-
Posts
2593 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baski_Kropka
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Baski_Kropka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A moja sunia dostałą pod choinkę ocieplaną kurteczkę, taką jak derka dla konia tylko od brzuszka też ocieplana, i dzisiaj dostała miano "wyścigowego ogiera" Czasem jeszcze ludzie słysząc jak woła Krupkę śmieją się ze jest Przecinek, Wielokropek itp...:) Baski jest po prostu polarnym liskiem.... Jedna Pani powiedziała ze jak już zdechnie mam jej zostawić futro na dywan pod stopy GRRRRRRRRRRR -
Nic się nie płaci...to raczej z dobrych chęci i woli się bierze...a jak ktoś jeździ i deklaruje regularne treningi to w ogóle jest fajnie, bo wiele ludzi sobie składa zaprzęgi z różnych psów ob swojego mają jednego ;) Jak ja ;P Trzeba tylko odpowiednich ludzi znaleźć ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Baski_Kropka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja na widok głupich ludzi, i po ich biednych pokrzywdzonych przez nich psów trzymam się raczej z daleka, jeśli widzę taką osobę, albo osobę wyglądającą na taką...zmieniam kierunek trasy...=P Na głupotę nic nie poradzicie...im głupszy człowiek tym bardziej uparty. U nas pan ma astki, w sumie to już jedną sunie, i jakiegoś kundelka niewielkiego, ale kundel groźniejszy od suczy chociaż ona jest niebezpieczna.. a mój Hasior na widok tej czasnej kulki ma ochotę się wsciec choiaz on pokojowy i tolerancyjny jest bardzo...ale na nic rozmowy prośby i grośby :/ Kundel dalej lata luzem, pomimo że Baski zatopił już w nim kły i poszarpał...dodam że mój zawsze jest na smyczy. Pan chciał obciażyć nas kosztami leczenia, ale zaproponowałam żeby to policja przyjechałą i rozstrzygnęła i rozmowa się na tym skończyła. Żal mi psów i zszarganych przy tymnerwów... A mój Baski żyje z jeszcze mniejszą bardziej rozszczekaną suńką w domu...ale cóż człowiekowi nie przegadasz...ciemnota i już. To temat rzeka tak samo jak i ten o warunkach psów mieszkających na wsi, to poobny typ ludzi tylko nieco bardziej mieszczański. -
Moja Kropka dostała kurtkę :D Też specjalnie zadowolona nie była, bo ocieplana taka jest, ale na dworze śmiga szczęśliwa bo nie marznie ;P Tylko kolor nie szczególnie dziewczęcy hihi bo niebieski :D
-
[B]Czarnulka, [/B]ja sądzę że po prostu z każdym jej skokiem na Ciebie powinnaś stanowczo powiedzieć jej FE, czy inne słowo które wie że oznacza NIE WOLNO ;) i zepchnąć ją z siebie...i biec dalej, oczywiście pełna szczęścia i radości że razem biegniecie...Mój pies bardzo fajnie nauczył się pracy w zaprzęgu i na Dogtrekkingu :) Po prostu samo weszło mu w krew. Teraz mam swój mały zaprzęg i regularnie trenuję, zresztą inne psy uczą się od niego :) Ciesz się że masz zabawowe suczydło :D
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Baski_Kropka replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Hmm waży ok 25 kg ale to się waha +/- 1kg ...zależy od pory roku i intensywności treningu, a w kłębie ma około 56 cm. Ale całkiem zgrabniutka i urocza z niego bestia <3 link jest pod spodem można obejrzeć zdjątka mojego zwierzyńca :) -
Psy się mają lepiej od nas :D
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Baski_Kropka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
...my najdziwniejsze komentarze od ludzi dostajemy trenując. Bo starsi ludzie nie potrafią pewnych rzeczy zrozumieć :) Kiedyś jak wystartowałam z psem, to jakiś pan pogroził mi policją bo pies przecież zaraz padnie, jak to w taki mróz psa zmuszać do biegania, zapalenia krtani się nabawi (dodam że trenuje z dwoma SH jedne mój drugi pożyczany i regularnie trenujemy średnie dystanse) A jako że moje psy nie lubią czekać, na dworcu zawsze się bawią podgryzają skaczą...czasem wygląda to dosyć brutalnie...jednego ranka jakaś pani podbiegła do nas rozchisteryzowana, że jak tak można przecież one zaraz sie pozabijają :D A czasem słyszymy miłę słowa zachwytu.. "mmm jakie piękne owczarki" :P Generalnie to jestesmy rozpoznawalnymi postaciami i dużą atrakcją w każdy weekend podróżując SKR Flirtem na treningi ;P Ludzie bardzo dużo pytają...i większosć dziwi się że dwa psy się zgadzają ze sobą. -
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Baski_Kropka replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Mój Hasior przestał rosnąć wzwyż jak miał gdzieś 10 - 11 miesięcy, ale potem jeszcze jakiś czas nabierał masy, bo na początku to wyglądał raczej jak chuderlawy lisek polarny, a teraz jak na haszczaka przystało, ale i tak jest mały:D -
