Jump to content
Dogomania

goska i zwierzyniec

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by goska i zwierzyniec

  1. Witam i przepraszam za cisze, jeszcze tydzień, 31 mam komunie , skończy się remont ( malowanie i inna kosmetyka ) i będziecie na bieżąco..... A perła jest nieszczęśliwa, zboże wyrosło na 1,50 i zostało jej tylko pół ha do biegania. Poza tym cudownie grzeczna, w markecie na zakupach, w restauracji na obiedzie. Ochrona chyba stwierdziła ze nienormalna jestem, albo czytać nie umiem, ale ci....... jeszcze trochę gonitwy mam , przepraszam
  2. Właśnie, tylko jak się przebije przez watek wsparcia, to mi nie zostaje wiele siły, żeby coś napisać. Perła dobrze, wstaje rano, o 6 siku, o 8 jedzie zawieźć dzieci do szkoły, potem polata po trawie, wytarza się w jakichś starych jabłkach, zjada nawet z przyjemnością te swoje chrupaki, jedzie po dzieci , lata po dworze, szczeka nie zgadzając się na zamkniecie w domu jak idziemy na rolki, .....itd wet dzwonił z wynikami, powiedział co ona ma w uszacha, ale ja ...zapomniałam :oops: jak sie do niego pofatyguje, to mi napisze w ksiązeczce, bedzie mi łatwiej sie podzielić. pozdrawiam
  3. Witam, wczoraj mnie naszło.... myślimy, ze pies ma nieograniczone tereny zielone, słonko świeci, ptaki śpiewają, wszyscy sie miziają, miska pełna..... to jest szczęśliwy, błąd. Perła spaceruje tylko w beztrawowych lejach wyrytych przez samochód, trawa ja "kila"? mimo ze już podperełkowe cięcie przeprowadziłam 2 tyg temu- żeby równo było. Wczoraj ja uszczęśliwiłam, zabrałam ją na spacer na asfalt- i na ulicy szał ciał, skoki, biegi , piruety- pełnia szczęścia.....jak na pierwszym sniegu. i tyle zostało z mojego wyobrazenia o szcześciu czworonogów. Wszystkiego dobrego dla forumowiczów.
  4. shin,też tak to widzę.... co mi nie przeszkadza zrobić awantury z krzykiem i waleniem pięścią.... :oops:jak piaskownica to piaskownica. Bywają momenty, że nie możemy pozwolić dać się zbyć.
  5. Pomóc można na wiele sposobów, niekoniecznie burząc czyjś spokój i porządek. Schron ma przepisy, dla nich wolontariusz to pewnie dodatkowe obciążenie. Stąd mało entuzjazmu.
  6. Na dzień dobry chciałam przeprosić....wystarczyło wejść żeby zobaczyć że źle napisałam, bo źle mnie zrozumiano. Ja pisałam o ludziach pracujących w schronisku, tak tkwiących w trybikach , że nic już z siebie wykrzesać nie zdołali.... co do tego, ze najważniejsze jest dobro zwierząt, to podtrzymuje, - nieprawda. ( no bo co z tego z sąsiad tłucze psa, jeśli tłucze tez żonę i dzieci? a ty NIC nie możesz zrobić, bo nie da się go wyizolować, najwyżej jak go wypuszcza po 24 to i tobie się dostanie) Uważam ze najważniejsza jest godność i człowieczeństwo. zbliżają się wakacje, pewnie bede znow miała kilka tymczasów, bo ludzie jadąc nad Morze zostawiaja pieski przy drodze.( bo nie mają mocnych podstaw, słabo jest z człowieczeństwem, odpowiedzialnoscią itd.) To jest luka, bo im( porzuconym zwierzakom) trzeba coś zorganizować, samemu, bez pomocy schroniska...
  7. nieprawda, najważniejsza jest kultura osobista, entuzjazm, empatia do wszystkich, nie tylko do zwierząt. Nie ma znaczenia że pomagasz zwierzętom, jeśli ludzi traktujesz bez zrozumienia. itd.... a schronisko- widać to poukładany świat w którym nie ma miejsca dla pozytywnie zakręconych. Trzeba wcisnąć się w inną lukę.
  8. Bardzo miło w sprawie zdjęć, dzięki za pochlebstwa :razz:(ale ja przecież też je widzę). co do cięcia, ja bawię sie w drewno, a Ona zbiera wszystkie wióry, wiec podcięłam jej włoski na nóżkach ii:oops: wyszło nie równo. poza tym nie równo też obciełam wąsy, i trzeba by poprawić z jednej strony. to tyle.... ja uwielbiam patrzeć jak ona tak płynie.....( bo nóg nie widać) co do nauki to będe ćwiczyć z mięsem, wszelkie ciastka, przysmaki ignoruje- możliwe że nie trafiłam. nie sądze zeby to było nie do opanowania dla małej.
