Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. Takie ogrodzenie panelowe, sprawdza się całkiem fajnie :) Nie jest takie giętkie jak siatka, nie zasłania tak zewnętrznego otoczenia jak ogrodzenie betonowe, no i ceny są chyba do przeżycia. Jednak jeśli twój pies podkopuje to tak jak poprzedniczka pisała, trzeba zrobić porządną podmurówkę...mam SH i chociaż mieszkam w bloku, to już niejedno ogrodzenie czy to na działce czy u znajomych gdzieś w domku rozpracował... :) Co do kastracji, powiem tak. Zmiana w zachowaniu i popędzie seksualnym może być znacząca, może całkowicie przestać się interesować, a są też psy które po kastracji nadal na pannicami się uganiają chociaż już nie z takim uporem maniaka. Co do tycia. Czy przytyje czy nie, zgadzam się, zależy głównie od Ciebie. Ale nie tylko od tego ile pies dostanie pokarmu, ale również jaką dawkę ruchu mu zapewnisz. Są to psy myśliwskie więc potrzebują ruchu i wysiłku, psychicznego jak i fizycznego. Co do ciąży. Szczeniaczki wiem, że sa kochane i słodkie i fajnie takie chwile mieć, ale NIE PRAWDĄ jest, że suczka musi przynajmniej raz w życiu być szczenna. Prawda jest taka że czym prędzej się sunie wysterylizuje, tym mniejsze ryzyko na zachorowanie na takie choroby jak ropomacicze czy ciąża urojona...a to tylko dwie z wielu możliwych. Więc radziła bym wykastrowanie psa, dbanie o jego dietę i ruch, oraz wysterylizowanie suczki którą jak sobie wydedukowałam może mylnie, zamierzacie sobie sprawić. I również dbanie o diete i ruch. Polecam BARF, a jeśli suche gotowe karmy to Orijena albo specjalne karmy dla kastratów ;) Tyle ode mnie ;)
  2. Moje psy czasem po prostu postawią koślawo łapkę i wtedy im tak drżą, to tak jak człowiekowi, w pewnych pozycjach może drżeć obciążona ręka, lub noga. Badań zrobić nie zaszkodzi pewnie, ale skoro jest chętny do zabawy ruchliwy i nic go nie boli to szkoda męczyć psa badaniami jeśli nic się nie dzieje poważnego. Ja nie jestem weterynarzem, ale z własnych obserwacji była bym skłonna do teorii z jego młodzieńczym wiekiem, wzrostem i rozwojem mięśni ;) Dodam jeszcze, że czasem kiedy moje psy lub kot śpią, to drżą im łapki albo np, fafle. Kiedy im się coś śni a czasem po prostu kiedy odpoczywają, taki impuls :)
  3. Psiak miał objawy 1 stopnia, ale niektóre ze stopnia drugiego również się pojawiały. Całymi dniami potrafił leżeć w koncie i nie spać. Z pokoju wychodził tylko nocą kiedy nikt nie buszował po domu...nerwowo wylizywał sobie łapę aż zrobiła się ranka. Jadł i pił bardzo również nerwowo. W domu kiedy nowi właściciele przyjechali narobił pod siebie biedak. U mnie psiak troche wydobrzał. Hałasy na dworze tak go już nie przerażały, w domu bawił się z moim psem. Przychodził do nas do innego pokoju...rano nawet witał nas buziakami i merdanie ogona. Właściciele są w kontakcie z behawiorystom, pracują nad nim. Psiak w chwili obecnej ma już 1,5 roku. Jednak grup ludzi na mieście nadal nie toleruje i innych bodźców. Kiedy się czegoś mocno przestraszy potrafi ugryźć, żeby tylko moc zwiać w bezpieczne dla niego miejsce. Będę miała ciut więcej czasu to jeszcze trochę napisze :)
  4. Ah rozuuumiem.... Ja mam Kropkę zaczepno obronną... tj. ONA zaczepia JA bronie :D Ae mordercą nie jest, tylko pociesznym żywiołowym pieskiem z ADHD, na krótkich łapkach :D
  5. Mój tymczasowicz w wieku 5 miesięcy został dopiero wyciągnięty poza kojec i wybieg od psów, był miesiąc u ludzi którzy go oddali bo nie mogli sobie poradzić z jego problemem a jego stan się pogarszał. U nas jako "terapeuta" w pewnym sensie sprawdził się nasz dorosły pies... Ale z tego co wiem od obecnych właścicieli, pies dalej żyje w swoim świecie... Powiem szczerze, że temat ciekawy, w sumie chętnie dowiedziała bym się czegoś o syndromie oprócz tego co wiem z własnego doświadczenia :)
  6. Więc jak byście chcieli wycieczkę krajoznawczą to można się umówić na zwiedzanie z czworonogami :D
  7. OoOoo witamy! Oczywiście że Paprocany :) My mieszkamy zaraz niedaleko jeziorka więc jesteśmy tam bardzo często :) Pozdrawiam gorąco!
