Jump to content
Dogomania

Jolanta08

Members
  • Posts

    5151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jolanta08

  1. Wiem,że nie wpłaciłam za listopad ale są problemy z logowaniem do banku i jak tylko awaria zostanie usunięta to przelew pójdzie. Duże głaski dla Cohena bo to naprawdę uroczy psiak :loveu:
  2. Ojej, takie wspaniałe wieści na koniec dnia :Cool!: kochana ,kochana Lilu
  3. [quote name='Jan Grzegorczyk (J@sio)']Z tego co wiem jest wszystko OK byly u niej dzisiaj Aneta i Aga[/QUOTE] Kamień spadł mi z serca bo ta wczorajsza decyzja o pozostawieniu malutkiej w klinice mnie zaniepokoiła.Szybko wracaj do zdrowia malutka :loveu: i szoruj do domku.
  4. Co u Lilii ,jak się czuje ? Bardzo proszę o wieści :modla:
  5. Wszyscy cieszymy się z takiego zakończenia.Liluś ,ślicznotko zdrowiej :loveu: ku radości wszystkich. Wierzę,że oprawca Lilii nie będzie miał takiego szczęścia i spotka go zasłużona kara :angryy:
  6. :placz::placz::placz:To straszne ,biedne maleństwo...
  7. Kochani,jesteście wspaniali :loveu: wielkie dzięki za to co zrobiliście dla malutkiej.Trzeba mieć nadzieję,że wszystko będzie dobrze,że Lilu wyjdzie z tego bez większego uszczerbku a oprawcę spotka zasłużona kara :angryy: nie tylko na tym ale i na drugim świecie.Trzymaj się skarbuniu.
  8. Nie wiem co powiedzieć ... brak mi słów :-( kochana psinko DLACZEGO miałaś takiego pecha i dostałaś się w ręce zywrodnialca ??? Zdrowiej śliczna panienko ,na przekór temu draniowi
  9. Władziu ,tylko nie choruj.Masz się socjalizować i iść do domku :lol:
  10. Ale Kuruś szczęśliwy :loveu: to nie Kuruś ale Szczęściarz :lol:
  11. Jutro po pracy też wpłacę jakich grosik .No cóż pogoda nie ułatwia życia Dżinie.Śpij spokojnie psinko i zdrowiej ku radości cioteczek :lol:
  12. Dzielna, dzielna Dżinusia,trzymaj się dziewczyno, będzie musi być dobrze.Lena13 jesteś aniołem dla Dżiny w tych trudnych chwilach,podziwiam Cię i trzymam mocno kciuki
  13. Kuruś jest taki radosny tylko do pełnego szczęścia brak mu domku ale i ten przyjdzie , najlepszy :lol:
  14. [quote name='madziakasp']witam wszystkich, chciałabym jeszcze raz poruszyć temat rodziny, która przyjechała po Majkę , a zaraz potem ją oddała. Jestem na tej stronie od niedawna i nie zaglądam tu często, ale wiele razy natknęłam się na bardzo nieprzychylne komentarze w stosunku do osób, którym nie udaje się adopcja. Wiele z nich to na pewno osoby nieodpowiedzialne, ale wierzę, że znajdują się wśród nich również ludzie o wielkich sercach, których taka sytuacja po prostu przerasta. Obietnice przed adopcją to nie KŁAMSTWA. Wiem, bo sama niedawno byłam w takiej sytuacji. Chciałam Was wszystkich prosić o rozważne wygłaszanie opinii na temat takich ludzi.Nikt z nas nie wie jaki bagaż doświadczeń ma za sobą potencjalny przyszły właściciel. Moim zdaniem tak wielka krytyka to duży błąd. Podkreśla wyimaginowaną różnicę pomiędzy dogomaniakami, a przyszłymi właścicielami, której według mnie NIE MA. I tu i tu są ludzie, którzy jakoś chcą pomóc. Różni ich tylko świadomość i wiedza na temat skrzywdzonych zwierząt. Przypomnijcie sobie ile wiedzieliście przy pierwszej znajdzie?przy pierwszym zwierzaku ze schronu? Wydaje mi się, że naszym zadaniem jest OSTRZEGAĆ, opowiadać, uświadamiać i dopiero na końcu zachęcać do adopcji. To na pewno jest trudne, bo w grę wchodzą emocje i chęć znalezienia domu jak najszybciej! Więc może nie uda się znaleźć ukochanego Pana lub Pańci, ale może dzięki temu dogomania i inne takie strony doczekają się kolejnych -tylko-AŻ!!!- dobrych,pomagających dusz. A tak ostra krytyka na pewno temu nie pomoże.... pozdrawiam[/quote] Ja adoptowałam pieska o którym praktycznie niewiele wiedziałam.Początki były bardzo trudne .ciągłe sikanie w domu było bardzo uciążliwe nie mówiąc o uszkodzonych panelach.Storfowanie przynosiło skutek odwrotny - sikała jeszcze więcej.W końcu oddałam jej mocz do badania czy nie jest chora ale nie.Wet powiedział,że robi to ze strachu i jeśli nam to przeszkadza to przepisze leki uspakajające.Wtedy mąż powiedział,że najlepszy lek to miłość i nie będziemy podawać jej środków farmaklogicznych.Spacery też nie wyglądały ciekawie i nie należały do przyjemnych bo ciągle trzeba było mieć oczy wokół głowy by kogoś nie capnęła.Sytuacja zmieniała się z miesiąca na miesiąc - było coraz lepiej.Dzisiaj jest naprawdę kochaną psinką. Niestety,psiakowi po przejściach trzeba dać dużo czasu ,serca a nie oczekiwać ,że jak tylko przekroczy próg domu to będzie cacy.Ja uważam,że każda adopcja MUSI być przemyślana przed a nie po ,bo zawsze cierpi na tym pies.
  15. Taka paskudna pogoda pewnie nasila ból :-( Dzinuś nie rób nam żadnych numerów tylko zdrowiej
  16. Na jakie konto należy wpłacać pieniążki dla funduszu?
  17. [quote name='Isadora7']Piękny psiak... eee nudna jestem już to kiedyś mówiłam[/quote] Ta tak jak ja :evil_lol: ale Władzio to urocze stworzenie :loveu:
  18. Witam Dżinkę z rana i mam nadzieję,że pogoda nie nasili bólu stawów :shake:
  19. Nie deklaruję stałej kwoty ale będę tutaj zaglądać i od czasu do czasu wpłacę jakiś grosik,przyda się pewnie i taka forma pomocy.Na jakie konto należy wpłacać pieniądze, na konto Cohena?
  20. Pod koniec przyszłego tygodnia (tak jak obiecałam) przeleję dla Dżiny min.30,00 zł. Na ten lek.
  21. Witaj Władziu, pewnie już po śniadanku a może wreszcie skusisz się na mały spacerek,tak dla zdrówka :Dog_run:Mimo wszystko Władzio to inteligentna bestyjka :evil_lol:
  22. Przelałam swoją deklarację więc powinna być w poniedziałek na koncie.Postaram się przelać jakiś grosik dla Chojraka gdzieś pod koniec przyszłego tygodnia.
×
×
  • Create New...