Jump to content
Dogomania

Jolanta08

Members
  • Posts

    5151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jolanta08

  1. lula85 wiem ,że zrobiłaś dla Miecia wszystko co bylo w Twojej mocy psinka poczuła miłość a to jest bardzo ważne bo gdyby nie Wy to strach pomyśleć co by było. Mieciu kiedyś się spotkamy...
  2. Podeślę w tym miesiącu jakiś grosik,niech sunia zbiera na operację.Dziewczyny nadajcie suni jakieś imię bo ona ,biedulka ,ciągle bezimienna...
  3. Piękny jest Noe na fotkach :loveu: i dziękuję za pozdrowienia
  4. Moniko dziękuję za link, przeczytałam i myślę,że trzeba pomóc w spłacie długu.Jestem za pomocą.
  5. Każdy przypadek jest inny,moja sunia nie jadła dość długo,nie pamiętam jak długo,ale miksowałam Jej jedzonko i po troszczeczku wlewałam łyżeczką do pyszczka a sucha karma na nerki nie wchodziła w rachubę bo po prostu żadnej nie lubiła i nie jadła więc miała dietę
  6. Kroplówki usuwają toksyny z organizmu i najlepiej gdyby były podawane dożylnie.Ważne by Miecio coś zjadł choć troszkę,najlepiej to co lubi najbardziej ,ale to są tylko moje sugestie a ostateczna decyzja należy do weta a ja nim nie jestem ;) Podeślę chłopakowi jakiś grosik bo leczenie kosztuje. Mieciu trzymaj się
  7. Codziennie byliśmy z Nią na kroplówkach choć wet dawał nieiwelkie szanse,braliśmy urlop z pracy by ciągle z Nią być.Rozpacz nas ogarniała jak nikła w oczach ale otoczyliśmy ją miłością i spokojem czyli na zmianę ktoś ciągle z Nią był ,leżeliśmy obok Niej na zmianę z mężem,przytulaliśmy Ją i głaskali no i pomogło.Po ponad tygodniu dziabnęła weta jak zmieniał weflon a wyniki się poprawiły.Nie była już młoda a do tego ciężko chora na serce :-( miała raka i słabiutkie serduszko które nie wytrzymalo kolejnej opracji... Nie wiem czy taka metoda jest możliwa w przypadku Miecia ,bo wymaga to sporo poświęcenia i czasu co w naszym przypadku było możliwe poza tym nasza Funia od chwili poprawy wyników i apetytu nie mogła jeść podrobów ,najwyżej niewielką ilość raz w miesiącu.
  8. Mieciu trzymam mocno kciuki za Ciebie,dasz radę...moja ukochana Funia miała mocznicę i 90% nerek nie pracowało ale DAŁA RADĘ i wyszła z mocznicy,walczyliśmy razem z Nią. Teraz bardzo ważny jest spokój i miłość
  9. Ja także myślę,że lepiej jest zoperować łapkę suni teraz gdy organizm jest młody,dołożę się do operacji
  10. Biedna sunia ,łapka wyglada delikatnie mówiąc nieciekawie :shake:
  11. Rocki nie powinien być psiakiem stróżującym tylko mającym kochający domek,poczekamy :lol: Nie lubi zmian,nie dziwię mu się
  12. Możeby ogłosić konkurs na matkę/ojca chrzestngo i wybór imienia?
  13. Ja bym wolała i jedno i drugie :lol: bo oba brzmią dumnie, może połączyć ?
  14. Czy sunia ma imię ,bo jakoś nie umiem się doczytać na wątku
  15. Biedny Tymuś...:shake: Nikus przelałam dla psiaka dodatkowo parę groszy
  16. Biedne maleństwo :shake: pewnie po wizycie u dr będzie już wiadomo jaki będzie ew koszt operacji ?
  17. Jak widać Kaja nie boi się śniegu i mrozów kochana puchata psinka.:loveu: Pierwsze zdjęcie może służyć do zgadywanki : gdzie jest Kaja ?
  18. Satyrek ma śliczny zielony kubraczek który tak wyróżnia go na tle śniegu :lol: wygląda świetnie,dziękuję za zdjęcia
  19. No to czekam na relację z podróży małej .Szerokiej drogi i szczęśliwej podróży :lol:
  20. Jestem na wątku suni ,podajcie nr na pw
×
×
  • Create New...