Jump to content
Dogomania

Porta Nigra

Members
  • Posts

    1264
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Porta Nigra

  1. Wczoraj byłyśmy z Pulką u weta. Waży już 7 kg. Żuchwa ładnie się goi, drut już zaczął zarastac dziąsłem. Widać zresztą, że małej nie boli bo zabrała się już za obgryzanie butów :eviltong:. Antybiotyk dostała już w tabletkach od czwartku, przez kolejne 10 dni. Potem powinien zobaczyć ją wet i zadecydować. Kontrola rtg za miesiąc. Teraz trzeba tylko pilnować żeby mała nic nie gryzła i nie zepsuła tego, co jest naprawione. A fotek z imprezy nie mam, bo nie wyszły, muszę czekać aż znajomi przywiozą mi na płytce swoje.
  2. Ja do Poznania jadę w tą sobotę. Potem od 11 do 14 jesteśmy na manewrach morskich w Sopocie. Pulka nas absolutnie nie wykańcza bo to najgrzeczniejszy pies na świecie. Jeszcze takiego szczeniaka nie miałam. IDEAŁ :loveu: Dzisiaj nawet była z nami z okazji Dnia dziecka na festynie dla dzieci niesłyszących, wrzucę potem jakąś fotkę.
  3. My do Poznania jedziemy w przyszłą sobotę, więc w razie czego z transportem nie byłoby problemu. Mam chętnych na nią od ręki, ale to mocno starsi Państwo i wydaje mi się, że Pulka dla nich za młoda, znajdę im jakąś starszą sunię. Państwo ze Szczecina są nadal chętni, tylko problem z transportem.
  4. Z Puką wszystko super. czuje się świetnie, rozrabia, apetyt dopisuje swietnie, bawi się zabawkami, gryzie je, więc nie boli jej chyba żuchwa. Jutro jedziemy do kontroli do weta. Domek chętny jest w Szczecinie, ale transportu na razie nie mamy.
  5. Puleczka czuje się dziś już zupełnie dobrze, jest taka jaka była. Apetyt dopisuje, zaprasza do zabawy... To naprawdę wyjątkowo "twarda sztuka" :loveu:. Wieści od Porty też są optymistyczne, wszystko dobrze, dziś co prawda była u weta, bo złapała kleszcza, ale na Śląsku nie powinnoto być groźne.
  6. [quote name='Lilmo'] Ale Pula ma wspaniałe towarzystwo :loveu:[/quote] Towarzystwo czeka na kolację :lol:, stąd takie zgrupowanie.
  7. Też mnie zszokowało dzisiaj, że nikt nie zauważył, ale jak już to zobacyłam to przestało mnie to dziwić. Miejsce złamania jest / było prawie niewidoczne, bo jest bardzo głęboko. Najdziwniejsze dla mnie jest jak moda potrfiła z tym funkcjonować przed operacją, a nawet dzisiaj świeżo po zabiegu kiedy dostała papkę i poszła ukraść niufom kulkę suchej karmy i ją zjadła :crazyeye:. Ustaliliśmy już, że koszty leczenia Pulki pokryje nasza Fundacja, wzięłam już na nas faktury. Koszt zdjęć to 100 zł i operacja i dalsze leczenie u mojego weta 135 zł. Razem 235 zł. Zostały nam pieniążki, które udało nam się uzbierać na leczenie Zmorki (suni z wadą serca, która była u mnie na tymczasie). Nie wiem tylko, co z nowym domkiem. Dziś nie udało mi się Pulki nikomu pokazać.
