-
Posts
3188 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Romina_74
-
zawożę sunię jutro do Mosi - dlatego bardzo proszę wszystkich o wsparcie w poszukiwaniu domu na stałe
-
Znaczy się, że Topik czy też Tofik braciszek również znalazł dom i te boroczki sczeniaczki ze schronu? SupeRRancko :loveu::multi:
-
Tedi to toller na trzech i pół łapkach, który został adoptowany na styczniowej akcji - Sucha Beskidzka, dom z ogródkiem :loveu:
-
Ja również chciałam określić godziny swej obecności na akcji. W sobotę i niedzielę od 10.00 do 14.00 Mam ulotki. Na podstawie info Tengusi o 1% pozwoliłam sobie zrobić ulotkę poświęconą tejże tematyce ... Niestety łajzostwo me :placz: nie pozwoli mi na jej umieszczenie na wątku ... Do której z Was Cioteczki mogę przesłać plik doc z prośbą o zamieszczenie na wątku?
-
Ja zgłaszam się do pomocy wszelkiej i na sobotkę i na niedzielę :razz: Przyjadę bez mej tymczasowej Kasi bo leczę boroczkę z przeziębienia ... a potem odrobaczki, szczepioneczki i się zobaczy czy wydam ją komu :lol:
-
Dzień dobry - ja przyjadę z tymczasem pośrednio od Jotki, bezpośrednio od Leny - małą KASIĄ :razz: Zgłaszam na forum, poza forum Jotka obeznana z tematem i Lena ofkorz
-
Wiadomość z dzisiaj tj. 17.02.2009 - Tedzioch szczęśliwy, Pani szczęśliwa jak określiła - teraz już by bez Tedzioszka żyć nie mogła. Przetrwała chwile zwątpienia spowodowane Tedziorkowymi fochami, które zniknęły bezpowrotnie :multi: Nawet feromonów Pani nie musiała już używać. Tak więc kolejna relacja za czas jakiś ale już z wizji lokalnej - poparta fotkami szczęśliwego psa, który trafił w samo sedno :loveu: Pozdrawiam wszystkich i informuję, że mam na tymczasie przekochaną sunię 5-7 miesięcy KASIĘ - taki ni to jamnik ni wilk :roll: Może ktoś szuka miłej suni - ta jest przesympatyczna!!!
-
zamówiłam dla TedzioRRa feromony, pewnie dotrą jeszcze w tym tygodniu pani próbuje w różnych miejscach go zostawiać samego - codziennie po godzince lub dwie (ale teraz już na zewnątrz domku)
-
dobry ale nie do zrealizowania od już po pierwsze Pani jest sama a ma 65 lat po drugie kosztowny a czasu nie ma - zatem feromony potrzebne od zaraz :razz:
-
ja bym spróbowała - za namowa cioci HebaNovej - tych feromonów w sprayu. poproszę Jotkę o adres Pani z umowy i dzisiaj zamówię na allegro flaszeczkę :cool3: [url=http://www.allegro.pl/item538541422_d_a_p_psie_feromony_spray_60ml_wysylka_gratis.html]D.A.P. psie feromony spray 60ml WYSYŁKA GRATIS (538541422) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
Rozmawiałam z Panią Tedziochową. Nic nowego powiem tak. Kiedy Pani jest w domku Tedzioch do rany przyłoż :loveu: aniołeczek. Uwielbia być na dworze - do późna, na tarasie ma kanapę i tam sobie zalega do woli. Ale jak tylko Pani domek opuści - Tedzioch się zmienia :diabloti: Dodemolował przedpokój, łobesiurał. Jak go Pani na tarasie zostawiła to poogryzał ogrodzenie tarasu i z niego wyskoczył na ogród - Pani mówi, że z wysoka i pojęcia nie ma jak tego dokonał nasz zwierz. Pani jest rozdarta pomiędzy doktorem jekyllem :loveu: i misterem hydem :diabloti: Na razie próbuje rozmaitych sposobów - może skutek ktory przyniesie. Zatem trzymajmy kciuki teraz za to żeby się wreszcie Tedzina opamiętała :mad:
-
dzisiaj wieczorkiem zadzwonię do Pani Tedziocha (aczkolwiek w strachu jestem cała) to się odezwę co i jak Trzymajcie kciuki ;)
-
[quote name='amikat']wiem że Jotka do Tedzikowej pani dzwoniła i ze 2 godziny przegadały.... Moze Pancia da szanse?[/quote] Pani jest w istocie bardzo rozmowna :roll: sama z nią gadałam tyleż samo ale przynajmniej na dwie raty a Jotka miała maraton :eviltong: Ale też mam nadzieję, że Pani weźmie się za sibie co by Tedziocha krócej trzymać a nie rozbestwiać tylko ... i zostanie chłopina w tej Suchej :mad:
-
