Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. Hejooooo! Co tam u Was?? Ja tak teraz nie śledzę żadnych galerii rzadko na DGM zaglądam.... Ty miałas większe stadko przecież? Cóż to się podziało?? Cudnie że wiosna już idzie, kto jak kto ale ja zimę naprawdę kocham, jednak brakowało już słonka prawda, od razu człowiek wie że żyje :D? A doczytałam że macie jakieś problemy zdrowotne trzymam kciuki za jak najszybsza poprawę....wiem na własnej skórze jak to jest kiedy organizm atakuje własne stawy... Pieszczoty dla futrzastych dużo zdrowia i pogody ducha!! :)
  2. Witamy! Piękne masz stadko, Tamlin cudo widać że dorodny chłopak, zresztą Baldur też niczego sobie, piękne psiska! Zobaczymy co z tego szczyla wyrośnie :D ps w jednym poście wklejaj max do 5 zdjęć bo cie zaraz ktoś ochrzani za to ;P Zapraszam do nas, ja na pewno będę częstym gościem. Będę obserwować jak się młodziak rozwija i jak dajesz sobie rade z dwoma chłopakami pod jednym dachem ;P :D
  3. Gdzieś tutaj ktoś pytał o pracę Wilczaków w zaprzęgu. U nas w klubie kiedyś trenowały Wilczaki z właścicielką. Powiem tylko że była moc, dłogonożne świetnie zagarniały teren przy biegu. Jednak trening z tymi psami wygląda chyba nieco inaczej niż jest to z hasiorami. Na pewno nie miały ochoty biegać z nikim innym niż z właścicielką i dłużej trzeba było je przekonywać, że taka eksploracja terenu z bagażem przypiętym"do pleców" jest ekstra ;) Tak jak wyżej przedmówcy pisali, to jest bardzo specyficzna rasa. Mam hasiora i uważam go za niezależnego, a wilczak to jest dopiero wyzwanie. Warto się 1000 razy zastanowić niż podjąć decyzję pochopnie ze względu na wygląd...warto zasłonić sobie oczy i decyzje podjąć ze względu na konkretne cechy psa które będą nam odpowiadały, całą charakterystykę i specyfikę danej rasy, niż później pluć sobie w brodę, że mamy problemy nie do przeskoczenia ;) Nie miałam z nimi zbyt długo do czynienia, ale z tego co zaobserwowałam, to pomimo tego że psiaki żyły ze sobą zgodnie w domu, przy zaprzęgowej współpracy dochodziło do zgrzytów odmienność zdań i poglądów ;P Faktycznie sa to psy wszechstronne, ale jeśli ktoś planuje trenować sporty zaprzęgowe i chce szybkie wytrzymałe psy/a to polecam jednak psa który jest do tego stworzony. To pozwoli cieszyć się tym sportem... A jeśli już koniecznie wilczak to poszukać psiaka z odpowiednim temperamentem....bo wiadomo że nie każdy pies (nawet hasior czy malamut) będzie miał ochotę na taką formę współpracy.....a wierzcie mi...znam takie które potrafią się tuż za startem położyć i zatrzymać 5 psi zaprzęg ;P
  4. Sama jestem ciekawa jak będzie oceniała, w prawdzie my się już nie wystawiamy, ale zawsze odwiedzam Katowicką wystawę.... Sędziowie bywają różni... Mam nadzieje że doceni najlepszego ;)
  5. Aaa Kropeczka dokazuje jak zawsze, wulkan psiej energii ;) Tu je Kropeczka :) [URL]http://www.digart.pl/zoom/6158702/male_cialko.html[/URL] Z Kropą dużo się uczymy, ostatnio z moją banda dużo łazikujemy po terenach naszych okołopaprocańskich :)
  6. OoOo jakiś czas mnie nie było na DGM a tu takie nowinki, świetnie że Aresik powrócił do zdrowia no i domek sie szykuje :D
  7. Ale cudowne widokiiiiiiiiiiii!!! :D Zazdroszczę Ci! Ja nie mam z kim się na takie wyprawy wybierać, a sama to bym się nie odważyła :D Chop wiecznie pracuje a jak ma wolne to ja jestem w pracy i tak w koło macieju... Pozdrowienia uściski i mizianki dla całej bandy!! Mam nadzieje że w tym roku poznam Inane na DT. :D Pozwolę sobie tu wkleić ostrzeżenie, jako że zagląda tu sporo osób, które coś aktywnie robią z psami. Moniko mam nadzieję, że mi wybaczysz "TRUCIZNA- szlaki ok. Ustronia!!!!!!!!! Na szlakach w okolicach Ustronia ktoś wykłada (wylewa?) truciznę!!!! Zatruło się kilak psów, niektóre śmiertelnie, prawdopodobnie także zwierzęta dzikie. Cytuję z wątku Kory ['] na