Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Oby. Należy mieć nadzieję.
  2. [IMG]http://imageshack.us/a/img28/3062/4qpw.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img546/1656/kkzi.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img560/8374/fes9.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img14/2046/f9cg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img707/2828/cxef.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img829/3237/ydef.jpg[/IMG]
  3. Nie, to nie on. Dzisiaj dzwoniła pani z Janowa ( dzielnica Katowic) że też się od dłuższego czasu rozgląda bo trochę psów się tam błąka ale żadnego podobnego nie widziała :-(
  4. Pepa po przyjeżdzie [IMG]http://imageshack.us/a/img841/7415/ntbq.jpg[/IMG] i Pepa dzisiaj [IMG]http://imageshack.us/a/img853/5109/d5on.jpg[/IMG]
  5. Nie trzeba czekać. Dzisiaj już strzelają - walnął kupę ze strachu. On się panicznie boi huku.
  6. A ja daję Pepolinie Tam Dog - 30% mięsa ( jagnięcina z ryżem), pies się zażera, a przedtem ledwo co skubnął innych diet dermatologicznych. 230 zł za 18 kg z dostawą.
  7. Gdzieś widziałam zdjęcie, nie pamiętam.
  8. [quote name='missiaa'] powiedział, że psy przyjeżdzają do P. z jakiegoś schroniska... jak nikt ich nie adoptuje to wracają z powrotem do tego schroniska.. i wiele psów było tylko przez miesiąc i później znikało. [/QUOTE] A nie były to te same psy? Wypuszczane po kwarantannie i wypuszczane ponownie w celu kolejnego odłowienia za kasę?
  9. Tak, sterylka zaraz po Nowym Roku, potem zdjęcie szwów i może jechać. Chyba, że zeżre mi kota. Wtedy nie pojedzie.
  10. Chciałam sprawdzić, jak u niej z kotami, ale mój kot się masakrycznie pochorował. Spróbuję po Nowym Roku. Zresztą Cindy to teraz najlepsza koleżanka Tomka - próbował ją przemycić do domu pod moją nieobecność. Pewnie doszedł do wniosku, że nie zauważę plączącego się po domu psa wielkości cielaka. Na razie wynegocjował, że okres po sterylce będzie w domu. Ciekawe, co zrobią koty.
  11. Wykastrowany. Musiałam mu dać mega wielki kołnierz, bo z mniejszym dosięgał szwów. Z tym kołnierzem oczywiście normalny pies nie będzie chodził więc odmówił wychodzenia na spacerek. Dopiero przed chwilą go wyciągnęłam na siłę. Albo pies otwiera drzwi i jest źle, albo psa ma wcale nie być... Nie chce mi się komentowac.
  12. Nie jest absolutnie agresywny w stosunku do zwierząt. Ale intensywnie zaczepiany potrafi się odgryźć. Do ludzi jest raczej bojący - nie podejdzie, cofa się, dopóki się nie przyzwyczai do osoby. Jutro będzie kastrowany, jest odrobaczony, zaszczepiony i ma czipa. Zaczął szczekać po kilkunastu dniach. Od kilku dni wydziera się w nocy - prawdopodobnie na koty, bo nikt nie chodzi a mam w sąsiedztwie dwa takie futrzaki, które nie boją się psów. Mieszka w kojcu, ale zachowuje czystość więc po kilku dniach treningu w domu powinien się ogarnąć. Fajnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Nie ma też skłonności do demolek - nie kombinuje przy ogrodzeniu, nie zjada posłania. Nawet wędzone kości nie są jakość wybitnie atrakcyjne i po kilku godzinach przestaje się nimi interesować. Nie umie aportować. Na większość komend reaguje wywaleniem się ma plecy. Nie potrzebuje jakiejś wyjątkowo dużej dawki ruchu - puszczony swobodnie raczej truchta, nie szaleje. Sam wraca do kojca bez problemów. Co do reszty to już niech się wypowie madziakato. Moim skromnym zdaniem nowa pani powinna po niego przyjechać ( bo co będzie, jak go zobaczy i stwierdzi: nie, takiego to ja nie chcę) albo pokryć w 100% koszty transportu ( jeżeli jej na to nie stać to znaczy, że nie stać ją na psa - powietrzem się nie używi, a słońce go nie wyleczy).
  13. [quote name='bela51']Nie ma psów idealnych.[/QUOTE] Mój jest! :-D
  14. Też się zapisuję.
  15. [quote name='beataczl'] na co?[/QUOTE] Na [FONT=tahoma]nosówkę, zakaźne zapalenie wątroby, zapalenie gardła i krtani, parwowirozę, parainfluenzę, leptospirozę i wściekliźnę.[/FONT]
  16. Zeżarł dno termosu do przewożenia szczepionek, Wesołych Świąt. I smacznego jedzenia :-D
  17. Szila koszmarnie ciągnie na spacerach. Nie ma możliwości puszczenia jej luzem - to jednak centrum miasta. Więc drepcze na smyczy. Jak dla mnie to chyba lepsza byłaby dieta MŻ.
  18. Dzisiaj "tetryki" się bawiły ze sobą. Co prawda krótko i nawet nie zdążyłam telefonu wyjąć :-( Fajnie by było, gdyby ktoś ich przygarnął razem - śpią przytuleni w jednym koszyczku, żarcie razem kradną ( ostatnio łażą do Cindy, jak jej nie ma ) i zajmują w życiu jakieś 70cm2 łącznie. Emiś jest bardziej towarzyski a Falko to introwertyk. Emiś to raczej pomysłodawca i jak on coś robi, to Falko też się przekonuje.
  19. No to w piątek tniemy jajka. Wielkanoc.
  20. Ogłaszamy. Moja przyjaciółka to tymczas - ledwo wiąże koniec z końcem. Na początku była przerażona - nie ma samochodu, mieszka na z***piu a taki pies swoje zje. Dopiero jak ją zapewniłam, że madziakato karmę ogarnie to odetchnęła. Miała wizję targania autobusem ryżu, mięcha, makaronu itp i wymiękła. Nie jestem przekonana, że zdecydowałaby się dobrowolnie na psa wielkości cielaka :-D
  21. Cindy pojedzie do Myszkowa, jeżeli zaakceptuje kota. Tam jest taki kot domowo-podwórkowy, przyzwyczajony do psów. W Święta wezmę mojego kota i zobaczę, co owczarkowa mu zrobi.
×
×
  • Create New...