  8. Nasz problem dotyczy tylko śliny i flegmy...:) nie ksztusi się i nie wyrzyguje żadnego jedzenia ;) Nawet trawa nie działa na niego wymiotnie :)
  9. Tutaj pseudo hodowla (tj. hodowla psów "rasowych" bez papierów czyli najprawdziwszych kundelków czy jak kto woli psów w typie rasy) jest powszechnie nie akceptowana i potępiana. Szczerze mówiąc ja również tego nie pochwalam i jestem wielkim przeciwnikiem tego procederu... I jestem szczerze zawiedziona, bo myślałam że jesteś raczej osobom młodą...a tu się okazuje, że jednak bardziej nieodpowiedzialną :/ Nie mniej jednak mam nadzieje, że jeśli rzeczywiście chcesz biegać z psami to Ci pomogłam i troszkę otworzyłam oczy. I skorzystasz z rad. Kolejną rzeczą jest zabranie psów na wizytę u weterynarza, zrobienie badań krwi, sprawdzenie czy nie mają dysplazji stawów lub innych schorzeń. Kiedy psa coś boli również nie chce biegać. Trzeba szukać powodu. Co do psów. Radze sterylizację/kastrację i zakończenie tego procederu. Niestety ale w niczym się to nie przyczynia to rozwoju i ulepszaniu rasy a wręcz przeciwnie...bardzo szkodzi. Poczytaj na dogo o pseudo hodowlach to zobaczysz dlaczego ludzie na Ciebie naskakują i nie dziw się temu. Ja, się im wcale nie dziwię, wiele osób tutaj wyciąga psy z makabrycznych warunków, skrajnie zabiedzonych, hodowanych hurtowo czy nawet jak była ostatnio sytuacja NA SMALEC! Jest też grupa ludzi która, starannie selekcjonuje dobiera skojarzenia psów, żeby dana rasa rozwijała się w pożądanym kierunku, Ci ludzie też wyrażają swój sprzeciw, bo rozmrażalnie masowe (nie można tego nazwać hodowlą) marnują ich pracę. A często potencjalny kupiec nie jest świadom, że bierze kota w worku. A ludziom chociaż nic do nich nie dociera stale trzeba tłumaczyć, że tak robić nie należy i dlaczego jest to niewskazane i przykre. To tyle z mojej strony...
  10. Mój pies się na BARFIE bardzo fajnie trzyma, zdrowo wygląda ma dużo energii nie śmierdzi mu z pyska i przy tym ma piękną sierść.. ;) Ale dietę ma mocno zróżnicowaną ;)
