Jump to content
Dogomania

goska i zwierzyniec

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by goska i zwierzyniec

  1. witam nic nie słychać, perełka spi pod kompurterm, Chili pojechał do nowego domu, wiec koty weszły do domu, już wiedzą ze fukna i znów banicja, wiec grzeczne są, ale perełka jeszcze się boi spadł śnieg i psa nie widać na zdjęciach
  2. najlepszego na świecie życzę.... ,takiego co to będzie wiedział do czego jest terier trzeba było w promocji 2 zabrac:diabloti:, szkoda że nie mówiłaś, Perełka by się nie nudziła, a tak cały czas śpi :)
  3. Byłam u was. breja sie zrobiła, nie było jej fajnie, bo jej sie wszystko lepiło do włosów i zaraz po siku na ręce chciała a w ogóle to dziś miałyśmy 2 godziny tylko dla siebie, głaskanie i tulenie , i spokojny sen na kolankach ( w CH WOLA) Od jutra koniec szaleństw, stacjonarnie bardziej
  4. szkoda gadać, ja potrzebuje takich, którym pies nie przeszkadza moje psy lubia moja furtke, daje im poczucie bezpieczeństwa, ale do suki przejście znajda, Tytanek taki, juz dziki, słucha tylko "masz". Zapiac juz go na smycz nie moge, nie podejdzie.
  5. Rankiem nie łączyła mi sie strona, nie mogłam nic napisać. Nocka mija spokojnie, wychodzimy sobie na spacerek o 21 i 4 rano. Perełka śpi ze mną w łóżku i jak musi wyjść to wstaje, taki sygnał i mnie podnosi. to nie problem, wyjście zajmuje nam 10 sek ( ja się nie muszę ubierać ,mogę wyjśc na podwórko w piżamie) Kupiłam royal canin i z kurczakiem zjadła, dzis je już normalnie. i takie super przekąski, w końcu po czesaniu dostała nagrode. Allegro nie ściagnęłyscie? nie ufacie mi? i Byłam u weta, zabralam numer faxu i adres mailowy, zeby mogli z poprzedniej lecznicy zdjecia wysłac, bo pan Stanisław troche spłoszony jest, ze mu taką niespodzianke zrobiłam.:cool3: Ale sam piesek mu sie podobał - bo chyba nie ma takiego , któremu by sie nie podobał. Nawet jednemu wielkiemu brązowemu owczarkowi który szedł bez smyczy, też sie podobał. obcielam drzewa, porzadkuje podwórko, byłam z synem u lekarza, i troche mi bokiem ta fizyczna praca wychodzi, moze jeszcze bede miala natchnienie, to zmienie post. Pozdrawiam
  6. Witam, postram sie kupić jakś inną puszkę ( wysokiej jakości) bo recavery tez nie ( a co!) wyglada jakby odcinała sie od wszystkiego co kocha, żal mi jej. spałam dziś z nią w łóżku ( rany kiedys zrobiłam wyjatek dla igły i teraz igła w nowym domu grzeje miejsce w łożku dziecku) , pierwszy raz z psem. Jak to człowiek ewoluuje. :p Pozdrawiam wszystkich którzy mi/nam kibicują.
