Jump to content
Dogomania

sonikowa

Members
  • Posts

    4389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonikowa

  1. Wcale nie jest taki gruby ;-) Troche tolerancji, cioteczki ;-)
  2. Monika, moze zadzwon do Ast i zapytaj o adres. Pomysł z chusta jest świetny!!!
  3. Pierwszy post zaaraz uaktualnię. Mysle, ze walczymy dalej o Freda, o jakąs nieprawdopodobmą adopcję i funduszę na hotel, ale rzeczywiście poczekajmy na Biafrę . Ona ma teraz chora coreczkę, i potrzebuje kilka dni spokoju.
  4. Dobre KWL, dobre :-) już poczułam się winna i dobrze. Dzięki wielkie!
  5. [quote name='Maruda666']Deklarowałam kiedyś na Brutusa 30 zł, Brutus ma dom. Wznawiam swoje deklaracje od grudnia z przeznaczeniem na Freda, inaczej pomóc nie mogę.[/QUOTE] Matko kochana, dzięki za takie wieści przed północą!!! Dzięki!!
  6. [quote name='Monika z Katowic'][B]"Pokochaj RIKIEGO na święta"[/B] - świetny tytuł![/QUOTE] Słuchajcie a może tak pójśc va bank i zacząć od razu ogłaszać Rikiego? Jak on taki śmialy i wesoły? Aniu, jak myslisz?
  7. Myślę Ewo, że masz rację. Myślalam dziś o tym wpuszczeniu Freda na stary wybieg i wiadomo, że krew musiałaby się polać. Fred musi zostać u Biafry i szukajmy mu bardzo mądrego, bardzo doświadczonego domu. Ale jednocześnie szukajmy nowych deklaracji, bo nie wyrobimy, naprawdę. Skończyłam przygotowywac rzeczy na bazarek, jutro pojadą do SBD - wypatrujcie bazarku w poniedzialek ;-)
  8. No to chyba można zacząć organizowac transport? ostatnie 50 zł mozna dobijac bazarkami. Tak myslę ;-)
  9. [quote name='Szarotka']Zazdroscice Rikiemu urody :):) kochanego cialka nigdy nie za duzo:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] W tym rzecz - ktoś musi go pokochać! Pokochaj Rikiego na święta - może takie allegro już mu ktoś by wystawił?
  10. Kochana, bo on trawy od miesięcy albo i lat nie widział na oczy! To dla niego safari normalnie ;-)
  11. Ja też dziękuję za opiekę nad Gremlinkami. I znalezienie "mojej" suni domu :-) Pamiętam jej pierwsze zdjęcia - cała oblepiona koopami.. A teraz cesarzowa na poduszkach :-) Gratulacje!
  12. [B]Bjuta[/B], dziękuję to ogromna pomoc :-) Najgorsze z Fredem jest to, że jest piękny, pełen życia, stosunkowo młody i wesoły ... To nie jest pies pogrążony w sobie, cierpiący.. A jednocześnie ma szajbę czyli jest mało przewidywalny, jest trudniejszy od Bacy, ktory z OS wychodził z łatką agresora. Żeby Freda wyadoptować, trzeba wiele odpowiedzialności, bo to potężny pies i jeśli trafiłby w nieodpowiednie ręce to skończy tragicznie. A ile jest takich wielbiących kaukazy domów? I to wielbiących kaukazy i chcących kaukaza szurniętego? Był telefon ws Freda, pamietacie? państwo, ogród, dom - cud malina. Ale chcieli Freda bo ładny pies rodzinny i z piłkę z nim chcieli grać...
  13. [quote name='Kaja i Aza']To ja sie naraze, uwazam, ze jak Fred ma wrocic do OS to lepiej go odrazu uspic, zamiast przedluzac agonie. Ja, robie co moge, ale nie wyrabiam; moge obiecac, ze jak Ogryzio znajdzie dom, to przeniose swoja deklaracje na kaukazy.[/QUOTE] Kaja, ja wiem co to znaczy OS... też rozpacz przeze mnie przemawia, wiem tez, że Biafra psa w potrzebie przecież nie wyrzuci, ale to, że ona heroiczna, to nie znaczy, że mozna zapomnieć o tej sprawie... Nie ma wyjscia - poczekam tydzień na wiadomość od Nanhoo, i jesli się nie odezwie, to trzeba będzie zacząć zbierać deklaracje dla Fredzia. Dziiurę musimy pokryć bazarkami - część już się suszy u mnie, a jutro pojedzie do SBD :-)
  14. [quote name='sleepingbyday']sonikowa, udało się????? super! zróbcie te banerki jakies kurka lepsze i czytelne, w poniedziałek będe rozsyłać i molestowac ludzi....[/QUOTE] Wiesz, dopóki papu nie trafi do brzucha bacy, to się nie cieszę ;-) Molesting konieczny, bez tego nie ruszymy z miejsca.
