-
Posts
12622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Energy
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
Energy replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']Energy, robicie wywar dla siebie? nie dla psiaków[/QUOTE] Dla psiaków:evil_lol:my to znaczy moje trzy suczydła. Mnie to jakoś nie smakuje;) -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
Energy replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
No bo ja bym konto chciała w końcu dostać;) My też jemy len, ale mielony. Zalewam szklanką wrzątku czubatą łyżeczkę, po wymieszaniu czekam aż ostygnie i już gotowe. Na cały układ pokarmowy dobrze działa:lol: -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
Energy replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']bardzo ladnie Maja, mi sie podoba :)[/QUOTE] :multi:jak ktoś chce wiedzieć dlaczego tak się cieszę, to proszę zobaczyć mój baner pudliszonowy w podpisie;) Bardzo lubię to imię:lol: No i kto będzie skarbnikiem? -
Kikunia ma około 10-13 lat. Uważam dokładnie tak samo Poker:lol:
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
Energy replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Nie napiszę bo mnie zrównasz z ziemią![/QUOTE] Napisz proszę:lol:ciekawe... -
Wyżełkowe dziecko ma dom:) Umbra pojechała do Poznania:)
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zajrzał... -
Biedulka, cały czas ma być w klatce czy trochę wychodzi? Tak 2 tygodnie?
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
Energy replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej:lol:to mój powrót, bo byłam przez chwilkę, ale 2 lata temu. Potem zgubiłam gdzieś w subskrypcjach:oops:, założyłam wątek pudle w potrzebie i tam wsiąkłam. A teraz zobaczyłam na kogo bazarek i jestem:lol: I trzymam kciuki żeby to nie był nowotwór! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Oto nieprzewidziany skutek podróży by PKP InterCity :razz:[/QUOTE] No tak, nasza kolej jest nieprzewidywalna:evil_lol: -
Jestem szczesciarzem,dziekuje kochane cioteczki,chata to jest to:)
Energy replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Też się bardzo cieszę:multi:itrzymam kciuki żeby Oscypek miał w domu kolegę:lol: -
Strasznie się cieszę:multi::multi::multi: To chyba nie jest dużo jak za operację ortopedyczną, oczywiście wiem, że brakuje, ale tak obiektywnie patrząc.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Baaaaardzo się cieszę:multi::multi::multi:mały jest przeszczęśliwym królewiczem:loveu: Dlaczego cały czas czułam, że tak będzie???:evil_lol: Farmerko samych radości z tym małym Krasnalem Wam życzę:lol:z wzajemnymi pozdrowieniami:lol: [IMG]http://images45.fotosik.pl/1201/5915d14c7abcff85gen.jpg[/IMG] szczęścia słodziaku:loveu: -
Zabieg kastracji na pewno niesie mniejsze ryzyko niż sterylka, ale narkoza takie samo zarówno przy jednym jak i przy drugim. Jeśli chodzi o Kikę myślę, że wet powinien powiedzieć co dla niej lepsze, zarówno w kwestii sterylki jak i wycinania guzków. A my powinniśmy podjąć wspólnie decyzję, bez zbędnych złośliwości, których na pewno nie potrzeba. A to czy ktoś sterylizuje/kastruje swojego psa to już jego decyzja i nikomu nic do tego. Mówię oczywiście o osobach odpowiedzialnych, które nigdy nie dopuszczą do rozmnażania psów! Moje nie są i nie będą sterylizowane, bo tak. Chyba, że będę miała zalecenie weta w tej kwestii, a to już inna bajka. Wiadomo, że przy adopcjach na dogo wszyscy starają się aby pies był poddany zabiegowi, bo nigdy nie wiadomo na 100% do kogo trafi. Ale pewne sytuacje uważam obligują do zastanowienia się nad tym czy zabieg powinien być przeprowadzony, co jest lepsze. Myślę, że taką sytuację właśnie tu mamy. A tak w ogóle to nie ma na razie nad czym dumać, bo to jak sunia zniesie narkozę przy ząbkach wiele nam wyjaśni. [quote name='jaanna019'] No to dziś czas na nowe odkrycie, przyłapałam Kikę na szczekaniu:diabloti: kaganiec już jej tez nie przeszkadza:evil_lol: mała zaraza:loveu:[/QUOTE] Zdolna dzieczynka:evil_lol:tylko co teraz???:roll:
-
Jaanna ale mnie nie chodzi o wycinanie listwy tylko wyłuskanie guzków. Możesz dopytać czy w ogóle jest możliwe? Sterylka to otwarcie otrzewnej, bardzo duże ryzyko zakażenia, fakt. Ale wycięcie samych guzków nie jest tak ryzykowne i inwazyjne. Zapytaj proszę, mała i tak dostanie antybiotyk po zabiegu. Masz rację Ewanko, życie uczy pokory.
