Jump to content
Dogomania

Karolina.

Members
  • Posts

    3607
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolina.

  1. [url]http://i52.tinypic.com/v8ipnl.jpg[/url] Ślicznotka z niej :)
  2. Karolina.

    Luśka & Mailo

    One już wyglądają jak psy! :) Ale to zleciało, niedawno jeszcze były małymi krecikami, a tu już niedługo do nowych domków pójdą! :) Właściciele będą mieli wspaniały prezent świąteczno-noworoczny :loveu:
  3. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło. Będzie dobrze!
  4. Cześć Aga :) Widzę że tu jak zawsze o wystawach nagadane :p Ja to się jednak cieszę, że nie jadę do NDM. W takie mrozy i zimnicę, to ja dziękuję, wolę zostać w domu ;) :shake:
  5. [URL]http://img146.imageshack.us/img146/7701/dsc08762p.jpg[/URL] Białeczko :loveu: :lol: [URL]http://img443.imageshack.us/img443/8528/dsc08625h.jpg[/URL] Biedny Lucky :evil_lol: Cześć Ola :)
  6. [SIZE=3]:loveu: :) Wszystkiego najlepszego Martyna :) :loveu: [/SIZE]
  7. [SIZE=4]Wszystkiego najlepszego [/SIZE]:loveu::loveu::loveu:
  8. Jenyyy... co się dzieje z dogo? :angryy: U was też są te okropne reklamy, i nie da się przeskoczyć do danej strony na wątku? Maskra :shake: I niby powinnam mieć ponad 300 stron galerii, a mam 149 (?!)
  9. No i się popłakałam... Nic więcej nie jestem w stanie napisać, przepraszam.
  10. Dziewczyny, nie rozumiem ludzi którzy lubią zimę. Serio. Zaczęło się od tego, że rano Lucky narobił mi w domu, bo nie chciał za nic w świecie wyjść na dwór... potem wyniosłam go siłą, żeby do końca się załatwił. Szybko zrobił co miał zrobić i wróciliśmy do domu, jednak drzwi się zaklinowały, i nie mogłam ich zamknąć (przez śnieg oczywiście...). Jakoś z mamy pomocą nam się udało... W drodze do szkoły wiatr wiał tak że nie dało się iść, czekając na przystanku zaczęłam się zamieniać w sopel lodu, bo tyle śniegu na mnie napadało. Oczywiście nie muszę dodawać, że w busie to wszystko zaczęło mi się roztapiać, i z sopla lodu nie pozostało ani śladu - za to ja zrobiłam się cała mokra... Wracam ze szkoły, a tam mój brat czeka przy drzwiach - stał na mrozie ponad godzinę, bo nie mógł otworzyć bramy garażowej, którą wchodził do domu, bo ta zamarzła. Ja miałam klucze do wejścia "głównego", więc otworzyłam drzwi (chociaż z obawą że tak jak rano znowu nie będę mogła ich zamknąć...), ale jakoś weszliśmy. Przebrałam się w stare ciuchy i poleciałam odśnieżać. Cały teren wjazdowy, plus wejście do domu. Masakra, dopiero przed chwilą skończyłam... Dwie godziny roboty. No i niedawno przyjechała mama z pracy, i oczywiście nie mogła otworzyć zamarzniętej bramy, i nie mogła wprowadzić samochodu... Skrobałyśmy, suszyłyśmy suszarkami, grzejnikami, a brama ani drgnie. Samochód został na dworze, jeśli jutro odpali to będzie super, jeśli nie, to mama będzie musiała iść na piechotę do pracy. A kawałek do tej pracy ma. Oczywiście o psie nie wspomnę, bo ten tak jak pisałam na dwór nie chce wyjść, więc kombinezon poszedł w ruch (popieram zakładanie psom ubranek tylko w uzasadnionych sytuacjach - ta niewątpliwie taka jest; mamy tyle śniegu, że Lucky dosłownie ginie mi z zaspach, i szybko zwiewa do domu. Ubranko w tym momencie to zbawienie). Poza tym jestem padnięta, od rana nic nie jadłam, dopiero przed sekundą zrobiłam sobie kanapki. A to dopiero początek... I dlatego nie lubię zimy. :roll:
  11. Daria... Soma przeżyła u Ciebie wiele wspaniałych lat, była u Ciebie szczęśliwa, nigdzie nie miałaby lepiej! Zrobiłaś wszystko co mogłaś, i ona na pewno jest Ci za to wdzięczna. Trzymaj się.
