Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. Przeciez z tego mozna by caly zaprzeg zlozyc :shake: kolejna moda mija...
  2. I jak tam diagnostyka? Wiadomo juz cos konkretnie? A co do adopcji, to sadze, ze jesli domek powaznie zainteresowany, to i kiepska diagnoza go nie wystraszy ;)
  3. [quote name='fergilka']Ktoś pisał na wątku o kroplówkach z elektrolitami..można je kupić w aptece, bez recepty?? zaraz tego odszukam i mu kupię, może będzie można mu podać..[/QUOTE] Do tego trzeba by go chyba przeniesc do srodka do lecznicy, a jesli nie mozna go transportowac, raczej sie nie zgodza. Oczywiescie probuj, moze akurat kogos ruszy sumienie :) Zgadzam sie w 100% ze psiak ma szczescie majac taka troskliwa cioteczke :)
  4. [quote name='magdola']ja nie chce robic nic na lapu capu ani dzwoic, ale to troche niezgodne jakies jest... wysawiony do adopcji, a nie moza aoptowac... mogli go chociaz na kwarantanne dodac...[/QUOTE] Oni maja to wszystko zautomatyzowane. CZesto sa niezgodnosci na stronie z tym co w schronie. Wiele razy pies na stronie w adopcyjnych, a juz dawno dupke grzeje w domu albo ciagle tkwi w kwarantannie, a juz powienien byc w adopcyjnych...
  5. [quote name='agaga21']JEŚLI ON JEST LECZONY TO NA CO??? bo z tego co czytam to nie był diagnozowaqny więc pytam się na co pies jest leczony??? bo w takim stanie to on się nadaje chyba tylko do kliniki! co za beznadzieja! [/QUOTE] Nie wiemy co z nim bylo robone, bo nikt nie chce udzielic zadnych konkretnych informacji :( napewno w takim stanie nie nadaje sie na warunki schroniskowe. Tym bardziej w naszym, w ktorym nie ma wolontariuszy, a pracownicy nie wiedza w co rece wlozyc ehhh PS mysle tak wlasnie, ze jaby pies mial male szanse na wyzdrowienie, to poprostu by go uspili... chyba, ze cos zle mysle.
  6. [quote name='fergilka']Właśnie wróciłam. Udało mi się pogadać z wetką, on nie dostaje żadnych kroplówek!, mam mu nie kupować, jak chcę to mogę kupić mu lepszą puszkę, czy ugotować jedzonko i dbać żeby miał wymienione posłanie (które wczoraj miał obsrane itp itd i mu nie wymienili do dziś). Nie wiem dalej jak on jest leczony! Jestem zbywana i nikt nie chce do końca mi odpowiedzieć... [/QUOTE] Nie dowiesz sie niczego konkretnego niestety. Kazdy bedzi emial inna wersje itp itd :shake: [quote name='fergilka'] Byłam u niego, dolałam mu wody, podstawiłam pod mordkę - napił się, jedzenie miał w misce, jeść chciał tylko z ręki, trochę go nakarmiłam. Wydawało mi się, że dziś trochę lepiej...przekręcili go, był w innej pozycji (mogli od razu wymienić kołderkę...) [/QUOTE] Z kolderkami to jak si enie upomnisz to zapomnij :( Sama truj dupsko o nowe koldry i zmieniaj. POtem juz nawet eda cie sama puszczac po koldry na tyly, bo oni jak zwykle czasu za malo. [quote name='fergilka'] On jest mega fajnym Miśkiem :-( Zaoferowałam, że wezme go do siebie na DT, ale on nie może się ruszać, nie można go transportować.... Jedyne co mogę zrobić to ugotuje mu jedzonko i zawiozę, kupie arthroscan, ale to dopiero w sobotę..W tygodniu prace kończę o 15:30, nie zdążę dojechać do 16.... [/QUOTE] Wiele razy mozna sie dogadac, zeby po godzinach wpuszczali do schroniska. Szczegolnie w takiej sytuacji, gdzie od Ciebie moze zaklezec zycie tego psiaka. Niektorzy z obslugi beda na poczatku krecic nosem ale postaraj sie o pozwolenie od wetek a i nawet kierowniczki. Nie daj sie tak latwo splawiac, oni tez maja sumienie. [quote name='fergilka'] Agnieszko, nie wiem czy to dobry pomysł, żeby nagłaśniać sprawę do TOZ'u. Jak w schronie dojdą, że to ja tu nadaję, to więcej do niego nie wejdę.... A skoro TOZ już próbował i nie dali, to pewnie nie wydadzą, a tylko wokół Mietka sie szum zrobi..[/QUOTE] Niestety z ym tez sie musze zgodzic. Duzy szum wokol tej sprawy teraz i drzwi schronu zamkna jej na amen. Tak malo jest ludzi, ktorzy moga cos zdzialac wewnatrz... Juz nie jedni probowali i poniesli kleske :-(
  7. Te informacje nie wygladaja dobrze, powiedziala bym ze wrecz fatalnie :shake: fergilka jestes w tym momencie jedyna szansa dla tego psiaka, nie poddawaj sie (kurde ze ja nie moge pomoc :-(). Sprobij uprosic mozliwosc dokarmienia ale przynies mu wlasne zarelko (moze cos ugotowac albo jakies paroweczki czy kielbache...) Cieply posilek napewno go troche wzmocni. No i wymaga teraz serducja czyli miziania, glaskania i towazystwa dobrego czlowieka... Trzymam bardzo kciuki...
