Jolanta08
Members-
Posts
5151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jolanta08
-
Mała Muszka o spojrzeniu zranionej sarny ... MA DOM!!
Jolanta08 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Wszystkiego dobrego Muszko :lol: i wracaj szybko do zdrówka -
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
Jolanta08 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
To byloby wspaniałe,ja też postaram się pomóc -
Zapomniana, porzucona, wrażliwa NELA w DS! Dziękujemy
Jolanta08 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Ojej to Nela ma domek? Temido przelałam pieniążki dla Nelci ale skoro szczęściara ma domek to niech będą dla Noego -
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
Jolanta08 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
No to chyba sterylka konieczna.W ktorymś poście deklarowałam 10 zł na Maszę.Proszę o nr konta na pw -
czarna mała TIGA z nowotworem złośliwym. MA NOWY DOM STAŁY!! :)
Jolanta08 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Cieszę się ,że Tiga w tak dobrej formie i nic jej,na szczęście,nie odrasta.Przelałam suni parę groszy. -
Czarodziejko i mała Julko dziękuję bo nie wiem jak inaczej wyrazić słowami wdzięczność za opiekę nad Daszą Daszeńka cóż tu pisać ... jest szczęśliwa i będzie z nieba czuwać nad Wami bo przecież papież ,ale nie wiem który ,napisał że kiedyś spotkamy nasze wszystkie zwirzęta w jedności z Chrystusem. Do zobaczenia Daszeńko
-
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
Jolanta08 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Jessso Temido wrażeń i pracy to Ci nie brak, nie zazdroszczę Ci ale z drugiej strony gdyby nie takie właśnie wrażliwe istoty no to nie wiem aż strach pomyśleć -
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
Jolanta08 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ojej to młodziutkie sunie,mam nadzieję że Muszka jest zdrowa ? ale co z tym maleństwem z tą łapką ? Przydałoby się badanie weta -
ewo36 piękne to co napisałaś a Daszeńka odpłaciła tym czym mogła ,ale to dzięki opiece takich aniołów tu na ziemi jak Czrodziejka i Ty mogliśmy jeszcze przez jakiś czas być ,choć wirtualnie ale razem.Wierzę głęboko,że Daszeńka jest teraz szczęśliwa.
-
Nie wierzę...a jednak stało się ,dzielna kochana Daszeńka :-(,kiedy odeszła ? Daszeńko tak mi Cię będzie brakować...
-
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
Jolanta08 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Sunia powinna mieć na początek jakieś imię.Ja jestem lewa w bazarkach ale może któraś z cioteczek zrobiłaby bazarek w którym możnaby zostać chrzestną matką/ojcem dla naszej suni ? A może ma już jakieś imię ? -
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
Jolanta08 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
No to czekam na zdjęcia i napiszcie coś więcej o suniach.Koniecznie trzeba porozsyłać wątek -
[quote name='Dogo07']Jeśli to możliwe to bardzo prosiłabym o wsparcie dla starszego słabiutkiego niewielkiego Miecia z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221952-Starutki-brzydalek-MIECIO-za%C5%82apa%C5%82-sie-na-gap%C4%99-wi%C4%99c-prosi-o-wsparcie-"]http://www.dogomania.pl/threads/221952-Starutki-brzydalek-MIECIO-za%C5%82apa%C5%82-sie-na-gap%C4%99-wi%C4%99c-prosi-o-wsparcie-[/URL]!. Piesek załapał się na pomoc niejako na gapę, bo właściwie główna pomoc była organizowana dla kudłatej suni bez oczka. Miejsce: mazowieckie, przytulisko ok. 500 psów albo i więcej. W budzie brak siana, psy głodne. W tym boksie mieszkała właśnie ta kudłatka i jej towarzysz:niewielki wystraszony smutny piesek, nie było serca go tam samego zostawić :(. Więc do hoteliku pojechała sunia i jej towarzysz, nazwany Miecio. Piesek okazał sie bardzo słabiutki, miły, spokojny, i co trudniejsze, o wiele starszy niż się wydawało. Piesek nie ma nic, więc potrzebne jest wsparcie na hotelikowanie, weta, badania, na wszystko. Z góry dziękuję :).[/QUOTE] Jestem na wątku Miecia i dlatego popieram prosbę Dogo07 o pomoc finansową.Miecio pilnie potrzebuje pomocy
-
[quote name='zuziaM']Mikunia zasnela spokojnie ... Nie cierpiala ... nie pozwolilabym na to. Chciala juz odejsc ..... mimo tego, ze my tak bardzo chcielismy, zeby zostala z nami. Mysle, ze bardzo dobrze czula sie w domku z nami i swoimi kolezankami. Nie widac bylo u niej zadnego strachu .... Przytulalam ja i wycalowywalam nosek po kilka razy dziennie ... Choc tak moglam jej pokazac, ze jest kochana. Bardzo dzielnie znosila swoja chorobe do samego konca. Niestety na te dolegliwosci nie bylo lekarstw .... Zegnaj psinko kochana .......kochany skrzaciku .... (*) (*) (*) ......... Obie byłyście bardzo dzielne,jeszcze raz zuziuM dziękuję za okazanie tyle serca i miłości Mikuni Mikuniu wiem,że teraz jesteś szczęśliwa,żegnaj suniu...
-
Dasz ślę Ci suniu dużo ciepłych myśli...jesteś taka dzielna