  9. fakt, jak na takie słońce, to temperatura 10 stopni jest mocnym zaskoczeniem, zdjęcia zrobiłam prześwietlone, telefonem i z fotela samochodu... nie mam siły na spacery dzięki szybie samochodowej wyszły zdjęcia z horroru. ale oceńcie sami [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5867a6c149cd76ef][IMG]http://images47.fotosik.pl/109/5867a6c149cd76efm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bfad39063c87e20d][IMG]http://images37.fotosik.pl/104/bfad39063c87e20dm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3c109ab65365844a][IMG]http://images37.fotosik.pl/104/3c109ab65365844am.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=aab5cdc1ef4b97bb][IMG]http://images43.fotosik.pl/108/aab5cdc1ef4b97bbm.jpg[/IMG][/URL] perła zostawała przed wypadkiem, potem też bo ją bolała poruszanie sie, ale teraz jest wnerwiająca, bo łazi za mną krok w krok. Ja się przemieszczam szybko i cały czas, z miejsca w miejsce, wiec ona łazi bez sensu. Musze ją wytresować, niczego nei słucha, zostań, siad, zostaw,czekaj ( tak mówie nie zostań)...to podstawowe, które są nam potrzebne. A mała mnie olewa. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8877e9ccc957cc65][IMG]http://images49.fotosik.pl/109/8877e9ccc957cc65m.jpg[/IMG][/URL] W Płonsku jest psich fryzjerów od groma, i większośc psów ma super fryzurki. Masz maltańczyk ( nikt jej tak nie identyfikuje, albo jest mocno w typie rasy, albo jest pierwszym maltańczykiem "we wsi") to 40 zł. w Takie cuda nie wierze, pewnie sie coś jeszcze po drodze wynajdzie i usługa wyjdzie droższa ;).
  10. jak to nie ma wiosny, u mnie w 2 dni zrobiło sie zielono i wiosennie. za to mam grypę, podładuje bateryjki i przelecę się , zrobię zdjęcia, ale bliziutko. Perełka ok. Wczoraj tez dowiedziałam się, ze jak byłam w warszawie u alergologa, to ona strasznie wyła w domu....może wtedy sobie zrobiła krzywdę ( ale sama była).... w każdym razie teraz nie odstępuje nas na krok. Pozdrawiam.
  11. z sikaniem...raczej bez zmian, popuszczanie jest uzasadnione i ukryte- większość czasu spędzamy na trawce, wiec ja nie wiem. Zimą wyjdzie szydło z worka. Na razie standardowo nie lubi deszczu. ja tez( ale nasz trawa, która chce juz wyjść z ziemi owszem). Dziś zimno strasznie, albo ja mam wysoką gorączkę. Pozdrawiam.
  12. uf, dziś mieliśmy ostatni zastrzyk, w poniedziałek tylko pojedziemy na laserek, i w środę i w piątek ....a w poniedziałek wymaz z uszu robimy, bo tak jednak być nie może.... no i nie zamknę się w 300 ;) a jak się Perła przestanie bać weta, to ją zaszczepię. I tym sposobem będzie miała książeczkę :) i zdjęcie kręgosłupa. Po jakimś czasie ( pół roku np) będziemy robić zdjęcie jeszcze raz, w celu opatrzenia jak tam zmiany. Taki plan. To prawda, ze Perła w tym swoim nieszczęśliwym ( w sensie braku zdrowia) życiu to do ludzi ma szczęście...a i moi sąsiedzi, popukali się palcem po czole, ale kasę pożyczyli na weta. Perła ma w sobie to coś. Wszyscy się nad nią rozczulają, a my ją uwielbiamy. włos nie opłukałam po odżywce i jest super jedwabisty i miękki i z połyskiem... Dzięki za podpowiedzi. Z poidełka usiłuje pić, ale woli nurkować w tym wielkim garnki od dużych....wiec poidełko pełni role miski w samochodzie, teraz się nagrzewa auto w słońcu w sekundę, do miasta 15 km, ale pić się chce. Pozdrawiam Wszystkich kibiców, którzy tak skutecznie trzymali kciuki- kiedy ja panikowałam - i DZIĘKUJĘ. I Pozdrawiam Małżonka Doroty i Trzymam kciuki- choć mi się niewygodnie piłę trzyma z takimi kciukami:).
  13. to moje kochane maleństwa [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ec86c44fbb981a8.html][IMG]http://images40.fotosik.pl/100/0ec86c44fbb981a8m.jpg[/IMG][/URL] jedna złapała drugą jak ta najmniejsza udawała się na spacer w pole...... ( ale wet mówił, żeby na razie nie robiła długich spacerów. Ja jak zwykle przy drzewie, już mi uszami wychodzi. a to filmik dzisiejszy. tak sobie Perła drepcze [url=http://www.youtube.com/watch?v=Y1SuTqJpHcs]YouTube - Wideo 0001[/url] PS. najbardziej to mi żal, ze tak ją bolało, zanim do weta trafiła.
