Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. Ale fajny material :multi: a laseczka prezentowala sie zawodowo :cool3: Jak juz telefony ruszyly, to pozostaje trzymac kciuki za Was i wizyty przedadopcyjne ;)
  2. [B]magorek[/B] tak z ciekawosci, jakiego masz psiaka? bo nie moge sie doszukac nigdzie ;)
  3. A tam dar przyciagania ludzi, porostu doswiadczenie w poruszaniu sie po dogo mam troche wieksze ;) poczekamy co powiedza kobitki z TOZ, bo mnie ich zdanie w tej kwestii bardzo interesuje :p
  4. Co do pruszanych kwestii prawnych, moze uda sie sciagnac dziewczyny z TOZ. U nas wlasnie TOZ zajal sie tymi prawnymi stronami losu czworonogow i calkiem niezle im to poszlo. Co do ilosci boksow, powinno ich byc wiecej ale mniejszych. Teraz nie ma dojscia do wielu psow. Nie ma jak ich probowac adoptowac komus, bo niesposob poznac charakter kudlacza...
  5. Czekamy na wiesci czy ktorys z domkow przeszedl Twoja wymagajaca wizytacje ;)
  6. jest na forum w psach w potrzebie. Temat Labradorka w Szczecinskim schronie. PS zajrzyjcie prosze i powiedzcie co myslicie na temat: [url=http://www.dogomania.pl/forum/f105/boogie-brain-pisze-list-do-prezydenta-szczecin-143612]Boogie Brain pisze list do prezydenta-Szczecin - Dogomania Forum[/url]
  7. U nas sa wprowadzone kastracje schroniskowe, obowiazkowe czipowanie, mandaty i reszta rozwiazan. Ale neistety schronisko mamy malutkie i to bardzo. Nie ma kociarni wogole. Boksow jak na lekarstwo, a miasto duze plus okoliczne gminy. Psy potrzebuja wiecej miejsca, wiecej mniejszych boksow, zeby mozna bylo je na spacer chociazby wyprowadzac. Zeby nie ginely w tlumie innych psiakow z boksow ogolnych (tam potrafilo byc nawet 30 psow na raz).
  8. Ale mozna go jakos rozreklamowac. A gdzie o tym pisano wogole? Przydalo by sie zrodlo do poczytania.
  9. kamilqax95x wrzuc moze ten temat rowniez na psy w potrzebie na zachodniopomorskie, tam chyba wiecej osob zajrzy i moze uda sie ruszyc z jakas petycja czy cos...
  10. Proponuje spedzic z nia tydzien czasu i poznac ADHD. Bedzie duuuza lyzka dziegciu w beczce tego slodkiego miodu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Bueheheheh ja juz nie pamietam jak ona taka slodka i mala byla :lol:
  12. [quote name='kamilqax95x']ale piękna psinka <3[/quote] A jaka niesforna :evil_lol:
  13. Ciezko sie tlumaczy zdalnie ;) a ja nie za bardzo mam dar przekazywania wiedzy :eviltong: moze admin pomoze? A te instrukcje bardziej fachowe nie pomogly? Hmmmm moze tak, wstawie tekst, ktory trzeba wkleic do sygnatury, tylko[B] usuncie wszystkie gwiazdki[/B]... [*url=http://www.dogomania.pl/forum/f1170/labradorka-shina-szuka-nowego-domu-143654/*][*img*]*http:*//img22.imageshack.us/img22/6893/shina.jpg*[*/img*][*/url*]
  14. Co do wstawiania banerow w podpisy. 1. pacasz prawym na obrazku i wybierasz "kopiuj adres obrazka" 2. Wchodzisz w Panel uzytkownika (gora strony na niebieskim pasku) 3. po lewej w menu masz edytuj sygnature 4. teraz w okienku normalnie wstawiasz obrazek za pomoca skrotu 5. skopiuj adres do watku suni 6. teraz w panelu kliknij na wstawiony wczesniej obrazek, a nastepnie wybierz skrot do wstawiania linkow i wklej adres 7. jak dasz podglad sygnatury powinien pojawic sie aktywny baner albo poczytac tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f36/instrukcja-edycji-podpisu-dla-laikow-poczatkujacych-140328/[/URL]
  15. [U][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1170/labradorka-shina-szuka-nowego-domu-143654"][/URL][/U]Podlinkowany banerek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1170/labradorka-shina-szuka-nowego-domu-143654"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6893/shina.jpg[/IMG][/URL]
  16. Taaaakie buty. Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :p
  17. [quote name='Neo.']przy ciągnięciu dobre są szelki, pies wtedy się nie dusi, ryzyko innych urazów tez jest mniejsze[/quote] To zalezy od wielkosci psa. U mnie wlasnie urazow bylo wiecej, tylko ze moich i mojego TZa, bo na szelkach juz wogole mala tracila nad soba kontrole nie czujac oporu przy ciagnieciu :shake:
  18. Ludzie dla osiagniecia idealu piekna wyznaczonego przez nich samych, poddaja sie operacjom plastycznym ryzykujac tym samym zycie. Dla podreperowanie swojego ego robia naprawde duzo, w tym ciachaja swoje psy (nie tylko pisze tu o kopiowaniu ale i o ingerencjach plastycznych), bo chca by ich pies byl "piekny":shake:
  19. Z tego co czytalam, to wieprzowina u nas jest badana tylko pod katem ludzi i niestety moze psu bardzo zaszkodzic. Ktos wie cos wiecej o tym?
