Jump to content
Dogomania

AleksandraF

Members
  • Posts

    1927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AleksandraF

  1. Ogromne dzięki [B]inko33 [/B]za kibicowanie!!! I zapraszam na nowy bazarek, zrobiony przez [B]holly101 [/B]dla Bruna będącego pod opieką Mondo Cane JG. Do kupienia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239921-Czytamy-i-Brunowi-pomagamy!!!-Bazarek-książkowy-do-28-02"]mnóstwo przeróżnych książek. [/URL]
  2. Hopsnę psiaka. Na FB poszły zaproszenia, kilka osób mi z tablicy udostępniło wydarzenie.. a szły ogłoszenia na jelonkę i zinfo? może dałoby radę artykuł załatwić? Czasami się pojawiają teksty o tym, że pies szuka domu...
  3. Przeczytałam ten wątek... i się zastanawiam jakim cudem taki fajny psiur jeszcze domu nie znalazł? :-( poreklamuję go trochę na FB. Hotelik ZuziM jest w samym Zgorzelcu?
  4. wczoraj była informacja na FB, że znalazł dom. Prawda to? można się już cieszyć?
  5. To ja zaproszę na bazar m.in. dla Rafiego - to już trza pytać Mondo Cane JG jak dzielą kasę. Jak nie on ostanie, to ludzie którzy się nim zajęli i będą ratować kolejne psiaki. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239298-Kolczyki-FILCOWE-KULKI-we-WZORY-osobi%C5%9Bcie-robione-na-Mondo-Cane-Jelenia-G%C3%B3ra-do-10-02"]filcowe kolczykowe rękodzieło [/URL]
  6. Z bazarku książkowego poszło 54,07 zł na Mondo Cane z dopiskiem Jelenia Góra. Nowy bazarek - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239298-Kolczyki-FILCOWE-KULKI-osobi%C5%9Bcie-robione-na-Mondo-Cane-Jelenia-G%C3%B3ra-do-10-02"]kolczyki z filcu ZAPRASZAM[/URL] :-)
  7. Ok, może to nie imponująca kwota bom bidna jak cholera jasna, ale 10 zł miesięcznie deklaruję na stałe. Tylko, żeby chłop mój się nie dowiedział, bo mnie ukatrupi... acha, od lutego, po wypłacie zacznę. Poproszę dane do przelewu. tyle czasu tego Kajta podglądam... echhh.. pobazarkowałabym mu znowu, ale teraz pomagam lokalnym akcjom w mym zadupiu..
  8. Rozumiem, że hotelik opłaca JG wolontariat Mondo Cane? Dla Jeleniej Dziury zrobiłam bazarek, zapraszam :-) Link w moim podpisie.
  9. Zapisuję sobie, toż to moje okolice :-)
  10. Tu szczegóły z interwencji: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.407779315957891.92217.373133842755772&type=3[/url]
  11. [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Ponieważ wiem, że wolontariusze nie mają czasu skopiuję opis ich najtrudniejszego i pilnego przypadku. Opis jest skopiowany z wydarzenia na FB. Bruno żyje od roku w zamknięciu, jest sam. Potrzebuje pilnie DT lub hoteliku najlepiej z behawiorystą. Lokalne DT odmówiły przyjęcia go. Wszelkie pomysły mile widziane! Około 5 letni Bruno ponad rok temu stracił właścicielkę. Do tej pory żył sobie pilnując starszej pani. Mieszkał w szopie, uwiązany był na łańcuchu. Pani odeszła a Bruno pozostał… Przez ponad rok siedzi tam sam. Do wakacji uwiązany był na łańcuchu i obrzucany kamieniami przez mieszkańców wioski. Opiekun postanowił zamknąć go w domu, co z jednej strony chroni go przed złymi ludźmi a z innej pogłębia jego izolację. Niestety- jedyne osoby, które interesują się Psem i karmią go- nie mogą go zabrać do siebie bo n[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]ie mają do tego warunków. Reszta rodziny nie przejawia żadnego zainteresowania psiakiem. Sytuacja jest poważna ponieważ miejsce, w którym przebywa pies w każdej chwili może zostać zasądzone i podzielone całej rodzinie a wtedy, gdy dojdzie do sprzedaży budynku- pies będzie musiał „się wyprowadzić”. Kolejny i bardzo poważny problem jest w tym, że osoby, które karmią psa- nie mieszkają w tej samej miejscowości, mają swoje problemy na głowie i nie są w stanie zapewnić psu dostatecznej opieki i towarzystwa. Jednym słowem