Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. [quote name='Nemko']Polityka tego schroniska mnie przeraza!!Lepiej niech zdechnie niz ktos sie nim zaopiekuje!!! Skandal!!!Sami go nie lecza i nie pozwalaja innym mu pomóc :zly7:[/QUOTE] Tego, ze go nie lecza, nie mozna im zarzucic, bo robia to w miare swoich sil i srodkow. Tego, ze nie hca wydac psa, ktory mial by lepsza opieke poza schronem i szybciej wrocil by do siebie na kanapie... ehhh :shake:
  2. Jak to sie stalo, ze drenu mu nikt nie zalozyl? Biedny chlopak. Oby wszytsko jutro poszlo ok...
  3. To moze i ja sie udziele: [quote name='katlis']Chciałaś pomysły na rozwiązanie tej sprawy - proszę bardzo: I. z waszych wypowiedzi nie wynika, zeby pies był dokładnie zdiagnozowany, a bez tego dogomaniacy nie za bardzo wiedzą jakiej pomocy oczekujecie, a więc najpierw [B]diagnoza;[/B] [/QUOTE] W naszym schronisku nie dowiesz sie dokladnej diagnoozy. Kazdy mowi co innego i ciezko dojsc co i jak. A jak dociekasz, zaczynaja traktowac jak intruza. [quote name='katlis'] II.jeżeli masz rzeczy na bazarek poproś dziewczyny, żeby pomogły wystawić Ci te rzeczy; III. poproś również o zrobienie plakatu, który można byłoby umieścić w podpisie czy na NK; I dobra rada spójrz jak to robią inni na tym forum pies trafia na wątek adopcyjny już zdiagnozowany lub jest diagnozowany w przeciągu kilku dni. [/QUOTE] Psa nie wyciagnie sie, poki nie wydobrzeje albo nie zdechnie w klatce. Nieststy schronisko ma taka polityke, ze wydaje tylko psy zdrowe. I nie obchodzi ich czy to osoba przywatna, fundacja czy TOZ :shake: [quote name='katlis']A w TOZ-ie pies od 22-01 jest w schronie i ani Kamilqax95x, która jest wolontariuszem, ani Ty Fergilka, która chce bardzo pomagać nie jesteście w stanie powiedzieć nic na temat tego czy pies przebywając od dłuższego czasu w takim stanie jak opisujecie: [B]Nie rusza się, nie je, nie pije, ciężko dyszy..., ostatnio się dowiedziałam że su nie można pozwolić chodzić przez tą miednice i dostaje leki i to tyle... [/B]ma szansę na polepszenie swojego stanu zdrowia. Fergilka i jeszcze jedno pisząc takie rzeczy jak w #2 cyt.:"[B]Mietek przeleżał już dwa tygodnie w schronie. Nie rusza się, nie je, nie pije, ciężko dyszy...[/B] " robisz niedźwiedzią przysługę szczecińskiemu TOZ-owi.[/QUOTE] A tej czesci nie rozumiem. Czemu TOZowi ta przysluga skoro pies w schronie? Moja rada jest taka. fergilka zagladaj do psiaka tak czesto jak sie da. Wychodz i wypros mozliwosc wchodzenia do niego do boksu, skoro jest sam powinno sie udac. Przynis mu smaczki, dawaj duzo serca i glaskania, a napewno szybciej wroci do siebie. W miedzy czasie napewno poznasz go lepiej i bedziesz mogla szukac odpowiedniego domku. PS jak w schronie widza, ze ktos sie psem interesuje, to i oni lepiej zaczynaja sie przyladac do roboty. No i poprzez Twoje obserwacje napewno nie dopuscisz do pogorszenia stanu zdrowia kudlacza.
  4. No to sunia faktycznie grzeja juz dupke w domku. Oby dobrze trafila i juz nie wrocila do schronu. Jak nie to... :mad:
  5. [quote name='Iza i Avanti']A może ktoś nam pomoże zrobić bannerek? Proszę...[/QUOTE] Moze sie przyda... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/178705-Bokser-mix-Pedro-bez-palca-bez-brody-bez-domku"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/5716/bezbrody.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='Sventata']Czy już coś wiadomo?? Maluszek grzeje już dooopke w nowym domku??[/QUOTE] Nie dzwonili dzisiaj, wiec jest szansa, ze grzeje. Jutro sie upewnimy czy sunia wyadoptowana.
  7. Zdarzyl dzisiaj. Sunia ma sie dobrze i najpozniej w piatek beda dzwonic do babki i pytac czy sie nie rozmyslila. Pozostaje nam czekac...
  8. Zdarzyl dzisiaj. Sunia ma sie dobrze i najpozniej w piatek beda dzwonic do babki i pytac czy sie nie rozmyslila. Pozostaje nam czekac...
  9. MOj TZ wrocil do roboty i przyznam, ze od piatku nikt u niej nie byl. Moze dzisiaj sie wyrobi, to zajrzy zapita o jej stan i czy odzywala sie kobieta zapisana na sunie. Niestety nie moge obiecac, ze zdarzy przed 16 do schronu :shake:
  10. [quote name='ageralion'][IMG]http://www.gareon.netarteria.pl/images/adopcje/92948e9683748be7c1c544e7afd5f518.jpg[/IMG] [IMG]http://www.gareon.netarteria.pl/images/adopcje/e3f1d4d006bba2e2df503d75396a84d6.jpg[/IMG] [B]Imię: [/B]Joy [B]Płeć: [/B]pies[B] Rasa: [/B]bokser[B] Wielkość: [/B]duży[B] Umaszczenie: [/B]brązowo-biało-czarne [B]Wiek: [/B]2 lata[B] Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry[B] Kastracja / Sterylizacja: [/B]Obowiązkowa na koszt TOZ[B] Upodobania i nawyki: [/B]Życie mnie nigdy nie rozpieszczało, miałem być psem towarzyszem. Pan miał mnie kochać od szczeniaka po staruszka. Tak się jednak nie stało. Ja rosłem, Pan pracował i czasem zabierał mnie ze sobą do pracy, był budowniczym. Budowa się kończyła, a Pan mnie już nie chciał. Okazałem się niepotrzebny. Koledzy mojego Pana rzucali we mnie butelkami, bardzo się ich bałem. Bolało... Zlitowała się nade mną obecna Pani. Miałem pół roku jak do niej trafiłem. Pani mnie kocha i nie oddałaby, gdyby nie jej zdrowie. Jestem młody i silny, a moja Pani już nie ma do mnie siły. Umiem chodzić na smyczy, nie lubię za to sam zostawać w domu- bardzo wtedy płaczę, nie niszczę- po prostu jest mi bardzo tęskno. Wszystkiego się nauczę, także zostawania w domu, obiecaj mi tylko, że już nikt nigdy nie zostawi mnie samego i bezbronnego jak na tej budowie. Na spacerach jestem radosny, tylko nadal boję, nie jestem agresywny- po prostu muszę zaufać i wtedy oddam się nowemu Panu na zawsze. Bardzo bym chciał często wychodzić na spacery, bo z moją panią to nie zawsze mogę. Nie zaznałem w życiu pełni szczęścia- Czy możesz mi je zapewnić? Pokochaj mnie proszę. [B]Miejsce pobytu: [/B]dotychczasowy dom [B]Uwagi: [/B]Oferta TOZ, dodano 16.01.2010 [B]Kontakt: [/B]Biuro TOZ: (091)487-04-37 lub Opiekunka Gosia: 788-047-016[/QUOTE] Psiak pojawil sie na stronie SOS-ow jako NANO [URL]http://bokserywpotrzebie.pl/psy/nanoszczecin.htm[/URL]
  11. Na szczescie nasze schronisko sterylizuje wszystkie suki przed wydaniem. Jak juz trafila do szpitalika, to odetchnelam, ze mala juz nie marznie w boksie kwarantannowym. Balam sie, ze moze nie dotrzymac