[quote name='evl'] to, że gdzieś tam psisko miało w genach husky'ego jeszcze nie czyni z niego nad aktywnego potworka ;)[/QUOTE] Zgadzam się... ale trzeba też przyznać, że chyba każdy pies potrzebuje aktywności większej lub mniejszej... ;) Poczytaj o różnych psich sportach, oprócz zaprzęgowych jest jeszcze mnóstwo innych m.in. agility, frisbee, flyball. Poobserwuj psa pomyśl w czym może być dobry, i jak postanowisz sama masz trochę czasu żeby przygotować swoją wiedzę i umiejętności, być może kondycję :P...no i odpowiednio ukierunkować psiaka ;) Moze twój pies po prostu będzie kochał aportować...a może jeg najukochańszym sportem i zabawą będzie szaleńcza gonitwa w kółko...wszystko przed wami :) Jak już ktoś napisał, jeśli lubisz wysiłek i sport..możesz zachęcić do tego również psa, a jeśli jest odwrotnie znajdzcie inne zajęcie :) Psiaczek uroczy :)
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Śnieg topnieje, ale podobno to tylko dni przejściowe i zima ma się rozpętać pełną gębą. Co tam u was?? Sunia dorosła już do rozmiarów uszu :D ?? -
Moja Kropa w tym roku (jej dróga Wigilia ale pierwszej chyba nie pamieta) dostanie ubranko zimowy kombinezoonik bo wyrozła a zaraz za progiem drzwi już marznie :P A Baski jak zwykle łakooooooocie i rosołek z rybki :)
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Baski_Kropka replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
Ja przeżywam okres stagnacji zdjęciowej... nie mam czasu kursuje szkoła praca, w domu tylko śpię w weekendy na trening z samego rana i od razu po treningu kąpiel i praca...mówię wam masakra, nawet z szuflady nie mam zdjęć żeby coś dać.. :/ -
No jak wygląda oczyszczanie tych kanalików to wiem, bo mojemu Baskiego jakieś 2 lata temu tez trzeba było przeczyścić...a z Kropą byłam, nie ma żadnego stanu zapalnego nic się nie dzieje, ale były przepełnione. Smrodku też trochę było...mam nadzieje że nie będę z nią musiała częściej z tym latać... :) A ja myślałam ze ona jakiś popęd ma za duży ;d w sensie że to jakaś forma ulżenia sobie...bo naprawdę jej pozy i rzeczy jakie wyprawiała były komiczne... no i kota nieustannie próbowała gwałcić... ;) Od wczoraj jest względny spokój :) Jak dalej będzie wariować trzeba szukać innej przyczyny.
-
Zależy o której z trasy wrócę i czy będę miała dogodny dojazd, ale chciała bym wpaść hehe...:)
-
Noo zmienimy nawyki :) Nie wiedziałam że tak sobie można badać...a przynajmniej że to jest tanie :) Jakoś mam przekonanie że wizyta u weterynarza = duże koszty ;P Ale dla swojego futrzaka to się przymyka oko.
-
Zima się zaczęła legalna...jak tam się psu śnieg podoba?? Moje są zachwycone i ogólna głupawka je ogarnia na spacerach :) Wasz psiur też wygląda żółto na tle śniegu?? :D
-
U mnie w Tychach lecznic jest sporo, bardzo dużo. Problem jest z wybraniem właściwej... Mamy takiego rzec można klubowego weta, gdzie chłopcy z psami zawsze jeżdżą o każdej porze dnia i nocy, ale to więcej niż 7 km. Raczej około 20. Ale powracając do tematu, badania na pewno wykonam. Jak do tej pory, to z chorób psy i kota mi wyleczyli, jakie do tej pory przeszli. Tylko czasem mam wrażenie że metodą prób i błędów. I nie lubię kiedy ktoś ma do mnie lekceważący stosunek, a takie wrażenie też odniosłam kilka razy chociaż sugestie okazały się słuszne. No ale to osobny temat o lecznicach raczej :)
-
Noo podróżując z dwoma psami środkami komunikacji miejskiej, z torbą ze sprzętem po treningu to dosyć istotne :D
-
A jak daleko jest z Ligoty na Muchowiec?? :D
-
U mnie niestety bardzo często są robaki, mieszkam zaraz przy lesie, ogrom jest tu psów i osiedlowych i spacerujących, nie wspomnę o lisach wychodzących na osiedle. Psiakom raz za jakiś czas, zdarza się zrobić kupę z takimi białymi małymi ziarenkami, wet powiedział że to najprawdopodobniej robaki. Ale skoro mówisz, że można rozwiązywać to inaczej to na pewno z tego skorzystam, ja sama nie cierpię zażywać żadnych leków. Więc dziękuje, a swoja drogą może pora zmienić weterynarza, bo tym coraz mniej ufam. Chociaż z chorym psem, wygodnie jest iść do przychodzi która jest blisko. Dziękuję za zainteresowanie. :)
-
No to chyba wizyta u weta jej nie ominie, ja tego robić nie umiem, bo Hasior nie ma z tym kłopotu...a ona taaaka malutka. Ale weta chyba połknie w całości...panika ją straszna ogarnia na wizycie. Więc, wole nie musieć z nią tam chodzić. Ostatnio naszego Pana doktora użarła solidnie. Czy te zatkane kanały mają przykry zapach??
-
Jeśli dalej w ten sposób będzie się zachowywać, przy okazji przed świątecznego odrobaczenia się z nią wybiorę i skontroluje, myślę że tak będzie najrozsądniej :)
-
Odrobaczam je co kwartał, za dwa tygodnie termin następnego...ale jej zachowanie jest raczej niezależne od odrobaczenia.