-
Piękny ten Twój Zorba:loveu: Pewnie datego mamy troszę inne podejście, bo obie mamy złe doświadczenia.
-
[quote name='Owieczka']OOo paulinken :) ja chcę w ogóle bazarek zrobić , mam zdjęcia i opisy bo kasa będzie maluszkowi potrzebna tylko nie ma kto wystawić ;([/QUOTE] A co to znaczy wystawić?
-
[quote name='Ewanka'] [B]Uruchomiłyśmy wspaniałą emocjonalną machinę ratowania małej Kikuni po to, [/B] [B]by cieszyła się życiem jeszcze wiele , wiele długich lat :)[/B][/QUOTE] I to jest najważniejsze:lol: Wiesz ja mam 3 suczydła i żadna nie jest po sterylce. To znaczy mamę i 2 córki, uprzedam pytania:razz:hodowla zarejestrowana, szczeniory z metrykami:lol:zresztą taki ze mnie hodowca, że miałam 1 miot, a 2 maluszki z 4 zostały w domu i mi go pożarly:evil_lol: Kaja miała guzek na gruczole ( półtora roku temu ) i chciałam jej od razu zrobić sterylkę. Jeszcze dobrze nie zaczął się zabieg jak już wiedziałam, że są kłopoty z oddychaniem i moja koleżanka wetka usunęła tylko guzek. Sterylki nie było i nie będzie, szczeniaków też. Ponieważ moja sucz omal nie odeszła podczas zabiegu to ja już taka wyrywna nie jestem. Trzeba rozważyć za i przeciw.
-
[quote name='Ewanka']Ja nie jestem fanatyczką strylek, choć to nie jest TU popularny pogląd ;):) Zobaczymy jak Kikunia zniesie narkozę, w końcu pezecież chodzi nam o Jej dobro, by jak najdłużej cieszyła się zdrowiem i radością życia :)Jest wychudzoną staruszką i jeśli trafi do dobrego, odpowiedzialnego domu, to nikt nie przecież zrobi z niej maszynki do produkcji szczeniaczków.[/QUOTE] To tak jak ja :lol: kiedy trzeba to trzeba, ale w tym przypadku bym się mocno zastanawiała. I podpisuję pod tym co napisałaś Ewanko, jak można;)
-
[quote name='Ewanka']Też myślę, że strylkę trzeba dobrze rozważyć ... wszystkie "za i przeciw" , to starowinka i do tego wycieńczona ... chyba pomyślimy później :)[/QUOTE] widzę, że to nie tylko moje zdanie:lol:
-
Bo tak głośno myślę:cool3: Gdyby się dało same guzki bez wycinania listwy, to wtedy to nie jest zabieg tak bardzo inwazyjny więc może razem z ząbkami? A co do sterylki to przy takiej staruszce ja bym pewnie nie robiła. To moje zdanie i proszę nie krzyczeć;)
-
Pytam, bo może udałoby się wyciąć same guzki? Bo może wtedy razem z ząbkami by się dało? Myślę, że w kwestii badań wet dobrze radzi:lol: