Ja także sceptycznie podchodzę do tej adopcji.A może przekonać pana do adopcji kotka? Miałby się kim opiekować i nie czułby się samotny,choć z drugiej strony jeśli Tusia wpadła mu w oko to chyba będzie trudno skoro nie chciał starszego psiaka
Lizka podziękowała nam najpiękniej jak umiała za determinację i walkę o jej zdrowie i życie ,za to że byliśmy z nią i wspieraliśmy ją do końca.
Tolu dobro zawsze powraca