  14. nie trochę, tylko tak jak na początku kiedy ją poznałam, zastrzyki są niefajne, wczoraj pogryzła wetkę, dziś się posikała ( i mnie ) a jutro ostatnie i koniec męczarni. dziś było tez ostatnie naświetlanie laserem, w poniedziałek do kontroli, ale dziś wet chciał zobaczyć jak ona chodzi i uciekała.....ech, ledwo ją złapałam. to akurat nic nie znaczy, bo Tytek ze strachu po wypadku samochodowym chodził normalnie, u weta, w domu wył z bólu. w domu normalnie, śpi, spaceruje, odsika sie i patrzy zeby ją zabrac na rece. W serwisie pilarek pospacerowała między kosiarkami, normalnie. nawet jakby tylko dreptała w miejscu i tak byłabym wniebowzięta....
  15. łącze mam takie ze nawet się avatary nie wczytują. wiec film będzie....potem. Papryczko, wytłumaczyłam to już sobie, w końcu mój syn miał połamaną rękę nie dlatego ze jestem fatalna matka, ale dlatego ze jest żywy. ona nei była sama, wszyscy byliśmy na dworze, dzieci, psy, koty i ja. ale pranie ściągałam.... a w domu to nie mam nawet progów ps. umieszczałam to 56 minut [url]http://www.youtube.com/watch?v=Q7oId9-TYXk[/url]
  16. wróciłyśmy od weta..... ona dostaje B12 i B1, ja przed operacja na oczy brałam B6 i B12 ( w sumie 300) to cholernie bolesne iniekcje są...a ona ma 20 razy mniej kilogramów niż ja.... i to jest jedyny ból jaki przeżywa, dziś rano wyszła na siku i pierwsze kroki skierowała na...piwnice. Więc chyba czuje się dobrze.. Teraz leży, jak będziemy na spacerze to nakręcę film.
  17. postępy to były juz wczoraj, już nie ciągnie nóg, tylko jej się dupka chwieje ....po 1 zastrzyku....tylko czy to są trwałe postępy...oby
  18. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ea372df6a44e1a3f"][IMG]http://images47.fotosik.pl/103/ea372df6a44e1a3fm.jpg[/IMG][/URL] jutro powtórka leków i .... dyskopatia, wypadł jej kolejny dysk , rokowania bardzo ostrożne. Mam tez zdjęcie rtg na płycie, ale nie wiem jak je wrzucić do kompa, ech Teraz Perła śpi, ps1 Wieczorem są postępy, znaczy się leki działają, mała zaczyna stawiać nózki...i działają środki p/bólowe, zaczęła obszczekiwać otoczenie i jest ciągle głodna. Serce mnie boli mniej...
  19. uf, nastały świeta, wiec skończyła sie gonitwa i walka....... Papryczko- w zła godzinę..... Perełka biegała po polach, mialam ją na oku. Ale mała chciała posmakowac życia... wlazła na starą piwnice. Tam gdzie leza Tytan i Pusia, też chciała poogladac okolice z wysoka. Nie ejstem mobilna jak kot, nie potrafie tak szybko dopadać.... A może podczas zabawy z kotką, ta skoczyła na Perełkę..... A może podczas tego nieszczęsnego wytrząsania wody....za mocna ją potraktowałam.... w efekcie Perełka powłuczy tylnimi łapkami. Nie dopilnowałam, moje wina. Jest mi strasznie przykro.:oops: Zaczynamy leczenie od poczatku... obiecałam Dorocie, ze we wtorek zadzwonie, ale jesi we wtorek wet nie odbierze telefonu.... to poszukam innego. Mała jest na środkach p/bólowych, nie pozwalam się jej poruszać, nosze wszędzie i leży na kanapie, cięgle ktoś z nią jest i ciągle ja pieścimy. Trzymajcie za nas kciuki.. Pozdrawiam. PS, a jednak byliśmy dziś na placu zabaw [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/98/d193a948b469a0b0med.jpg[/IMG][/URL]
  20. [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][I]Z okazji Świąt [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][I]wszystkiego najlepszego [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][I]dużo siły i pomysłów w walce o lepszą przyszłość[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][I]wiele nowych domów[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][I]uświadomienia Ludzi itd...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][I]same wiecie co dla Was najlepsze...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkGreen].[/COLOR] :krolik: [/CENTER]
