemycić w busie 2kg yorka niż mi 30kg boksera :diabloti: Z książką ? To może teraz zacznij klikać dotykanie tylnymi łapami - dwoma,czyli będzie to wstęp do np. wchodzenia łapami na ścianę (Rono też umie więc nie ma znaczenia czy pies jest maleńki,czy wielki - na pewno potrafią :evil_lol:) Również zaczynaliśmy od książki,potem był schodek w domu (aktualnie umie imitować robienie siku na komendę właśnie dzięki schodkowi ;)),potem łóżko i od razu ściana bo mile mnie zaskoczył i nieproszony sam wlazł. Teraz robimy to na jakichś drzewach w lesie/parku albo kamieniach bo nie mam dobrej ściany do tego :cool3: Widziałam gdzieś na YT yorka wchodzącego na ścianę,Marti się nazywał :P Luzia94 bodajże to właścicielka - możesz poszukać :cool3:[/QUOTE] No nie ma sprawy - ja jeżdżę za darmo do Chełma kiedy chcę - mam miesięczny, więc mogę śmigać bez problemu :lol: Tylko musimy się umówić co do dnia; zastanawiam się jeszcze, ale być może jak nic nam nie wypadnie, to w sobotę będę z psem w mieście - już i tak od jakiegoś czasu planowałam taką 'wycieczkę' ;) Chociaż - znając życie - Tobie sobota nie będzie pasowała :diabloti: A jeśli będzie, to mi coś wypadnie :roll: I znowu spotkamy się za pół roku :lol: Ok, tylko powiedz mi jak nakierować tego psa żeby zrobił coś z tą swoją tylną łapą, a konkretniej aby ją postawił na książce :roll: Tego też próbowałam, i 'odpychałam' [a raczej nakierowywałam] go ręką, i jaaaaaaakoooooś właził, przy mojej pomocy, tryliard razy, ale mimo to nie zakumał, że ma wejść na tą książkę sam. W tych kwestiach jest bardzo oporny, i już zabrakło mi pomysłów. Chyba że znowu poczekamy pół roku/rok, aż odpowiednie komórki w mózgu mu dojrzeją, i może wtedy załapie o co chodzi :lol:
  8. Dzięki dziewczyny :) Aaaaa... weekend!!! Nareszcie!!! :multi: [B]Agata[/B] - no właśnie być może trochę źle się do tego zabrałam, ale inaczej on się po prostu bał. I w sumie nie wiedziałam jak to zrobić, więc wymyśliłam że wskakiwanie z jak najniższego poziomu będzie dla niego łatwiejsze. Ale dzięki, rady zawsze mile widziane, spróbujemy popróbować tak jak mówisz :) Tylko że i tak nie jestem pewna, czy on będzie miał tyle odwagi, żeby się aż tak mocno wybić, i wskoczyć mi tak wysoko na plecy, nawet jeśli będzie wskakiwał z łóżka, to przy podłodze/ziemi się już zablokuje, bo za wysoko dla niego będzie... A co do chodzenia po książce - to nie śmiej się :diabloti: Wcześniej nie mogliśmy tego załapać, no po prostu pies nie mógł zaczaić o co chodzi, ile ja się wtedy namęczyłam, itd itd, ale w końcu udało się haha :multi: :loveu: Teraz doradź mi nad czym mam z nim pracować, jeśli chodzi o świadomość, bo nie mam pomysłu... podnoszenie tylnych łap może? Czy to jeszcze 'nie ten etap'? ;) A na spacer to wiesz... ja zawsze chętna ;)
  9. Ufff ufff, to dobrze że tak myślicie, bo już myślałam że ze mną jest coś nie tak bo dla mnie Lucky jest ok :roll: Dziewczyny, postaram się odwiedzić Was dzisiaj, ale nie wiem czy mi się uda, bo dopiero co wróciliśmy ze spaceru, i po szkolnym dniu jestem padnięta :roll: Jak dzisiaj nie zdążę to jutro do Was zajrzę... Ale na szczęście jeszcze jutro i długi weekend, uff :loveu:
  10. Cześc Dziewczyny! Dzięki za komentarze, miło że filmik się podoba :oops: A teraz zadanie dla Was - pytanie: Czy Lucky jest za gruby??? [IMG]http://i55.tinypic.com/znu1oy.jpg[/IMG] Takie beznadziejne zdjęcie, ale to tylko tak podglądowo, do oceny. Pytam się Was, bo ostatnio na spacerze dostaliśmy komentarz od pewnego pana o treści mniej więcej: "Ale spasiony". I nie był to żart, przynajmniej wnioskując z tonu głosu. Dla mnie Lucky jest ok, i tak schudł, bo był okres kiedy ważył 2,2 a teraz ma równe 2,0... i nadal mu żebra wystają :roll: I, tak szczerze mówiąc nie wiem o co chodziło temu facetowi... :roll:
  11. [URL]http://i52.tinypic.com/ohqzvr.jpg[/URL] Ale jej wygodnie :lol: :loveu: [URL]http://i52.tinypic.com/a0w9kz.jpg[/URL] A ten transporterek to taka torba, on jest usztywniany, czy jak? Jak to wygląda? Bo właśnie kiedyś myślałam nad takim materiałowym transporterem, ale nie wiedziałam jak on się będzie sprawdzał, więc nie wzięłam...
