-
Posts
2593 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baski_Kropka
-
[quote name='Saite']Gorzej jest i to faktycznie może oburzać, gdy ksiądz przychodząc i widząc, że zwierzęta są odizolowane, że mieszkanie jest w pełni przygotowane na jego przyjście, strzela potocznie mówiąc focha, że on tu już więcej nie przyjdzie, bo jak to, psy w domu?! To świadczy o braku szacunku do duchownego i o braku przygotowania na jego wizytę.Psy na czas kolędy winno się z domu usunąć.[/QUOTE] Zdarzają się takie przypadki ale przyznam szczerze...że gdyby mnie tak ksiądz powiedział to by mnie chyba krew zalała... Bo co do tego że życzy sobie żeby psy zamknąć to ja rozumiem i w pełni szanuję...ale nie rozumiem co ma wspólnego posiadanie psa do szacunki i przygotowania do kolędy... Przyznam szczerze ze aż mnie to bawi...księża chyba mylą swoje zadania i obowiązki... Oczywiście...nie chce uogólniać bo zdarzają się fajni księża...a zdarzają się tacy którzy w ogóle nie powinni być duchownymi...
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Baski_Kropka replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
Nakręcę filmik to wrzucę :P -
Mój baski też "gada" podczas spania...czasem mlacka i się oblizuje jak by coś jadł...czasem wydaje takie odgłosy jak by coś ssał, czasem przez sen biega...ale zdarzało mu się również zerwać ze strachem...szczególnie po stresujących sytuacjach jak się jakieś przytrafią... Czasami ucieka mu slinka ;P
-
"Psy są mokre, oblepione błotem i kupami" - schronisko w Pawłowie
Baski_Kropka replied to Martyna94's topic in Schroniska
Jeśli chcesz się przekonać o wartości tego artykułu, najlepiej pojedź na wizytę do schroniska zapytaj o wolontariat. Gdzie jak nie w takich zaniedbanych miejscach potrzebują te zwierzęta empatii i ludzkiej pomocy...?? Tam gdzie schroniska są w lepszym stanie sadzę ze jest więcej wolontariuszy... -
Noo. Wiek dorosły to już prawie facet z niego dorosły :D
-
U nas kiedy jeszcze nasz kot młodszy był, psów jeszcze nawet matka natura w planach nie miała :D to kot siedział na krześle za stołem...wiadomo na stole biały obrus świecznik itp...kot jak zobaczył dziwnych ludzi którzy nagle weszli do mieszkania w dziwnych długich kiecach...jak się zjeżył i wystrzelił z kopyta przerażony po tym stole, jak się można domyślać ściągając obrus i wszystko co na min ze stołu.... Straty to przypalony obrus i pokapany woskiem dywan i przy okazji ksiądz... Na szczęście nasz pasterz z jajem...poskładał się prawie ze śmiechu...że nie dość że dzieci się go boją (on był chłop prawie 2m wzrostu) :P to jeszcze koty przed nim uciekają... i chyba powinien stać przy cukrze albo jakiś szyneczkach :)
-
Ja zazwyczaj zamykam zwierzaki z tego względu że Baski mocno linieje, byłą natrętny i napastliwy kiedy znajdzie ofiarę do glaskania, a Kropka po prostu strasznie szczeka na obcych i to przeszkadza w rozmowę. Jeśli Ksiądz o to poprosi, a u nas ksieża raczej lubią zwierzaki, to je wypuszczam. W naszej parafii duchowni również mają psa, Owczarka Podhalańskiego taki mix ze schronu i jest już w leciwym wieku. Nie widzę w tym nic złego, że psy czekają te parę minut. Kiedy przychodzą do mnie goście, również zamykam psy na kilka minut aż emocje im opadną, i to po prostu ze względu na komfort gości. Nikt nie musi wiedzieć ze to Baskiego mamlanie pyskiem gadanie i wycie jest z radości... Kropka za ot jak już powiedziałam szczeka niemiłosiernie bo obcych nie lubi i już. Ot unikam nieprzyjemnych sytuacji i uważam że tak jest dobrze, psy też nie muszą być na rażone na moje niezadowolenie z powodu ich napastliwie nachalnego zachowania. A ja nie muszę się martwić że ktoś się przestraszy czy zostanie obwyty i obszczekany, a nie mówiąc już o siwych z haszczych kudłów ubraniach :) Plus jest taki, że nawet przy otwartych drzwiach kied zapomnę o ich przymknięciu, psy same czekają aż pozwolę im wyjść...Kropka szczeka z pod łóżka, a baski w euforii kręci pupcią aż się go nie zawoła... Co do kota on arystokratycznie i olewczo...unosi jedną powiekę, zerka i idzie spać dalej...ale żeby zejsć ze swojego miejsca nie ma szans, położe go na ziemię wskakuje tam spowrotem ;P
-