  12. [B]Jolu[/B] - tak tak, o śnieg mi chodziło. Możesz brać ode mnie ile chcesz :grins: I nie mów o chłopcach że są nieukami :obrazic: [B]Daga&Maks[/B] - źle gadasz, oj źle :shake: geografia też nie jest super, ale wolę ją niż chemię! :eviltong: Dla Joli specjalnie :loveu: [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/DSC_2166.jpg[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/DSC_2168.jpg[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/DSC_2171.jpg[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/DSC_2204.jpg[/IMG]
  13. Dzięki dziewczyny za odwiedziny :loveu: Fajnie że uszy się podobają, chociaż nie wyszło mi to za dobrze :roll: Jeszcze poprawiłam dzisiaj trochę i jest odrobinę lepiej... Ale nie będę się martwić, odrośnie! ;) [B]Nati[/B], dzięki za chęć pomocy, ale jakoś sobie poradzę, muszę sobie poradzić ;) No chyba że sobie nie poradzę, wtedy przyjadę do Ciebie na korepetycje :lol: [QUOTE]Ale mi dogadalycie z ta chemia - nikt jej nie lubi :evil_lol:[/QUOTE]No bo wybrałaś sobie takie studia noo :lol: Jakby nie było czegoś prostszego, łatwiejszego, i przyjemniejszego :lol: Ale tak serio mówiąc, to podziwiam Cię! Dziewczyny, spadło u nas [I]coś[/I] okropnego białego!!!! Nie chce ktoś przypadkiem tego [I]cosia[/I]? Z chęcią oddam!!! :placz:
  14. Miałam iść spać, ale jeszcze wpadłam zobaczyć co u Was słychać. Daria, zrobiłaś wszystko co mogłaś... Trzymaj się!
  15. [quote name='Anastazja&Aleksander']wczoraj dostałam @ z allegro z taka strona, to ze reklamują inne strony to nic złego(...)[/QUOTE] Tak, właśnie reklamują pieski, ze zdjęciem słodkich joreczków na czele. Z czego, jak nie trudno się domyśleć, pewnie 95%, jak i nie więcej ogłoszeń to psy bez rodowodu. To tylko nakręcanie ph. Tym bardziej, że ta "reklama" pojawiła się tuż przed świętami/mikołajem, co tylko zachęca ludzi do takiego "prezentu"... :roll: [SIZE=1][COLOR=LightBlue]I jeszcze ten tekst: -"Może pieska?" Aż chciało by się odpowiedzieć: - "Tak, 5kg poproszę" :roll:[/COLOR][/SIZE]
  16. [url]http://i53.tinypic.com/10fuuzs.jpg[/url] Księżniczka mała :)
  17. Wydaję mi się, że podkłady uczą właśnie takego "lenistwa" czy też jak to Marzka określiła "wygodnictwa" jeśli chodzi o spacery. Bo na początku pies załatwia się na nich tylko wtedy kiedy jest brzydka pogoda, potem rano nie chce się nam wyjść, więc pies załatwia się na podkład, następnym razem jest wieczór, to też stwierdzamy, że nie chce nam się wychodzić, bo po co, przecież jest podkład, jeszcze innym razem oglądamy serial, i też mamy wytłumaczenie, że "oo, jest podkład, dzisiaj sobie daruję, jutro z nim/nią wyjdę", i to tak się kręci... Raz jest za zimno, raz za gorąco, raz za mokro, za dużo śniegu, za dużo błota, za dużo liści itd itd... zawsze można znaleźć wymówkę/wytłumaczenie ;) A jednak jak się wychodzi z psem cały czas, to masz tą świadomość, że MUSISZ wstać nawet i o 5 rano, MUSISZ z psem wyjść, nawet jeśli ci się okropnie nie chce, nawet jeśli śnieg, deszcz, zawierucha, nawet jeśli masz w tej chwili inne zajęcie, to MUSISZ z psem wyjść, i nie ma żadnego "zmiłuj się". Poza tym jest jeszcze coś, czego żaden podkład nie zastąpi - zapachy. Widzę że jak Lucky sobie powęszy, poczyta psią pocztę (chociaż dla mnie to z lekka obrzydliwe, ale nie zabraniam mu tego, bo to bardzo ważny element w porozumiewaniu się psów ;)), to wtedy jest szczęśliwszy ;) A jak siedziałby w domu i robił na podkład, to nie miał by tej możliwości, wąchania i "zostawiania znaków", "korespondencji" ze swoimi [I]kolegami[/I], a to jest codziennie psu potrzebne, niezależnie czy jest to dog czy york ;)
