-
Posts
1264 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Porta Nigra
-
[quote name='malawaszka']mój malutek się boi - sam został nagle i chowa się pod łóżkiem, ma ciepłą podłogę, a siku zrobił dopiero jak zabrałam go na trawkę, kupy nie było :roll: Porta - w którym? pewnie w tym co mu języczek wylata co? :lol:[/QUOTE] No abosolutnie cudowny jest :loveu: Moje się już rozbrykały i się nie boją prawie niczego, nawe odkurzacz je przestraszył tylko na chwilkę. Zaczynają się nieźle tłuc mięzy sobą, a z koteckiem (moim tymczasowiczem [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13362499#post13362499[/URL]) pełna sztama i wspólne gonitwy
-
Oby, widziałam allegro :loveu: Generalnie zakochałam się w jednym z braciszków :razz:, dobrze że już jest daleko. Moje fotki nadal takie sobie, ale wyślę, może malawaszka wstawi kilka. Ja robię ogłoszenia papierowe i porozwieszam we Wro w sklepach zoo, dam też ogłoszenie do GW. Na naszym forum też już jest info, jutro będzie na stronie głównej.
-
[quote name='elinka']Rzeczywiście, tak by było najlepiej. No bo gdyby chodziło o DS to ta podróż z przesiadkami warta by była jeszcze zachodu. Ale jeśli sunia ma się tułać pół Polski tylko po to, aby trafić do DT to nie wiem czy warto? Tylko, że Porta jest teraz zasypana zwierzakami. Wszystko zależy od decyzji Porty.[/QUOTE] Spoko, małe są na razie obie u mnie i szukamy jej domu. Być może 8 listopada będzie transport do Inowrocławia to wtedy będziemy myśleć ;). A może dziewczynki domy znajdą do tej pory :razz:.
-
[quote name='Lilmo']Oj laski, laski, ale kombinujecie ;) Pamiętajcie, że to psy, a nie paczuszka z prenumeratą gazety :eviltong: Rozumiem, że chcecie dla tych kruszyn jak najlepiej, ale jakieś to wszystko zakręcone. A ja coś czuję, że obie sunie znajdą DS we Wrocławiu, zanim wkońcu Wam się uda coś wykombinować :eviltong: Obym miała dobre przeczucia ;)[/QUOTE] To musimy zacząć je ogłaszać ;). Zaraz zrobię podejście do lepszych fotek, tylko dopiero robotę skończyłam. Maluchy niestety zrobiły się bardzo absorbujące i cały czas chcą być z nami, to samo z kocikiem, którego też mam na tymczasie, moje psy z lekka zazdrosne ( a swoich mam pięć :eviltong: i trzy koty) dom wariatów :evil_lol:. Dobrze, że córka dzielnie mi pomaga i niańczy całe to małe towarzystwo. W każdym razie małe mają się dobrze, zabezpieczyłam je dziś przeciw pchłom. Z psami i kotami już pełna symbioza, najmniejszego to nawet troszkę męczą. Jeśli chodzi o podróże Mudi, to faktyczni nie ma jej co przerzucać z domku do domku, chyba że znajdzie się transport bezpośrednio do Elinki, bo to jednak stresy dla nich. Malawaszka widzę, że też będziesz miała swojego krecika :razz:
-
[quote name='Lilmo']Porta cudne te Twoje kluski :loveu: Nawet te białe kołnierzyki mają jak Porta i Pula :evil_lol: Czy ja dobrze widzę, że jedna z nich ma "kręconą sierść" a druga prostą ? Mogę pomóc w ogłaszaniu tylko poproszę o dane do kontaktu :)[/QUOTE] Tak jedna jest kręcona a druga prosta, dlatego mudi i coli :p Zrobię dzisiaj lepsze fotki jak będzie jasno do ogłoszeń. Kontakt na sunie na razie do mnie [EMAIL="niufshop@o2.pl"]niufshop@o2.pl[/EMAIL] . tel. 606 457 650
-
[quote name='elinka']Śliczne kreciki. :loveu: To która przyjedzie do mnie, Mudi czy Coli? Natomiast, jeśli chodzi o moją suczkę to może będzie transport z Wrocławia do Poznania. Czekam na odpowiedź. Tylko w Poznaniu by musiał ktoś ją odebrać i posłać dalej. Czy znacie kogoś z Poznania? Zostało by już tylko 114km do Inowrocławia. :razz: PS. Porta piszesz, że nosówka była fałszywym alarmem. Czy możesz przybliżyć temat?[/QUOTE] Nie wem , która, zobaczymy ;), obie są cudne. Fajnie się cieszą jak się do nich przyjdzie :loveu:. Środek na odrobaczenie działa, trochę robali z nich już wyszło, brzuszki nie są już takie wzdęte. Kupki ładne ;). Jedzą wszystko, awzasadzie rzucają się na jedzenie. Dostają na razie puszki animondy i gotowany ryż z mięskiem i warzywami bo suchego dla szczeniaków nie mam, dziś nabędę. Maluszki trzeba konecznie socjalizować, bo straszne dzikuski, ale bardzo chcą poznawać świat. Mama fajnie je nauczyła, że jak nikogo nie ma trzeba siedzieć na posłanku, wychodzą z niego jak wchodzę mimo, że mogą biegać po całym pomieszczeniu. Tylko załatwiać się wychodzą poza swoje legowisko. U mnie mieszkają w salonie pielęgnacji psów, bo chwilowo zawiesiłam działalność :eviltong:. Psów moich też się troszkę boją, ale powoli przełamujemy lody, suka chciałaby je adoptować,jak wszystkie poprzednie tymczasowe szczeniaki u nas, ale na razie są tylko spotkania kontrolowane, bo one są takie maleńkie przy niufkach :lol:.