  20. Ja mialam do czynienia z wielka rana na nodze wlasnie po pogryzieniu. Dobrze, ze Twoj psiak otworzyl ta rane, bo moglo sie to skonczyc bardzo zle. Co do skory nie przylegajacej do rany, tak samo mialam i dopiero pod koniec gojenia ta skora zaczela przylegac. Co do przemywania, wet robil to strzykawka z sola fizjologiczna. I niestety dla psa nie jest to przyjemne, bo dosc mocnym stumieniem trzeba przemyc wszystko wlasnie pod ta odstajaca skora :shake: Pozniej bylo smarowanie mascia. Jak juz widac bylo niewielka poprawe, wlosy wokol rany zostaly ogolone i rana przykryta plastem z tlenkiem srebra, takim jak u ludzi na odlezyny lub opazenia. Po 5 dniach zdjelismy opatrunek i rana byla naprawde ladna (skora juz przylegala i zaczynalo sie zarninowanie). Od tego czasu bylo juz z gorki. Nie bylo zadnych opatrunkow a samo delikatne przemywanie, tak zeby tylko lekko zmiekczyc i masc z antybiotykiem. Aha i dopiero pod koniec pies pozbyl sie kolnierza, wiec chodzil w nim poltorej miesiaca :shake: Aha i przez caly okres leczenia mial podawane antybiotyki, zeby nie wdalo sie zakazenie. Nie wiem jak duza masz rane i psa, moj przypadek to bokser i rana wielkosci otwartej dloni, ktora powstala przez polaczenie sie podskornie dwoch osobnych ran. On wogole mial cale nogi pogryzione ale tylko ta rana byla tak rozlegla.
  21. Moja tak ciagnela, szczegolnie jak wiedziala, ze idzie na wybieg dla psow, ze prawie sobie krtan uszkodzila :shake: my nadgarstki powyrywane, plecy ponadrywane itp Na codziennych spacerach pod domem, gdzie teren znany, juz prawie nie ciagnie, chyba ze zobaczy psa (zabawa) albo kota. Kot to przeklenstwo normalnie, nie wiem skad u niej ta awersja. Kantar troche pomogl i juz samo zalozenie na pysk, bez przypinania smyczy do kolka, uspokaja ja i nie latam jak kretyn za psem. Ale staram sie go zakladac tylko na dluzsze wypady. Czesto jak ja widze, ze zbliza sie sytuacja wyrwania mojej reki ze stawu, poprostu probuje ja czyms zajac, np zabawa ze smyczka czy zabawka wyjeta z kieszeni. Niestety jak nie zauwaze w pore, zaczyna sie nakrecac i wtedy pomaga tylko zmiana kierunku spaceru, zeby stracila obiekt z oczu. Ogolnie pracuje nad tym juz ladne kilak miesiecy i widac rezultaty ale do konca nauki jeszcze daaaaaleko, bo niestety malolata wciaz zamiast glowa to emocjami zyje, a coraz wieksza i silniejsza :roll: PS najwiekszy spokoj mialam, jak latala w kolnierzu, wtedy potulna jak baranek, a w domu odrazu zasypiala :evil_lol:
  22. Dobre i konkretne argumenty. Zobaczymy co powie wlascicielka.
  23. [quote name='kamilqax95x']Pracownik pogryziony to : KOBIETA może krzyczała na niego lub KOPNĘŁA :angryy: czy co ?? niestety nie wiem bo tego na pewno nie powie ... ale coś czuje że tak było choć nie jestem pewna w 100 % bo mogę się mylić ... ale on jest tak sympatycznym psiakiem że bez powodu by nie ugryzł ... [/quote] Jak kobieta, to jestem pewna, ze ona psiakowi nie dokuczyla. Ona naprawde dba o te psiaki i napewno nie kopnela by go ani nie zrobila krzywdy. Moze to byla ta sytuacja, kiedy rozdzielala dwa psiaki bo sie sciely i jeden ja dziebnal z rozpedu w reke... [quote name='kamilqax95x']Ale był też przecudny Amstaff w schronisku nigdy nie był agresywny do nikogo ... nawet jak krzyczeli .... ale najbardziej lubił takiego jednego pielęgniarza Z WZAJEMNOŚCIĄ... i on zawsze chodził mu sprzątać boks a pies cieszył się bawić się chciał ... ale któregoś dnia ten pielęgniarz poszedł i pies się na niego rzucił że aż pracownik zostawił gumiaka (buta,kalosza) w jego boksie... więc też nie mamy 100% pewności co pies zrobi ale trzymam kciuki by dotrwał do 17.08.09 :kciuki:[/quote] Tak jest tam tyle bodzcow, ktorych psy nie znaja i sie boja :shake: np wyscigi gokardow(chyba) za plotem, od odglosow ktorych idzie ogluchnac. Ludzie tez czasem potrafia psiaki rozdraznic niestety. Schronisko nigdy w 100% nie pokaze charakteru psiaka. Trzymam kciuki za lobuziaka, zeby dotrwal albo znalazl domek ;)
  24. Moze by ja jeszcze tutaj dodac? [URL="http://www.fundacjaprima.pl/forum/viewforum.php?f=16&sid=7b2ddba51cade9536c06ea8cedf6d30d"]Forum Fundacji Pomocy Labradorom PRIMA :: Zobacz Forum - Szukają Domu[/URL] PS moze banerek dla suni przygotowac?
  25. Ale slicznotka :loveu: a ten wybieg to ja znam :evil_lol: Dodalam ja na watku zbiorowym labkow [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f621/labradory-w-potrzebie-134478/index8.html#post12750765[/URL] Widze, ze na labradory.info tez juz ma watek zalozony i duza publicznosc ;)
×
×
  • Create New...