  8. Oto mail z nowego domku Porty: "Portusia jest cudowna,troche jest jej ciężko u nas bo mamy nasłonecznione mieszkanie i jest jej gorąco ale znalazła na to sposób śpi w dzień w kuchni na panelach a po spacerze jak jest zmęczona to w łazience na kafelkach. Natomiast w nocy śpi z nami na łóżku ale śmiać mi się z niej chce bo mamy obicie łóżka ze skóry i ona śpi bez prześcieradła i co zagrzeje sobie miejsce to przechodzi dalej na zimne aż do końca łóżka potem odwraca się i spowrotem i tak w kółko.W domu brudzi tylko z nocy bo w dzień staramy się wychodzić z nią co 2 lub 3 godz,w niedziele była troche nieśmiała na spacerze nie cieszyła się ale na drugi dzień już biegała z chłopakami po łące,a jak ona leci do piłki. Dziś sunia była sama przez 4 godz w domu.nie pogryzła nic była grzeczna nie prześlę pani zdjęcia bo nie umiem wgrać z tel jak byłam u znajomej to zrobiła swoim aparatem i dała na moją klasę ale jak tylko będę miała okazję to wyśle tyle ile zrobie. mi sie wydaje że Portusia też tęskni za pulą bo jak czasem leży w kojcu to ma takie smutne oczka wtedy ją zabawiam piłeczką a i muszę kupić jej jakiś gryzak bo gryzie co popadnie." I drugi: "Portusia dziś troche nabroiła ale to wina Patryka bo zostawił papier toaletowy na podłodze w łazience zamiast na wannie no i Portusia rozniosła rozwinęła i porwała całą nową rolke. przyszłam do domu a tu niespodzianka."
  9. Niestety mam nie najlepsze wieści. Dzisiejszy dzień okazał się pełen niespodzianek. Zaczęło się od tego, że naszą uwagę zwrócił już wcześniej zapach z pyszczka Pulki, niezbyt miły :p , niestety nie dała sobie zajrzeć głęboko do pyska. Dziś pojechaliśmy więc odwiedzić rutynowo naszego weta... To, co się stało przeszło przyznam moje oczekiwania. Okazało się, że Pula ma po prawej stronie stare pęknięcie żuchwy i zgniły ząbek - to on tak nam śmierdział. Mała świetnie sobie z tym radziła, bawiła się, jadła suchą karmę i nie dawała objawów, przystosowała się do tego, jedynie przy szerokim otwieraniu pyszczka protestowała wyrywając się. Zrobiłyśmy więc rajd przez zakorkowany Wrocław na prześwietlenia i spowrotem do weta, który podjął decyzję, że samo się to nie zrośnie i trzeba ustabilizować, czyli zdrutować. Zabieg wykonaliśmy natychmiast. Udało się to ładnie ustabilizować i powinno się teraz szybko zrosnąć. Zdaniem weta bez tego samo by się nie zrosło i mogło całkiem się złamać, zgnić, doprowdzić do deformacji i nie wiadomo czego jeszcze... :crazyeye: W tej chwili Pula czuję się już dobrze, zjadła kolację i szuka więcej :loveu:. Oto jej fotka sprzed pół godziny. [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=383&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=383&t=1[/IMG][/URL]
  10. Jest szansa na domek dla Buby na Mazurach. Jeszcze tylko wizyta przedadopcyjna... trzymajcie kiuki :loveu:
  11. W razie czego, chyba uda mi się namówić męża do zawiezienia Puli do Szczecina. Supergoga myślę, że jutro będę wiedziała czy mam domek, jak nie to zaczniemy myśleć jak dostarczyć Pulę do Szczecina. Czy domek trzeba jeszcze sprawdzić? Pulka jest wyraźnie bardziej ostrożna i mniej ufna niż Porta, dzisiaj jest bardzo spokojna i smutna, ale mam nadzieję, że tylko samotność i zmęczenie po weekendzie jej doskwiera. Apetyt ma dobry więc jeszcze nie zaczynam się martwić. Oto wspólne fotki Porty i Puli i samej Puli :loveu: [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=376&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=376&t=1[/IMG][/URL] [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=377&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=377&t=1[/IMG][/URL] [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=378&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=378&t=1[/IMG][/URL] [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=379&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=379&t=1[/IMG][/URL] na ostatniej fotce Pulka z Zhirą - 9 tygodniową labradorką.
