Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Cóż, nigdy nie ukrywałam, że moje zdjęcia nie będą nominowane do World Press Photo :-( Do tego Tuptuś panicznie boi się, jak coś mam w ręce i odwraca głowę. Jeżeli jest ktoś w Katowicach z dobrym aparatem to zapraszam z otwartymi ramionami :-)
  2. Sobie zapisuję
  3. Dałam mu lekko wcześniej nadgryzione kapcie Tomka. Niech ma coś z życia. Leżały nieruszone 2 dni. Dzisiaj w nocy zrobił na nie gigantyczną koopę. Trafił idealnie. Ogłoszenie! Przyjmiemy nieodpłatnie nie pogryzione, używane lub nowe obuwie. Mile widziane podróbki Crocsów. Mogą być nie do pary.
  4. Nie da się. Ząb po kastracji żre jak świnia i nie można go opanować a Hera razem z nim, żeby było sprawiedliwie.
  5. Z kosza została wydłubana ... karma dla królika. [url]http://www.youtube.com/watch?v=gqsZCCDB29c&feature=youtu.be[/url]
  6. [quote name='Ada-jeje']koniecznie zaopatrz sie w biegowki[/QUOTE] Wczoraj Tomek w myślach przeliczał ile kosztuje sznaucer miniaturowy.
  7. Lewe ucho zdrowe. Prawe oko też. Zostało jeszcze prawe ucho. [url]http://www.youtube.com/watch?v=CpZjYNmUVbA&feature=youtu.be[/url]
  8. Oczywiście takie piękne zdjęcia robię tylko ja :placz: [IMG]http://imageshack.us/a/img594/4373/b02g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img30/3112/ou2o.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img13/8578/xmi7.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img534/5779/4don.jpg[/IMG]
  9. Wczoraj wieczorem na spacerze Ząb miał bliskie spotkanie z psem dr Gierka. Tyle, że Zębaty wędrował na smyczy a sznaucer luzem. Niestety, spacery z Zębatym to zajęcie dla silnych osób - niby drepcze sobie spokojnie do momentu, kiedy zauważy coś, co jest godne jego uwagi. I wtedy zero reakcji i maksimum siły włożonej w ciągnięcie. Nie wiem, jak będą wyglądały spacery z nim na śniegu.
  10. Żul jest piękny
  11. [quote name='ania68']Niestety, wyjazd do Wrocławia do DS nieaktualny :( Pan kupił psa z hodowli.[/QUOTE] A żeby mu ten szczeniak zeżarł cały dom.
  12. A w zimie będzie doopę grzał u Teodorowskich? ;-) Cwaniak.
  13. Waga z dzisiaj - 11kg. Za gruba jest łajza :-(
  14. Mini-pitbull Falko waży ponad 8 kg.
  15. Jak jest Szili - trudno mi powiedzieć, bo nie rozmawiała ze mną :-) Ale jest kochana bez względu na wszystko, a o to chodzi w adopcjach. Jak dostanę dane do faktury to oczywiście taką fakturę prześlę. Na szczepienie umówiłam się na środę rano.
  16. Byłam. Mam zdjęcia tylko muszę odgruzować kabel, bo zaginął w ferworze przedświątecznych porządków. Szila to spaślak. Leniwy do tego. Z łaską się stoczyła z kanapy na mój widok a potem polazła z powrotem walnąć sie kołami do góry. I mam prośbę do wszystkich ( p. Mirka nic o niej nie wie) taką "świąteczną". P. Mirka jest na zasiłku chorobowym. Dostaje niecałe 800,00 zł. A Szili w ubiegłym miesiącu skończyły sie szczepienia. Obiecałam, że zaszczepię Szilę na wszystko w cenie 50,00 zł. Gdyby ktoś chciał się dołożyć i zrobić p. Mirce prezent to byłoby super. Synowie p. Mirki pojechali do pracy na Wyspy. Została sama z Szilą. Jej przyjaciółka wykupiła jej przejazd od 19.12 do 4.01 żeby mogła spędzić Święta z rodziną. Ale p. Mirka nie pojedzie, bo nie chce zostawić Szili a nie ma możliwości zabrania jej ze sobą ( nie można trzymać zwierząt w mieszkaniu, w którym mieszka ta przyjaciółka i synowie p. Mirki ).
  17. Wypił mi likier śmietankowy. Wszystkie żółte psy z Jastrzębia to żule.
  18. Czytam tu i na fb i nigdzie nie doczytałam, że peknięcie kręgosłupa wynikło wprost z działania właściciela. Wręcz przeciwnie - obwiniony był nowotwór lub jego podejrzenie. Czy się mylę? Właściciel leczył psa ale najwidoczniej pies nie miał szczęścia do wetów. Prawdopodobnie gdyby nie zdecydowana postawa i żądanie wykonania badań przez osoby "siedzące" w psach, pies męczyłby się do dzisiaj a my wszyscy bylibyśmy informowani tylko i wyłącznie o tym czy i ile zjadł. Dlaczego wszędzie obwiniany jest właściciel, który niekoniecznie szaleje na psich portalach jako ciocia dobra rada? Pies się rozchorował, facet wezwał weta i psu się nie polepszyło od tego. Trafił do schronu, wezwano weta i też mu się NIE POLEPSZYŁO! Więc dlaczego oskarżany jest właściciel?
  19. No, już rozmawiałam. Problemem jest to, że ja w tym tygodniu mam urlop i jazda specjalnie do Siemianowic to prawie 20 km w jedną stronę. Wczoraj jechałam do Sosnowca i nadrobiłabym tylko parę km. Ale okazało się, że p. Mirka czekała na mój tel a ja na jej. W kazdym razie jutro pojadę.
  20. Czekałam na telefon p. Mirki żeby ustalić godzinę i nic :-( Jutro rano jestem w centrum Katowic- zadzwonię i może uda mi się umówić.
  21. Dzisiaj biegał z Mendą i Emisławem. Zachował się super w przeciwieństwie do tych dwóch chamów :-( Pobiegał a potem sam wrócił do kojca na jedzenie. On nie ma zwyczaju gryzienia czegokolwiek. Przez pierwsze dni zapinałam go na wszelki wypadek na linkę treningową i nie ogarnął, że można ją przegryźć. Jak ktoś chce się "pozbyć" psa to go przywiązuje np. do drzewa a nie puszcza luzem i odjeżdża. Nie sądzę też, żeby Robin się zgubił bo on się bardzo pilnuje. Chyba, że pobiegł za jakąś suką. Zaczynam mieć obsesję zwrotu psów właścicielom - jak co poniektórzy :-D
  22. Czechu nie mógł lepiej trafić ;-) Wyrósł na .... solidnego psa tylko wzrok ma cały czas "cześkowy".
×
×
  • Create New...