dogo: [QUOTE]Wczoraj ( w niedzielę ) Korcia zmarła w wyniku zatrucia Mama z bratem byli z psami w górach - zawsze jeżdżą z nimi w to samo miejsce . W Ustroniu -przy szlaku na baranią górę - Korcia zaczęła coś gryźć, brat ją zawołał i wypluła z pyszczka coś fioletowego . zapiął Korę i Tinę na smycz i w przeciągu 10 minut z Korcią zaczęło się dziać coś niedobrego . gdy byli już na parkingu najpierw szła "zataczając się " , potem się kładła , zaczęła chodzić do tyłu , i znowu się kładła. mama bardzo się przestraszyła , chcieli wziąść ją szybko do szpitala , zatrzymał się jeden pan samochodem który miał psa w bagażniku a tym samym stanie i zaproponował pomoc . wzięli oba psy do weterynarza - jednak weterynarza w ustroniu nie było - pojechali do wisły . mama mówi , że w samochodzie wszystko z niej poszło - wymiociny , biegunka , zaczęła strasznie trząść łapkami - nie zdążyli dojechać do weterynarza , gdy zesztywniała . psa od tego pana udało się odratować . mama zgłosiła sprawę na policję , okazało się ze w tych dniach inne psy też umierały na szlaku w wyniku zatrucia . prawdopodobnie sa tam wylewane jakieś szkodliwe substancje. brat mówił że była tam też zdechła kuna . " Ostrzeżenie wklejam, bo to piękne tereny, a nóż ktoś z was bedzie tam łazikował z psem." [/QUOTE]
  8. Ah noo...minęłam dwa pierwsze zakręty i przepięłam Mije na przód Verone do tyłu. Szczęśliwie! Bo na następnej prostej tuż przy drodze stał DZIK, giga mega dzik...stał i gapił sie na nas, Baski go wyczuł i zauważył, Verona zajęta była doganianiem przodu, a Mijka tak cudownie teraz biegał była tak pochłonięta biegiem że przeciągneła nas obok tego stwora... Ja niestety teraz jestem wyczulona na te zwierzaki, bo był u nas przypadek że dzik połamał psa od znajomego z klubu, a akurat w tamtych rejonahc jest ich bardzo DUŻO. Nie boją się ludzi ponieważ ludzie je tam dokarmiają no i robi się tak jak się robi, dziki się mnożą wychodzą nawet na osiedla między ludzi, na przystanek autobusowy obok akademików... Gorzej będzie jak pojawią się młode... wtedy trzeba się będzie przenieśc z treningami ;P No ostra miłość a jak mam to nazwać? Verona to zadziorna ostra...suka ;P
  9. Targamy :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlR-xWmH7I/AAAAAAAAZL4/jRJwg-i7UMU/_IGP5491.JPG[/IMG] I powrót, jak widać może ktoś zauważył a może nie, mała zmiana na przedzie, mijka powraca na stanowisko liderki, jest niezawodna. Uratowała mi dupe przed dzikiem wczoraj... :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlS2bjZtOI/AAAAAAAAZPA/1z9eetjDeYA/_IGP5544.JPG[/IMG] Jak dobrze Cię mieć przy obie <3 [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlS5DDw4nI/AAAAAAAAZPI/3BsZi2HekKQ/_IGP5546.JPG[/IMG] Pogadajmy sobie :D Ja z moim stworkiem roztropkiem :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlT82ws4PI/AAAAAAAAZTE/UAWD6xpPVfM/_IGP5608.JPG[/IMG] Verona w akcji, ostra miłość z Parysem :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlUT-Cz10I/AAAAAAAAZUY/JuKnL3X3kGI/_IGP5630.JPG[/IMG]
  10. Małe odświeżenie zdjęciowe galerii, bo o nas to już chyba wszyscy zapomnieli :( :P Musze was też po odwiedzać robaczki :D Hej maleńka :> [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlQwyNwtFI/AAAAAAAAZHU/7_JDH4140fE/_IGP5415.JPG[/IMG] Czoooo biegniemy? Ale biegniemyyy? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlR5fA8eMI/AAAAAAAAZLg/qC_mfbMiAIE/_IGP5485.JPG[/IMG] Nie jestem do końca przekonana... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlR6blMYbI/AAAAAAAAZLk/QrW4zXYce2M/_IGP5486.JPG[/IMG] Noł stres mała :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlR8GxjlFI/AAAAAAAAZLs/5IDf6BCqOIA/_IGP5488.JPG[/IMG] 3, 2, 1, siup! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_O85GwfdKwjc/TWlR-JYK9_I/AAAAAAAAZL0/ZGuQHg60Zcg/_IGP5490.JPG[/IMG]
  11. Baski_Kropka