No więc ktoś mnie już wyręczył i podał link :) Może warto chociaż na konsultacje podjechać...żeby się dowiedzieć co z tą łapą dalej, sądzę ze kobieta będzie w stanie określić szanse na poprawienie sprawności, w każdym razie Tiarce tego z całego serca życzę. Z początkiem lutego obiecuje przelać coś dla niej coś wyskrobie :D [QUOTE]Biorąc jednak pod uwagę najczęściej występujące wśród zwierząt dolegliwości do wskazań rozpoczęcia zabiegów rehabilitacyjnych należą: - wszelkie [B]dysfunkcje układu ruchu [/B]wrodzone lub powstałe w wyniku choroby, urazu : * zwyrodnienia kręgosłupa; * kulawizny, [B]* porażenia,[/B] [B] * niedowłady,[/B] * złamania kości, * zwichnięcia stawów, * stany zapalne narządów układu ruchu, [/QUOTE] Może jest szansa :D
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Baski_Kropka replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
A ja się pochwalę że moja Kropa nauczyła się robić piruecik.. w sensie taki obrót :P -
Trzymam mocno kciuki za znalezienie jej nowego domu, będę pytać, ogłaszać wszech i wobec... Bardzo mi szkoda, że suńka ma uszkodzoną tą łapę...wśród musherów może znalazła by dom...:( W każdym bądź razie do góry...szukamy domku. W końcu to "siostra" mojego Baskiego...może nie mają wspólnych rodziców...ale hodowla jedna... Aha, ja wiem że to daleko i pewnie możliwości na to nie będzie, ale w Katowicach podobno je świetna Pani rehabilitant...która z wielu opresji psiaki wyprowadziła..ale to oczywiście są koszty i cholernie daleko...:( Chociaż nigdy na szczęście nie musiałam się przekonać na własnej skórze...ale słyszałam dobre opinie na ten temat...
-
Hej, bo ten podlinkowany baner nie działa, czy ta trójnoga rodowodowa sunia to jest ta z Husqvarny?? Amputowali jej tą szłape czy po prostu ma ją "nieaktywną" na razie?? Co z nią w ogóle...jak ona się ma?? Jej mnie los tych psiaków tak leży na sercu, tyle przeszłam z nimi w hodowli...a nawet poza hodowlą niektórym los nie sprzyja...
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Baski_Kropka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie jest Moonka szkoda, bo najpierw tkwił w tak potwornych warunkach, a teraz też nie ma nikogo na stałe do kochanie chociaż są ludzie którzy dbają i walczą o jego dobro... -
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Nie wiem co ma związek do autobusu hihi :D dobrze że Ci się układa ja to już jestem pookładana od trzech lat ponad ;D -
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
no zobaczysz jak będzie Ci się jechać...ja też mam dlugą podróż ;P zobaczysz jak Ci to logistycznie wyjdzie hehe :) -
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Co ty się przejmujesz że się uczyć masz ;P Ja się bardziej boje tego że kończę tą szkolę....i przyjdzie pora na coś nowego... Ja to mam dojazd elegancki :P wstaję o 6.20. o 7.20 wychodzę z domu, idę na pociąg 25 minut, jadę 20 minut i z pociągu idę kolejne 15 minut ;P Sumując 55 minut podróży... no a w dwie strony to prawie 2 godziny hehe A w ogóle to przed chwilą umarł przy mnie kotek bo ktoś go potrącił na drodze a on tam jeszcze walczył, i mi smutno...obcy to był kot ale chciałam go uratować a już było za późno :( Z siatkówki wracałam z siostra wszyscy odjechali patrzymy a parenaście metrów przed nami coś sie rusza...:l Kurczę nie cierpie takich sytuacji bo mi tak cieżko to przegryśc nie samą śmierć zwierzaka, a to że cierpieć musiał...:/ -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Baski_Kropka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Niestety takich ludzi jest masę... Parę lat temu, za bajtla, koleżance urodziły się szczniaki, nie dopilnowali ludzie suczki. Szukałyśmy młodym dobrych domków, i większość ma się do teraz dobrze b mieszkają w pobliżu, a jednego musiałyśmy odbierać siłą... w sumie to go ukradłyśmy. Pies był bity kablem, kopany wrzeszczano na niego...Policja w tej sprawie nie zrobiła nic, SM też nic...w końcu porwałyśmy małego z pod sklepu...właściciele nawet słówkiem nie pisnęli że pies się stracił i że mieszka z powrotem u owej dziewczynki. To było już jakie 9 lat temu mialam wtedy 11 lat :P Ale nikt nam nie chciał pomoc a pies chodził obolały i w strupkach :/ Teraz jest juz troche sendziwy ale radosny...nadal nei nawidzi męzczyzn, obszczekuje obwarkuje, grozi strasznie. Kobiety za to uwielbia :) 2 lata temu na pierwszym stawie u nas znalazłam utopione 3 szczenięta, w zeszłym roku dwa uratowałam które miały być utopione... Jedna wielka masakra :/ -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Baski_Kropka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja wyprawiając się z Kropką do weta, zawsze mam problem, bo ona obcych się boi raczej, nie ufna jest...a wetów w ogóle...no i nie daj boże jak spotkamy buldożka francuskiego....boi się ich niesamowicie, może jej to jakieś do psa nie podobne odgłosy wydaje inne no i nie ma ogonka... a Kropka jest bardzo wylewna w uczuciach i dźwiękowo i motorycznie :P Ona zawsze cholernie dużo szczeka...kompletnie nie wiem co z jej szczekulstwem zrobić...w domu jest to samo, chociaż pomału lepiej :) -