  8. Probowalyscie go zachecic do jedzenia jakimis smaczkami? Dawal sie poglaskac troche?
  9. I jak odwiedziny w schronisku? Jak sie czuje kudlaczek?
  10. No nareszcie zes upublicznila watek Denisa. Nie wiem tylko co tak pozno :mad: ;)
  11. Ale wysyp bialaskow...
  12. Maksa chyba tez nie ma jeszcze [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179719-PILNE-Cudowny-kochajacy-Bialy-bokserek-szuka-DOMU?p=14085793&viewfull=1#post14085793[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/179719-PILNE-Cudowny-kochajacy-Bialy-bokserek-szuka-DOMU?p=14087985"] [/URL]
  13. [quote name='kaika']"On" też ma dostęp do internetu i wszystko czyta :) Pozdrawiamy.[/QUOTE] Witamy "Onego" :D Czytac, czytac, w razie czego pytac, no i brac boksia :D
  14. [quote name='Agnezia']Agrelion nie działają Ci banerki wszystkie oprócz SOS.[/QUOTE] Oooo faktycznie. Robione byly przed modernizacja dogo wiec sie linki sypnely. Dzieki :)
  15. Kolejny bialasek Maks [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179719-PILNE-Cudowny-kochajacy-Bialy-bokserek-szuka-DOMU?p=14087985[/URL]
  16. Jaki przystojniak :loveu:
  17. Najprawdziwsza prawda! Ja bez sladow sliny na spodniach juz nie potrafila bym zyc :D
  18. Kilka dzionkow pod kolderka z nowym wlascicelem i nie bylo by sladu po katarku...
  19. [quote name='ocelot']Państwo się zastanawiają, gdyż Pan nie może przetrawic informacji o kastracji[/QUOTE] Hehhehe czemu faceci tak przezywaja kastracje psow :lol: to nie ich jajka ;)
  20. [quote name='fergilka']To super, ciekawe czy w ogóle jakieś leki mu dają. Zaproponuje w sobotę, że posiedzę z nim przy kroplówce, zobaczymy czego się dowiem... Ta sytuacja to jakaś paranoja, nie można pomóc choremu psu. On tam nawet nie je, pewnie nie robili mu RTG ani USG no bo za co..a sprzętu przecież nie mają...masakra :-([/QUOTE] Jesli mowia ze daja, to daja. Co do sprzetu, to schron wspolpracuje z lecznica w Mierzynie i tam jest odpowiednia machineria. Nie wierze, ze schroniskowe wetki nie staraja sie pomoc psiakowi. Napewno staraja sie mu pomoc, a co do jedzenia to obsluga roznie sie stara, sa tacy co sie przejmuja ale i tacy co zlewaja niestety...
  21. Dziewczyny, potrzebny ktos z Wroclawia albo okolic... [URL="http://www.dogomania.pl/179647-9-miesieczny-znaleziony-bokser-pilnie-szuka-ds-dt-pilnie-do-13-02-2010?p=14077976"]http://www.dogomania.pl/threads/179647-9-miesieczny-znaleziony-bokser-pilnie-szuka-ds-dt-pilnie-do-13-02-2010?p=14077976[/URL]
  22. [quote name='fergilka']Byłoby świetnie gdyby u Pani Danusi znalazłoby się miejsce. Zapłacę z góry za pierwszy miesiąc, z transportem też nie będzie problemu. Potem może udałoby się uzbierać deklarację, mam rzeczy na bazarek... Tylko od której strony to teraz zacząć? Pytać od razu w TOZ'ie czy by go wyciągneli? czy najpierw wypytać o niego w schronie? Trzeba załatwić tak, aby wielki szum się wokół niego nie zrobił, bo go nie wydadzą :-([/QUOTE] Z TOZ gadalam i oni juz probowali go zabrac. Niestety bez rezultatu. Pies nie zostanie wydany, poki nie skonczy brac lekow.
  23. [quote name='agnieszka32']Ja też się melduję, jeśli jakoś będę mogła pomóc... Co do TOZu, to z tego co wiem,to schronisko zezwala im właśnie na zabranie psów "beznadziejnych", czyli chorych, starych, nie rokujących nadziei na adopcję. [/QUOTE] To prawda ale jesli pies jest w trakcie leczenia schroniskowego, zostanie wydany dopiero po "powrocie do zdrowia" (czyt. weterynarze i kierowniczka okreslaja kiedy pies moze zostac wypuszczony spod ich skrzydel). To niestety nie jest takie latwe jak by sie moglo wydawac :shake:
  24. I jak tam Macius? MAm nadzieje, ze spokojnie minela mu noc, bo dzisiaj bedzie mial nie latwy dzien. PS on wcale nie wyglada na staruszka...
  25. I jak tam Macius? MAm nadzieje, ze spokojnie minela mu noc, bo dzisiaj bedzie mial nie latwy dzien. PS on wcale nie wyglada na staruszka...
×
×
  • Create New...