  11. Ja chętnie pomogę przy ankiecie jeśli ją stworzysz wiec zaznaczam ;) Miałam tymczasowicza z syndromem...
  12. Psy mają różne charaktery tak jak i ludzie. Na każdego jest inny sposób. Pies może nie chcieć biec bo być może opona jest za ciężka, lub jest mu nie wygodnie. Jakie masz dla psiaków szelki? Jakiej wielkości masz oponę i czym przypinasz ją do szelek? Pierwszą rzeczą jest dbałość o komfort naszych czworonogów. Upewnij się że szelki nigdzie go nie ugniatają, są dobrze dopasowane i że nie blokują wyrzutu łopatki. Druga sprawa. Lina którą przypinasz oponę musi być specjalna amortyzowana. Naukę uciągu zacznij od małej opony tj. bodajże 13 cali, taka z malucha, mała i lekka. Trasy również nie mogą być zbyt długie na początek. Ty biegasz razem z psem, tak? Dobrze wywnioskowałam? Ponieważ twoja wiadomość jest dosyć chaotycznie napisana ;) Pamiętaj, że pies daje z siebie tyle samo ile ty dajesz z siebie. Psa trzeba odpowiednio motywować i dopingować podczas treningu. Zauważyłam z własnego doświadczenia, że kiedy mam gorszy dzień i biorę psa/psiaki na trening nie ma we mnie zbyt wielu emocji tych pozytywnych napędzających działanie to psy tak samo nie mają chęci się wyśilać. Kolejna rzecz. Czy psiaki znają komendy? W prawo, w lego, Go! i Whoa..?? Podstawą jaką musisz wpoić swoim czworonogom są takie właśnie komendy. Psiaki muszą wiedzieć, że kiedy stoją już zapięte i ubrane w szelki a ty wołasz 3...2...1.. GO!! To biegniemy i mamy czas na szaleństwo...tak samo chętnie muszą reagować na komendy prawo, w lewo i stój... ;) Kolejną rzeczą...ja zawsze treningi robie w ten sposób, żeby psów nei przetrenować, a zostawić je z małym niedosytem, tak aby z niecierpliwością czekały na kolejny raz. Nie można z góry wymagać zbyt wiele, trenigi, wysiłek i wymaganie trzeba stopniować. Kiedy psiak nie chce biec, dopingujemy go ile możemy jeśli da z siebie więcej postara ię pobiegnie tak jak chcemy, zatrzymajmy się i wychwalmy go w niebiosa jaki jest wspaniały i jak się świetnie spisał. Co do suni. Moje też nieraz zatrzymywały się na siusiu...czyy po to żeby powąchać trawke. Pi pierwsze, szelki zakładam im przed samym biegiem, druga rzecz kiedy się zatrzymują krzykne do nich fe czy nie wolno, jeśli się zatrzymają schodze z tego roweru czy wózka przeprowadze je kilka kroków i od nowa 3, 2, 1, go! Z początku też zatrzymywałam się kilkakrotnie, po to aby je pochwalić za dobrą robote, i żeby przećwiczyć start :) W każdej rzeczy którą robisz z psami, muysisz mieć mnustwo cierpliwości i konsekwencji. Nerwy krzyki czy kary fizyczne nic nei skutkują. Ja stosuje w/w, działają i jestem bardzo zadowolona. Bój pies zrobił gigantyczne postępy, a na poważniej trenujemy dopiero kila miesięcy. Jak dla mnie biega na prawde genialnie, daje z siebie 110% i jest przy tym szczęśliwi :) Postępuje podobnioe również kiedy biore dwa psy, mojego i brata mojego psiaka od znajomej. ;) Pozdrawiam i życze owocnej pracy i wytrwałości. Napisz troche więcej jak psiaki trenujesz jakich sposobów próbujesz...jak długo masz psiaki i czy wiesz jaką miały przeszłość ;)??
