Jump to content
Dogomania

Bjuta

Members
  • Posts

    24817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bjuta

  1. Zachwyciłam się zdjęciami!!!!
  2. Trudno powiedzieć kiedy się wykruszyli - to niestety jest skutek bardzo nieregularnych rozliczeń. No a poza tym, Pegi jest już tam bardzo długo. W sumie poza olx nie ma ogłoszeń - no ale olx jest najważniejszy i często jej wyróżniałam. Nie było o nią sensownego pytania. Ona niestety nie jest aniołkiem (jest głośna bardzo, w bloku byłby problem).
  3. czyli od stycznia 2015 wpłaciliśmy na konto TOZ 2745, a TOZ przelewa Kikou 250 zł / miesiąc łącznie z marcem (liczę marzec, chociaż TOZ jeszcze za niego nie przelał - bo to najpierw Kikou wystawia rachunek), w każdym razie od stycznia do marca włącznie było 15 miesięcy, co stanowi ... 3750. czyli TOZ dołożył do Pegi 1005 zł... To może być duży problem na dłuższą metę...
  4. listopad 2015 Agnieszka103 5.00 zł 03.11.2015 Bjuta z Tatą 30.00 zł 03.11.2015 Jolanta 08 10.00 zł 16.11.2015 czyli 45 grudzień 2015 Agnieszka103 5.00 zł 02.12.2015 Bjuta z Tatą 30.00 zł 03.12.2015 A.- W-ka Katarzyna 30.00 zł 07.12.2015 Jolanta 08 10.00 zł 08.12.2015 Sabina02 50.00 zł 11.12.2015 czyli 125 styczeń 2016 Agnieszka103 5.00 zł 05.01.2016 Jolanta 08 10.00 zł 07.01.2016 Bjuta z Tatą 30.00 zł 05.01.2016 czyli 45 Luty 2016 Anonim 150.00 zł 02.02.2016 Ingrid44 + Mama od stycznia do czerwca 240.00 zł 03.02.2016 Bjuta z Tatą 30.00 zł 03.02.2016 Agnieszka103 5.00 zł 03.02.2016 Jolanta 08 10.00 zł 16.02.2016 czyli 435
  5. Dziękujemy za odwiedziny! Jeżeli Mongołkowi uda się dożyć do maja - to będzie u Kikou 5 lat... czyli połowę tego co w schronie. On już musi być stary jak troja. Do Psitula trafił w styczniu 2000 jako dorosły pies...
  6. W schronisku dajemy krople, więc to jeszcze przez miesiąc nie ma potrzeby jej niczego serwować.
  7. Zadzwoniłam do Kasi - jak ją ocenia po tygodniu. Kora jest super psem! Już jej się nie zdarza zsiusiać w domu - bardzo szybko to załapała. Rano tam się wcześnie wstaje, bo po 6, i to jest jedyna pora, kiedy Kora nie ma ochoty na spacer. Bo tak, to niezależnie od pogody, zawsze jest chętna! Jest pierwszym od lat psem Łukasza a nie Kasi!! Łukasz ją kąpał, jemu pozwala wycierać łapki i generalnie się do niego garnie. To bardzo ciekawe, bo przecież generalnie psy wolą się dogadywać z kobietami - jak wiemy, w schronisku Kora miała wolontariuszki damskie - no ale jakoś Łukasz podbił jej serce no i fajnie. Ma "swojego" psa. Kora nadal próbuje kraść smaczne rzeczy. I generalnie zajrzeć sobie a to na stół, a to poszperać w zabawkach i jest bardzo przedsiębiorcza. :) Post rozliczeniowy aktualny. Posłałam czynsz za luty (ciuteczkę więcej na start, tak jakby była pełne dwa tygodnie).
  8. To jest niesamowite, że z takim stażem w schronie, pies w zasadzie wskakuje na kanapę i jest bezproblemowy. No trochę dodał sobie odwagi obsikując ściany na początku, ale teraz nawet tego nie robi!
  9. Asiuniab także podtrzymała Liderkową deklarację - brakuje już tylko dyszki, a Kora ma sporą nadwyżkę z Liderkowego spadku, więc nie musi się niczym martwić!
  10. Artemida - daj jakieś zdjęcia Bruniego i Niny! Niech ten wątek trwa! :) Bruniego gościłam w moim mieszkaniu i poza tym, że obsikał nam korytarz i kuchnię (a mój Filip poprawił poczym Bruni starał się naprawić szkody, a Filip uważał, że jednak... itd). to to uroczy psiak!!! :)
  11. No coś cudnego!!!! Kasiu, bardzo, bardzo Ci dziękuję!!!! Arystie i Ola z FB podtrzymały deklarację Liderkową na Korę - więc już tylko 20 brakuje do pełnej puli! :) Ola podniosła deklarację do 40 zł. Bardzo Wam wszystkim dziękuję! Ona ma wg Mysi 16 lat (w papierach 13, ale Mysia ją przyjmowała do schroniska 11 lat temu, więc chyba najlepiej jej ocenić wiek Kory. Tak czy siak - najwyższy czas, żeby zaczęła żyć! :)
  12. Bond jaki był, taki był, ale u weta potrafił się zachować! Czego nie da się powiedzieć o Brunim....
  13. Arim - dzięki za wpłaty, dzisiaj doszły dwie ostatnie, odesłałam Ci je na konto - no bo Liderek już nie potrzebuje, a jego spadek już rozliczyłam u Kory. Kora się droziś nie popisała i dziabnęła trochę Kasię, przy wycieraniu łap - zdaje się, że jest bardzo godną następczynią Liderka...
  14. Oj Kora, Kora... Nie przynoś nam wstydu!! Przypomniałam sobie, że czesało się ją na raty - po parę przeciągnięć szczotką na każdym spacerze, bo Kora zawsze taka raczej niedotykalska była...
  15. Mam wieści! :) Kora wczoraj jeszcze parę razy wysikała się domu, ale dzisiaj już nie. Co prawda była tak piękna pogoda, że psy prawie pół dnia urzędowały w ogrodzie (tam jest duży, ogrodzony teren) i jak tylko Gospodarze wołali psy do domu, to Kora się wymigiwała. Musi być oszołomiona tymi wszystkimi wiejskimi i górskimi zapachami! Ale po południu, sama przyszła do domu. W końcu podgrzewana podłoga też jest ciekawa... Na dzieci nie zwraca żadnej uwagi. Rozwaliła klocki starszemu synowi, więc ją wypchnął z dziecięcego kącika i przyjęła to z godnością. :) Poszła sobie po prostu. Kota ma w nosie, nie zaczepia go. Z psami już się dogadała. Wspina się łapami na półki i próbuje znaleźć coś smacznego. Zaczęła też żebrać o przysmaki. Gdy Gospodarze siedzą na kanapie, to przychodzi się głaskać - to dla mnie zupełnie zaskakujące, bo ona zawsze trzymała dystans. Przez 5 lat wspólnych spacerów, nie napraszała się o pieszczoty i dopiero w samochodzie wchodziła mi pod ręce i chciała być głaskana. :) Dziś będzie kąpana. Do łóżka wpycha się jakby całe życie spała na kanapie, a nie wiadomo, czy kiedykolwiek miała dom. Generalnie - jak na psa z 11 letnim stażem w boksie - niewiarygodnie szybko się aklimatyzuje. :)
  16. Sylwester w górach
×
×
  • Create New...