  7. Dorota tak przyzwyczaiła perełkę, ze czesanie to przyjemność, na dworze ja i tak bywam częsciej niż Perełka, więc wkładki na razie wymieniłam 4, przez te wszystkie dni, a wymieniam zaraz po poplamieniu. Jedynie an wieczo9rne spacery perełka nie chce chodzic, bo mam ją na rekach a chili na nas skacze, ona się boi strasznie. W tej chwili to ze chili boi się dzieci jest zaletą, jak mała wychodzi z dziewczynkami , ma spokój. komendy działają na 10 sekund, tez się od niego odwracam, ale ciągle "wydeptana" chodzę. może potrzeba czasu. a dzis mi w sklepie powiedzieli ze mam sobie psy zamykać, bo jak nie, to sobie z nimi poradzą. I to juz nei jest śmieszne. Uswiadomiłam sobie ze stoje pod ścianą, jawet jak psa pobiją, zabiją ja nie moge nic zrobić ( zamknąc sie nie dał, Tytan taki durny) a w stodole mam drzwi z płata gumy, zeby sobie psy mogły swobodnie wchodzic i wychodzić. A tym ludziom nic nie zrobie....szkoda. Ludzie którym nie dałam Chili mają na łańcuchu jakiegoś szczeniaka, który ciągle skomlał, szczekal i wył, przez 2 dni, dzień, noc. I też nei moge nic zrobic. Bo ludzie postawili siebie na najwyższym szczeblu. I rządza choć nie mają predyspozycji czy wiadomości czy świadomości.:placz: za oknem jatka, kogoś gryzą. PS, nie tylko moje psy nie są zamknięte, nie? tylko tamci do tej pory to już 5 wino obalili i tego nie wiedzą.:angryy:
  8. Dziękuję, prawie zwariowałam na jej punkcie :lol: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=55eadd57e9ceb774][IMG]http://images38.fotosik.pl/53/55eadd57e9ceb774m.jpg[/IMG][/URL] chili na mnie skacze, bo chce sie bawić, a Perełka sie boi. Ostatnio Chili wskoczył mi na plecy, co wcale nei było fajne, jak go oduczyć tego skakania i szarpania za rękaw? ktoś ma pomysł? komendy zdecydowanym głosem działają na troszeczkę.
  9. Witaj, posłałam Ci wiadomość. koty nie fukają, bo przy pierwszym ataku dostały eksmisje i siedzą w stodole, a Chili pilnuje zby nie podchodzili.Co mi tu będą na księżniczkę napadać. Jedzonko.... tu trochę spanikowałam, teraz przeczytałam instrukcje i jutro już będzie ok. Na razie nie chciała jeść nic i wymieszałam karmę z łyżeczka tej puszki.... wylizała puszkę. Karam nie jest fajna, a ten bento kronen to wogóle jest niejadalny :evil_lol:, ale ją oszukuję, mocze w puszeczce, i karmie po kuleczce. o matko:razz: [URL="http://picasaweb.google.pl/everka/Perelka?authkey=1wMhwo1ATqo&feat=directlink"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/53/27804749593128abmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/53/1c960543a76cc1demed.jpg[/IMG][/URL] to perełka na porannym spacerku
  10. Witam szybko, po informatyku wszyscy sie pchają do w końcu działającego komputera, na razie tylko zdjęcia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/444/c19f4fb007a2dd7bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/53/abcf3affeb4d3de2med.jpg[/IMG][/URL] do zobaczenia. Perełka super, jej wady są niczym w porównaniu z zaletami. i mogę ja nosic cały czas, ale ona chyba nie bardzo by to akceptowała.
  11. Uszaty jednak nie jest głupim psem, otworzywszy dziś rano drzwi zobaczyłam jego uśmiechniętą mordę. Pewnie, a co , u mnie jest fajniej. szukamy domu zaadoptowanego na wiejski, Chili zrobił dziś 2 kroki na smyczy....ale musiałam mocno ciągnąć te ogłoszenia nie dają nic, zero odzewu
  12. Mogę przysięgać ze nie płakała w nocy, tylko spała jak kamień, wiem bo ja nie zmrużyłam oka ;) kolo 4 rano była kupa, wiec wyczysciłam ją i poszłysmy na spacer, wkładeczka mokra. Za to od 4, po spacerze nic, rano o 7 bardzo chciała iść na spacer i dzielnie wytrzymała, nasze jeszcze ślimate ruchy - zakładania tych szelek musimy sie nauczyć, i poszła siku. Zauważyła nawet jeszcze płaty starego śniegu , wiec pozwiedzała. za 2 godziny bylismy znów, wróciła pół godziny temu i leży w posłaniu. Je, pije, była czesana, myta. kąpiel przed nami. Myłam jej te ciemne włosy, ależ ona tego nie lubi, albo ja jestem ofiara:oops: i koniecznie muszę zakładać jej majtki, wiec czuje się niepewnie. Doroto, proszę Cie, Perełka nie potrafi czytać, a ja osobiście uważam ze niepotrzebnie się stresujesz. Pozdrawiam, i pisać będę.