  13. A ja galerie troszkę zaniedbałam przez szkołę i pracę więc dzisiaj parę zdjęć na odświeżenie :) [IMG]http://images45.fotosik.pl/198/b465e096d60f10e2med.jpg[/IMG] Eta ja i mój hasiolek :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/193/44412b66c8fa004emed.jpg[/IMG] To nasza dwójka i pół ;) [IMG]http://images37.fotosik.pl/193/cca078984eb38f98med.jpg[/IMG] Czy ty mnie kochasz równie mocno co ja Ciebie? :loveu:
  14. Biedna, doskonale wiem co przechodzisz. W Wigilie Bożego narodzenia 2 lata temu nasz tymczasowicz, przerażony, panicznie bał się ludzi szczegolnie mężczyzn a już o grupach ludzi wole nie wspominać wpadął w ataki paniki potrafił nawet ugryźć. Siostra poślizgnęła się na zlodowaciałym chodniku smycz automatyczna wyleciała jej z ręki a psiak uciekł siną w dal gonilismy go szukaliśmy az do późnego wieczora, kolacje wigilijną zjedliśmy dopiero o 20. Psiak był u nas dopiero 3 dni, a wrócił zaraz po tym jak uciekł ( co się okazało) pod klatke i zaszył się w kszakach czekając na nas. Też był SH z syndromem kenelowym i ogolnym lękiem do świata :( Ale przybiegł więc i Saszka się znajdzie. On leżał 5 godzin w krzaczkach i czekał na nas pod blokiem, a my w lesie i nad jeziorem szukalismy tyle czasu.
  15. Zaznaczam i podnosze :) Klucha śliczna....chociaż z kluski nic w sobie nie ma :D
  16. W takim razie pilnujcie jedynie żeby z psami i odchodami nie miał do czynienia, bo to ryzyko zarażenia, lepiej na zimne dmuchać niż potem stracić psiaka. Pozdrawiam i życzę wielu radości z psiura! :D
  17. 1. To jeszcze psi niemowlak - jeśli chodzi o sikanie, powinien regularnie o stałych porach wychodzić na dwór. Dwór obowiązkowy również zaraz po przebudzeniu się z drzemki i jedzeniu 2. Co ważniejsze, psiak jest jeszcze za mały na spacery! Najpierw musi mieć komplet szczepień. po Drugim szczepieniu kiedy nabierze odporności może zacząć wychodzić na spacerki. Chyba, że macie ogród, i pewność, że nie ma obaw przed zarażeniem się wirusem. Wirusy są w tym wieku ogromnym niebezpieczeństwem dla maleństwa. 3. 10 tygodniowy szczeniak ma prawo jeszcze nie wiedzieć że potrzeby załatwia się na dworze, z racji tego, trzeba radzić sobie z tym w inny sposób. 4. Szczeniak który raz śpi tu a raz w innym mieszkaniu może czuć się zestresowany i niepewny. 5. Każdy pies może ładnie chodzić na smyczy. Ja mam Siberian Huskiego i na smyczy chodzi grzecznie. Wcześniej tez mocno ciągnął miał nagłe zrywy. Oduczyłam go ciągnięcia na obroży w następujący sposób: W momencie kiedy pies napierał na smycz i ciągnął ja natychmiastowo stawałam. Kiedy pies się cofnął, czy odstąpił i smycz poluźniła się ruszałam. W ten sposób pies zrozmiał, że kiedy smycz się napina stoimy w bezczynności, kiedy smycz jest luźna pies idzie. Jeśli psiak ma problem z akceptowaniem obroży i smyczy, załóżcie malcowi po prostu obroże niech w niej chodzi pare godzin dziennie nawet w mieszkaniu, przestanie w końcu zwracać na nią uwagę. To normalne, że szczeniaki ogarniają takie głupawki, zaczynają szaleć biegać w te i spowrotem...chcą się wyżyć spuścić trochę energi... Bawcie się z nim regularnie, uczcie sztuczek pomału, oczywiście nienakładająć na niego zbyt wiele oczekiwań. Poczytajcie sobie o szkoleniu klikerowym: [URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/URL] O ciągnięciu na smyczy: [URL]http://pies.onet.pl/3930,13,17,a_pies_ciagnie,artykul.html[/URL] Tu o socjalizacji szczenięcia, o nauce czystości, o nauce chodzenia na luźnej smyczy (z pewnością wam pomoże) i wiele różniastych artykułów i rad jak radzić sobei z problemami :) [URL]http://pies.onet.pl/13,16,szczeniak,artykuly.html[/URL]
  18. Powieliło mi się, do usunięcia ten post ;)
  19. No cudowne psiaki! Zarówno duże, jak i ten mały szkrab. Ilość sztuczek imponująca... :D Może się zmobilizować i z Owczarkami też jednak zabrać się za to?? ;> Przecież to psy stworzone do współpracy z człowiekiem :D Podjąć się tego jako wyzwanie i dawaj! :D Zapraszamy do naszej galerii również ;)
  20. Ja bym radziła wizytę u weterynarza może jakiegoś innego niż do tej pory żeby spojrzał świeżym okiem, posty na forum psiaka nie wyleczą :) I może zmień karmę na inną np Orijen? A po co ma się męczyć, i też nie spać razem z tobą... Nie posiadam niestety takiej wiedzy, i nie wiem co to może być.