[quote name='Ambra']Nie oddadzą go za nic w świecie i zapraszają na podejrzenie przemiany z larwy w motyla - za jakiś czas;)[/quote] Super !!! :multi: Bardzo się cieszę, bo strasznie ujmujący za serce ten psiak. To bardzo pocieszające wieści Ambro droga :lol: Tedziochowi u mnie się zdarzyło wpadać w szał kiedy nas nie było. Nie znosi być sam w domu i już. My jednak karciliśmy go za wybrykasy :mad: i kiedy jednego dnia przegiął pałę to już potem był spokój na czas jakiś kiedy to dupsko Tedziochowi odżyło i choćby tylko siurnąć byle gdzie ale siurnął :cool1: Jest sprytnym wykorzystywaczem słabości innych, przede wszystkim zaś zestresowany tymi ciągłymi zmianami. Nie czuje się bezpiecznie jak Pańci nie widzi. Każdemu by się we łbie pokićkało :shake:
-
[quote name='maciaszek']:oops::oops::oops: Tedzisław, Ty się nie wydurniaj :mad:. Coś Ty narobił ???[/quote] :shake::shake::shake: zdemolował Pani przedpokój, pozdzierał boazerię, pogryzł ją w drzazgi, pozrywał firany, obsikał kąty, skacze na Panią w celach dwuznacznych (Pani się go boi już powiedziała) no i nie chce po schodach wychodzić - Pani go musi po nich wnosić a ma 65 lat :angryy::mad::angryy::mad::angryy:
-
[quote name='jotka']Czyli ma tak, jak wszyscy chcieliśmy! Tedzik jak poczuje, że już naprawdę jest u siebie, to dopiero rozkwitnie![/quote] no niestety dzisiaj rozkwitł tak, że Panią przeraził nie na żarty :angryy: i obawiam się najgorszego ... powrotu Tedka z Suchej :shake:
-
Tedziochowa Pani starsza jest ektraśna!!! Dzisiaj z nią rozmawiałam :loveu: Tedzioch się ma w Suchej na włościach jak u Pana Boga za piecem :cool1: Rewelacja - emerytka więc w domku jest, rezolutna, psiara, rozpieszczara :razz: Sypia psisko z Pańcą w sypialni wyłozony na baraniej skórze sobie wyobraźcie i biega na swych łapkach trzech po 20 - arowym ogródku :cool1: Już się podobno zadomowił. Pani jest nim zauroczona :multi:
-
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
Romina_74 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
cześć ciocie przypadkiem trafiłam na wątek mam namiar mailowy - dosyć aktualny bo z akcji adopcyjnej w Silesii w sobotę 24 stycznia - na osobę poszukującą suni małej do adopcji wydaje mi się, że mogłybyście uderzyć do niej z Waszą Lolcią gdyby inne plany zawiodły a to ten namiar: [EMAIL="annagruszka@tlen.pl"]annagruszka@tlen.pl[/EMAIL] powodzenia -
Pani jest emerytką więc ma Ci ją TedzioRRo prawie całą dobę tylko dla siebie :lol: Podmaszcza mu strasznie - to się chłop rozbestwi :evil_lol: Mam nadzieję, że mnie nie dziabnie jak się tam za jakiś czas pojawię ... :oops:
-
Właśnie rozmawiałam z Panią Tedziocha naszego słodziaszka :loveu: Tedzio jest panem na włościach :cool1: - mieszka sam z Panią w domku w Suchej i ma 20 - arowy ogródek :razz: Pani jest Tedziem zachwycona!!! Dostrzegła jego wszelkie walory - urodę, inteligencję, przytulaśność, spryt a i zaborczość :eviltong: Tedzio trafił w dziesiątkę !!! KOCHANY !!! :multi:
-
Pomóżcie ciocie!!! Ciociu HebaNova!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznur-na-szyi-oskalpowana-glowa-zlamane-psie-serce-kojak-blaga-o-dom-128741/[/URL]
-
Czy w ogóle jakiś wet się nim opiekuje na stałe? Czy jest pod opiekę fundacji SOS czy pod czyją? Chodzi o stronę medyczną. Jeżeli bowiem uda mi się go wziąć na DT - to oczywiście żaden płatny, jedynie weterynarza nie chciałabym już z własnej kiesy pokrywać. Sytuacja u mnie jest taka - mamy kocinę mało akceptującą zwierzęta to po pierwsze, po drugie wychodzimy rano do pracy oboje z mężem i wracamy dopiero koło 16.00, zatem 8 - 9 godzin musiałby sam w domu siedzieć. Wytrzyma nie piszcząc i nie dewastując domu? Napiszcie proszę wszystko co wiecie a ja przeanalizuję wszystko razem z mężem i się odezwę do BoUnTy co mi się udało wypertraktować. Obawiam się tych 9 godzin samotnych jego w domu najbardziej a nie chciałabym zachować się jak Ola la ...