  15. [quote name='APSA']Jak w tej chwili wyglądają sprawy w OS? Czy jest np. szansa, żeby za pozostałe fredowe deklaracje zapewnić mu chociaż odpowiednią karmę?[/QUOTE] OS stara się pomóc, Ewa wpłaciła z własnej kieszeni kilkaset złotych jednorazowo, ale tak się tego nie uciągnie. A Fred -- Fred miał deklaracje tylko na 2 m-ce,a potem miała go przejąć Nanhoo. Udało się jej wpłaciłć jedną ratę. Nie wiem co się dzieje, bo ne ma z nią kontaktu, ani kolejnych rat. Fred ma więc tylko i wyłącznie długi. I ani jednej deklaracji. Z Bacy kilka osób nie wpłacało nigdy. Ninka musiała zmniejszyć ratę, ale zapłaciła za kilka miesięcy z góry i super. Większość płaci, ale to pokrywa tylko połowę koniecznej sumy minimalnej. Psy są u Biafry po 400 zł za sztukę. To i tak zniżka, normalnie jest 470 zł. Siwa i Dakota to jeszzce inna sprawa - one są w tzw Kojcu Borysa na dożywociu. Niestety, nikt na nich wątek nie zagląda. Wiadomo. dramat, pies umiera, wszyscy się zlecą i Biafra ratuj. A potem każdy leci gdzie indziej, a ona została z 4 starymi, chorymi, z trudem adopcyjnymi psami. Nowe osoby, nowe bannerki. Mnie dziś prawdopodobnie udało się załatwić karmę dla jednego kaukaza na cały rok.
  16. Ok, tu się zgadzam z tobą Emilio. Biafra jeszcze komornika na mnie nie nasłała, na szczęście. Ale ponieważ nie stać mnie na samodzielne utrzymywanie psów w hotelu, a Biafry nie mogę z taką sytuacją zostawić, to choć tu na mnie gromy polecą, to naprawdę zaczęłam myślec na odwiezieniem Freda do Boguszyc. Bacy nie mozna, bo po pierwsze, tam zostałby uśpiony, a po drugie, on jest barzdiej adopcyjny i minimalną ale szanse ma.
  17. Dzięki 3x, allegro cegiełkowe dla suczek to świetny pomysł. Bo one nic nie mają. Zero.
  18. [quote name='emilia2280']ktokolwiek wpadl na pomysl wyciágania psów na DT i je tam dostarczyl- ten powinien teraz siepoczuc odpowiedzialny, dla mnie to proste. od poczátku plan byl z motyká na ksiézyc i teraz takie smutne konsekwencje. zal mi tych psów, ale one nie byly w najwiékszej potrzebie a tak dzialajá zrywy- na kilka miesiécy i co dalej? nie bylo planu dlugoterminowego...[/QUOTE] Emilio, zupełnie nie jest to tak jak piszesz! [B]Obydwa psy w chwili wyjazdu z Boguszyc miały 100% deklaracji! Nie wyciągnełam ich pochopnie! [/B]a ze ludzie nie wpłacają pieniędzy, niektórzy NAWET JEDNEJ WPŁATY NIE ZROBILI CHOĆ DEKLAROWALI, to co ja mam zrobić???? komornika nasłać? Plan był - psy siedzą w hotelu, są deklaracje, szukamy domu dla Freda, który miał być dość adopcyjny. Nie jest. Deklaracji też nie ma. Kupa jest. Jeśli mam żal, to nie do tych osósb, ktore tu piszą i się starają przecież, tylko do tych, które na początku akcji były a potem się zmyły i na pw nie odpowiadają.
  19. Nugat! nie pozwalaj ciotce na takie szaleństwa! ty porządny pies jesteś, a nie jakaś barbie ;-)
  20. [quote name='3 x']i od razu mówię jakby stało sie tak że Baca będzie miał dom lub przydazy sie cokolwiek inneg ze nie będzie potrzebował już piwniązków to moją półrczną deklarację bez pytania mżecie przeniesć na innego psa pod opieką Biafry (bo na jej konto wpływają pieniazki) tylko dajcie mi inf zebym zmieniła tytuł przelewu[/QUOTE] Wielkie dzięki!! Dom dla Bacy... ale byłoby super. Odezwę się do was ws allegro dla niego po 8 grudnia :-)
  21. Gos, super, ze tu jesteś :-) w najbardziej zakaukazionym wątku na dogo ;-) Nie myśl już dziś, ja też kończę i idę poczytać najnowszą ksiązkę Katza. Baardzo dobra, mimo fali krytyki jednak lubie tego autora. I jego spojrzenie na psy. Moj kudlacz wlaśnie zwókl się niechętnie z tarasu (gdzie rozkoszny przymrozek) i stwoierdzil, że sie poświeci i posiedzi przy mnie w tym okropnie gorącym mieszkaniu ;-) pa, kaukaziki, coś wymyślimy :-)
  22. [quote name='marta0731']Sonikowa w sumie Cię rozumiem... Tylko ta bezsilność... Co tu wymyśleć...?[/QUOTE] Trzeba offować, nie da rady inaczej. Zagadać osoby nowe na dogo, bo zwykle są mniej obciążone (jeszcze ...). I może tytuł zmienic na alarmujący - czy Grina zdąży na świeta przy hotelu? Brakl tylko 90 zł... czy cos w tym stylu...
  23. Zaraz tam grubas ;-( Puszysta bombka i już :-) I już lepiej wygląda, Aniu, dzięki!!
  24. [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Powrót do Boguszyc nie byłby dożywociem tam?[/QUOTE] Dożywocie i to w dość strasznych warunkach, choć te wielkie psy i tak radziły sobie w miarę miarę -- wystarczy jednak popatrzeć na Siwą i Dakotę, żeby zobaczyć co oznacza dla psa 8 lat w takich warunkach - choroby skóry, depresja, zrujnowana wątroba.. Zanim Boguszyce się zmienią, potrzeba lat, funduszy.... Dlatego trzeba o każego psa walczyć by mógł żyć gdzie indziej. No, ale Biafra nie planowała adopcji 4 kaukazów. Ma dwa swoje, wystarczy ;-)
×
×
  • Create New...