    pchełka

    Hejooo :) Ale tu cisza, nikt Pchły nie odwiedza, a Pchełka już umie zostawać sama w domu, najpierw kilka minut zazwyczaj do 5 cała klatka psów z różnych pieter do siebie gada bo Pchła wszczyna gadkę, a potem wszystkie idą w ciszy spać ;P Nie broi i nie załatwia się już w mieszkaniu, tylko że stała się tak pewna siebie że troszke przestała się słuchać i musze iść do nich na przeszkolenie (właścicieli rzecz jasna) ;P Jutro będą zdjęcia :)
  12. AaAa u mnie różnie bywa, trenuje sobie w domu ale ogólnie to szału nie ma, kilka problemów mam na głowie toteż na treningi nie jeżdżę...:/ :)
  13. Stać! Bo gryzę!! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkGNs2pCI/AAAAAAAAJmI/ELCvV-eTpUA/Obraz%20055.jpg[/IMG] Marzenia, jak mnie złapiesz to możesz se gryść! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkJf39UTI/AAAAAAAAJmM/WAaWuJkCbOY/Obraz%20061.jpg[/IMG] Żebyś się nie przeliczył!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkPJWZEEI/AAAAAAAAJmQ/ltASL7TjyRY/Obraz%20085.jpg[/IMG] Juuuż prawie Cię mam [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkQMZWJHI/AAAAAAAAJmU/RISkz1ZRyLc/Obraz%20086.jpg[/IMG] Tak Pchełka wraca do wołającego Pana :smile: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkWNPDq_I/AAAAAAAAJmY/DNh-5PZZzbs/Obraz%20091.jpg[/IMG]
  14. [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT] Zaraz będą zdjęcia :smile: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkjF2Gwc-I/AAAAAAAAJl0/Hht0LUhQmnc/Obraz%20003.jpg[/IMG] Fruwający hasior, Pchli kumpel [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkjWNxTMFI/AAAAAAAAJl4/pjRiGjARroA/Obraz%20012.jpg[/IMG] Pchełka we własnej osobie :smile: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkj8RAlIAI/AAAAAAAAJl8/Ecm3Zj-hNKo/Obraz%20019.jpg[/IMG] Uciekający hasior... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkA2H1vFI/AAAAAAAAJmA/Kv76_hVqFfU/Obraz%20033.jpg[/IMG] Dopadnięty hasior przez Pchłę ;P [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkEu_ycjI/AAAAAAAAJmE/L4M8scUXRDE/Obraz%20046.jpg[/IMG] Chwila namyślunku... [/INDENT]
  15. Baski_Kropka