  12. [quote name='*kleo*'] Co jej podaję? Acanę Puppy Small Breed z odrobinką gotowanej piersi z kurczaka :evil_lol:[/QUOTE] Kłamiesz!!!! :eviltong: Mój Lucky też ma takie menu, a zobacz jaki krótki ma włos!!! :diabloti:
  13. O, nawet macie stronę www :) Nie wiedziałam :) Niezła jest ta butelka, nie słyszałam wcześniej o takiej :) Ale i tak tabliczka yorka z napisem "Tu pilnuję ja" jest najlepsza :evil_lol:
  14. Karolina.

    Luśka & Mailo

    [URL]http://i52.tinypic.com/liik7.jpg[/URL] Panterka :loveu:
  15. Kasiu, piszesz o mnie, tak? A gdzie ja napisałam, że mi się Arwi nie podoba? Mi się Arwi jako suczka podoba, inaczej nie wchodziłabym do tej galerii i nie pisała że to "śliczna suczka", tylko po to, aby napisać, no proszę cię I ja jak już wielokrotnie pisałam nie miałam nic złego na myśli, to było zwyczajne pytanie, co w tym nieprzyzwoitego? :roll: Teraz niemal wszystko co napiszę odbierane jest jako zaczepka, złośliwość, dogryzka... nawet moje zwyczajne pytanie obracane jest w niewiadomoco... nie wiem co każdy sobie myśli, ale to nie jest tak że ja latam po galeriach i tylko wytykam ludziom błędy, życzę im jak najgorzej i Bóg wie co jeszcze no proszę Was, już taka zawistna nie jestem :roll: Może to przez moje 'niebieskie' zdanie z przewrotną emotką można było odczytać, że ja coś chcę 'sprawdzać', a napisałam je właśnie po to, aby uniknąć takich zarzutów. Ale słowo pisane w internecie ma to do siebie, że czasami ciężko jest odczytać intencje - człowiek chce dobrze, a to obróci się przeciwko niemu... Na serio, proszę Was, zakończmy tą dyskusję, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, zrobiła się megaafera o byle co. Jak tak dalej pójdzie to do NDM wszystkie poprzyjeżdżamy poobrażane na siebie, i jak nam zdjęcie grupowe wyjdzie, z takimi nadąsanymi minami? ;-) Tym bardziej, że to Martyny suczka, Martyny decyzja, i ona i tak zrobi co zechce. I ja tak jak już pisałam, ja będę jej kibicowała, żeby spełniło się to co zaplanowała. Z resztą, my już to sobie wyjaśniłyśmy nawzajem. Mam tylko wielką nauczkę, żeby w końcu zacząć używać pw, i tam wszystko załatwiać :shake: A, i żeby nie było - użytkownika o nicku [I]olico[/I] nie znam, i nie mam z nim nic wspólnego. Pierwszy raz go/ją na oczy widzę.
  16. Łał, włos boski! I jaki długi! :loveu: Widzę że Ula zaczyna też powoli zmieniać kolorki :) A skupienie pierwsza klasa! :p
  17. [quote name='Aurunia'] A co do mojej wypowiedzi to między wierszami doczytałam się że twoim zdaniem Martyna jest za młoda i zbyt nieodpowiedzialna aby decydować się na miot, bo po co był komentarz że zdecydowała byś się na szczeniaki dopiero jak będziesz na "swoim" do tego też trzeba dorosnąć prawda???[/QUOTE] To źle Pani wyczytała, w tym nie było żadnego drugiego dna, czy podtekstu :) Naprawdę muszę się tłumaczyć, i dobitnie pisać, dlaczego ja jeśli już chciałabym mieć szczeniaki, to 'na swoim'? Dlatego że: a) nie czuję takiej potrzeby, chęci, aby w najbliższym czasie rozmnażać swoją sukę (o ile ją będę miała, bo to też są plany ;)) uważam, że jeszcze mam na to czas b) wiem, że nie miałabym wystarczająco dużo czasu i możliwości aby dobrze zsocjalizować szczeniaki c) moja mama nie podziela mojego hobby d) a co za tym idzie nie będę mogła liczyć na jej pomoc e) a co za tym idzie, TAK, uważam że jestem za młoda na branie się za coś, co nie zawsze jest proste, łatwe, i przyjemne, tym bardziej, że wiem że byłabym z tym sama, i nikt by mi nie pomagał Więc , suma summarum, uważam, że nie mam się (JA) co spieszyć, i wolę poczekać z hodowlą aż będę "na swoim". A poza tym, jestem niepełnoletnia, i aktualnie w naszym domu rządzi mama, która jak pisałam w punkcie c), nie zgodziłaby się na to abym powołała do życia żywe istoty, bo