-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
Tu też jest ogłoszenie: [url]http://www.chorzow.schronisko.com/ogloszenia/zagubione.php[/url]
-
Agus- makabrycznie zaniedbany mały kudłacz- ADOPTOWANY:)
stzw replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']Wstawiam zdjęcia z domku:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/462/73516b8d4abff0f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/463/0f56413bd9ba46fcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/463/7e3ba284f03533a7med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Na pierwszym zdjęciu lewituje. Pewnie z radości ;-) -
Wysłałam maile do wszystkich osób z ogłoszeń, które znalazłam i które szukały suki owczarka.Bez względu na wiek i wygląd. Cindy od dzisiaj ma kołnierz - łapę już wymemłała i jest czysta więc założyłam jej opatrunek z maścią. Kołnierz wykazał się właściwościami zapobiegającymi otwieraniu drzwi. Opatrunek strząsnełą w ciągu godziny.
-
[url]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-olkuski/1298261-bezdomn******-i-koty-znikaja-w-tajemniczy-sposob.html,,0:pag:2#nav0[/url] Poczytałam. Ćwiąkalski błysnął intelektem.
-
[quote name='barb']Na stronie krakowskiego TOZ Trufla nadal figuruje jako zaginiona [URL]http://ktoz.eadopcje.org/zaginione[/URL][/QUOTE] Jej ogłoszenia są na kilku portalach w działach: zaginione. Bardzo proszę o usunięcie ich, bo robią "sztuczny tłok" :-D
-
[quote name='Ada-jeje']gminy ktore maja podpisane umowy z schroniskami mnie nie interesuja i tak nie wyrabiam tam gdzie wylapuja hycle, weci i inne badziewie.[/QUOTE] A czy jest możliwa sytuacja, że gmina ma umowę ze schronem a ten schron do wyłapywania "używa" hycla?
-
Psy czekają w O. bo może odnaleźć się właściciel i upomnieć. Moja koleżanka 4 dni walczyła z użyciem Straży Miejskiej i Policji w Będzinie. Nie mogła doprosić się zwrotu psa, hycel kombinował, ona sama była w Miedarach sprawdzić i jak już był duży szum to hycel łaskawie przywiózł jej psa.
-
Uważam, że oni mają w O. punkt przerzutowy. Hyclowi nie opłaci się dymać ponad 100km z Zawiercia do Cieszyna z jednym psem. Do O. ma zdecydowanie bliżej. Pies parę dni posiedzi i jest wyrzucany w innej gminie. Potem kolejny raz odławiany za kolejną kasę i dopiero potem trafia do schronu.
-
Cindy ma parę "charakterystycznych" szczegółów w zachowaniu. Jak już będzie "tak daleko" to Ci podam i wypytasz dokładnie człowieka. Wyjdzie czy właściciel czy nie. A do tego od razu ćwierkaj o kasę - że musi pokryć pobyt, szczepienia, sterylkę, czipowanie i co Ci ślina na język przyniesie. Jak kocha swojego psa, to nie będzie widział problemu a jak ściemnia to będzie kombinował z kasą.
-
[quote name='madziakato']Kochana miała być, ale jego miejsce na "po kastracji" zajęła Niunia- Cindy i teraz już sama nie wiem ....[/QUOTE] Na razie został zaszczepiony. Kastracja za min. 14 dni, chyba, że wcześniej znajdzie się domek, to zostanie wykastrowany przed wydaniem. Dzisiaj od 1 do 4 rano darli z Peronem mordy. Na zmianę albo w duecie. Obrońcy świata.
-
Jednak może warto spróbować z sernikiem? Podobno czyni cuda P-)
-
Malutki Falko nie przetrwa zimy w schronisku. Ma dom.
stzw replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Falko się dożywia? Odrasta mu futro?[/QUOTE] Odrasta. Nie ma już łysych placków. Będzie kąpany przed Świętami to mu zrobię zdjęcia. -
Ząb był dzisiaj bardzo chory. Prawie umarł... On od samego początku utykał na przednią łapę. Ale nieznacznie, było to widać jak biegał. I dzisiaj rano okazało się, że łapa jest trochę spuchnięta i Zębaty na nią nie staje. Tomek go zniósł ze schodów, potem wniósł i Ząb zaległ z cierpieniem na mordzie. Oczywiście nie było możliwości dotknięcia łapy, co najwyżej delikatny ogląd. Zdecydowaną poprawę zanotowałam podczas mierzenia temperatury - we dwójkę trudno nam go było utrzymać. Potem znowu było baaardzo źle i dopiero piłeczka tenisowa spowodowała wzrost formy. Potem zeżarł wycieraczkę, posiłek i wrócił do świata żywych. Na wieczornym spacerze był zdrowym Zębolem.
-
[quote name='Ada-jeje']faktycznie moze lepiej nie czekac i wyciagac w pierwszej kolejnosci ta sunie ktora jest najbardziej zagrozona oszczenieniem, szczeniaki nie maja tam zadnych szans przezycia, ale tez nie chodzi o to zeby niechciane zwierzaki przychodzily na swiat.[/QUOTE] Niektóre przeżywają ;-)
-
[quote name='Ada-jeje']stzw a co sunia miala/ma z lapa?[/QUOTE] Trudno powiedzieć, co jej się stało. Teraz to jest rana od góry, taka trochę ropiejąca. Najbardziej utyka, jak wstaje. A jak się rozchodzi to trochę mniej tę łapę obciąża. Dałam jej roboczo na imię Cindy. Na inne psy reaguje pokojowo i stara się nie zwracać uwagi. Biegała dzisiaj z jamnikami, Emisiem i Falko. Z Gregorem widziała się "przez kraty' i przyjacvielsko machała ogonem a potem go sobie obwąchała. Nie wchodzi na kanapę w mojej obecności a jak nikogo nie ma to się ładuje. je też tylko wtedy jak jej powiem a normalnie micha leży nietknięta. Na smyczy chodzi super. I jest też w dobrej formie - żebra są wyczuwalne w przeciwieństwie do reszty towarzystwa. Sierść ma brudną, powczepiane ma pełno rzepów i zielska. Wyciągam jej to po trochu.