  12. No to czwartek juz tuz tuz. Ciekawe czy zapisana kobita sie zglosi po sunie.
  13. [quote name='ageralion']U nas w schronie pojawila sie 7 miesieczna pregowana suczka. Do 28.01 biedactwo jest na kwarantannie po tym terminie zostanie wysterylizowana i wydadza ja po 10 dniach czyli 07.02. Nie wiem jak ona przetrzyma te mrozy :( [URL]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/250/41246.jpg[/URL] (nie moge wstawic fotki :/) [B]numer:[/B] 70/010 Sunia trafiła do naszego Schroniska 14.01.2010,została znaleziona 1 stycznia i dopiero do nas doprowadzona.[/QUOTE] Link do dogo watku suni [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178490-7-miesiAE-czna-Bokserka-prAE-gowana-w-schronisku[/URL]
  14. [IMG]http://www.gareon.netarteria.pl/images/adopcje/92948e9683748be7c1c544e7afd5f518.jpg[/IMG] [IMG]http://www.gareon.netarteria.pl/images/adopcje/e3f1d4d006bba2e2df503d75396a84d6.jpg[/IMG] [B]Imię: [/B]Joy [B]Płeć: [/B]pies[B] Rasa: [/B]bokser[B] Wielkość: [/B]duży[B] Umaszczenie: [/B]brązowo-biało-czarne [B]Wiek: [/B]2 lata[B] Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry[B] Kastracja / Sterylizacja: [/B]Obowiązkowa na koszt TOZ[B] Upodobania i nawyki: [/B]Życie mnie nigdy nie rozpieszczało, miałem być psem towarzyszem. Pan miał mnie kochać od szczeniaka po staruszka. Tak się jednak nie stało. Ja rosłem, Pan pracował i czasem zabierał mnie ze sobą do pracy, był budowniczym. Budowa się kończyła, a Pan mnie już nie chciał. Okazałem się niepotrzebny. Koledzy mojego Pana rzucali we mnie butelkami, bardzo się ich bałem. Bolało... Zlitowała się nade mną obecna Pani. Miałem pół roku jak do niej trafiłem. Pani mnie kocha i nie oddałaby, gdyby nie jej zdrowie. Jestem młody i silny, a moja Pani już nie ma do mnie siły. Umiem chodzić na smyczy, nie lubię za to sam zostawać w domu- bardzo wtedy płaczę, nie niszczę- po prostu jest mi bardzo tęskno. Wszystkiego się nauczę, także zostawania w domu, obiecaj mi tylko, że już nikt nigdy nie zostawi mnie samego i bezbronnego jak na tej budowie. Na spacerach jestem radosny, tylko nadal boję, nie jestem agresywny- po prostu muszę zaufać i wtedy oddam się nowemu Panu na zawsze. Bardzo bym chciał często wychodzić na spacery, bo z moją panią to nie zawsze mogę. Nie zaznałem w życiu pełni szczęścia- Czy możesz mi je zapewnić? Pokochaj mnie proszę. [B]Miejsce pobytu: [/B]dotychczasowy dom [B]Uwagi: [/B]Oferta TOZ, dodano 16.01.2010 [B]Kontakt: [/B]Biuro TOZ: (091)487-04-37 lub Opiekunka Gosia: 788-047-016
  15. [quote name='kamilqax95x']Mam nadzięje że jej nikt krzywdy nie zrobił bo przestraszona jest :([/QUOTE] Jest nieufna i wystraszona. Na czlwieka reaguje szczekaniem ale przestaje po smaczku. Mloda jest i nie wie czemu trafila do niewoli, skoro powinna teraz szalec i biegac i sie bawic. Sadze, ze ludzie, ktorzy ja przygarneli i oddali do schroniska po dwoch tygodniach, nie wiedzieli co to bokser i jaki zywiolowy potrafi byc. Dwa razy stracila domek w tym miesiacu, wiec ma prawo byc smutna. A osoba na nia zapisana jest osoba prywatna zainteresowana jej adopcja, wiec prawdopodobnie 04.02 trafi na kanape (niestety nie mam mozliwosci weryfikacji tego domku).
  16. Witamy po dosc dlugiej przerwie :cool3: To prawda, nasz dom powiekszyl sie o jednego domownika. Alek ma juz cale 3 tygodnie :multi: Mamba byla troche zazdrosna ale juz jej przeszlo. Musimy troche uwazac na nia, bo niezdara potrafii za blisko Alka lapami sie poruszac ;) Kilka foteczek moich najmlodszych domownikow [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3794/dsc00075d.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2899/dsc00079gm.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3989/dsc00082nl.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7551/dsc00084bn.jpg[/IMG]
  17. kilka fotek [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4300/dsc00092yv.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/7113/dsc00098mh.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5610/dsc00094c.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8476/dsc00089yp.jpg[/IMG]
  18. Sunia czeka na sterylke i bedzie do odebrania 04.02. Jest ktos juz na nia zapisany ale schronisko nie udziela informacji kto (ma nadzieje ze jakas osoba chetna do adopcji z dobrym serduchem). Zapisalam sie na nia jako druga. Moj TZ stara sie ja odwiedzac i dokarmiac (sprawdza jak znosi mrozy). Nie trzesie dupka jak wychodzi na zewnatrz wiec chyba daje jakos rade. Wlasnie dostalam info, ze mala juz po sterylce i teraz juz dupka nie zmarznie, bo w szpitaliku pobedzie.
  19. U nas w schronie pojawila sie 7 miesieczna pregowana suczka. Do 28.01 biedactwo jest na kwarantannie po tym terminie zostanie wysterylizowana i wydadza ja po 10 dniach czyli 07.02. Nie wiem jak ona przetrzyma te mrozy :( [URL]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/250/41246.jpg[/URL] (nie moge wstawic fotki :/) [B]numer:[/B] 70/010 Sunia trafiła do naszego Schroniska 14.01.2010,została znaleziona 1 stycznia i dopiero do nas doprowadzona.