bałaby się, że zostaną u nas w domu, a tego by nie przeżyła (mama) :p Co nie znaczy, że Martyna nie może się za to 'wziąć', bo wiem że ona ma poparcie swojej mamy, ma też Pani pomoc w razie co. Dlatego ona ma warunki na założenie ewentualnej hodowli już teraz. Ja ich nie mam. Dlatego napisałam że ja jeśli już, to "wezmę się za to" jak będę "na swoim". Jak się usamodzielnię, jak się przeprowadzę do większego miasta (takie mam [U]plany[/U], a wiadomo co z tego może wyjść?), gdzie szczeniaki będą miały fachową opiekę weterynaryjną, jak w razie co będę mogła wsiąść w samochód/pociąg i pojechać załatwić to co będę chciała, jak będę miała fundusze na odchowanie takiego miotu, jak będę niezależna, i wreszcie jak nie będę musiała się mamy prosić o zgodę na to co robię. Teraz musiałabym mieć pozwolenie od mamy, a wiem że jego nie dostanę. Więc o czym my tu rozmawiamy? Ja się odnoszę do swojej sytuacji, a moja sytuacja jest inna niż Martyny, więc chyba nie ma w tym nic dziwnego, że teraz nie chcę i nie mogę mieć hodowli, co nie znaczy że Martyna nie może jej mieć. Ja będę Martynie kibicowała żeby wszystko poszło ok, i żeby urodziły się takie szczylki, jakie tylko sobie wymarzy. I nigdzie nie napisałam, że ona jest za młoda, aby brać się za hodowlę - nie ma co się doszukiwać tu jakiegoś drugiego dna. Gdybym tak uważała to bym o co innego pytała, i prosto z mostu, bo kto jak kto, ale ja nie mam w zwyczaju owijać w bawełnę :lol: A te pytania które ja zadałam, zadaję każdemu hodowcy, do którego piszę w sprawie szczeniaków: dlaczego takie krycie, jakie wady chce się przez to poprawić itd. Więc nie wiem czego tu się doszukiwać ;)
  18. Ależ ja na nią nie napadam ;) Przecież nie skrytykowałam tego, że ona chce rozmnożyć Arwi, bo mi nic do tego ;) Tylko byłam ciekawa po prostu, i to wszystko ;) Nie napisałam też że Martyna jest za młoda, nie wiem skąd ten wniosek? Napisałam tylko że [B]ja[/B] aktualnie nie mogłabym sobie pozwolić na szczeniaki, bo[B] ja[/B] obawiałabym się o znalezienie domów dla szczeniaków [B]mojej suczki[/B], nie dla szczeniaków Arweny ;) A wiem, że mama Martyny się w to angażuje, więc tym bardziej nie mam powodów by na nią naskakiwać. Proszę o nie przypisywane mi słów, których nie powiedziałam :) Byłam tylko ciekawa dlaczego chce rozmnożyć Arwene, to chyba nic złego? Tym bardziej że hodowca (niezależnie od wieku ;)) musi liczyć się z takimi pytaniami. W każdym bądź razie nie miałam absolutnie nic złego na myśli... ;)
  19. [quote name='Princess_York'] Chce mieć pewność że będzie okej ,np. [B]wade Arweny [/B]zakryje zaletą psa ,albo wade psa ,zaletą Arweny :) [/QUOTE] A jakie wg Ciebie Arwena ma wady, które trzeba by było poprawić? [COLOR=LightBlue]Sorki za ten 'test', po prostu ciekawa jestem Twojej opinii :eviltong:[/COLOR]
  20. Aha. A mogę zapytać dlaczego chcesz ją rozmnożyć? Pytam z ciekawości ;) Bo to dosyć odpowiedzialne posunięcie, i np. ja planuję suczkę, zastanawiam się jeszcze czy będę jeździć z nią na wystawy, ale raczej mimo wszystko rozmnażać jej nie planuję, gdyż boję się potem o znalezienie szczylkom dobrych domów itd itd ;) Chociaż w przyszłości nie wykluczam hodowli, ale jeśli już to jak będę "na swoim", czyli nie prędko ;) Dlatego tak ciekawi mnie dlaczego chcesz mieć potomstwo po Arwenie, a nie np. po kolejnej suczce (którą pewnie będziesz miała w przyszłości ;))
  21. No to chyba lepiej że mioty nie będą co roku - lepiej dla Arwi znaczy się. ;) Będziesz kryła repem zza granicy?
  22. Planujesz po Arwi szczeniaki? :)
  23. A z kim się widziałyście? Ty, Nati, Marzka, Klaudia, ktoś jeszcze? :)
  24. A spotkałyście się wszystkie? :)
  25. Gratulacje :) I tak super Wam poszło ;) Wstawiaj te fotki, czekam :cool3:
×
×
  • Create New...