  12. Ja też sądzę, że Sati świetnie trafiła, a zdążyłam spędzić troszkę czasu z jej nowym właścicielem Panem Jakubem ;). Naprawdę myślę, że maleńkiej będzie dobrze w nowym domku. Z pewnością się też otworzy, bo już w czasie przystanku u nas próbowała nieśmiało bawić się z Pulą i Portą. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaangażowanych w adopcję Sati i Puli i podczas transportu :loveu:.
  13. A ja rozglądam się za transportem bezpośrednim. Tak troszkę szkoda mi jej mieszać w główce. Chciałabym żeby już mogła poczuć się bezpiecznie i żeby kolejne stresy i zmiany przebiegły jak najłagodniej i najpłynniej. Obserwując ją i jej siostrę Portę. Pula jest jednak troszkę mniej ufna i bardziej wrażliwa. Nie wątpie, że domek czeka cudowny, ale martwią mnie trochę te podróże. Dajcie mi jeszcze dwa, trzy dni ...
  14. Jestem. Porta dzisiaj pojechała do nowego domku i wszystko poszło świetnie, nowi właściciele, którzy nie mogli się jej już doczekać, zachwyceni :loveu:. Obiecali coś napisać, przysłać zdjęcia to się nimi podzielę. Pula już się u nas zaaklimatyzowała, mimo weekendu w towarzystwie 7 nowofundlandów, dwóch labradorów, dwóch yorków i swojej siostry :evil_lol: bawiła się świetnie. Wkleję jutro kika fotek. Tak jak jej siostra, Pula jest już wytrymowana i zupełnie inaczej wygląda. Domek dla niej jak najbardziej mile widziany. Do wtorku obiecałam poczekać na decyzję koleżanki, która chciała ją wziąć dla rodziców i babci... jeśli się nie zdecydują to będziemy myśleć co zrobić dalej. Szczecin dosyć daleko, ale Pula nie stresuje się podróżami więc gdyby ją ktoś autem zawiózł nie byłoby źle.
  15. Nie martwcie się, u nas eksplozja radości :eviltong:. Siostry się poznały i szaleństwom nie było końca. Teraz padły. Zrobiłam jakieś foty, ale nie wiem czy coś wyszło, bo mam za wolny aparat. Napisałam już na wątku Sati, że zdążyliśmy się troszkę poznać z Panem Jakubem i myślę, że malutka świetnie trafiła. Moja Porta też będzie miała super domek w Zabrzu, nie mogą się jej już tam doczekać. Pula też znajdzie, widać ten nie był dla niej dość dobrzy :diabloti:, niech żałują. W poniedziałek Pula zostanie wytrymowana ślicznie i obfotografowana do nowych ogłoszeń. Dziękuję bardzo za pomoc!! Lilmo współczuję Wam tej dzisiejszej drogi przez Poznań, nic nie szkodzi, że było opóźnienie, najważniejsze, że wszystko się udało. U nas we Wrocku też dzisiaj był koszmar, piątek i deszcz = total korki :evil_lol:. Ja od jutra mam najazd gości więc odezwę się dopiero w piątek wieczorem.
  16. No to zdam relację z przekazania dzisiaj Sati do nowego domku :loveu: A tak przy okazji to w ferworze walki sunie się pomieszały, bo to Sati teraz ma przepuklinę pępkową, a na zdjęciach wcześniej miała to być Sally). Lilmo z pewnością opisze dzisiejszą drogę przez mękę i korki z dwoma szczeniorami - jednym szalonym (Pula), drugim z chorobą lokomocyjną (Sati). Ja czekałam, żeby wyjechać naprzeciw, ale że wszystko się przeciągało, to w międzyczasie dojechał do mnie Pan Jakub, właściciel Sati i już razem pojechaliśmy odebrać od Lilmo dziewczynki. Przy okazji troszkę się poznaliśmy i myślę, że Sati trafiła super! To cunda delikatna dziewczynka i trafiła chyba do miłego spokojnego domku, gdzie będzie szczęśliwa i kochana. No a przyszli właściciele Puli się rozmyślili i suńka będzie u mnie szukać domku. Spotkanie Puli i Porty to eksplozja radości i szaleństwa, ale o tym to już w innym wątku. Lilmo dzięki za transport!!!!!!