  20. [quote name='ania z poznania']Link nie działa :shake:[/QUOTE] Kurcze, sprobuje jeszcze raz [URL="http://www.dogomania.pl/../133487-Chora-miA-oA-AE-do-zwierzAE-t-Genowefa-i-Jan-Police-Szczecin"]http://www.dogomania.pl/threads/133487-Chora-miA-oA-AE-do-zwierzAE-t-Genowefa-i-Jan-Police-Szczecin[/URL] link do #1 postu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/133487-Chora-miA-oA-AE-do-zwierzAE-t-Genowefa-i-Jan-Police-Szczecin?p=11955658&viewfull=1#post11955658[/URL]
  21. Jak przeczytalam o plakatach w Policach i przyszlo mi do glowy przytulisko [URL="http://www.dogomania.pl/../133487-Chora-miA-oA-AE-do-zwierzAE-t-Genowefa-i-Jan-Police-Szczecin"]http://www.dogomania.pl/threads/133487-Chora-miA-oA-AE-do-zwierzAE-t-Genowefa-i-Jan-Police-Szczecin[/URL]
  22. Ciagle o nim mysle i zajme sie ta sprawa tak szybko jak bede mogla. Narazie od tygodnia jestem mama i zaczynam dopiero powolutku na dogo wracac.
  23. [quote name='epe']Jak czytam wypowiedzi wolontariuszki ze Szczecina,nasuwa mi się porównanie - spróbujcie przekonać słuchacza Radia Maryja,że Ojciec Rydzyk ma wady:evil_lol:[/quote] Calkiem obrazowe pokazanie jak odbieracie nasze posty. Jak dla mnie dyskusja na temat wlasnie sie konczy, bo ja glowa muru nie mam zamiaru przebijac. Pozdrowionka dla wszystkich bijacych piane...
  24. [quote name='Erazm']Czyli ds nie czeka na bokserka.... Obiecanki, cacanki, a z psem nadal nie wiadomo do kogo trafi.... I tyle.... [/quote] A kto napisal z enie ma dla niego DS? Zadna odpowiedzialna fundacja nie wyda psa do DS, bez sprawdzenia jego charakteru. [quote name='Erazm'] Wasz brak reakcji na propozycje pomocy tez jest dwuznaczny. Mam nadzieje, ze sie myle....[/quote] Przyjmowanie pomocy dla psa ktory jej nie potrzebuje? To Wy sobie ubzduraliscie, ze pregusek jest w niebezpieczenstwie i trzeba go ratowac.
  25. [quote name='Ewa Pikulska']Ja dopiero teraz zauważyłam mój Kołek miał właśnie taką narośl jak ten boksio, przeczytałam też, że pies podobno kogoś ugryzł - pytanie więc czy osoby odpowiedzialne za psa bo zauważyłam, że nie tylko Sventata się poczuwa - wiedzą w jaki rejon pies jedzie, jakie tam obowiązują przepisy dotyczące ewentualnie agresji lub jakoby agresji - czy przypadkiem testy nie wyglądają podobnie jak te z PETA? Co będzie jeśli nawet pies znajdzie dom i np. okaże się, że nie potrafi zostawać sam i hałasuje w czasie nieobecności właściciela, czy nawykli do porządku sąsiedzi tego właściciela będą to tolerować czy zgłoszą problem na policję? I co z tego wyniknie? Moi znajomi, którzy mieszkają od kilku lat w Niemczech czasem się pośmiewują, że wody w kiblu w nocy nie można spuścić bo zaraz skargi i kłopoty a kłopotliwy pies? Jak myślicie co go spotka jak się okaże kłopotliwy?[/quote] Informacja o pogryzieniu wyniknela od wlascicilelki, ktora psa chciala sie pozbyc najprawdopodobniej. Pies jest pod stala obserwacja szkoleniowca u kotrego jest w hoteliku oraz Sventaty. Ma kotakt z innymi psami i ludzmi oraz dziecmi i nie ma w nim najmniejszych oznak agresji. Schronisko rowniez potwierdzilo, ze zadnych takich oznak przez 3 tygodnie nie bylo nigdy. PS Co do pytan o zachowanie sie fundacji w takiej lub takiej sytuacji. Dlaczego niekt nie zadaje takich pytan apropo fundacji polskich? Sadze, ze fundacja z tak wielkoletnim doswiadczeniem ze specyficzna rasa jaka jest bokser, nie raz spotykala sie i z gorszymi problemami.
×
×
  • Create New...