  21. To jeszcze dziecko, daj jej czas.... I ciesz się, że masz psa zrównoważonego.
  22. Pewnie czym brudniejszy pies i czym więcej kałuż i błota tym lepiej...oto mój żywy dowód na to :D [IMG]http://images46.fotosik.pl/154/d3aaa079ce53fdb5med.jpg[/IMG] Tak jak poprzednicy napisali, letni czas to czas odpoczynku. Temperatury są za wysokie, ale pomału zbliża się czas nowego sezonu :D Pogoda pomału się ochładza i za niedługo będą odpowiednie warunki ;)
  23. No to gratuluje udanej akcji ratunkowo - domkowej! :D Drops świetny i dalej rośnie jak na drożdżach... Zapraszamy do naszej galerii ;)
  24. My się witamy nocnie :razz::hand:
  25. Z moich spostrzeżeń, SH są większymi indywidualistami, mają nieco silniejszy instynkt bardziej wodzą je za nos wszystkie zapachy...z kolei AM mają silniejsze bardziej dominujące charaktery ale przy odpowiednim prowadzeniu są karniejsze. Ale zarówno jednego i drugiego da się nauczyć spacerowania bez smyczy...:) To są takie moje obserwacje prywatne, pewnie inne osoby będą miały jeszcze jakieś inne spostrzeżenia. Ale jeszcze co do chodzenia bez smyczy, to również jest kwestia osobnicza... Wszystko zależy od charakteru psiaka, tego jacy byli rodzice i oczywiście twojego prowadzenia :) Ja osobiście posiadam wspaniałego przedstawiciela SH i jestem w tej rasie zakochana po uszy. Jest dla mnie dużym wyzwaniem od samego początku, bo z takim psem to masa pracy, ale dzieki temu nigdy mi się z nim nie nudzi :) Mój akurat niestety nie biega spuszczany ze smyczy, zadowalamy się 20 m linką. Spuszczam go tylko na plaży. Ale wynika to tylko z mojego złego podejścia kiedy go dostałam. Mówi się, że osoba która zostaje właścicielem SH, albo będzie miał wiele psów tej rasy, albo nigdy więcej nei popełni tego błędu :) Co do długości pozostawania w domu i ich zachowania motto brzmi "szczęśliwy (grzeczny) husky to zmęczony husky" Znudzony pozbawiony zajęć i wysiłku psiak czy to SH czy to AM będzie nieszczęśliwy i brojący... Mój psiur jest w domu grzeczny nie niczszy nie obgryza nie wyje...zostaje w domu sam od 3 do 7 godzin. Trenujemy regularnie, 4 razy w tygodniu. "Jeździmy" na rowerze, biega Basior w zapprzęgu, biegamy, czasem pływamy. Są to naprawde wspaniałe i wdzięczne psy, tak jak przy każdym psie, potrzeba konsekwencji, cierpliwości, motywacji do działania i pozytywne nastawienie. Długie spacery i te krótkie jak zawsze niezwykle wskazane :D Trzeba tylko pamiętać żeby psiak miał też wysiłek zarówno fizyczny jak i psychiczny :) Zapraszam do galerii możesz pooglądać sobie moje stadko, jest tam pare zdjęć naszych pare z zawodów parę z zabaw i ze spaceru :D Życzę dokonania dobrego wyboru :razz:
×
×
  • Create New...