    pchełka

    Stać! Bo gryzę!! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkGNs2pCI/AAAAAAAAJmI/ELCvV-eTpUA/Obraz%20055.jpg[/IMG] Marzenia, jak mnie złapiesz to możesz se gryść! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkJf39UTI/AAAAAAAAJmM/WAaWuJkCbOY/Obraz%20061.jpg[/IMG] Żebyś się nie przeliczył!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkPJWZEEI/AAAAAAAAJmQ/ltASL7TjyRY/Obraz%20085.jpg[/IMG] Juuuż prawie Cię mam [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkQMZWJHI/AAAAAAAAJmU/RISkz1ZRyLc/Obraz%20086.jpg[/IMG] Tak Pchełka wraca do wołającego Pana :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkWNPDq_I/AAAAAAAAJmY/DNh-5PZZzbs/Obraz%20091.jpg[/IMG]
  16. A moja Kropa chora, albo ma zgagę albo zapalenie gardła, i jutro muszę spożytkować dzień wolnego na wypad ze stadem do weta, kotu rtg bioder, Baskiego badanie krwi bo teraz mi się wydaje że faktycznie jest za chudy chociaż jada normalnie, a Kropa porządne Badanie gardła itp... no i będę biedna...:/
  17. Moja Kropka ma podobne objawy od wczoraj, raz taka sytuacja się zdarzyła, kiedy jadła kość z prasowanej skóry, i jakiś kawałek zaległ jej w gardle, potwornie się męczyła ale przeszło i było to dosyć dawno(dzwoniłam do weta o poradę, i właściwie prawie już jechałam na nocny dyżur ale opanowaliśmy sytuacja). A wczoraj znowu ją to napadło, ale tym razem nie było to na pewno coś zalegającego na gardziołku, tylko albo ma problem z gardłem, albo właśnie zgagę, wydaje mi się że mama im daje za dużo jedzenia, tz konkretnie Kropce, bo Baskiemu daje odpowiednio. Poczekam jeszcze do jutra, jak się nic nie zmieni to spożytkuje swoje wolne na wizytę z całą bandą u weta, Baski badnia krwi, kot prześwietlenie bioder i badania krwi, a kropka badanie gardła ;P
  18. Baski_Kropka

    pchełka

    Zaraz będą zdjęcia :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkjF2Gwc-I/AAAAAAAAJl0/Hht0LUhQmnc/Obraz%20003.jpg[/IMG] Fruwający hasior, Pchli kumpel [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkjWNxTMFI/AAAAAAAAJl4/pjRiGjARroA/Obraz%20012.jpg[/IMG] Pchełka we własnej osobie :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkj8RAlIAI/AAAAAAAAJl8/Ecm3Zj-hNKo/Obraz%20019.jpg[/IMG] Uciekający hasior... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkA2H1vFI/AAAAAAAAJmA/Kv76_hVqFfU/Obraz%20033.jpg[/IMG] Dopadnięty hasior przez Pchłę ;P [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_fpg7zKolpHU/TUkkEu_ycjI/AAAAAAAAJmE/L4M8scUXRDE/Obraz%20046.jpg[/IMG] Chwila namyślunku...
  19. Baski_Kropka

    pchełka

    NoOooo niestety nie miąłam możliwości pstryknąć fotki, musiała by mi wyrosnąć szybko kolejna ręka, bo jedną trzymałam swojego hasiora, a drugą odklejałam labka ;P Ale dzisiaj wieczorem na pewno wrzucę fotki bo mam ze wczorajszego spaceru :D Byliśmy znowu na jeziorze zero psów prawie zero ludzi po prostu bosko, stanelismy sobie troche od brzegu i pchła godzine ganiała z Baskim. Przysżły do domu zmordowane bo po tych gonitwach jeszcze my musieliśmy się rozgrzać i pomaszerowaliśmy sobię parę km. Pcheła jest niebiański pies na prawdę grzeczna i usłuchana. Jak tylko cieczka się skończy to będzie ją można puszczać, bo jej ani troche po głowie nie chodzi ucieczka, tylko zabawa albo Pan...;P Pokaże wam jak harcowali :D Tylko z pracy wrócę bo się właśnie wybieram :/
  20. BJ jest cool, tylko o kasku ne zapomnij, bo na początku psy wolą drzewa i rowy niż bieg prosto :D Ja zaliczyłam i drzewa i rowy i błotko i krzaki na początku...było dziko :D A jeśli mrozy potrzymają tak jak obecnie i pogoda będzie taka piękna jak jest to przemierzę nasze jezioro zaprzęgiem. Dzisiaj spacerowaliśmy po tafli. Oczywiście tylko brzegiem, ale marzy mi się taka przeprawa, przejechać wzdłuż niedaleko od brzegu, a wrócić lasem <serduszka>
  21. Baski_Kropka