psiak jest większość czasu sam. .. Nie pozwólmy Mu tam siedzieć tak w samotności aż zdziczeje i będzie bał się ludzi i wyjścia na dwór. Wtedy nie będzie już dla niego szansy i albo pozostanie mu trafić do schroniska (gdzie pewnie nie poprawi mu się zdrowie psychiczne) albo pójdzie do uśpienia bo nie będzie nadawał się do życia z ludźmi… Byliśmy u Psa już trzy razy. Ostatni raz z Psim Trenerem, którego poprosiliśmy o ocenę psa. Brunuś nas nie zawiódł Owszem jest nieufny i terytorialny ale nie jest agresywny sam w sob ie! To ostatnie spotkanie polegało na tym, że najpierw do domu weszła opiekunka psa. Po chwili w progu stanął trener, który nie patrząc na psa rzucał mu przysmaki i wchodził w głąb domu. Po jakimś czasie dołączył do niego członek fundacji Mondo Cane- i tak w ciemnym korytarzu domu, z lekko uchylonymi drzwiami znaleźliśmy się we troje. Pies nas nie zjadł Ale! Dzięki czuwaniu trenera- nie przekraczaliśmy granic psa. Nie staraliśmy się na siłę nawiązywać z nim kontaktu, nie tykaliśmy go, nie patrzyliśmy prosto w oczy.. Nie wzmacnialiśmy jego powarkiwania, gdy czuł się niepewnie. Podczas całego spotkania było parę momentów, że psiak na nas warknął . W takich chwilach- opiekunka psa przywoływała go do siebie, powodując, że pies odsuwał się od nas i w sztuczny sposób oddalał się od „czynnika stresogennego”, jakim byliśmy dla niego. Warunki nie były najlepsze ponieważ w domu nie ma prądu i było ciemno. Do tego staliśmy prawie w progu (przy uchylonych drzwiach- w celu wpuszczenia światła dziennego), co też powodowało dyskomfort u psa. Mimo wszystko- pies był dzielny i przeszedł test pozytywnie Wyszliśmy z domu i stanęliśmy pod nim, gdzie rozmawialiśmy dłuższą chwilę (nie zwracając uwagi na psa), potem robiliśmy mu zdjęcia. Z każdą minutą pies był spokojniejszy i mniej zdenerwowany naszą obecnością. Patrząc na jego zachowanie- sądzimy, że był zdenerwowany „nowymi gośćmi w jego domu”- nie wiedział co się dzieje. Mimo tego uważamy, że Bruno pragnie kontaktów z człowiekiem i nie przejawia agresji samej w sobie (czyli nie jest psem agresywnym/ co nie oznacza, że nie potrafi ugryźć!) Szukamy dla niego ŚWIADOMEGO OPIEKUNA, który miał do czynienia z psami większych ras. Opiekuna, który poświęci psu przede wszystkim CZAS, najbardziej potrzebny psu, aby mógł na nowo zaufać człowiekowi. Pies nadaje się do budy, do kojca (NIE NA ŁAŃCUCH!)- do pilnowania domu. Nie polecamy do mieszkania ani do małych dzieci i do innych zwierząt (bo zwyczajnie nie sprawdziliśmy Go w takich relacjach). Ze strony Fundacji- oferujemy stały kontakt z Psim Trenerem i wszelkimi poradami dotyczącymi postępowania z psem. Kontakt do nas: Jeleniogórski Wolontariat dla Zwierząt –Mondo Cane sekcja Jelenia Góra; inspektor ds. ochrony zwierząt-Kamila 502116737 Więcej zdjęć: [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.407779315957891.92217.373133842755772&type=3[/URL] [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413197342082755&set=a.373148912754265.83551.373133842755772&type=3&theater[/URL] [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413197395416083&set=a.373148912754265.83551.373133842755772&type=3&theater[/URL] [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413197552082734&set=a.373148912754265.83551.373133842755772&type=3&theater[/URL] [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413197592082730&set=a.373148912754265.83551.373133842755772&type=3&theater[/URL] [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413197668749389&set=a.373148912754265.83551.373133842755772&type=3&theater[/URL][/FONT][/COLOR][/LEFT]
  12. Kasę przelałam dopiero teraz, przepraszam, że tak późno - trochę miałam zamieszanie finansowe. Grzybki już są, całe i zdrowe. Dzięki!!!!!!!