-
Dzięki Malawaszka :loveu:. Kochaniutkie i fajniutkie. Nawet wychodzą ze swojego kojca żeby się załatwić poza :razz:. Martwi mnie troszkę bo mają lekki katar i oczka łzawią, sądzę że się przeziębiły. Dostały już witaminę C i włączyłam im ogrzewanie, żeby się wygrzały. Aż żal myśleć, że chłopaki tam marzną :-(.
-
Jestem. Kreciki już u mnie. Wykąpane, wysuszone, wyczesane, odrobaczone, nakarmione ... śpią :loveu: Wyglądają jak czarne owieczki. Koszmarnie były brudne i śmierdzące więc musiałam od tego zacząć :oops:. Teraz czekam na powrót mojego TZ z roboty i wywiadówki w szkole i pewnie mnie zabije, bo nie wie, co go czeka :roll:. Zaraz wstawię kilka fotek szczylków. Wszystki zniosły bardzo dzielnie, większa jest spokojniesza i mniej pewna siebie, mniejsza to iskierka :lol:, już wywala się na plecy i gryzie porękach. Brzuchy mają straznie wzdęte, aż się boję, co tam w nich siedzi :shake:. Nosówka mam nadzieję była fałszywym alarmem. Myślę, że czas zacząć robić ogłoszenia, kto pomoże??? Przygotuję też rzeczy na bazarek na szczepienia, bo z kasą u mnie tak sobie, a mam pomysł na ciekawy bazarek ;).
-
Dzwoniła dopiero po siódmej jak już spałam. suczki jutro będą u mnie, a chłopaki pojadą do piranii. Najbardziej martwię się tym, że jogi ma też suczkę z podejrzeniem nosówki :shake:, mam nadzieję, że maluchy nic nie złapią, ale zastanawiam się nad podaniem jutro surowicy. Tylko nie wiem ile to kosztuje, bo z kasą krucho.
-
Szczeniaki od Jogi odbieram jutro. Wciąż są w drodze, ja mieszkam za miastem zupełnie z innej strony, a dziś nie jestem już w stanie nigdzie jechać. Nikt mnie nie powiadomił, że maluchy jednak dzisiaj przyjadą. Grypa mnie złapała poożyłam się po siódmej i na szcześcię zwlokłam się teraz i wygrzebałam na dole telefon z torebki i zaczęłam oddzwaniać na nieodebrane. Jogi się pewnie strachu najadła, bo nie mogła się do mnie dodzwonić.
-
[quote name='Lilmo']Ja mogę potwierdzić, że u Porty szczeniak będzie miał wspaniałą opiekę. Porta kilka miesięcy temu miała na tymczasie 2 poznańskie maluchy, które swoją drogą też był czarne i puchate ;) Czyli wygląda na to, że czarne szczeniaki wszystkie mają zapewnione DT? :multi:[/QUOTE] Dzięki Lilmo :loveu: Z rodzinami Puli i Porty nadal mam kontakt, właśnie obie przeszły pierwsze cieczki i szykują się do sterylek. Wcześniej była też Zmorka z wadą serca, która przeszła operację i wyrosła na superową, zdrową sunię . Nic na to nie poradzę, ale czarnuchy mają u mnie pierszeństwo :loveu:.
-
[quote name='sacred PIRANHA']dzwonila do mnie Murka, przy okazji dowiedziałam się że jogi będzie jechać jutro ze Stalowej Woli do Wrocławia a we wtorek z powrotem do Stalowej Woli...w drodze powrotnej ma przywieźć jakies psiaki ze śląska do stalowej- stamta Murki mają je zabrać do siebie...a to już bliżej mnie .... ma ktoś kontakt z misieek żeby się dowiedziec jakie są szanse zabrania szczyli już?[/QUOTE] Czy przy okazji nie dałaby rady przywieźć mi malucha? Jeden by już w ciepełku siedział.