po co nosić jak pani po nią pójdzie :P
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
No mam nadzieje że Ci się spodoba sobotni poranek i zakochasz się w Travois i będziesz chciała tak weekendowe poranki spędzać :P Ja już rok tak śmigam z Tychów pociągiem i ciągle mi mało... Ho ho ile Ciebie z nami atrakcji czeka w przyszłości :) A powiedz Ty mi, czy ty masz daleko od siebie do nas...?? Jedziesz mam nadzieję bez przesiadki?? -
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Pewnie się grzeją rękawiczki w domu :P -
Pięknie pione podaje, a pani jaką ma zmarzniętą łapę.. brrrr ;P Co jeszcze potrafi?? Moja Kropka cwana bestia...mądra jak coś chce ale za nic w świecie nie potrafię jej nauczyć leżeć ;P Umie tylko łapkę siad i hop w powietrzu :P A tak to jeszcze potrafi an komendę wpleść pod kołdrę jak idziemy spać ;D Mówię jej chodź pod kołderkę i przyłazi uhahana :P
-
Ojjj bardzo mi szkoda Marianka, przytulam. Jakoś końcówka zeszłego roku nie była chyba zbyt łaskawa dla właścicieli zwierząt.... :( Śliczny kocurek z niego był :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Baski_Kropka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jak czytam wasze posty to mnie krew w żyłach się mrozi... U mnie na osiedlu wszystkie psy generalnie znam i wiem na jakie kontakty mogę sobie z psami pozwolić. Mieszkam przy lesie więc mam sporo terenu do spacerowania... Ale wiem jak to jest kiedy coś podbiega pod łapy...nie miałam nigdy sytuacji żeby mojego psa jakiś inny pogryzł, nie pozwalam mu też na takie sceny. Więc psa mam łagodnego o pogodnym nastawieniu do wszystkiego futrzanego co się rusza...no czasem są jakieś wybrane osobniki na które zareaguje atakiem...generalnie dużo mojego psa obserwuję i w większości mogę przewidzieć czym taki kontakt się może skończyć. Baski mój luzem nie biega, jego radosne czasy spuszczania ze smyczy skończyły się wraz z wzrostem poziomu hormonów. Hasiora mam z krwi i kości...ot taka wystawowa lalunia mi z niego wyrosła ale jajka mu ucięli i się skończyła zabawa :( Ale do sedna...uważam że gdyby wlaściciele bardziej dbali o kontakty z psami i więcej je obserwowali to o wiele mniej było by takich akcji...Ja z moim psem omijam psy, z którymi może być sprzeczka. On na widok psa zazwyczaj kładzie się i potem sartuje z nienacka, nie agreywnie, ale czasami psy mylnie to odbierają. Dwie sytuacje grozy mieliśmy kiedy Kundelek od Pana który ma jeszcze dwa astki podbiegł do Baskiego...jest to jedyny pies którego Baski nie akcepruje w 100% Ten mały czarny wyjadacz rzucil się tak na prawdę bez powodu...Baski nie byl bierny...w kilkusekundowej bujde, maluch prawie stracił ucho i oko, bo tak go baski niefortunnie złapał.. Uhh....jakże wię wyzyłam na właścicielu...ale nic go to nie nauczyło pies do tej pory lata luzem, SM nic nie skutkuje :/ Kiedyś jeszcze wracająć od koni, rzucił się na nas bullek, ja moim biednym baskim zakręcalam koła na obrozy żeby tylko tamten go nei dopadł bo wściekłość w nim bylą ogromna...udziabał za to mnie i wywracając rozszarpał spodnie...właściciel zjawił się w porę...również sie wyzyłam...myślałam ze się nie opanuje i go sama pobije..ale za spodnie oddał pieniądze..szkoda ze za straty moralne juz nie chciał... teraz mam kundelke też suczke.. radosna wesola nie agresywna.. ale cholernie szczekliwa i tez niestety podbiegająca...w prawdzie zawsze w pozycji ulełej ale szczeka i zaczepia więc jej nie spuszczam jeśli są jakieś nieznane psy... aaaa tak ogolnie to cholefka tyle sie rozpisałąm ze straciłam wontek :P -
Popracuj ze starszą sunią...kiedy przyjdzie czas młodsza doda jej zapału...psy biegając razem się nakręcają, lubią to :) Ważne żeby im się nie nudziło...zakręty, zmiany tras i miejsc treningów wskazane ;)
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Baski_Kropka replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
A dostałas wiadomość na PW?? :)