    pchełka

    Dzisiaj byliśmy na dłuuuuuuuuuuuuuuuugim spacerze. Pogoda była tak piękna, że wyciągałam młodego z Pchełą na wycieczkę nad jezioro. Dzisiaj mała zakosztowała trochę więcej swobody, bo najpierw spacerowała na flexi, a potem zamieniłam baskiemu z pchełką flexi na 10m liny. Mała jest odwołalna prawie w 100%. Coś pięknego. Kiedy tylko się ja zawoła w mgnieniu oka przybiega i siada koło nogi. nie staje nie skacze tylko siada i wlepia te swoje oczyska w pana :) Kiedy tylko cieczka się skończy podejrzewam że będzie mogła szaleć za fresbie i piłeczką do woli, i szybko pozbędziemy się liny czy smyczy. Jest na prawdę rozkoszna i wcale nie jest płochliwa. Sądziłam że będzie z nią więcej kłopotu z oswojeniem się a ona z pełnym optymizmem i odwagą wkroczyła w nowe życie ;) Szczęście jest takie że mieszkamy na fajniastym osiedlu, między miastem, a przyrodą, ruchliwa ulica daleko, pod nosem las plac zabaw boiska łąki i inne, a z drugiej strony miato i ludzie. Nie ma natarczywych amantów i jak na razie wszystko odbywa się bez komplikacji. Dzisiaj adoratorzy bardziej zakochali sie w moim Baskim niż w Pchełce....on jakoś taki zapach od czasu kastracji roznosi że psy go kochają po prostu. Jedyna nasza przygoda dzisiaj to taka, że Panu zerwał się mega giga blablador i przykleił się Pchle nosem do pupy, a ta oszołomiona ta sytuacją wskoczyła mu na...plecy ;P W rezultacie trzymałam w jednej ręce za szelki giga labka, a w drugiej hasiora radośnie obskakującego to z prawej to z lewej nowego kolegę... ;P Właściciel na szczeście szybko do nas przybiegł hehe Na razie ja relacjonuje, bo Patryk nie ma czasu ani głowy chyba na komputeryzacje... po południu sufit grzmiał od ich szaleństw w domu hehe a mieszkam 2 pietra niżej :P Całe szczęście że nasza klatka zapsiona na amen, a jak ktoś psiaka nie ma to jeszcze do niedawna miał ;) Ah no i jutro Pchełka pierwszy raz zostanie bez mamy i patryka w domu, będzie tylko tata...a jej sensem życia jest patryk ;P
  22. Halo halo a co tu tak niepokojąco cichooo?? :)
  23. Świetne wieści !! :)
  24. Baski_Kropka

    pchełka

    Ile miesięcy mała była w schronisku?
  25. Baski_Kropka

    pchełka

    Z łapaniem za palce nie jest najgorzej, jeszcze nikomu nie odgryzła i nie zrobiła tym krzywdy, stara się być delikatna, gorzej że skacze na każdego kto sięga do kieszeni lub szeleści jakimś workiem czy siatką, wczoraj prawie weszła mi do reklamówki kiedy mijaliśmy się pod blokiem. Właściciele martwili się że długo się będzie przystosowywać, a ta mała srołka już na następny dzień czułą się jak u siebie, nie płakała, niespodziankę na podłogę zrobiła tylko z soboty na niedzielę, nic nie niszczy nie szczeka. Cud piesek na prawdę trafił im się mały Skarbek. Musieli byście tylko zobaczyć jak się cieszy na widok Patryka. Na spacerze opuścił nas na parę minut żeby zobaczyć nowy plac zabaw na paprocanach bo jeszcze tam nie był, ona grzecznie czekała, ale jak się tylko pojawił to go powitała deszczem miłości. Powiem wam że jestem bardzo szczęśliwa że się zdecydowali na adopcję i że mogłam w tym pomóc ;) Mam nadzieje że więcej ludzi zacznie doceniać schroniskowe pieski. Teraz mam poczucie że przynajmniej jedna rodzina nie myśli o schroniskowych psiakach jak o dzikich niszczycielach i na pewno rozniesie te wieści dalej :)
×
×
  • Create New...