  13. Zaznaczam sobie i liczę na rozwój wątku :-) Ich profil: https://www.facebook.com/zwierzetaJG.profil Pierwszy raz ktoś w Jeleniej Dziurze działa tak profesjonalnie, z dobrą organizacją, konkretnie. A łatwo nie mają, bo u nas ani dobrego schroniska, ani DT, a ludzie są jacy są...
  14. [quote name='bianka0'] Dobrze dorzucę jeszcze rydze bo mnie rozbawiłaś :evil_lol: Bo widzisz ja po te rydze jeżdżę 2 - 3 x w roku w góry, w Karpaty, to rydze z Magóry. Wyjeżdżam po ciemku, wpadam do lasu, przez 5 godzin szaleję po górach i wracam też już po ciemku :lol: Tylko nie płac przez PayU, podam Ci konto na maila.[/QUOTE] Dzięki!!! A widzisz, bo to inne góry :evil_lol: Kiedyś widziałam po czeskiej stronie Gór Izerskich, ale tylko porobiłam zdjęcia i potem w domu sprawdzałam czy to to. Po tegorocznych doświadczeniach (prawie nie było grzybów u nas) chyba zaczniemy jeździć do Czech. Przy Jizerce wybieraliśmy sobie z rowu w lesie najładniejsze prawdziwki i ceglaki, była ich tam chyba setka... wielkoludów. Tak jakby wcale nie zbierali.
  15. Witam, kilka lat temu brałam od Ciebie gąski, których u nas nie ma i były świetne! Na dogo nie siedzę dużo i trafiłam dopiero teraz. Wzięłam 2 słoiczki gąsek na Allegro. Widziałam 2 strony wcześniej, że były rydze marynowane.. gdyby się jeszcze przypadkiem znalazł słoiczek... bo ja nigdy rydzów nie jadłam marynowanych, a smażone 2 razy, bo u nas w górach ich praktycznie nie ma. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za to co robisz!!!
  16. Boziu, jak mnie tu dawno nie było.. tak to się porobiło... postaram się w najbliższym czasie czegoś poszukać na bazar coby Kajta wspomóc. Chociaż jeszcze chciałabym pomóc pierwszemu w Jeleniej Dziurze porządnemu działaniu - wolontariatowi. Fajna rewolucja w JG się zapowiada, interwencje, walka z pseudo, domki dla kotów. Serce rośnie, że w tej mojej dziurze coś ruszyło. Pomyślę na dniach co mogę dla tego łobuza zrobić. I poczytam zaległości, utknęłam na decyzji, że Kajtulo nie będzie u Inki. Pozdrawiam wszystkich fanów tego paskuda wrednego :-) I ciotkę alichę szczególnie :-)
  17. Albom ślepa z rana albo dalej nie widzę w żadnym rozliczeniu wpłaty ode mnie...
  18. [quote name='AleksandraF']Właśnie poszedł przelew z moich bazarków dwóch 67,20. Drugie tyle idzie na Rokiego.[/QUOTE] dotarło? Tytułem darowizna na cele statutowe.
  19. Dzisiaj ode mnie z bazarków poszło 67,20. Dla Rozi tyle samo. Więcej pomóc na razie nie mogę.. :-(
  20. Właśnie poszedł przelew z moich bazarków dwóch 67,20. Drugie tyle idzie na Rokiego.
  21. 19go puściłam przelew z pierwszego bazarku, doszedł? 28 zł
  22. 19go puściłam przelew z pierwszego bazarku, doszedł?
  23. Z mojego pierwszego bazarku wyszło 56 zł więc 2 psiaki dostają po 28 zł, poproszę o nr konta i dane na PW.
×
×
  • Create New...