  17. Damy radę, wesoło będzie w piątek. Dopilnuję podpisania wszystkich umów i odeślę wszystkie trzy razem w przyszłym tygodniu. Za Sati niech kasa pójdzie na konto, za Pulę i Portę odbierzemy przy rzekazaniu suń i podpisaniu umowy i ja wpłacę na konto (lepiej w kopertę nie wsadzać ;-)) Myślę, że wszystko pójdzie sprawnie i tylko smutno mi będzie rozstać się z Portą, bo to moje ukochane słoneczko. Dobrze, że domek czeka dobry :oops:.
  18. Dobra to jutro będziemy dogrywać szczegóły. Powodzenia na egzaminie!!!!
  19. Sprawdziłam dzisiaj domek dla Puli i wszystko wygląda dobrze. Teraz czekamy na informacje kiedy dziewczyny przyjadą. Dzwoniła też Pani, która ma przyjechać po Sati, też jesteśmy umówione na telefon. Teraz trzeba jeszcze tylko wszystko dograć czasowo.
  20. Dogadamy się. Mogę jechać nawet do Rawicza :cool3:. Mój numer w razie czego 606 457 650 - Magda.
  21. Dla mnie czym wcześniej tym lepiej. Z Poznania masz do mnie 167 km. Nie powinno Ci to zająć więcej niż trzy godziny, od samego wyjazdu z PZN. mogę też wyjechać na przeciwko jeśli chcesz. Pytanie dokąd przyjadą Państwo po Sati, bo w piątek popołudniu zastaną we Wrocku gigantyczne korki :cool1:.
  22. ok. Ja mieszkam przed Wrocławiem na trasie na Poznań więc nie trzeba wjeżdżać do miasta. Zaplanuję sobie wolne popołudnie i jestem do dyspozycji.
  23. Nie ma problemu. Daj im mój numer i jakoś się umówimy. Tylko najpierw muszę wiedzieć o której dziewczyny przyjadą do nas. Ja co prawda mam transport w niedzielę na Śląsk, ale nie mogę zostawić dziewczyn bo mam na weekend dom pełen gości i kilkanaście psów, więc nie damy rady :crazyeye:. Wieczorem zjeżdżają więc mam nadzieję, że wcześniej uda nam się to wszystko załatwić ;). Lilmo, o której możesz przyjechać???
  24. Pasuje mi piątek!! :-) Jak godzinowo? W takim razie Porta jedzie do Zabrza w niedzielę :loveu:, a Pula zostaje pod Wrocławiem, w Zawonii chyba. Jutro jadę tam jeszcze sprawdzić ten domek, ale znajomy ich poleca i byli już u mnie w domu, więc powinno być ok. W razie czego jeszcze jeden Pan czeka w rezerwie ;). Kolejka się po dziewczynki ustawiła. Umowy oczywiście podpiszemy i odeślemy. Porta ma też wyprawkę, którą z nią przekażę.
  25. Dajcie link do tego wątku?? Mogę pomóc w transporcie, nie ma problemu. Dajcie tylko znać kiedy, żeby jakoś to do mojej pracy dostosować. zekam niecierpliwie na wieści czy Pula znalazła domek, bo mi ludzie żyć nie dają, wszyscy chcą Portę :loveu: Pokażę zdjęcia tych chłopaków, może ktoś zamiast Porty weźmie któregoś z nich.
×
×
  • Create New...