  13. Dziękuje za pomoc , ze się Wam chce ... może to kwestia łącza, ja zanim pootwieram strony, jestem odwołana przez dzieciaki do innych "zadań specjalnych" Uszaty już mieszka w innym gospodarstwie, niestety tradycyjnie , ale popracuje nad ludźmi
  14. jestem, ale się działo otwarłam się przed Dorotą i zaufała, oddała mi swój skarb. jak dostałam zgodę to nie mogłam myśleć o niczym innym, tylko ją zobaczyć, przytulic.....no i wpadłam, nie dosyć ze zorganizowałam wyjazd do Warszawy "po trupach " ( tzn ze nic innego się nie liczyło, nawet śniadanie dzieci), to jeszcze rozwaliłam Dorocie dzień, bo biedna siedzi i płacze. Strasznie mi jej żal, ale bardziej się ciesze ze oddala mi perełkę. Mała została włożona do auta, zapięłam koszyk pasem i córa moja głaskała ją celem uspokojenia, Perełka poszła spać. Ale ja żyje na wariackich papierach i wychodzą mi tylko podróże spontaniczne ;) wiec w Czosnowie skręciłam do sklepu celem nabycia kurczaka oraz karmy dla ras maleńkich , miseczki, szeleczek i smyczy. I wtedy Perełka się obudziła. Dostała zakupionego żwacza ( który po namoczeniu zaczął śmierdzieć- duże moje wychodzą z tym na dwór i ja tego nie wiedziałam) Do końca drogi siedziała i zajmowała się tym żwaczem. na miejscu nastąpiła prezentacja, trochę serducho waliło mocno, a Chili się nie podobało ze musi leżeć na ziemi, ale wytrwał i na drugim spacerku obserwował z daleka. Spacer- tak jak Dorota pisała- ogranicza się do znalezienia w miarę suchego miejsca, sik i pytającym spojrzeniem - dobrze? to do domu. na łapkach wnosi się cały syf, błoto, liście, odłamane końcówki chojaków. Z myciem nie ma problemu. Grzecznie czeka i jest taka wyrozumiała, żebym mogła to zrobić, żebym mogła się nauczyć. A już rekord cierpliwości pobiła jak zakładałam jej gacie, uprzednio ściągnięte. Myślałam ze będzie jej swobodniej bez, ale ona się tym stresuje, ona chce w majtusiach. Wiec myliłam się, ze będzie jej fajnie, ona się w majtasach czuje pewniej, dopiero jak jej założyłam , zjadła i napiła się wody. Moje płytki tez nie są fajne, ona nie jest przyzwyczajona i się na nich ślizga... wiec, mam wyrzuty:oops: sumienia ze mam tak praktyczną podłogę. Perełka nie odstępuje mnie na krok, ona lubi dużych, a teraz śmieją się oczka Perełki jak patrzy na mnie ulokowana w swojej oponce. A ja mam jedna białą i dwie czarne perły, i cały skarb... Formalności dopełnione, już by mi Dorota nie popuściła;).USB naprawione będzie w niedziele( jak się znowu nie zapętli, sterowniki będą odpowiednie- wiec ma być naprawione) więc i zdjęć należy się spodziewać, ewentualnie linku do galerii serdecznie przepraszam, tych, którzy przeczytali poprzednią, hmmmm, wersję. Dopiero teraz dom umilkł, i wszystko śpi i nikt nie chce nic. Nawet Perełka śpi ( Basia niebezpiecznie na skraju łóżka z ręką w oponce i mała wplątana w jej palce.... niech śpią) na swoim miejscu, podłoga jej dupkę wygrzewa. Ależ Perełka jest kontaktowa, ona mówi co chce, jeść- proszę ( chowamy przed kotami), pic.. wkładka założyć. no BOSKA
