-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
Tuptuś teraz kochany w swoim domku w Krk :). dziękujemy
stzw replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Cóż, nigdy nie ukrywałam, że moje zdjęcia nie będą nominowane do World Press Photo :-( Do tego Tuptuś panicznie boi się, jak coś mam w ręce i odwraca głowę. Jeżeli jest ktoś w Katowicach z dobrym aparatem to zapraszam z otwartymi ramionami :-) -
Sobie zapisuję
-
Dałam mu lekko wcześniej nadgryzione kapcie Tomka. Niech ma coś z życia. Leżały nieruszone 2 dni. Dzisiaj w nocy zrobił na nie gigantyczną koopę. Trafił idealnie. Ogłoszenie! Przyjmiemy nieodpłatnie nie pogryzione, używane lub nowe obuwie. Mile widziane podróbki Crocsów. Mogą być nie do pary.
-
Malutki Falko nie przetrwa zimy w schronisku. Ma dom.
stzw replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Z kosza została wydłubana ... karma dla królika. [url]http://www.youtube.com/watch?v=gqsZCCDB29c&feature=youtu.be[/url] -
[quote name='Ada-jeje']koniecznie zaopatrz sie w biegowki[/QUOTE] Wczoraj Tomek w myślach przeliczał ile kosztuje sznaucer miniaturowy.
-
Wczoraj wieczorem na spacerze Ząb miał bliskie spotkanie z psem dr Gierka. Tyle, że Zębaty wędrował na smyczy a sznaucer luzem. Niestety, spacery z Zębatym to zajęcie dla silnych osób - niby drepcze sobie spokojnie do momentu, kiedy zauważy coś, co jest godne jego uwagi. I wtedy zero reakcji i maksimum siły włożonej w ciągnięcie. Nie wiem, jak będą wyglądały spacery z nim na śniegu.
-
Żul jest piękny
-
Waga z dzisiaj - 11kg. Za gruba jest łajza :-(
-
Malutki Falko nie przetrwa zimy w schronisku. Ma dom.
stzw replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Mini-pitbull Falko waży ponad 8 kg. -
Byłam. Mam zdjęcia tylko muszę odgruzować kabel, bo zaginął w ferworze przedświątecznych porządków. Szila to spaślak. Leniwy do tego. Z łaską się stoczyła z kanapy na mój widok a potem polazła z powrotem walnąć sie kołami do góry. I mam prośbę do wszystkich ( p. Mirka nic o niej nie wie) taką "świąteczną". P. Mirka jest na zasiłku chorobowym. Dostaje niecałe 800,00 zł. A Szili w ubiegłym miesiącu skończyły sie szczepienia. Obiecałam, że zaszczepię Szilę na wszystko w cenie 50,00 zł. Gdyby ktoś chciał się dołożyć i zrobić p. Mirce prezent to byłoby super. Synowie p. Mirki pojechali do pracy na Wyspy. Została sama z Szilą. Jej przyjaciółka wykupiła jej przejazd od 19.12 do 4.01 żeby mogła spędzić Święta z rodziną. Ale p. Mirka nie pojedzie, bo nie chce zostawić Szili a nie ma możliwości zabrania jej ze sobą ( nie można trzymać zwierząt w mieszkaniu, w którym mieszka ta przyjaciółka i synowie p. Mirki ).
-
Wypił mi likier śmietankowy. Wszystkie żółte psy z Jastrzębia to żule.
-
Książę - dog arlekin umarł...
stzw replied to Alla Chrzanowska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytam tu i na fb i nigdzie nie doczytałam, że peknięcie kręgosłupa wynikło wprost z działania właściciela. Wręcz przeciwnie - obwiniony był nowotwór lub jego podejrzenie. Czy się mylę? Właściciel leczył psa ale najwidoczniej pies nie miał szczęścia do wetów. Prawdopodobnie gdyby nie zdecydowana postawa i żądanie wykonania badań przez osoby "siedzące" w psach, pies męczyłby się do dzisiaj a my wszyscy bylibyśmy informowani tylko i wyłącznie o tym czy i ile zjadł. Dlaczego wszędzie obwiniany jest właściciel, który niekoniecznie szaleje na psich portalach jako ciocia dobra rada? Pies się rozchorował, facet wezwał weta i psu się nie polepszyło od tego. Trafił do schronu, wezwano weta i też mu się NIE POLEPSZYŁO! Więc dlaczego oskarżany jest właściciel? -
Dzisiaj biegał z Mendą i Emisławem. Zachował się super w przeciwieństwie do tych dwóch chamów :-( Pobiegał a potem sam wrócił do kojca na jedzenie. On nie ma zwyczaju gryzienia czegokolwiek. Przez pierwsze dni zapinałam go na wszelki wypadek na linkę treningową i nie ogarnął, że można ją przegryźć. Jak ktoś chce się "pozbyć" psa to go przywiązuje np. do drzewa a nie puszcza luzem i odjeżdża. Nie sądzę też, żeby Robin się zgubił bo on się bardzo pilnuje. Chyba, że pobiegł za jakąś suką. Zaczynam mieć obsesję zwrotu psów właścicielom - jak co poniektórzy :-D
-
Czechu nie mógł lepiej trafić ;-) Wyrósł na .... solidnego psa tylko wzrok ma cały czas "cześkowy".