  18. Ojtam ojtam, liceum nie jest złeeee :D Oprócz tego że musisz się 5 razy więcej uczyć niż w gimnazjum, to poza tym nic strasznego :evil_lol: Powiem ci, że w gimnazjum też nie musiałam się dużo uczyć, żeby mieć te 4 czy 5. Teraz już jest inaczej, 3 to jest super ocena, a 4 to już w ogóle kosmos :lol: Ale to oczywiście wszystko zależy do jakiego liceum trafisz, może u ciebie będzie inaczej ;) [SIZE=1][COLOR=PaleTurquoise]Ja to się z kolei boję jak to na studiach będzie :roll: Ale szczerze mówiąc, już nie mogę się ich doczekać ;)[/COLOR][/SIZE] Dobra, dosyć gadania - zdjęcia chcemy!!!
  19. Pokaż Odika bez grzywki :cool3:
  20. Cześć Cocusie :)
  21. Nie wiem czy widzieliście... [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/2157/allqvz.jpg[/IMG] Idealny prezent na mikołaja, prawda? :angryy:
  22. Cześć dziewczyny :) O chemii to ja nawet mówić nie chcę, to chyba jedyny przedmiot którego w ogóle nie rozumiem... bo z innych przedmiotów mogę nie rozumieć jakiegoś działu, tematu, zagadnienia, ale tak poza tym to daję radę, a z chemii nic nie wiem - totalne zero :shake: miałam poprawić sprawdzian, ale prawie nic na tej poprawie nie napisałam, kolejna 1 z chemii będzie ehh :roll: Już mam dosyć czasami. [SIZE=1][COLOR=LightBlue]Był taki czas, że chciałam zostać weterynarzem, leczyć zwierzęta itd, nawet mama mi to sugerowała, ale ta chemia wszystko przekreśla, bo ona jest podstawą jeśli chodzi o ten zawód. Więc musiałam wymyśleć sobie inną drogę życiową ;)[/COLOR] [/SIZE] Po za tym dzisiaj nad ranem spadło u nas to coś na ś.... okropieństwo. I tak zimno już, pies też zawsze latać po dworze mógłby do upadłego, a teraz ciągnie do domu... Dam jedno zdjęcie, z przed chwili. Nic wyjątkowego, ale przynajmniej nie starocie ;) [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2156-1.jpg?t=1290721242[/IMG] Obcinałam mu wczoraj włosy na uszach, i o ile z lewego (jego prawego) jestem w miarę zadowolona, to prawe (jego lewe) mi totalnie nie wyszło :roll: Nie wiem co robię nie tak, że jedno mi wychodzi idealny trójkącik ^, a drugie jakieś półokrągłe :angryy: Na zdjęciu i tak tego nie widać - na żywo jest o wiele gorzej... I mój kaktus, który zakwitł, co jest nie lada wyczynem, bo jak to ja zawsze się śmieję - u mnie nawet kaktusy usychają, z moją częstotliwością podlewania hihi [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Misz-masz/DSC_2104.jpg[/IMG]
  23. [quote name='kiniaaa'] Antoś podnosi nogę, ale zawsze trafia w podkład [/QUOTE] Hehe, Lucky jak sika to czasami w biegu, tu kilka kropelek, tam kilka, czasami robi długą ścieżkę, obsikując przy tym siebie, więc myślę że u nas to by nie zdało egzaminu :lol:
  24. A ja latam z Lakim zawsze o każdej porze dnia i roku :p Nie używamy podkładów, bo po pierwsze to nie dla mnie, a po drugie, to jest pies, z suczkami sprawa jest łatwiejsza, a pies podnosi nogę, i znając życie, to zacząłby obsikiwać wszystko dookoła, bo nie zawsze by trafił w podkład, a po drugie, obawiam się że mógłby zacząć znaczyć teren w domu... Co prawda nalatam się nie raz... czasami 3-4 razy dziennie, a czasami 6-7... Wychodzimy nawet jak jest deszcz, nawet jak pada fest z tym że wtedy tylko na załatwienie potrzeb, bez dłuższych spacerów :p
×
×
  • Create New...