  15. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e140b7e07069e31f"][IMG]http://images39.fotosik.pl/52/e140b7e07069e31fm.jpg[/IMG][/URL] mała rzecz a cieszy
  16. teraz próba [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/171203"][IMG]http://upload.miau.pl/3/171203m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/171205"][IMG]http://upload.miau.pl/3/171205m.jpg[/IMG][/URL] albo [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0a346d625b50a9c6.html"]uszaty2.jpg | everka | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/38ca70e1c17d5869.html"]chili3.jpg | everka | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/URL] no i nie do końca mi wyszło allegro poprawiłam wstawiłam telefon, dzięki za sugestię
  17. Dziękuję serdecznie za słowa wsparcia , cała wieś sie pyta dlaczego nie oddam ich do schroniska......no ja też nie wiem, ręce opadają. czy ktoś mi łopatologicznie może napisać jak ja mam te zdjęcia wstawić? ewentualnie link do miejsca z wyjaśnieniem, poproszę, bo w panice znaleźć nie potrafę. Pozdrawiam
  18. Ależ ja go świetnie rozumiem, sama nie toleruję łańcuszków . Tylko najpierw ja mu założyłam coś na szyje - taśma ale jednak- dziś jak wróciłam ze sklepu to wlókł za sobą 3 m łańcucha. Ktoś korzystając ze mnie nie było w domu zabrał go do siebie i zapiął na łańcuch. Nie wiem, może ludzie boja się podejść jak jestem, żebym im kosztów utrzymania nie kazała zwracać.:cool3: No i wybredna jestem. Marzy mi się, ze chili będzie miał dom, ogrodzony ha trawy i swobodny dostęp do domowników. to jest taki super pies, zaczęłam go wpuszczac do domu, już sie połąpał, ze można wejść i wyłożyć sie na dywaniku Tytana w przedpokoju. Tylko Tytanek nie za bardzo to pochwala. Ale w domu zostawiony sam sobie znaiszczy wszystko, na dworze poszły do kosza wszyskie plastikowe miski- psie i kocie- dobrze ze garnki z nierdzewki jakei kupiłam nie sprawdziły sie. miałam czym zastąpić. Więc na samotne przebywaniu w domu wiele atrakcji - gumowe kurczaki i kojec . To jest szczeniak, tylko ma 70 cm w kłębie. Uszatek za to, stał sie psem przytulasem, prawie jak kot.
  19. Witam, diś mi moje kochane Chili omc reki nie wyrwał, zapiełam go na smycz i pierwszy raz bałam się do psa podejść, tak był nieszczęsliwy i zły, obraził sie na mnie na troche. na 10 minut. ech, nawet jak mu znajdę dom, to nie bedzie jak go wydać :placz: totalnie nie toleruje smyczy, miota sie, ciągnie i skomle, warczy i wścieka. dużo chodzenia i nauki dużo ćwiczeń, a na dworze tak zimno. .
