-
Posts
12622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Energy
-
[quote name='Anja2201']Właśnie nie , powinna normalnie się poruszać , bo jeśli kość ma wyskoczyć to lepiej teraz niż za tydzień .[/QUOTE] Mnie o miednicę chodziło;)
-
Wiem, że z miednicą się nic nie robi tylko do tej pory byłam przekonana, że operację biodra robi się po jej zrośnięciu:roll: Aż takie skrzywienie od biodra? To ona musi mieć to bardzo długo:shake: A mała nie ma mieć ograniczeń w chodzeniu itd.? Czyli kciuki bardzo potrzebne, może się uda...
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Bardzo dziękujemy za pomoc :)Pieniążki dotarły , pokryły koszty dzisiejszej konsultacji i nastawiania nóżki .[/QUOTE] Dziękuję za potwierdzenie:lol:biedna mała:shake: -
Rany to zwichnięcie musi ją bardzo boleć:-( Może po nastawieniu, podczas zrastania miednicy jednak się uda i główka się ustabilizuje? Rozumiem, że operacja po zrośnięciu miednicy? A co wet mówił o kręgosłupie?
-
No to fajnie:lol:
-
Nie no mnie nie chodziło o to, że już;)
-
[quote name='Ewanka'] Z pewnością warto podtrzymać kontakt z Panią emerytką. [/QUOTE] Też tak sądzę:lol:może to akurat ten domek. Tylko ciekawe jak królewna reaguje na koty:cool3: A artykuł to świetnie, że był:lol:
-
Mam nadzieję, że wieści od weta będą optymistyczne!
-
Czyli na samą myśl o jedzeniu lnu na wszelki wypadek się mała z kupkami poprawiła;) Też trzymam kciuki!
-
Witaj Kikunia:lol:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Przelałam 100 zł ze skarbonki na tą małą sunieczkę [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/84/p1270346a.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3681/p1270346a.jpg[/IMG][/URL] -
Jestem szczesciarzem,dziekuje kochane cioteczki,chata to jest to:)
Energy replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Witaj maluszku:lol: Ciocie na pewno wybiorą ci najlepszy domek. -
Przelew zrobiony, jutro powinien dotrzeć.
-
Ja zaglądam tylko na wieści czekałam:lol: Mała terrorystka;) Trzymam kciuki za wizytę u weta! Ale super razem wyglądają:lol:taka malutka a tak psoci;)
-
[quote name='jaanna019']Jestem prawie "umarta" leje mi się z nosa, ledwie gadam, plecy mokre - chyba grypa. Postaram się pocykać nowe fotki ale to już raczej jutro.[/QUOTE] Ja już od tygodnia jestem chora i końca nie widać, brak mrozu i bakcyle szaleją;) Zdrówka!
-
[quote name='Becia Lublin']Pan zainteresowany adopcją Zosi napisał do mnie, że spotkamy się w ten weekend ... niestety nie odezwał się ... pozostawię to bez komentarza :([/QUOTE] Niestety tak od razu myślałam, że domu dla Zosi u niego nie będzie.
-
Ja zalewam wrzątkiem i potem ten kisiel dodaję do jedzenia:lol: Takie właśnie mielone.
-
Jestem szczesciarzem,dziekuje kochane cioteczki,chata to jest to:)
Energy replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
A jak zrobicie ogłoszenia na całą Polskę to taki Oscypeczek powinien być w każdym schronie? No proszę Cię, za co masz ją przepraszać???;) Maluchu super domu bez nerwów ci życzę:lol: -
Jestem szczesciarzem,dziekuje kochane cioteczki,chata to jest to:)
Energy replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Giselle dobro psiaka najważniejsze, zgadzam się w 100%:lol:a taka osoba nie zapewni dobrego domu wg mnie. On potrzebuje spokoju, cierpliwości a nie złości i awantur;) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
Energy replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Witam Bisia i jego przyjaciół:lol: -
Jestem szczesciarzem,dziekuje kochane cioteczki,chata to jest to:)
Energy replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
No to ja bym go już im nie dała:shake: Ale jest chyba na karantannie jeszcze? A jak psiak będzie potrzebował jakichś "nakładów finansowych" to wyląduje na bruku, bo pieniędzy szkoda??? Nie dziwię się Giselle, ż Cię zdenerwowała:( -
Też myślę, że potrzeba czasu, dobrze, że z łapką lepiej.:lol: Ja bym chyba podawała do każdego jedzenia len, może spróbuj Jaanna? To ładnie łagodzi.
-
Dwa kurduple się dorwały:shake: Jaanna ale ja w pierwszym wpisie już przeczytałam, że nie ma ran;)tylko się zastanawiałam po prostu.