  21. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/95/05649cd75bd13c96med.jpg[/IMG][/URL] Dla Doroty poidło umocowałam za pomocą gumy do majtek , wzór ściągnęłam z Papryczki ;) posmaruje pasztetem i zobaczę na razie podchodzi do tego jak do jeża ( pasztet wylizują koty....ale ja z tych dzielnych jestem) Kupiłam poidło, zanim doczytałam pocztę od Papryczki, jest to tylko 250ml, ale i tak największe jakie było :(, poszukam jeszcze większych, ale w necie poidło kosztuje 10 zł a przesyłka 15.... ja się nie martwię ze pije, ja się martwiłam ze piła mało, teraz je i pije wg mnie w sam raz miska zawsze stoi , bo piją koty i pozostałe psy, a "utopiła" mi się perełka w tej wielkiej misce od wielkich psów, mimo to , tam najczęściej podchodzi i tam chłepce. Ona jest malutka i lubi jak jest dużo, dużo łąki, dużo wody, dużo opiekuna... Tak wygląda Perła po przyjściu z podwórka, jest padnięta i odpoczywa... [url=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/99/790fe8619abb34c3med.jpg[/IMG][/URL Pozdrawiam, i trzymajcie kciuki. PS. [I]" <....>[/I][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black][I]Włos Maltańczyka ma tendencje do przesuszania się i z tego powodu staje się szorstki i łamliwy. Dlatego też włos należy natłuszczać .Godnym polecenia preparatem jest mieszanka lanoliny i oliwki do masażu firmy „Ziaja” . Lanolina to naturalny kwas tłuszczowy pozyskiwany z wełny owczej. Jest podstawowym składnikiem odżywek i balsamów emulsji i kremów do pielęgnacji skóry i włosów.. Wykazuje niepowtarzalną zdolność do przywracania naturalnego nawilżenia skóry w wyniku absorpcji przez skórę i włosy. Ma działanie osłonowe na włos podatny na przesuszenie, łamliwy. łatwo łączy się z innymi substancjami tłuszczowymi, co sprawia, że jest nośnikiem substancji czynnych leków. W odżywkach do włosów jest idealnym rozpuszczalnikiem witamin A,D,E podnosząc ich przyswajalność i aktywność biologiczną. Stosowanie lanoliny może wydatnie przyczynić się do poprawienia gatunku szaty psa. Należy pamiętać, że lanolina jest nie rozpuszczalna w wodzie i aby ją stosować w naturalnej formie należy połączyć ja z oliwką. Zachęcające rezultaty można uzyskać łącząc lanolinę z olejkiem do masażu, „Ziaja” w 100 ml olejku rozpuszczamy na ciepło około 20g lanolin Tak przygotowanym preparatem nawilżamy włos wmasowując go również w skórę przeciętnie 2 razy w tygodniu. Bezpośrednio po nałożeniu oliwki piesek nasz nie prezentuje się najlepiej, włosy są tłuste tworzą się grube kosmyki przesiąknięte tłuszczem. Jednak po 2-3 dniach efekt ten zanika, ponieważ oliwka i rozpuszczona w niej lanolina zostają wchłonięte. Najkorzystniejsze efekty uzyskuje się stosując lanolinę po kąpieli po ostatnim spłukaniu a przed suszeniem suszarką <...>". [/I] takie znalazłam na /www.maltanczyk.republika.pl i stąd ta lanolina..... [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  22. kupiłam poidło, nakarmię pisklaki* i zrobię zdjęcia... proszę trzymać kciuki za naukę picia reanimacja, to może za dużo powiedziane, bo jej serce nie stanęło, ( kiedyś przywracałam do życia kociaka, i to był masaż serca...jak u niemowlaka- skutecznie zresztą) a perełkę, będąc mało obrzydliwą osoba ...udrożniłam. ( co wyglądało obrzydliwie) Najlepeij poprosić o prezentacje weta, niemowlaka tez nie każdy potrafi wymasować) * dzieci
  23. odpowiadam sama sobie :) dziś zaliczyłam reanimacje perełki która zachłysnęła się wodą...... jak to dobrze ze już ten temat był poruszany i ze reagowałam z automatu... poidełko ( a najlepiej 2, bo 1 na dworze) czas kupić Perła w ogóle ostatnio dużo je i dużo pije, nabrała ciałka, ale więcej już nie tyje- najwyraźniej spala to w spacerach.
  24. 100 za 250 ml kosmetyku dla psa... moja głowa tego nie przyjmie( mam takie odruchy, rzekłabym bezwarunkowe)...... Kupiłam sobie odżywkę do włosów......w końcu tez muszę jakoś wyglądać.... porządkuje podwórko, jutro przyjeżdża siła do pomocy, sama nie daje rady. a w przyszłym tygodniu 3 dni na świąteczne porządki. Ale zdjęcia specjalnie dla Doroty wykonam, znajdę czas. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...