Jump to content
Dogomania

AleksandraF

Members
  • Posts

    1927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AleksandraF

  1. Oj boziu boziu... jakie wieści z rana... no ja słyszałam, że to odrasta.. oby nie było nowotworowe!!!!
  2. Już dopisuję i podsyłam konto. Dzięki ogromne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. Czekamy na wieści od LILUtosi, nie chcemy nadto jej molestować telefonami, bo ma co robić.
  4. A ja LILUtosi czekam na Twoje namiary coby za maj zapłacić :cool3:
  5. ee no foto nr 16 to normalnie przystojniak jak jakiś amant!!
  6. [quote name='diana79']przelewy poszły :) bardzo się cieszę, że możemy się teraz troszkę odwdzięczyć i pomóc innym potrzebującym psiakom w zamian za ogromną pomoc jaką Uszatek dostał od wszystkich cudownych ludzi :loveu::multi: [/QUOTE] Ogromne dzięki!! Kasiora oczywiście doszła, Rudy Miś od wczoraj jest u LILUtosi na DT, jest doprowadzany do eleganckiego stanu i jak już nie będzie capił i straszył brudkiem, tylko pachniał to pojedzie na badanie paszczy. Dzięki!!!!!!
  7. Tak, tak nasze doktory mówili. Ano, bo pewnie też nie najlepiej pachnie :evil_lol:
  8. Dzięki za wieści! Z jedzeniem też może być tak, że trochę może wybrzydzać, bo ludzie na wsi mu parówki dawali itp... i teraz chrupki w zęby gryzą :evil_lol: Kiedy będziesz coś wiedziała co z wetem? Skarpeta owczarkowa czeka na cynk, kasę mają gotową. Trza mu próbki pobrać, sprawdzić czy to ni naroślaki zrakowaciałe, oby nie...
  9. Założyłam osobne konto dla Misia, żeby kasy nie trzymać z prywatną. Bezpłatne :multi: Później roześlę osobom, które płacą deklaracje.
  10. azalio no właśnie lepiej żeby nie stałego... to znaczy to jest DT, a szukamy mu dalej DS. Na stałe to ja nie wiem skąd byśmy kasiorę wzięli... wierzymy, że wyleczymy lub chociaż zaleczymy paszczę i znajdzie się dla niego LUDŹ.
  11. We wsi nikt o wyciu nic nie mówił, a dziewczyny obczaiły dwa miejsca, w których spał. Chodzili do niego różni ludzie... ciężko mi nawet powiedzieć za kim wyje :-(
  12. Rudy Miś jest w drodze do DT do LILUtosi :multi: Wszyscy się baliśmy jak będzie z jazdą autem, a wg relacji Rubik, która była na miejscu pies po prostu sam wskoczył do auta i się rozłożył wygodnie :loveu: Czekamy na wieści kiedy dojadą.
  13. Wpłynęło 200 zł od Uszatka, jeszcze raz dzięki :calus:
  14. Inko tak naprawdę to nie wiem czy to ma sens, bo na razie kasę jakąś mamy, a MC nie bardzo (chyba, że tą karmę mają za darmo?), no i przede wszystkim trzeba pytać DT czy to wchodzi w grę, bo jeśli ma ileś psów to to nie aż taki problem i obniżka kosztów.. kupują pewnie hurtowo.. A kto tą karmę dowiezie za Wałbrzych? Mi sie wydaje, że to niepotrzebna komplikacja na razie, jak będzie kryzys to chętnie skorzystamy. Kamila, pisałam Ci, że bierzemy bez faktury, bo taniej i sami szybciej rozliczymy niż przez Was. Sama mam stowarzyszenie i wiem jak to działa. Poza tym po co Wam roboty dokładać? Niestety na dogo ludzi czasami ponosi.. oceniają łatwo.. a ja zrypana na szybko widać nie zawsze precyzyjnie się wyrażałam, najczęściej wpadam i wypadam na dogo, głównie dlatego, że mam stow zajmujące się dzieciakami z domu dziecka, dlatego też bronię się przed angażowaniem się jeszcze w zwierzaki... Tak jak pisałaś, całego świata nie zbawimy. Ja mam szczury, dla których bywam bezpłatnym DT (jakby Wam się trafiły piszcie) i dzieciaki w liczbie 40.
  15. jezdem na sekundem, już piszem. Dziękiiiiiii :iloveyou: jest płata 40 zł od p. Beaty z Janowic jest deklaracja 5 zł
  16. :multi: Nie wiem co byśmy zrobiły bez Was wszystkich...
  17. dogrywamy wyjazd w niedzielę mamy nową deklarację 5 zł powoli do przodu :multi:
  18. Już pisałam na Skarpecie, wszystkiego dowiemy się jak Rudy dotrze do DT, miejmy nadzieję w tą niedzielę. Ale myślę, że najważniejsze będzie opłacenie weta i badania tych narośli.
  19. ok, myślę, że na badanie tych dziąseł. Na razie poczekajmy aż pojedzie do DT, oby w tą niedzielę..
  20. Z bazarku wyszło 61,60 :multi: przyszła wplata od azalii 50 zł, dziękujemy!!!
  21. Dzięki!!!!!!!!!!!!!!! komu na PW dane do przelewu czy jak to się robi?
  22. to ja się przypominam z postem powyżej. Nasz Rudy Miś jedzie na DT i będzie miał leczone nadziąślaki czy inny syf w paszczy. A u nas bida.....
  23. Rozmawiałam wczoraj z Mondo Cane, nie dają rady. Utrzymują kilka psów, dwa wróciły z adopcji.. mówią, że mają tygodniowo kilkanaście telefonów - interwencji i prawie w ogóle kasy.. I czasowo już nie dają rady. Ludzie chcą pomocy, ale nie chcą pomóc sami. echhh, smutna ta nasza jelenia...
×
×
  • Create New...