  20. tak, link do allegro jest w postach poniżej. jak mi nie wyjdzie to będę skomleć o fachową aukcję z jakiejś fundacji
  21. Chili jest cudny, zainteresowanie faktycznie jest, dużo osób sie pyta, tylko ja nie bardzo chce go na łańcuch oddać i sie migam.:cool1: Dziś nawet próbował podejść do najmłodszej córki, juz wie ze ona jest członkiem stada, i ze w tym stadzie nie biją. Pogryzł mi trzonek wideł w drobne drzagi, boi sie facetów- bo tacy go przepędzali widłami. jednak szybko sie przyzwyczaja, fotograf pod konieć dnia już go wołal i głaskał. Uszaty tez jest super, to jest typowy pasterski kundel, pilnuje domu, szczeka na przychodzących, myślę ze będzie świetny do poganiania owiec, krów albo świń. Nadaje się na psa pracującego Pusia ( mała czarna) nie interesuje jej nic, całymi dniami drzemie na tarasie ( teraz w stodole) przychodzi na jedzenei i na picie. ale ma talenty do polowań, spokojnie przyniesie kure, albo kreta. myśle ze juz sie w życiu dosyć nałaziła i nażebrała, jej pan zmarł w zeszłym roku po kilkuletnim pobycie w domu opieki, przepędzama z miejsca w miejsce zadekowała sie u mnie, a potem ja sie wprowadziłam, :razz: i tak sobie mieszkamy już 3 rok. Karmi moje tymczasowe koty, ratuje im życie ogrzewajac całą sobą, ale obcych nie wpusci na podwórko. Jedyna zła cecha to że goni rowerzystów i nie jestem w stanie jej tego oduczyć. Jednoczesnie jak jedziemy na rower z dziećmi to biegnie z nami na spacer. Tytan - kudłaty - mimo swoich 9 lat pilnuje kiedy tylko wyjde , zeby mu patykiem, albo kamieniem , albo jabłkiem rzucić, Ludzie do ciecia drzew, murarze i dekarze mają dodatkowe zajęcie w postaci zabawiania psa. Jak dzieci spały w wózku to warował obok i przychodził zawołać kiedy maluch sie obudził, cierpliwie znosił okres raczkowania i "poznawania" psa ( zaglądania w zęby i pod powieki), Teraz jak nie ma dzieci Tytan strajkuje, nie je, potrafi tak miesiac. [B] Pusia i Tytan nie są do adopcji [/B]
  22. Witam, najpierw chciałam podziękować beka za pieniążki, dziś zaksięgowali wystawiłam allegro [URL="http://www.allegro.pl/item527017609_duzy_pies_w_typie_on.html"]DUZY PIES W TYPIE ON (527017609) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] dla chili 75 wejść i uszatka 31 wejść [URL="http://www.allegro.pl/item527021955_sredni_pies_o_lagodnym_spojrzeniu.html"]ŚREDNI PIES O ŁAGODNYM SPOJRZENIU (527021955) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] sesja zdjęciowa do obejrzenia [URL="http://www.klasykstudio.pl/inne/psy/index.htm"]galeria[/URL] Dziękuję za zdjęcia Klasyk Studio i za pomoc finansową beka i mojej przyjaciółce, która panicznie boi się psów- zwłaszcza tych bez smyczy i kagańców. Gdyby ktoś chciał stróża... to jest u mnie
  23. Minął tydzień odkąd wyplakatowałam okolice, nie ma właściciela psa z łańcucha, pozostaje mi nauczyć go podstaw zachowania :( . Chili dziś miał pierwszą lekcje spacerów przy nodze, patrzył na mnie jak na wariatkę, co ciągle zmienia zdanie, ale pilnował. Jednak Chili kotów nie lubi, goni - dla zabawy?- jak go odwołam to jest posłuszny. Ile będę miała czasu, tyle w niego włożę. I też przypilnuję aby nie miał niefajnych warunków. Na tę chwilę żałuję ze nie jestem czterorękim stworzeniem, wszyscy chcą się głaskać.:lol: i Podnoszę ogłoszenia o adopcji psów w okolicach Płońska
  24. jednak stanęło na "albo nie" . Chili jest ze mną i jest do wyadoptowania. był jeden dom, ale nie dość ze łancuch i beton w komórce to jeszcze mam smutne kocie doświadczenia z tymi ludżmi, wiec już myszy nawet nie dostaną.( bardzo przepraszam miłośników myszy) inne domy siedzą cicho, co do warunków , to ja niespecjalnie mam możliwości żeby grymasić. U mnie psy też mieszkają w stodole zagrzebane w sianie, a łańcuchem jest pełna micha. Biegają wolno po podwórku i nikt nie ucieka, ale tu jest mało wolno biegających psów. Proszę o informacje w sprawie tej karmy, mnie zostało 5 kg. Pozdrawiam, i [B]polecam psiaki do adopcji[/B]
×
×
  • Create New...